Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oillan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oillan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2016

Oillan Balance: Tonujący krem ultranawilżający

W kalendarzu niemal środek lata. Wyższe temperatury często wymagają od nas zmiany kosmetyków pielęgnacyjnych czy też kolorówki. Zdarza się, że kosmetyki, których używamy na co dzień, teraz wydają się zbyt ciężkie, dlatego rozpoczynamy poszukiwania takich, których stosowanie będzie mniej uciążliwe dla naszej skóry. Dzisiaj, chciałabym zrecenzować Wam lekki krem tonujący, którego zadaniem jest upiększenie i nawilżenie cery.



Oillan Balance: 
Tonujący krem ultranawilżający 





Opis Producenta:

Krem o lekkiej konsystencji optymalnie pielęgnuje cerę suchą, odwodnioną i wrażliwą, ujednolica koloryt skóry i nadaje naturalny odcień odpowiadający jej karnacji. Zwiększając zdolność wiązania wody w naskórku, niweluje uczucie ściągnięcia i przesuszenia skóry. 
Intensywnie odżywia wrażliwą skórę, 
odbudowując ochronną 
barierę lipidową.




W podłużnym kartoniku znajduje się smukła, miękka, biała tubka z nakrętką, która mieści 40 ml kremu. Produkt posiada pigment, który ma za zadanie ujednolicić koloryt cery. Jeśli chodzi o konsystencję, to jest zdecydowanie lekka, ładnie rozprowadza się na powierzchni skóry. Zapach nie przypadł mi do gustu, na szczęście jest ulotny dlatego nie przeszkadza w trakcie noszenia.

Działanie tego kosmetyku porównałabym do BB kremu, gdyż jest, to produkt wielofunkcyjny: nawilża, upiększa, sprawia, że cera jest świeża i promienna. Dobrze sprawdza się jako alternatywa lekkiego podkładu wyrównującego koloryt cery. Zdoła ukryć niewielkie zaczerwienienia, ale oczywiście nie będzie w stanie zakamuflować jakiś poważniejszych niedoskonałości (miejmy cały czas na uwadze, że jest to krem tonujący). Nadaje skórze delikatny odcień, który powinien zdaniem Producenta idealnie adoptować się z kolorytem naszej cery. Tak też dzieje się w moim przypadku, kolor ładnie stapia się z karnacją, choć muszę zaznaczyć, że po chwili od nałożenia produkt nieco ciemnieje. Próbowałam nakładać go Beautyblenderem, pędzlem oraz palcami i w zasadzie mogę polecić każdą z tych metod.

Uważam, że jest to produkt, który idealnie odpowiada potrzebom letniego, lekkiego makijażu. Pielęgnuje cerę i jednocześnie delikatnie ją upiększa, sprawiając tym samym, że lepiej się ona prezentuje. Szkoda, że krem nie zawiera filtra, bo aż się prosi aby takowy posiadał. :-) 




Dostępność: Superharm, apteki, internet
Cena: ok. 19 zł / 40 ml



Co sądzicie o kremach tonujących? 

poniedziałek, 18 lipca 2016

Shinybox: 4 ever || Czerwiec 2016 - recenzja

Jak co miesiąc mniej więcej o tej porze, przychodzę do Was z recenzją Shinyboxa. Tym razem poddany opinii zostanie box czerwcowy. Jak pewnie pamiętacie, w poprzednim miesiącu Shinybox obchodził swoje 4 urodziny. Z tej okazji, kartonik urósł do rozmiarów XXL. Nie miałabym nic przeciwko, aby ten stan rzeczy pozostał niezmieniony, bo duże pudełko, to możliwość zapakowania kosmetyków o większym gabarycie. :-)


Shinybox: 
4 ever || Czerwiec 2016  - recenzja






1. OILLAN BALANCE 
Tonujący krem ultranawilżający

Pierwszy mocny punkt tej edycji. Krem dobrze rozprowadza się na skórze, nie pozostawia tłustej warstwy, ładnie się wtapia, wyrównując tym samym koloryt. Wydaje się być dobrą alternatywą dla podkładu. Jego działanie porównałabym do kremu BB gdyż jest to kosmetyk wielofunkcyjny: nawilża, rozświetla, sprawia, że cera jest świeża i promienna. Krem w mojej ocenie nie nadaje się na upały, w pozostałe dni faktycznie dobrze radzi sobie z regulacją sebum. 

2. AMADERM  
Krem nawilżająco-regenerujący (wymienny z regenerująco-złuszczającym)

Z tym kremem również się polubiłam. Jego przeznaczeniem jest ochrona skóry suchej i szorstkiej, z tendencją do łuszczenia. Ja zdecydowałam się stosować go na stopy, głównie pięty. Krem rozprawia się z problematycznym naskórkiem w sposób wzorowy - wygładza, ochrania i regeneruje naskórek. Do tego ma bardzo gęstą konsystencję, która wg mnie świetnie sprawdza się w takich miejscach.

