Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

Co kupiłam w Rossmannie w promocji -49% ?

W Rossmannie trwa ostatnia tura promocji, w której można nabyć kosmetyki kolorowe ze zniżką -49%. Obecnie zniżką objęte są produkty do ust i paznokci. Mimo, że planuję wybrać się jeszcze po jakieś lakiery do malowania paznokci i będę polować dodatkowo jeszcze na jeden odcień szminki, to postanowiłam pokazać Wam, co do tej pory wybrałam dla siebie.



Co kupiłam w Rossmannie w promocji -49% ?







Wiem, że wiele z Was korzystając z oferty przed jaką postawił nas Rossmann, zrobiło ogromne zapasy kolorówki. Ja jednak postawiłam na zdrowy rozsądek i kupiłam tylko to, czego faktycznie potrzebowałam. Pokusa była duża, ale wolę na bieżąco kupować kosmetyki. Powodów jest kilka. Po pierwsze w czasie tych obniżek w sklepach panuje ogromny chaos, ciężko znaleźć produkt, który nie był wcześniej przez kogoś otwierany (swoją drogą okropne jest zachowanie co po niektórych kobiet w czasie tego typu akcji).  Po drugie mam swój prywatny zbiorek kosmetyków, do którego co jakiś czas wpada coś nowego i taki stan rzeczy mi odpowiada. A po trzecie - Rossmann robi tego typu akcję co kilka miesięcy, więc spokojnie mogę zużyć to co mam, zanim przygotuję sobie następną listę zachcianek.

  • Eveline, Art Scenic, Korektor 2 w 1 kryjąco - rozświetlający, kolor 04 light


W pierwszym tygodniu promocji kupiłam tylko korektor pod oczy marki Eveline. Art Scenic był szeroko polecany w internecie, dlatego zdecydowałam się dać mu szansę. Ma jaśniutki, beżowy, neutralny kolorek. W domu mam jeszcze Loreal True Match i kamuflaż z Catrice, które mi odpowiadają dlatego nie potrzebowałam nic więcej.

Przyglądałam się też podkładom, ale jak zwykle zrezygnowałam. Bardzo lubię minerały i to one od paru ładnych lat towarzyszą mojemu makijażowi. Jeśli skończę aktualnie nadpoczęte słoiczki, to zdecyduję się na kolejne proszki, tym bardziej, że za oknem coraz cieplej, niedługo nadejdą upały. Nie chcę w tym okresie nakładać na twarz płynnych fluidów, które nie służą mojej cerze. Rozświetlaczy nie używam, a róży mam kilka. Właściwie żałuję tylko, że nie zdecydowałam się na jakiś bronzer.



  • Lovely, Pump Up Curling Maskara, 
  • Max Factor, 2000 Calorie

Po tygodniu zniżek na produkty do cery, nadszedł czas na produkty do oczu. Zdecydowałam się tylko na dwa tusze do rzęs. Jeden to klasyk, który jest ze mną od wielu lat - Max Factor 2000 Calorie, a drugi to żółty egzemplarz z Lovely. Czytałam o nim dużo dobrego, a jakoś wcześniej nie po drodze było mi przetestować tę maskarę. Teraz będę miała okazję.

Miałam jeszcze chęć na miękką, czarną kredkę i po namyśle zdecydowałam się na Maybelline Master Drama Kohl Liner. Wybrałam się po nią w ostatni dzień zniżek, niestety zostały tylko dwie, przy czym obie miały złamany rysik, bo ktoś nieumiejętnie próbował się do nich dobrać. Oczywiście zrezygnowałam z zakupu. Nawet lepiej, bo na następny dzień przypomniało mi się, że już jakiś czas temu chciałam kupić kredki Emily z Golden Rose.

Na zdjęciu nie uwieczniłam popularnego eyelinera z Wibo. Zużyłam już wiele opakowań tego produktu, zupełnie zapomniałam zabrać go ze sobą na "sesję zdjęciową". ;-)






  • Rimmel Lasting Finish, 070 Airy Fairy
  • Astor Matte Style Lip Lacque, 205 All About Style
  • Wibo Glossy Tempation nr 5




Jeszcze do 10.05 trwa promocja na kolorówkę do ust i paznokci. Na razie zdecydowałam się na zakup trzech pomadek (jedna Wibo jest dla siostry). Zdecydowałam się na sławną już Rimmel Lasting Finish w kolorze 070 Airy Fairy, Astor Matte Style Lip Lacquer w odcieniu 205 All About Style i Wibo Glossy Tempation nr 5. Chciałam kupić również tę z numerkiem 3, ale nie było, więc zrobię jeszcze jedno podejście jutro bądź pojutrze.

