Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SYLVECO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SYLVECO. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lipca 2016

Sylveco: Kojący balsam do ciała

Lubię produkty Sylveco, bo wystarczy na nie spojrzeć, aby poczuć, że zostały dopracowane w najmniejszym szczególe. Nie wiem, czy też odnosicie takie wrażenie, ale począwszy od uroczych, poręcznych i bardzo użytecznych opakowań, skończywszy na działaniu i składzie widać, że kosmetyki nie zostały stworzone przypadkiem, że ich forma została najpierw dobrze przemyślana.


Sylveco: 
Kojący balsam do ciała




Opis Producenta:

Balsam do ciała z ekstraktami z brzozy białej oraz krwawnika pospolitego przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry podrażnionej, 
wymagającej regeneracji i ukojenia. 
Regularne stosowanie sprawia, że odzyskuje ona właściwe, długotrwałe nawilżenie i równowagę, staje się bardziej odporna na działanie szkodliwych czynników. 
Specjalnie opracowana kompozycja składników pozwala odżywić skórę oraz przywrócić jej miękkość i elastyczność
Dzięki lekkiej, chłodzącej formule balsam doskonale się rozprowadza i wchłania, pozostawiając skórę gładką, nawilżoną i zrelaksowaną. 

Przebadany dermatologicznie. Hypoalergiczny. 



Produkt mieści się w smukłej, wysokiej, butelce o pojemności 300 ml. Posiada dozownik w formie higienicznej pompki, która odpowiednio podaje kosmetyk.

Po kojący balsam marki Sylveco sięgnęłam tuż po krótkich wakacjach spędzonych nad jeziorem, z których wróciłam z mocno podrażnioną od słońca skórą. Przez kilka dni temperatury sięgały 30 stopni, a my nie wyobrażaliśmy sobie aby ten czas przesiedzieć biernie w drewnianym domku. Woda, wiatr, słońce, piasek - to wszystko sprawiło, że do Wrocławia wróciłam z zaczerwienioną i podrażnioną skórą. Balsam, o którym dzisiaj mowa pomógł mi przetrwać ten niekomfortowy dla mojej skóry okres. Nałożony na ciało, delikatnie koił i chłodził, sięgałam po niego z ogromną chęcią gdyż po jego aplikacji czułam ulgę.

Kosmetyk jest koloru białego, ma delikatną, lekką, idealną na lato konsystencję, która łatwo rozprowadza się na aplikowanej powierzchni. Dobrze się wchłania, nie lepi się. Jeśli chodzi o zapach, to pierwsze skrzypce gra tutaj niepodważalnie mięta.
Cenię sobie ten kosmetyk za jego naturalny skład, w którym znajdziemy m.in.:  regenerujący ekstrakt z brzozy białej, krwawnika pospolitego i aloesu, przeciwzapalną betulinę, antyutleniacz w formie oleju z pestek winogron oraz wszystkim znaną witaminę E, która spowalnia procesy starzenia.

Krótko mówiąc, kosmetyk dobrze nawilża oraz wygładza skórę, regeneruje ją - dbając tym samym o jej zdrowy wygląd. Jedyne do czego mogę się przyczepić to dość słaba wydajność oraz kwota jaką musimy za niego zapłacić. Najtaniej znalazłam ten kosmetyk w internecie w cenie niewiele większej niż 20 zł, zaś na stronie Producenta kosztuje on prawie 38 zł.







Dostępność: apteki, drogerie, internet, sklepy zielarskie
Cena: 20-35 zł / 300 ml



Uwaga! :-)
Czas na wyniki rozdania. Maszyna losująca wybrała Zwyciężczynię, do której trafią kosmetyki z posta z 20.06. Sangeria, wysyłam Ci mejla z prośbą o dane kontaktowe. Gratuluję!




Macie swój ulubiony kosmetyk pośród produktów marki Sylveco?

niedziela, 3 lipca 2016

InspiredBy: Naturalnie Piękna

Wraz z urodzinowym Shinybox'em, który pokazywałam Wam w poprzednim poście, dotarł do mnie najnowszy zestaw od InspiredBy - Naturalnie Piękna. W jego skład wchodzi aż 11 ekologicznych i naturalnych produktów do twarzy, włosów i ciała. Obok takiej zawartości nie można przejść obojętnie, tym bardziej, że można ją teraz kupić w bardzo korzystnej cenie. :-)




InspiredBy,
Naturalnie Piękna











PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE




SYLVECO - Kojący  balsam do ciała, ok. 37 zł / 300 ml


Balsam był pierwszym produktem, którego używałam tuż po otwarciu pudełka. Ekipa Inspired By trafiła z nim idealnie, bo na wakacjach przesadziłam trochę ze słońcem, a zadaniem tego kosmetyku jest pielęgnacja skóry podrażnionej, wymagającej regeneracji i ukojenia. Balsam ma bardzo dobry skład, działa delikatnie. Jestem pewna, że zostanie ze mną na dłużej.

PIXIE COSMETICS - Korektor pod oczy, ok 48 zł / 3 g

Pixie Cosmetics miałam okazję poznać już wcześniej za sprawą ich podkładów mineralnych. Jest to Polska marka, która zdobyła już sporo zadowolonych klientek. Dobrych, naturalnych korektorów do twarzy nigdy za wiele, dlatego chętnie wypróbuję stopień krycia oraz trwałości na skórze tego egzemplarza.