3. NOBLEHEALTH 
Suplement diety Provital Activ +  

Dałam szansę tym tabletkom i wraz z otrzymaniem pudełka zaczęłam suplementację. O efektach na próżno mówić, wiadomo, że po takim czasie nie są widoczne. :-)





4. JOANNA
Henna do brwi i rzęs 3.0 ciemny brąz

Nie używam henny dlatego ten kosmetyk okazał się nietrafiony.

5. MOLLON PRO
Lakier do paznokci Hardening Nail Lacquer

Uważam, że trafił mi się najładniejszy odcień z możliwych. Róż z delikatnym shimmerem, który ładnie połyskuje w słońcu. Faktycznie, ma trochę lepszą trwałość niż klasyczne lakiery, jednak nie zdecydowałabym się zapłacić za niego 19 zł.

6. PILOMAX
Regenerująca maska do włosów

Lubię maski Pilomax, ale tym razem nie przetestowałam tego produktu. Dlaczego? Jest przeznaczony do włosów ciemnych, a ja mam blond. Kosmetyk podarowałam Mamie.





 7. STENDERS
Peeling złuszczający do twarzy Dzika Róża

Trzeci mocny punkt pudełka i to w pełnym wymiarze. :-) Jest to produkt o bardzo przyjemnym składzie. Pięknie pachnie, bardzo dobrze złuszcza naskórek, oczyszcza, nie wysusza - powiem więcej - za sprawą ekstraktu z róży, oleju arganowego oraz wyciągu z zielonej herbaty nawet nawilża cerę! Żelowa konsystencja sprawia, że masaż tym kosmetykiem jest przyjemny i prosty. Peeling jest fantastyczny, mam nadzieję, że to Stenders pojawi się jeszcze w Shiyboxie. :-)

8. DERMEDIC
Płyn micelarny H2O Hydrain 3 Hialuro

Kosmetyk bardzo dobrze mi znany, pisałam już o nim kilkukrotnie na blogu. Jest to delikatnie działający płyn do zmywania makijażu oraz zanieczyszczeń ze skóry twarzy. Mam jednak wrażenie, że kiedyś działał lepiej niż obecnie...

9. TEATOX
Owocowa herbata odchudzająca

Niby jest to herbatka odchudzająca, a ja się nie odchudzam, ale jej skład przekonał mnie do siebie na tyle, że zdecydowałam się na skosztowanie Muszę przyznać, że bardzo mi posmakowała, przyczepiłabym się jedynie do jej zbyt wyrazistego zapachu, który mnie drażnił. Skład: oolong, ananasy, kawałki kokosa, żurawiny, płatków i skórki cytrusów, pączki i płatki róż, kawałki wanilii i granatów oraz kwiaty herbaciane.


Zawartość pudełka oceniam bardzo dobrze. Jestem najbardziej zadowolona z peelingu Stenders (perełka pudełka!), kremu tonującego Oillan oraz kremu nawilżająco-regenerującego Amaderm. Tym razem tylko dwa kosmetyki były nietrafione: henna do brwi i rzęs oraz maska do włosów ciemnych.



Edycja "4 ever" została całkowicie wyprzedana.

Lada chwila trafi do sprzedaży lipcowe pudełko, które nosić będzie nazwę "Beach please!".
Już teraz wiadomo, że w jego wnętrzu znajdzie się 9 produktów, w tym 5 pełnowymiarowych.
Wysyłka ma ruszyć 21.07.2016, czyli lada moment. :-)
Pudełko można zamówić tutaj: klik!



Jak Wam się podobała urodzinowa edycja? :-) Macie swoje hity?

niedziela, 3 lipca 2016

InspiredBy: Naturalnie Piękna

Wraz z urodzinowym Shinybox'em, który pokazywałam Wam w poprzednim poście, dotarł do mnie najnowszy zestaw od InspiredBy - Naturalnie Piękna. W jego skład wchodzi aż 11 ekologicznych i naturalnych produktów do twarzy, włosów i ciała. Obok takiej zawartości nie można przejść obojętnie, tym bardziej, że można ją teraz kupić w bardzo korzystnej cenie. :-)




InspiredBy,
Naturalnie Piękna











PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE




SYLVECO - Kojący  balsam do ciała, ok. 37 zł / 300 ml


Balsam był pierwszym produktem, którego używałam tuż po otwarciu pudełka. Ekipa Inspired By trafiła z nim idealnie, bo na wakacjach przesadziłam trochę ze słońcem, a zadaniem tego kosmetyku jest pielęgnacja skóry podrażnionej, wymagającej regeneracji i ukojenia. Balsam ma bardzo dobry skład, działa delikatnie. Jestem pewna, że zostanie ze mną na dłużej.

