Oeparol HYDROSENSE,
nawilżająco wygładzający jedwab do ciała
Opis producenta:
Balsam intensywnie nawilża skórę dzięki zawartości kompleksu HialuRoseTM,
unikalnemu połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka,
bogatego w kwasy omega – 6.
Kwas hialuronowy w połączeniu z kwasami omega-6 odbudowuje barierę hydrolipidową skóry i
zatrzymuje wodę w głębszych warstwach naskórka.
Masło Shea regeneruje przesuszoną skórę, przywracając jej gładkość i
elastyczność.'
Dodatkowo, zawarte w balsamie proteiny z jedwabiu nadają skórze niezwykłą miękkość i aksamitność.
Opakowanie to miękka biała tubka, z dozownikiem. Jest poręczna i z łatwością wydobywam z niej kosmetyk. Jedwab koloru białego, lekka, kremowa konsystencja, łatwo się rozsmarowuje. Zapach przyjemny, słodkawy, świeży. Opakowanie: 200 ml.
Balsam przyjemny w aplikacji, łatwo rozsmarowuje się na skórze, początkowo pozostawia lekki film, który po chwili wchłania się i staje się niewidoczny. Ma lekką konsystencję, kremową, delikatną, ale nie przelewa się przez palce. Taka konsystencja idealnie sprawdzała się na mojej skórze latem (zimą wolę gęstszą, bardziej bogatą). Zapach całkiem fajny - świeży, słodkawy, ale delikatny. Plus za to, że balsam szybko się wchłania, pozostawia skórę miękką w dotyku i jakby nawilżoną i wygładzoną. Dlaczego "jakby"? Bo biorąc się do analizy składu, od razu rzuca nam się w oczy parafina, ustawiona na drugiej pozycji tuż za wodą, ona lubi łudzić. Szkoda, jaka szkoda, że producenci pakują ją do tak wielu kosmetyków! W składzie znajdziemy też niestety silikony i trójglicerydy. Z tego co pożądane i godne pochwały: kwas hialuronowy, masło shea, proteiny jedwabiu i mój ulubiony olejek z wiesiołka. Parabenów na szczęście brak.
Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś lepszego, ale z drugiej strony nie jestem całkiem na nie. Przyjemnie używało mi się tego balsamu, moja skóra nie jest znowuż tak wymagająca aby ten jedwab jej nie sprostał. Podreperowałabym w nim jednak nieco skład i pozbyła się tej nieszczęsnej parafiny, gdyż wolę długotrwałe działanie. ;-)
Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Oenthera Paradoxa Oil, Dimethicone, Olea Europaea Fruit Oil, Biosaccharide Gum-1, Propylene Glycol, Hydrolyzed Silk, Phenoxyethanol/Ethylhexylglycerin, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Trigliceride, Sodium Acrylates Copolymer, Xanthan Gum, Parfum, Disodium EDTA, Sodium Hyaluronate, BHA.
Plusy:
+ zapach
+ miękka, wygodna tubka
+ lekka, nielejąca się konsystencja
+ łatwa aplikacja, dobrze się rozsmarowuje
+ szybko się wchłania
+ wygładza, nawilża (ale niedługotrwale)
+ brak parabenów
Minusy:
- głownie skład: parafina, silikony, trójglicerydy
- raczej krótkotrwałe działanie
Dostępność: np. apteki, sklepy zielarskie, Superpharm.
Cena: ok. 16 zł / 200 ml.
*produkt otrzymałam nieodpłatnie od Oeparol
Znacie ten jedwab do ciała? :-) Po jaki balsam do ciała sięgałyście najczęściej tego lata? :-)