OILLAN ACTIVE - Bioaktywna emulsja do mycia i kąpieli ok 25 zł / 200 ml

Ta emulsja pojawiła się niedawno w Shinybox'ie, więc miałam okazję ją wypróbować. Nawilża oraz wygładza skórę, uspokaja ewentualne zaczerwienienia. Ma odpowiednią konsystencję, dobry, łagodny skład. Jestem z niej zadowolona.

MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA - Kula do kąpieli Nagietek, ok 5,50 zł / szt.

Musujący proszek kąpielowy uformowany w kształt kuli wypakowany po brzegi odżywczymi składnikami. :-) Brzmi świetnie! Poza wspomnianym w nazwie nagietkiem, znajdziemy tutaj masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron, pełne mleko oraz olej ryżowy. Kula łatwo się kruszy, więc uwaga podczas rozpakowywania kosmetyku!

LABRAYON LABORATOIRES - Szampon z portugalskiej zielonej glinki, ok 50 zł / 200 ml

Stosowałam odżywkę z tej serii i źle ją wspominam, zupełnie się u mnie nie sprawdziła. Nie zauważyłam nawilżenia, wygładzenia ani pogrubienia włókna włosa - a to właśnie obiecywał Producent. Choć słabo to widzę, dam szansę temu szamponowi.

PILOMAX - Dwustopniowa kuracja do włosów farbowanych ciemnych ok. 34 zł / zestaw

Z tego zestawu bardzo bym się ucieszyła gdyby był bardziej dopasowany do moich potrzeb. Mam włosy blond, a dostałam szampon oraz odżywkę do włosów ciemnych. Bardzo szkoda! Będę musiała oddać kosmetyki Mamie lub Siostrze.

O'RIGHT - Hair Spa Dwuskładnikowa maska do włosów zniszczonych zabiegami chem., ok 69 zł / zestaw

Wykorzystywana do luksusowych zabiegów SPA. Producent deklaruje, że zabieg daje wyjątkowo głębokie korzyści wynikające z odbudowy struktury włosów, przywracając im siłę oraz witalność. Nie narzekam na stan moich włosów, uważam, że są zadbane oraz nie potrzebują aż takiej regeneracji, dlatego zastanowię się jeszcze, czy zużyję ten produkt.

ZMIANY ZMIANY - Naturalny baton energetyczny, ok. 8,50 zł /szt.

Interesuję się zdrowym odżywianiem, staram się unikać śmieciowego jedzenia, czytam składy i rezygnuję z produktów, które są napakowane chemią. Mimo to, jestem łasuchem i kocham słodycze, dlatego taki batonik, to coś idealnego dla mnie. :-) Jest w 100% naturalny, składa się m.in. z daktyli, pestek dyni, malin, orzechów nerkowca, nasion chia oraz spiruliny.


MINIATURY



KLORANE - Pielęgnacja rozjaśniająca na bazie rumianku i miodu, ok. 42 zł / 125 ml (tutaj 10 ml)

Ta maleńka żółta buteleczka kryje w sobie odżywkę rozjaśniającą, która nie zawiera środków utleniających. Rozświetla włosy od odcieni blond po jasnobrązowe, słonecznymi, miodowymi refleksami. Efekt ma być naturalny i można go stopniować. Z pewnością dam Wam znać o efektach!

BEEYES - Krem pod oczy, ok. 179 zł / 15 g

Powyższy produkt był wymienny z maseczką do twarzy. Cieszę się, że dostałam krem pod oczy, bo bardziej mi się przyda. Sekretem naturalnych kosmetyków marki Beeyes jest zastosowanie kombinacji miodu Manuka i jadu pszczelego. Produkty mają silnie wygładzać, stymulować produkcję kolagenu i elastyny, łagodzić podrażnienia i zaczerwienienia.

VITA LIBERATA - Maska samoopalająca, ok. 149 zł 65 ml

Ten produkt był wymienny z lotionem, który w zasadzie bardziej wolałabym przetestować. Możliwe, że wypróbuję tę maseczkę, ale na pewno nie teraz, bo jestem już wystarczająco opalona. O Vita Liberata słyszałam wiele dobrego, dlatego kusi mnie aby sprawdzić działanie ich kosmetyków na własnej skórze.



Zestaw "Naturalnie Piękna" bardzo przypadł mi do gustu. Jestem ciekawa wszystkich kosmetyków, żałuję tylko, że nie dostałam zestawu Pilomax do włosów blond, nie mniej jednak ucieszy się z niego moja Mama bądź Siostra. Box idealnie wpisuje się w obecne trendy, naturalne kosmetyki są zawsze w modzie. :-) Cieszę się także, że na próżno szukać tutaj produktów typowo drogeryjnych, łatwo dostępnych, jakich jest mnóstwo w konkurencyjnych zestawach kosmetycznych.



Zestaw kosztuje 119 zł + wysyłka. Jeszcze kilka dni temu można było zakupić go w cenie 69 zł (informowałam o tym na facebooku). Polujcie na promocje, bo na pewno się jeszcze pojawią! :-)

Edit: Po wpisaniu hasła NATURA w procesie zamówienia, koszt pudełka obniży się do 69 zł. :-)

O szczegółach przeczytacie tutaj: klik!
InspiredBy na facebooku jest tutaj: klik!




Co sądzicie o pudełku "Naturalnie Piękna"? :-)

wtorek, 12 stycznia 2016

Sylveco: Lipowy płyn micelarny

Płyn micelarny to kosmetyk, którego nie może zabraknąć na mojej półce z pielęgnacją. Uważam, że demakijaż jest bardzo ważną, wręcz podstawową kwestią jeżeli chodzi o utrzymanie skóry w dobrej kondycji. Co prawda od dawna mam swojego ulubieńca, jest nim nawilżający micel marki Be Beauty dostępny w Biedronce (produkowany przez pod wrocławską Tołpę). Mimo to, lubię od czasu do czasu wypróbować czegoś innego, sprawdzić działanie nowości, które pojawiają się w sklepach. Z wielką chęcią sięgnęłam po lipowy produkt od Sylveco. Jak się sprawdził?