PIXIE COSMETICS - Korektor pod oczy, ok 48 zł / 3 g

Pixie Cosmetics miałam okazję poznać już wcześniej za sprawą ich podkładów mineralnych. Jest to Polska marka, która zdobyła już sporo zadowolonych klientek. Dobrych, naturalnych korektorów do twarzy nigdy za wiele, dlatego chętnie wypróbuję stopień krycia oraz trwałości na skórze tego egzemplarza.

OILLAN ACTIVE - Bioaktywna emulsja do mycia i kąpieli ok 25 zł / 200 ml

Ta emulsja pojawiła się niedawno w Shinybox'ie, więc miałam okazję ją wypróbować. Nawilża oraz wygładza skórę, uspokaja ewentualne zaczerwienienia. Ma odpowiednią konsystencję, dobry, łagodny skład. Jestem z niej zadowolona.

MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA - Kula do kąpieli Nagietek, ok 5,50 zł / szt.

Musujący proszek kąpielowy uformowany w kształt kuli wypakowany po brzegi odżywczymi składnikami. :-) Brzmi świetnie! Poza wspomnianym w nazwie nagietkiem, znajdziemy tutaj masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron, pełne mleko oraz olej ryżowy. Kula łatwo się kruszy, więc uwaga podczas rozpakowywania kosmetyku!

LABRAYON LABORATOIRES - Szampon z portugalskiej zielonej glinki, ok 50 zł / 200 ml

Stosowałam odżywkę z tej serii i źle ją wspominam, zupełnie się u mnie nie sprawdziła. Nie zauważyłam nawilżenia, wygładzenia ani pogrubienia włókna włosa - a to właśnie obiecywał Producent. Choć słabo to widzę, dam szansę temu szamponowi.

PILOMAX - Dwustopniowa kuracja do włosów farbowanych ciemnych ok. 34 zł / zestaw

Z tego zestawu bardzo bym się ucieszyła gdyby był bardziej dopasowany do moich potrzeb. Mam włosy blond, a dostałam szampon oraz odżywkę do włosów ciemnych. Bardzo szkoda! Będę musiała oddać kosmetyki Mamie lub Siostrze.

O'RIGHT - Hair Spa Dwuskładnikowa maska do włosów zniszczonych zabiegami chem., ok 69 zł / zestaw

Wykorzystywana do luksusowych zabiegów SPA. Producent deklaruje, że zabieg daje wyjątkowo głębokie korzyści wynikające z odbudowy struktury włosów, przywracając im siłę oraz witalność. Nie narzekam na stan moich włosów, uważam, że są zadbane oraz nie potrzebują aż takiej regeneracji, dlatego zastanowię się jeszcze, czy zużyję ten produkt.

ZMIANY ZMIANY - Naturalny baton energetyczny, ok. 8,50 zł /szt.

Interesuję się zdrowym odżywianiem, staram się unikać śmieciowego jedzenia, czytam składy i rezygnuję z produktów, które są napakowane chemią. Mimo to, jestem łasuchem i kocham słodycze, dlatego taki batonik, to coś idealnego dla mnie. :-) Jest w 100% naturalny, składa się m.in. z daktyli, pestek dyni, malin, orzechów nerkowca, nasion chia oraz spiruliny.


MINIATURY



KLORANE - Pielęgnacja rozjaśniająca na bazie rumianku i miodu, ok. 42 zł / 125 ml (tutaj 10 ml)

Ta maleńka żółta buteleczka kryje w sobie odżywkę rozjaśniającą, która nie zawiera środków utleniających. Rozświetla włosy od odcieni blond po jasnobrązowe, słonecznymi, miodowymi refleksami. Efekt ma być naturalny i można go stopniować. Z pewnością dam Wam znać o efektach!

BEEYES - Krem pod oczy, ok. 179 zł / 15 g

Powyższy produkt był wymienny z maseczką do twarzy. Cieszę się, że dostałam krem pod oczy, bo bardziej mi się przyda. Sekretem naturalnych kosmetyków marki Beeyes jest zastosowanie kombinacji miodu Manuka i jadu pszczelego. Produkty mają silnie wygładzać, stymulować produkcję kolagenu i elastyny, łagodzić podrażnienia i zaczerwienienia.

VITA LIBERATA - Maska samoopalająca, ok. 149 zł 65 ml

Ten produkt był wymienny z lotionem, który w zasadzie bardziej wolałabym przetestować. Możliwe, że wypróbuję tę maseczkę, ale na pewno nie teraz, bo jestem już wystarczająco opalona. O Vita Liberata słyszałam wiele dobrego, dlatego kusi mnie aby sprawdzić działanie ich kosmetyków na własnej skórze.