Mam w zamiarze kupić również lakiery do paznokci, ale także bez szaleństw. Muszę przejrzeć mój kuferek, zrobić rozeznanie i wyrzucić to, co nie nadaje się już do użytku. Na dniach planuję uzupełnić braki.





(Rimmel Lasting Finish, 070 Airy Fairy)


(Astor Matte Style Lip Lacquer, 205 All About Style)


  (Wibo Glossy Tempation nr 5)




Na koniec pokażę jak wyglądają pomadki, roztarte na skórze. Niby szminki z Rimmela i Wibo mają podobny odcień, ale w rzeczywistości ta z Rimmela jest bardziej różowawa od koleżanki, mniej błyszcząca i ma mocniejsze krycie. Na razie tyle. Resztę swatchy wrzucę, jak będę pokazywać pozostałe łupy (już głównie lakierowe + mam nadzieję dostać trójeczkę z Wibo), bo wczoraj nie zdążyłam wszystkiego sfotografować.








A Wy co upolowałyście dla siebie? :-)

niedziela, 11 maja 2014

Moje łupy z Rossmanna i Natury

Jak większość z Was, i ja skusiłam się na małe uzupełnienie kolorówki, korzystając z dużych obniżek, jakie zaoferowały nam w ostatnich dniach drogerie. Chociaż chodziłam obok podkładów, nie zdecydowałam się na zakup ani jednego. Wielkimi krokami nadciąga lato, stwierdziłam, że skoro zimą okazjonalnie sięgałam po fluid tradycyjny, to latem tym bardziej niechętnie będę chciała rozstać się z minerałami.


Moje łupy z Rossmanna i Natury


 Od lewej:
- Miss Sporty, fiolet, nr 344
- Miss Sporty, mięta, nr 544
- Essence, Effect Nail Polish, nr 04 SkyFall
- Essence, Effent Nail Polish, nr 10 Glitter Bomb
- Wibo, Extreme Growth, nr 395
- Wibo, Last & Shine Lacqer, nr 3


Tutaj w przybliżeniu na poszczególne lakiery:





 Od lewej:
- Wibo, Extreme Nails, nr 540
- Wibo, Extreme Nails, nr 25


 - Wibo, preparat do usuwania skórek


- Lovely, odżywka z wapniem i witaminą C



I kosmetyki do makijażu oczu i ust:



Od lewej:
- Maybelline, Color Tatoo, kolor 40
- Max Factor, 2000 Calorie, tusz do rzęs, kolor czarny
- Astor, Perfect Stay Ede Shadow & Liner, nr 700
- Manhattan, Eyemazing Liner, Black Lacque
- Wibo, eyeliner, czarny
- Miss Sporty, Lip Gloss, błyszczyk, nr 420
- Loreal, True Match, korektor, kolor ivory





Na jakiś czas wystarczy mi zakupów kosmetyków do makijażu, muszę wykorzystać to co mam.
Jeżeli interesuje Was jeszcze zakup lakierów to do dzisiaj obowiązuje zniżka w Rossmannie (-49%) i Naturze (1+1 gratis).



A Wy co kupiłyście korzystając z ostatnich promocji na kolorówkę? :-)

czwartek, 14 marca 2013

Lovely, Długa kredka z temperówką

Kompletny brak czasu sprawia, że nie mam kiedy dodawać notek. Mimo to dzisiaj kiedy szybciej wróciłam z pracy, zrobiłam wszystko aby znaleźć chwilkę na dodanie postu. Pstryknęłam też dodatkowo kilka fotek innym kosmetykom, postaram się dodawać posty regularniej.

Dzisiaj wpis o dwóch kredkach do oczu marki Lovely.



Lovely,
Długa kredka z temperówką






Posiadam kredkę w dwóch kolorach: czarna i brązowa. Obie posiadają dobrej jakości temperówki, które odpowiednio spełniają swoją funkcję. Kredka jest długa, z jednej strony - świetnie, bo automatycznie przekłada się to na długie użytkowanie, a z drugiej zdarza się, że jest trochę nieporęczna podczas malowania przy lusterku. Kredki z tej serii nie są ani miękkie ani twarde. Nie drapią powieki, ale także nie suną tak idealnie po skórze jak ma to w zwyczaju np. Avon Superschock. Są również mniej trwałe i dużo mniej wyraziste od wspomnianego egzemplarza. Po odpowiednim natemperowaniu można narysować cienką kreskę. Obie wersje potrafią się niekiedy odbijać na górnej powiece. Szybko znikają z linii wodnej.
Można je zakupić w kilku kolorach, dostępne są w Rossmannie (ja kupiłam jakiś czas temu w promocji -40% na kolorówkę).

Podsumowując: szału nie ma, znam dużo lepsze kredki, posiadające ładniejszy koloryt i charakteryzujące się większą trwałością.