Sylveco: 
Lipowy płyn micelarny









Opis Producenta:

"Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę
Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody
Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę
Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. 
Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża."




Produkt otrzymujemy w plastikowej, podłużnej butelce z odpowiedniej wielkości otworem, służącym do dozowania produktu. Opakowanie jest poręczne i estetyczne.


Kosmetyk ma delikatny zapach, który nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, ale to nieważne - szybko ulatuje. Mój demakijaż wygląda następująco. Na początku stosuję żel (obecnie powróciłam do Effaclar z La Roche Posay), który nanoszę palcami bądź szczoteczką Braun z zestawu linii "Face", kolistymi ruchami doprowadzam do powstania piany, a następnie zmywam wszystko letnią wodą. Zawsze po tym zabiegu przecieram twarz płynem micelarnym, który usuwa pozostałości kolorówki. Płyn, który poddaję dzisiejszej recenzji jest w stanie wychwycić to, czego nie domył żel, jak i również, całkiem nieźle radzi sobie z usunięciem makijażu oczu. Nie jest to jednak skuteczność, którą daje mi kosmetyk marki Be Beauty. Lipowy płyn jest w stanie zmyć cienie i maskarę, ale zajmuje mu to więcej czasu niż mojemu ulubieńcowi, dlatego pod tym względem jestem zmuszona wystawić mu niższą notę. Na szczęście Sylveco ma jeszcze kilka zalet, do głównych z nich mogę zaliczyć jego delikatność, brak podrażnień i pieczenia wrażliwej strefy powiek i ich okolic. Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, nie powoduje uczucia ściągnięcia, wydaje mi się nawet że trochę nawilża. Na szczególną uwagę zasługuje również skład produktu. Jest prosty, naturalny, oparty na łagodnej substancji myjącej.

Kosmetyk nie należy do najtańszych gdyż za jedną buteleczkę musimy zapłacić około 16 zł.
Podsumowując, produkt spisał się u mnie całkiem nieźle, chociaż szczerze mówiąc, liczyłam, że będzie skuteczniejszy.


Skład: Woda,  Ekstrakt z lipy,  Glukozyd decylowy,  Gliceryna,  Panthenol,  Alantoina,  Proteiny owsa,  Ekstrakt z aloesu,  Kwas mlekowy,  Kwas fitowy,  Alkohol benzylowy,  Kwas dehydrooctowy.



Dostępność: sklepy zielarskie, z naturalną pielęgnacją, internet
Cena: ok.16 zł / 200 ml



Jak u Was sprawdził się lipowy płyn micelarny od Sylveco?

niedziela, 13 września 2015

Shinybox: Wakacyjny Chillout | Sierpień 2015 - recenzja

Wakacje za nami, mam nadzieję, że porządnie wypoczęłyście. :-) Mamy już wrzesień, ciepłe dni mieszają się na przemian z tymi chłodniejszymi, jeszcze chwila i nadejdzie jesień. Nieubłaganie zbliżamy się do pierwszej wysyłki (już!) dziewiątego pudełka Shinybox w tym roku. Jestem ciekawa co znajdzie się w tej wyczekiwanej przez nas wszystkie edycji. Aby jednak nie wybiegać za bardzo w przyszłość, skupmy się na różowym pudełku z flamingami, które ekipa Shinyboxa zaproponowała na sierpień.



Shinybox: Wakacyjny Chillout | Sierpień 2015 - recenzja








Tym razem, sierpniowa edycja popularnych pudełek zawierała aż pięć kosmetyków pełnowymiarowych. Dodatek stanowi tutaj zestaw ozdobnych tatuaży i próbka kremu BB. Przetestowałam każdy z produktów (poza dwoma ostatnimi) i śmiało mogę polecić Wam 4 z nich. Myślę, że to udany zestaw produktów, cieszę się, że miałam okazję je wypróbować. Opisy poszczególnych pozycji znajdziecie tutaj: klik!


MOKOSH | Olej lniany
produkt pełnowymiarowy
              45 zł / 100 ml



Olej lniany w mojej pielęgnacji nie jest nowością, już kiedyś go używałam. Świetnie nawilża, odżywia i wspomaga regenerację skóry, włosów i paznokci - działa bardzo wszechstronnie. Ja najchętniej nakładam go na cerę. Można go używać solo, jak i mieszać np. z kremem. Moją ulubioną metodą jest aplikacja mieszanki olej+kwas hialuronowy, taki duecik daje świetne efekty.



SYLVECO | Lipowy płyn micelarny
produkt pełnowymiarowy        
          18,40 zł / 200 ml






Wyznaję zasadę, że płynów micelarnych nigdy za wiele, więc każdy kolejny tego typu produkt w mojej kosmetyczce jest mile widziany. Propozycja od Sylveco ciekawiła mnie od dawna. Muszę przyznać,  że trochę się zawiodłam choć wiem, że ta polska marka ma na prawdę świetnej jakości produkty. Skład cudowny - prosty, bez zbędnych wypełniaczy. Płyn jest delikatny, nie pozostawia tłustej powłoczki, nie uczula, nie powoduje szczypania oczu. Z demakijażem radzi sobie jednak nie najlepiej. W tej kwestii moim faworytem pozostaje BeBeauty.



