Loreal: True Match
(korektor dopasowujący się do skóry)
Opis producenta:
Korektor z popularnej serii True Match. Dopasowuje się do koloru oraz struktury skóry. Dzięki zawartości Opti - Match świetnie wyrównuje kolor skóry, ukrywa niedoskonałości oraz cienie pod oczami. Nie wysusza.
Beztłuszczowa formuła.
Produkt mieści się w niewielkim, solidnym opakowaniu z aplikatorem. Konsystencja kremowa, zapach mało wyczuwalny, przypominający podkład. Pojemność: 5,2 ml.
Opisuję korektor w odcieniu: Ivory.
Używałam już wielu korektorów, w różnych formach. Były to minerały, kamuflaże, korektory w pisaku, sztyfcie czy właśnie takie, jak bohater dzisiejszej notki. Mimo, że wiele kobiet w Polsce ma jasną karnację, wciąć ciężko o idealny odcień dla bladolicych, które poszukują odpowiedniego koloru pokładu czy korektora.
W przypadku kosmetyku True Match nie ma tego problemu. Gama kolorystyczna jest dość uboga gdyż zawiera tylko 3 barwy, nie ma się jednak co martwić, bo wygląda na to, że kolor faktycznie potrafi się dostosować do odcienia skóry. Wiadomo, że nie dostosuje się do każdej, ale jeśli mamy zbliżoną karnację, to powinno być ok. Tak właśnie jest ze mną i najjaśniejszym odcieniem z oferty: Ivory. Jest dość neutralny, z pewnością nie znajdziecie w nim domieszki różu czy pomarańczy. Kolor jest jasny, beżowy, bardzo ładny. Korektor ma odpowiednią konsystencję, jest kremowa, zwarta, nieciężka, nieklejąca się, charakteryzuje się beztłuszczową formułą. Szybko się wchłania. Dobrze radzi sobie z przebarwieniami i niedoskonałościami, uważam, że krycie jest odpowiednie. Aplikuję go w sposób następujący: nakładam małą ilość produktu w miejscach, które tego wymagają, następnie wklepuję go palcem i czekam chwilę aż zastygnie. Później nakładam podkład, najczęściej mineralny. Korektor jest dość trwały, utrwalony pudrem - potrafi być jeszcze bardziej wytrzymały. Nie ciemnieje w ciągu dnia. Próbowałam stosować go również pod oczy. Bardzo ładnie zakrywa cienie w tym miejscu, sprawia, że spojrzenie wydaje się być bardziej wypoczęte, znika zmęczenie. Niestety, zdarza się i to dość często, że w ciągu dnia uwidacznia delikatne zmarszczki mimiczne.
Korektor nie zapycha, ale lekko wysusza dlatego nie polecam stosować go regularnie na delikatne miejsce okolic oczu.
Polubiłam go i uważam, że warto przyjrzeć mu się z bliska.
Skład:
Aqua, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene, Glycerin, Sorbitan Isostearate, Propylene Glycol,Titanium Dioxide, Ozokerite, Phenoxyethanol, Magnesium Sulfate, Disteardimonium Hectorine, Diosidium Glutamate, Methylparaben, Acrylates copolymer, Butylparaben, Aluminum Hydroxyde, Alumina, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Calcium Pantetheine Sulfonate, Dextran Sulfate, Silica. May Contain: CI 77891 / Titanium Dioxide, CI 77499, CI 77492, CI 77491 / Iron Oxides, Mica.
Dostępność: Drogerie, internet
Cena: ok. 35 zł / 5,3 ml.
Polubiłyście serię True Match? Jaki jest Wasz ulubiony korektor?