Dostępność: Rossmann
Cena: ok. 6 zł


Plusy:
+ długość
+ cena
+ dostępność
+ temperówka
+ różne kolory
+ da się rozetrzeć
+ podkreślają oko


Minusy:
- średnia trwałość
- brak głębi koloru
- niekiedy odbijają się na górnej powiece
- szybko znikają z linii wodnej



Macie swoje ulubione kredki do powiek? 

poniedziałek, 8 października 2012

Lovely: Natural Lip Stick (Pomadka w sztyfcie z aloesem i mentolem)

Dla głodnych - przepis na pyszną pizzę post niżej. Dodałam go rano, ale chciałabym dzisiaj przedstawić Wam jeszcze recenzję bardzo fajnego produktu. :-) Kosmetyki z aloesem w składzie już dawno skradły moje serce :-) Dzisiaj o taniej pomadce z Wibo, którą na pewno wiele z Was kojarzy.


Lovely
Natural Lip Stick (aloes+mentol)




Opis producenta:

Regenerująca i przeciwzapalna formula naszego balsamu pozwoli Tobie na systematyczną i całodobową pielęgnację i ochronę ust. Formuła opracowana na bazie naturalnych składników, skutecznie wspomaga proces gojenia spierzchniętych i pozbawionych witalności ust.


Pomadka w typowym dla siebie opakowaniu. Konsystencja produktu twarda, zbita. Kolor żółtawy, może trochę zielonkawy. Zapach mentolowy. Raczej bezsmakowa. Opakowanie 4,5g.





Pomadka ma twardą konsystencję, ale łatwo rozsmarowuje się na ustach. Uczucie delikatnego chłodu jest odczuwane natychmiast. Nie czuję mrowienia jak w przypadku Carmexa co właściwie jest dla mnie plusem. Pomadka sprawia, że usta są gładsze i bardziej miękkie, radzi sobie ze spierzchniętą skórą, całkiem fajnie nawilża. Pielęgnuje, natluszcza, łagodzi. Na ustach zostawia delikatnie wyglądającą poświatę, moim zdaniem z powodzeniem może służyć jako błyszczyk. Nie znika szybko z ust. Zawiera ochronę UVA/UVB. 
Jest wydajna i tania. Uważam, że jest lepsza od pomadki z Neutrogeny, którą opisywałam tutaj.

Na koniec składniki, które zawiera:

- Esktrakt z aloesu - wspomaga naturalną odporność przeciwinfekcyjną, regeneruje, nawilża
- Kwas salicylowy - usuwa martwy naskórek
- Lanolina - zmiękcza, natłuszcza, chroni usta
- Masło shea - chroni przed wysuszeniem i pękaniem ust
- Mentol - zabija zarazki, przynosi ulge obolałym ustom
- Olej jojoba - pielęgnuje, natłuszcza, zapobiega wysuszeniu skóry, łagodzi stany zapalne
- Phenol - zabija bakterie, złuszcza martwy naskórek, znieczula
- Wazelina - tworzy warstwę ochronną i chroni usta
- Witamina E - odżywia usta.


Plusy:
+ nie łamie się
+ pielęgnuje, nawilża, chroni, regeneruje
+ usta po jej użyciu są miękkie i gładkie
+ zostawia ładny blask na ustach
+ wydajna
+ niska cena
+ ochrona UVA/UVB

Minusy:
 dla mnie brak, choć niektórym pewnie nie spodoba się zapach


Dostępność: Rossmann
Cena: ok. 4 zł / 4,5g




Znacie ten produkt z Lovely? Jakiej pomadki będziecie używać tej jesieni?

piątek, 23 września 2011

Lovely: Color Mania, Lakier do paznokci

Mój ostatni zakup - lakier do paznokci Lovely z serii COLOR MANIA. :-)





Będąc ostatnio na zakupach w Rossmannie przechodząc obok szafy Lovely, mój wzrok przykuły nowe odcienie lakierów. Wybrałam ten w kolorze 337.
Produkt ma bardzo ciekawe opakowanie, zawierające aż 9 ml kosmetyku.
O samym lakierze - dobre krycie uzyskujemy przy użyciu dwóch warstw, pędzelek jest wygodny i precyzyjny. Dość szybko wysycha. Pięknie wygląda na bezbarwnym lakierze tej samej marki - dzięki niemu  uzyskujemy piękną taflę - nie widać śladów pędzelka.




Lakier dostępny w szafach Lovely, w korzystnej cenie 5,99. Uważam, że warto spróbować, odcienie są różnorodne, na pewno znajdziecie coś dla siebie. :-)
 Ja ze swojego jestem zadowolona. :-)


  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...