YASUMI | Maseczka regenerująca na noc
 produkt pełnowymiarowy
            75 zł / 30 ml




Ostatnio miałam przerwę jeśli chodzi o gotowe maseczki. Głównie sporządzałam je sama, z naturalnych składników i półproduktów. Opis tej z Yasumi brzmiał na tyle kusząco, że postanowiłam zaryzykować. Zawiera kwas hialuronowy, który cenię za jego działanie. Maseczka sprawdziła się u mnie. Ładnie regeneruję i nawilża moją skórę, zwalcza suche skórki, nie podrażnia. Po zastosowaniu tego produktu skóra wygląda na bardziej wypoczętą.


LIV DELANO Oriental Touch Sorbet | Krem - sorbet do rąk
produkt pełnowymiarowy              
            12 zł / 75g





Kolejny udany kosmetyk. Tym razem z Białorusi. Zapach ma nieco kontrowersyjny, niby ładny, ale na dłuższą metę może męczyć, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Jest lekki, bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej otoczki czyli spełnia moje osobiste kryteria jakie stawiam idealnemu kremowi do rąk. To jak pielęgnuje dłonie mi odpowiada, ogólnie jestem zadowolona.


SILCARE  | Lakier do paznokci
produkt pełnowymiarowy
          6,99 zł / 9 ml




Fajnie, że Silcare dołączyło do grona marek współpracujących z Shinyboxem, bo nie miałam jeszcze okazji aby wypróbować ich kosmetyki. Niestety, trafił mi się fatalny kolor lakieru, zupełnie nie w moim stylu, zatem pierwsze podejście oceniam jako nieudane. Zobaczymy czy będzie jakieś drugie.





W pudełkach znalazły się także różnego rodzaju tatuaże inspirowane sztuką zdobienia ciała mehendi i  krem BB od Skin79. Pierwszy gadżet podarowałam córce koleżanki, a krem BB czeka na swoją kolej do przetestowania. 





Sierpniowe pudełka Shinybox są jeszcze dostępne,  znajdziecie je tutaj: klik!

    Ruszyła już sprzedaż wrześniowej edycji (Beauty & The Box), która trafi do naszych rąk w okolicy połowy tego miesiąca. Pudełko można zamówić tutaj: klik! 
Jeżeli czekacie na podpowiedzi co do marek, które znajdą się w boxie, to zapraszam do obserwacji funpage'a marki: klik!




Jak oceniacie sierpniową zawartość? :-)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Shinybox: Wakacyjny Chillout | Sierpień 2015

"Przenieś się do krainy pełnej relaksu i odprężenia. Pozwól oderwać się od codzienności razem z sierpniowym Shinybox!" - oto najnowsza odsłona zestawu Shinybox zamykającego wakacje. Dzisiaj kurier dostarczył do moich rąk różowe pudełko z motywem flamingów. Zapraszam na prezentację zawartości. :-)




Shinybox,
Wakacyjny Chillout | Sierpień 2015 








Sześć kosmetyków pełnowymiarowych! Brzmi kusząco, co? Sierpniowa edycja to zestaw bez miniaturek, więc są powody do radości. Jako gratis do pudełek wpadła saszetka kremu BB od Skin79. Warianty mogły się nieznacznie różnić. Niektóre z nas otrzymały lakier do paznokci marki Ingrid pozostałe zaś (w tym ja) - Silcare.





MOKOSH | OLEJ LNIANY
produkt pełnowymiarowy
              45 zł / 100 ml


"Olej lniany Mokosh jest tłoczony metodą „na zimno”. Zawiera niezwykle dużą liczbę naturalnych przeciwutleniaczy, chroniących organizm przed wolnymi rodnikami, a także nienasycone kwasy tłuszczowe: linolenowy (omega-3) i linolowy (omega-6), oleinowy (omega-9). Dodatkowo produkt ten jest bogaty w witaminy: A, D, E i K. Nawilża, odżywia, wspomaga regenerację skóry, włosów i paznokci."





YASUMI | MASECZKA REGENERUJĄCA NA NOC
produkt pełnowymiarowy
            75 zł / 30 ml



"Maska z kwasem hialuronowym i argireliną przeznaczona dla każdego rodzaju cery. Doskonale regeneruje, nawilża skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Kwas hialuronowy pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie skóry, a tym samym zapobiega destrukcji włókien kolagenowych i powstawaniu zmarszczek."






SYLVECO | Lipowy płyn micelarny
produkt pełnowymiarowy
           18,40 zł / 200 ml

"Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. "






LIV DELANO Oriental Touch Sorbet | Krem - sorbet do rąk
produkt pełnowymiarowy
                12 zł / 75g

"Krem - sorbet do rąk intensywnie nawilżający. Naturalne składniki: organiczne oleje sojowy i lniany, kwas hialuronowy, proteiny migdałów, wyciąg z wodorostów, ekstrakty aloesu, babki, echinacei, nagietka, olejek miętowy - odżywiają, zmiękczają i wygładzają skórę, skutecznie i długotrwale nawilżają, łagodzą suchość, łuszczenie i ściąganie. Koją delikatną skórę rąk, dając przyjemne uczucie świeżości i komfortu. Krem się szybko wchłania i nie pozostawia uczucia tłustości."







J        INGRID COSMETICS | Lakier do paznokci
E       produkt pełnowymiarowy
D                   10 zł / 10 ml
E
N

Z

D      SILCARE | Lakier do paznokci
W     produkt pełnowymiarowy
Ó                     6,99 zł / 9 ml
C                            
H                                    



  



SILVERTATTOO | Zestaw tatuaży ozdobnych
produkt pełnowymiarowy
                 12 zł / op.


"Zestaw wyjątkowych tatuaży od Silvertattoo pozwoli Ci skomponować niepowtarzalną kreację, która w niebanalny sposób ozdobi Twoje ciało. Do pudełek ShinyBox zaprojektowana została specjalna, limitowana edycja tatuaży, inspirowanych sztuką zdobienia ciała mehendi."










Sierpniowe pudełka Shinybox są jeszcze dostępne,  znajdziecie je tutaj: klik!  

Ruszyła już sprzedaż wrześniowej edycji (Beauty & The Box), która trafi do naszych rąk w okolicy połowy następnego miesiąca. Pudełko można zamówić tutaj: klik! Jeżeli czekacie na podpowiedzi co do marek, które znajdą się w boxie, to zapraszam do obserwacji funpage'a marki: klik!





Co uważacie o tym zestawie kosmetyków? :-) Trafił w Wasze gusta? :-)

środa, 11 marca 2015

Sylveco: Oczyszczający peeling do twarzy

I po raz kolejny post z serii "oczyszczanie twarzy". Pod lupę wezmę naturalny peeling z korundem marki Sylveco, który znalazłam w styczniowym Shinyboxie (Uwaga, box jest jeszcze dostępny!). Nie da się ukryć - tytułowy gagatek ma rzeszę zwolenników, jest często polecany w internecie. Przypatrzmy mu się z bliska.


Na początek jednak, wyjaśnijmy sobie czym właściwie jest ten korund?
"Korund kosmetyczny to inaczej tlenek aluminium, w postaci kryształków o średnicy ok. 100 mikrometrów, jest wykorzystywany do zabiegów mikrodermabrazji zarówno w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych, jak i w domowym zaciszu jako etap przygotowawczy do zabiegów kosmetycznych na twarz i ciało.
Usuwa martwe komórki naskórka, zapewnia masaż skóry, pobudzając jej naturalny metabolizm, dzięki czemu substancje aktywne zawarte w maseczkach kosmetycznych, balsamach i kremach docierają do głębszych warstw skóry, co sprawia, że ich działanie jest bardziej efektywne."
Źródło: e-naturalne.pl


 Sylveco: Oczyszczający peeling do twarzy  






Opis Producenta: 


Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają 
martwy naskórek. Peeling zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego o działaniu normalizującym pracę gruczołów łojowych, łagodzącym podrażnienia i przyspieszającym regenerację. 
Stosowany systematycznie dotlenia skórę, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum. 



Przezroczysty słoiczek z metalową nakrętką o pojemności 75 ml umieszczono w tekturowym kartoniku. Peeling posiada jasną barwę, kremową konsystencję, ziołowy zapach. Hypoalergiczny. 





Bardzo podoba mi się oprawa graficzna kosmetyków Sylveco. Jest schludna, nieprzesadzona, zachęcająca. Fajnie, że poza opakowaniem właściwym, Producent dba także o zabezpieczenie produktu w postaci kartonika. Mamy pewność, że otrzymujemy kosmetyk nowy, świeży, przez nikogo wcześniej nie oglądany.

Peeling ma kremową, gęstą konsystencję, która podczas aplikacji nie spływa z palców. Zalecane jest około 2 minutowe masowanie produktem skóry twarzy, w zależności od potrzeb, 1-2 razy w tygodniu. Jego przeznaczeniem jest głównie skóra mieszana, tłusta, zanieczyszczona, ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami.

Na początek opowiem Wam o tym, z czego wykonano ten produkt, bo na prawdę warto o tym wspomnieć. W bogatym, pełnym natury składzie kosmetyku znajdziemy m.in. korund, skrzyp polny i olejek z drzewa herbacianego. Ponad to występują również składniki nawilżające jakimi są: olej sojowy, olejek z pestek winogron, masło shea, gliceryna. 
Pełne INCI zostawiam Wam do wglądu, na dole. :-)

Po wykonanym zabiegu i dokładnym usunięciu peelingu z twarzy, czuć lekkość i odświeżenie. Peeling ładnie wygładza i oczyszcza skórę, nie obciąża jej, dobrze usuwa suche skórki. Zawiera mnóstwo miniaturowych drobinek, które odpowiednio traktują skórę (nie podrażniają jej ani nie kaleczą). Podczas pierwszej aplikacji, może się nawet wydawać, że są dość słabe w działaniu, ale niech Was to jednak nie zwiedzie. Te niepozorne ziarenka mają bardzo dobre właściwości ścierające. Peeling nie pozostawia tłustej warstwy, po jego zastosowaniu nie mam też wrażenia ściągniętej skóry, mimo to z chęcią nakładam na nią któryś z odżywczych olejków. Jeżeli chodzi o zmniejszenie porów, to ja takiego nie odnotowałam. Peeling nie powoduje podrażnień, ani pogorszenia stanu cery.


Ze względu na naturalny skład, peeling należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od momentu otwarcia. 



Skład: 
Woda,  Korund,  Olej sojowy,  Masło karite (Shea),  Gliceryna,  Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego,  Stearynian glicerolu,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Olej z pestek winogron,  Ekstrakt ze skrzypu polnego,  Wosk pszczeli,  Alkohol cetylowy,  Alkohol benzylowy,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy,  Olejek z drzewa herbacianego.


Dostępność: Styczniowy ShinyBox, Internet, sklepy zielarskie, sklep z produktami naturalnymi
Cena: ok. 18 zł / 75 ml




Jaki jest Wasz ulubiony peeling mechaniczny?

środa, 11 lutego 2015

Shinybox: Winter in the City - recenzja

Miło mi wziąć się za napisanie tej recenzji, bo jej pojawienie się oznacza, że lada moment trafią do nas kolejne pudełka, tym razem adresowane na miesiąc luty. Na Funpage'u Shinyboxa można zobaczyć jak będzie wyglądała oprawa graficzna boxa, muszę przyznać, że wygląda uroczo, a to wszystko za sprawą zbliżających się Walentynek. Nie wybiegając jednak w przyszłość, skupmy się na tym, co znalazło się w składzie styczniowej zawartości.


Shinybox: Winter in the City - recenzja




Wspominałam już wcześniej, że tym razem Shinybox uraczył nas trzema produktami pełnowymiarowymi i dwoma miniaturami. Znalazła się tutaj również próbka w saszetce. Marki kosmetyków to: Sylveco, Beautyface, Glazel, Vedara.


1. SYLVECO Oczyszczający peeling do twarzy
(produkt pełnowymiarowy) Sugerowana cena: 20 zł / 75 ml

Znam markę Sylveco, podoba mi się to, że Polska marka wprowadziła na rynek dobrej jakości kosmetyki o przyjemnych składach. Od dawna chciałam wypróbować jak działa korund, dzięki temu peelingowi miałam ku temu okazję. Drobinki ścierające zanurzone w tym produkcie są maleńkie, jednak trzeba przyznać, że mają ogromną moc ścierania. Są ostre, ale nie zauważyłam aby kaleczyły skórę. Po zastosowaniu możemy cieszyć się gładką i oczyszczoną cerą. Napiszę o nim więcej w osobnej notce gdyż uważam, że warto przyjrzeć się temu produktowi!


2. BEAUTYFACE Innowacyjne serum do twarzy
(produkt pełnowymiarowy) Sugerowana cena: 29 zł / 10 ml

Lubię opakowania z pipetką, ze względu na możliwość higienicznej aplikacji. Kosmetyk o którym mowa ma dość płynną, odrobinę żelową konsystencję i wg Producenta nadaje się do każdego typu skóry. Otrzymałam wersję dotleniającą. Już niewielka ilość wystarcza aby rozprowadzić serum na twarzy. Po aplikacji skóra nie lepi się, nie świeci, produkt szybko się wchłania. Niesamowicie wygładza skórę, wspomaga regenerację. Pomaga zmniejszyć wydzielanie sebum, nie zatyka porów. Muszę przyznać, że ten kosmetyk miło mnie zaskoczył.


3. GLAZEL Perełki rozświetlające skórę        
(Otrzymałyśmy opakowanie o gramaturze 10 g) Sugerowana cena: 45 zł / 17g

W plastikowym, okrągłym opakowaniu znalazłam 16 kuleczek w dwóch kolorach. Tych jaśniejszych jest zdecydowanie więcej. To produkt rozświetlający, niby można go stosować na całą twarz, ale ja, posiadaczka cery mieszanej/tłustej, zawsze decyduję się co najwyżej nakładać go na wybrane partie twarzy (łuk brwiowy, kości policzkowe, kąciki oczu). Perełki są miękkie, trzeba obchodzić się z nimi delikatnie. Efekt jaki uzyskuję nie jest nachalny, pigmentacja średnia, myślę, że dodaje skórze nieco wizualnej świeżości.
Nie mam zbyt dużego doświadczenia z tego typu kosmetykami, dlatego ciężko mi porównać ich jakość.


4. SYLVECO Szampon lub Balsam do włosów
(produkt pełnowymiarowy) Sugerowana cena: 28 zł / 300 ml

Zarówno z szamponem jak i balsamem do włosów tej marki miałam już wcześniej do czynienia. Trochę żałuję, że to one trafiły do pudełek a nie np. żel do mycia twarzy, ale cóż, może innym razem. :-) Do mojego pudełka włożono szampon pszeniczno-owsiany. Ma przyjemny zapach, jednak kiepsko się pieni i nie najlepiej się rozprowadza. O ile to pierwsze można mu wybaczyć gdyż produkt nie zawiera SLS, tylko delikatne środki myjące, to to drugie jest jednak trochę problematyczne. Skład ma przyjemny, prosty, naturalny. Moje włosy myje odpowiednio, polecam używać go wraz z jakąś odżywką, bo może plątać kosmyki.


5. VEDARA Balsam do ust z 24 karatowym złotem
(Otrzymałyśmy opakowanie o gramaturze 7 ml) Sugerowana cena: 24 zł / 14 ml

Balsam ma przyjemne dla oka opakowanie. Produkt jaki znajdziemy pod pokrywką ma ładny, żółtawy kolor i ciekawie pachnie. Dobrze rozprowadza się na ustach. Producent zapewnia, że każdy jego produkt, to unikalna mieszanka naturalnych olejów, ekstraktów roślinnych i witamin młodości. Znajdziemy tu m.in.: olejek migdałowy, kokosowy, wosk pszczeli, witaminę A, E, masło shea, jest też naturalny filtr UV. Pominięto parabeny, konserwanty, siarczany. Efekt jaki uzyskujemy to delikatnie nabłyszczenie ust (bez nadawania im koloru) i raczej krótkotrwałe wygładzenie. O dziwo kosmetyk ten słabo nawilża. Nie zauważyłam spektakularnego działania na moich ustach. Po takiej zawartości składników liczyłam na coś więcej.


Jak oceniacie edycję Winter in the City?

niedziela, 25 stycznia 2015

Shinybox - Winter in the City, styczeń 2015

Styczniowa edycja pudelek Shinybox została opatrzona nazwą Winter in the City. Jak zwykle, opakowanie przykuwa oko i zachęca aby zajrzeć do środka. :-)



Shinybox
Winter in the city, styczeń 2015




Tym razem mamy do czynienia z pięcioma kosmetykami i jedną saszetką. Trzy z nich są pełnowymiarowe, pozostałe dwa opakowania to miniaturki. Pełne opisy poszczególnych pozycji znajdziecie tutaj: klik!



1. SYLVECO Oczyszczający peeling do twarzy (produkt pełnowymiarowy)
                     Sugerowana cena: 20 zł / 75 ml 



Marka Sylveco nie jest mi obca, ale muszę przyznać, że z tym peelingiem nie miałam jeszcze do czynienia. Cieszę się z jego obecności, bo właśnie przymierzałam się do zakupu tego typu produktu do twarzy. Słoiczek widoczny na zdjęciu zawiera korund, który od dawna chciałam wypróbować.



2. SYLVECO Szampon lub Balsam do włosów (produkt pełnowymiarowy)
                   Sugerowana cena: 28 zł / 300 ml








To jedyny kosmetyk w tym boxie, który nie jest dla mnie nowością. Miałam już okazję wypróbować zarówno powyższy szampon pszeniczno-owsiany jak i jego alternatywę - balsam z betuiną. Oba mają bardzo dobre składy i nie zawierają sls-ów, są delikatne, ale pienią się umiarkowanie. Z tego co pamiętam bardziej byłam zadowolona z szamponu dlatego cieszę się, że to on mi się trafił (chociaż bardziej ucieszyłabym się z możliwości wypróbowania ich żelu do twarzy).


3. BEAUTYFACE Innowacyjne serum do twarzy (produkt pełnowymiarowy)
                     Sugerowana cena: 29 zł / 10 ml






Jeżeli chodzi o to serum, to w pudełkach panowała różnorodność, można było trafić na jedną z czterech wersji tego kosmetyku. Ja dostałam możliwość przetestowania produktu o działaniu dotleniającym, które ma wspomagać usuwanie toksyn i oczyszczać cerę.



4. GLAZEL Perełki rozświetlające skórę
          Sugerowana cena: 45 zł / 17g





Marka Glazel pojawiła się już w pudełkach Shinybox. Tym razem możemy sprawdzić jak zachowują się na skórze perełki rozświetlające. Ciekawa jestem jak sprawdzą się w swojej roli. Widzę że są dobrze napigmentowane. Nie sprawdzałam jeszcze jak przebiega aplikacja, wszystko przede mną.



5. VEDARA Balsam do ust z 24 karatowym złotem
                    Sugerowana cena: 24 zł / 14 ml







Ostatnio na brak balsamów do ust nie mogę narzekać, ale i ten z Vedara się nie zmarnuje. Ma bardzo przyjemny zapach, zobaczymy jak poradzi sobie z pielęgnacją w okresie zimowym. Producent obiecuje, że balsam zapobiegnie pękaniu i łuszczeniu się delikatnej skóry ust.



6. SYLVECO, próbka balsamu z betuiną do włosów




Jestem zadowolona z obecności trzech produktów pełnowymiarowych, kosmetyki o mniejszych pojemnościach również okazały się dość spore i wystarczą na dłuższy okres użytkowania. Najbardziej zainteresował mnie peeling Sylveco dlatego już teraz gonię do łazienki nałożyć go na skórę. :-)


 Jeśli macie ochotę na takiego boxa, to kosztuje on niezmiennie 49 zł (subskrypcja) lub  59 zł (pojedyncze pudełko) i dostępne jest na stronie Shinyboxa.

Podsyłam też kody rabatowe






Podoba Wam się styczniowa zawartość?

niedziela, 30 listopada 2014

Sylveco: Łagodzący krem pod oczy

Bardzo lubię kosmetyki marki Sylveco, nie raz wspominałam już o tym na łamach bloga. Na szczególną uwagę zasługują bogate, bardzo dobre składy ich produktów (naturalne oleje, masła i ekstrakty roślinne) i to, że nie zawierają zbędnej chemii (silikonów, parabenów, barwników, olejków mineralnych itp.). Są niedrogie, dlatego bez wyrzutów sumienia można sobie pozwolić na przetestowanie.
Tematem notki będzie łagodzący krem pod oczy.



Sylveco,
Łagodzący krem pod oczy





Opis producenta:


Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki
Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i 
zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry.



Produkt znajduje się w estetycznej, plastikowej, stojącej butelce typu airless, która dodatkowo została zabezpieczona w kartonik. Krem koloru białego o zwartej, śmietankowej konsystencji, bezzapachowy. Pojemność: 30 ml.




Opakowania marki Sylveco cieszą oko, są fajnie zaprojektowane, cechuje je minimalizm i przyjemna szata graficzna. Krem pod oczy znajduje się w podłużnym opakowaniu z pompką, która nie zacina się i w odpowiedniej ilości podaje produkt. Krem jest bezwonny, ma delikatną konsystencję, którą z łatwością można rozprowadzić i wklepać w naskórek. Nie pozostawia uczucia lepkości czy tłustości. Dobrze się wchłania (do matu) i nie podrażnia okolic oczu. Nałożony pod makijaż nie roluje się ani nie powoduje szybszego ścierania podkładu. 
Krem delikatnie koi skórę, a przy tym nawilża, wygładza i odżywia.
W składzie znajdziemy m.in. bardzo lubiany przeze mnie skwalan, olejek z pestek winogron, ekstrakt ze świetlika łąkowego i chabru bławatka. Regularne użytkowanie sprawia, że miejsce pod oczami jest promienne, wygląda zdrowiej. Zdał u mnie egzamin.

Krem odpowiednio pielęgnuje wrażliwą okolicę oczu. Opakowanie zawiera aż 30 ml produktu co jest swego rodzaju niespodzianką, gdyż zdecydowana większość podobnych preparatów zawiera jedynie połowę z tego. Wysoka jakość, świetne działanie, polski Producent, całkiem niezła dostępność i cena na każdą kieszeń - wedug mnie na prawdę warto wypróbować.




Skład:

Woda,  Olej z pestek winogron,  Olej sojowy,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Masło karite (Shea),  Skwalan,  Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego,  Stearynian glicerolu,  Olej arganowy,  Kwas stearynowy,  Alkohol cetylostearylowy,  Ekstrakt ze świetlika łąkowego,  Ekstrakt z chabru bławatka,  Alkohol benzylowy,  Witamina E,  Betulina,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy,  Lupeol,  Kwas oleanolowy 




Dostępność: m.in. sklep Kalina klik!
Cena: ok. 25 zł / 30 ml





Używacie produktów marki Sylveco? :-)

niedziela, 21 września 2014

ShinyBox Be Original - wrzesień 2014

Do mnie również dotarło wrześniowe pudełko ShinyBox. Cieszy oko - to trzeba przyznać, pomarańczowo-brzoskwiniowy koloryt idealnie wpasowuje się w obecną porę roku. Jesteście ciekawe co w tym miesiącu przygotował dla nas zespół ShinyBoxa?



ShinyBox - wrzesień 2014






Tym razem podstawowy box skrywa trzy pełnowymiarowe produkty, 2 miniatury po 50 ml i kilka próbek. Vip-y bądź subskrybenci mieli możliwość dodatkowo otrzymać lakier do paznokci bądź serum do twarzy.




Bioliq
Regenerujący krem do rąk i paznokc
15 zł/ 50 ml
(produkt pełnowymiarowy)




Markę znam za sprawą ich kremu pod oczy, co prawda nie wywarł na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, ale też nie był zły. Jeżeli chodzi o pielęgnację dłoni to schodzi ona u mnie dość opornie ze względu na brak systematyczności w aplikowaniu. Moja skóra dłoni nie jest wymagająca dlatego mogę pozwolić sobie na sporadyczne użytkowanie, nie mniej jednak cieszę się z obecności tego produktu.


Grashka
Korektor cieni pod oczami
21 zł / szt
(produkt pełnowymiarowy)




Korektor pod oczy? Świetnie! Coś takiego mi się przyda, mój korektor, którego używałam do tej pory (Loreal True Match) gdzieś mi się zawieruszył i już miałam w planach zakup kolejnego. Jako, że ogólnie jestem zadowolona z produktów marki Grashka (używałam tuszu do rzęs i bazy pod makijaż powiek) dam szansę temu korektorowi. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi!



Etre Belle
Tusz do rzęs Lash x-press & Hyaluronic
100 zł / 8,5 ml
(produkt pełnowymiarowy)



Wyznaję zasadę, że maskar nigdy za wiele dlatego mimo, że mam kilka otwartych to i z wizji testowania kolejnej jestem zadowolona. Jeszcze nie miałam okazji pomalować rzęs tym tuszem, ale jutro to nadrobię. Cena produktu wysoka. zobaczymy jak z jakością!



Balneokosmetyki
Biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała
28 zł / 200 ml
(otrzymujemy miniaturę o pojemności 50 ml)




Przyznam szczerze, że nie przepadam za żelami peelingującymi, bo te których używałam dotychczas były słabe, właściwości ścierających - żadnych. Miniaturę z pewnością zużyję, zabiera mało miejsca, więc wrzucę do kosmetyczki i zużyję przy najbliższym pobycie u Chłopaka. Zobaczymy czy polubię się z tym produktem, bo z ich żelu do mycia twarzy byłam zadowolona!



Balneokosmetyki
Szampon do włosów przeciwłojotokowy i przeciwłupieżowy
28 zł / 200 ml




Nie borykam się z problemem łupieżu, ale mam przetłuszczające się włosy dlatego produkt się przyda. Z resztą - szamponów nigdy za wiele, ważne żeby dobrze myły, nie plątały i nie obciążały kosmyków. Zapach ma nieprzyjemny, ale konsystencja mi odpowiada, zobaczymy jak sprawdzi się w akcji.


Próbki



Te saszetki pojawiły się już w poprzednich pudełkach więc nie będę się rozpisywać. Są tutaj produkty Sylveco i Barwy.



Jeśli macie ochotę na takiego boxa to kosztuje on niezmiennie 49 zł (subskrypcja) lub  59 zł (pojedyncze pudełko) i dostępne jest na stronie ShinyBoxa.


UWAGA! MIŁA WIADOMOŚĆ!
 Mam dla Was 50% rabatu na pudełko ShinyBox z edycji: Czerwiec 2014, Lipiec 2014 lub Sierpień 2014. Każdy z tych zestawów będzie dostępny w promocyjnej cenie 26 zł, po wpisaniu kodu: SHINYPROMOCJA.

Jeżeli zaś jesteście zainteresowane zniżką na najnowsze, wrześniowe pudełko, to też coś dla Was mam. 20% rabatu na zakup najnowszego pudełka ShinyBox Wrzesień 2014 - rabat zostanie naliczony po wpisaniu
hasła MLC20.


Według mnie zawartość pudełka jak najbardziej godna uwagi, ja jestem bardzo zadowolona, a jak Wy sądzicie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...