Zestaw "Naturalnie Piękna" bardzo przypadł mi do gustu. Jestem ciekawa wszystkich kosmetyków, żałuję tylko, że nie dostałam zestawu Pilomax do włosów blond, nie mniej jednak ucieszy się z niego moja Mama bądź Siostra. Box idealnie wpisuje się w obecne trendy, naturalne kosmetyki są zawsze w modzie. :-) Cieszę się także, że na próżno szukać tutaj produktów typowo drogeryjnych, łatwo dostępnych, jakich jest mnóstwo w konkurencyjnych zestawach kosmetycznych.



Zestaw kosztuje 119 zł + wysyłka. Jeszcze kilka dni temu można było zakupić go w cenie 69 zł (informowałam o tym na facebooku). Polujcie na promocje, bo na pewno się jeszcze pojawią! :-)

Edit: Po wpisaniu hasła NATURA w procesie zamówienia, koszt pudełka obniży się do 69 zł. :-)

O szczegółach przeczytacie tutaj: klik!
InspiredBy na facebooku jest tutaj: klik!




Co sądzicie o pudełku "Naturalnie Piękna"? :-)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Shinybox: 4 ever || Czerwiec 2016

Opalona i z pełnią sił wracam do Was z krótkich, ale za to bardzo słonecznych wakacji. :-) Mam dobrą wiadomość - dotarł do mnie najnowszy zestaw kosmetyczny. Jak już wspominałam na łamach bloga, czerwiec to miesiąc kiedy Shinybox obchodzi swoje urodziny. W tym roku są to już czwarte, jak ten czas leci! Tym razem zestaw urósł do rozmiarów XXL. Nie wiem czy teraz będzie tak co miesiąc, ale pomysł powiększenia pudełka bardzo mi się podoba.




Shinybox: 
4 ever || Czerwiec 2016










Miałam przeczucie że w tym miesiącu Ekipa SB nie zawiedzie i miałam rację. :-)
Podstawowy zestaw składa się z 7 kosmetyków pełnowymiarowych oraz dwóch upominków. W podziękowaniu za wykupione Subskrypcje, dla osób będących w Klubie VIP, Shinybox przygotował dodatkowy produkt w postaci peelingu złuszczającego od Stenders.
Marki, które zagościł w tej edycji to:
Oillan, Pilomax, Mollon Pro, Joanna, Noblehealth, Amaderm, Dermedic, Teatox i oczywiście wspomniany wcześniej Stenders.



OILLAN BALANCE
Tonujący krem seboregulujący

Oillan poznałam dzięki poprzedniemu boxowi, w którym znalazłam emulsję do mycia ciała, którą bardzo polubiłam za delikatność. Tym razem mam okazję poznać krem tonujący, którego zadaniem jest przywrócenie nawilżenia, regeneracja oraz odżywienie jak i również ujednolicenie kolorytu cery poprzez nadanie jej naturalnego odcienia odpowiadającego danej karnacji. Brzmi ciekawie!


PILOMAX
Regenerująca maska do włosów

Pilomax również pojawił się niedawno w boxie. Wtedy była to wygładzająca maska do włosów, a tym razem trafiła się nam regeneracyjna, która jest przeznaczona do włosów łamliwych, szorstkich i sztywnych. Szkoda, że dostałam wersję dla szatynek i brunetek, bo do pudełek trafiała również taka dla blondynek. No cóż, podaruję ją Mamie. :-)


NOBLEHEALTH
Suplement diety Provital Activ +

Nie stosuję obecnie suplementów diety i pewnie sama nie sięgnęłabym po ten preparat. Produkt oparty na zielonym jęczmieniu, został stworzony aby utrzymywać równowagę kwasowo-zasadową i  zapewniać prawidłowe pH organizmu. W składzie znajdziemy kompozycję ekstraktów roślinnych oraz witamin i minerałów, które mają wspomagać dobre samopoczucie psychiczne, witalność i odporność na stres. Opakowanie ma 120 tabletek, całkiem możliwe, że zdecyduję się na kurację.


MOLLON PRO
Lakier do paznokci Hardening Nail Lacquer

Lakier wzbogacony o utwardzacz, który przedłuża trwałość lakieru do 7 dni. Jestem ciekawa czy to zapewnienie Producenta sprawdzi się również w rzeczywistości. Chętnie to sprawdzę, bo kolor, który znalazłam w pudełku prezentuje się ciekawie. To taki zgaszony, delikatnie fioletowy róż.


JOANNA
Henna do brwi i rzęs 3.0 ciemny brąz

Henna to kosmetyk, który jest mi zupełnie zbędny, dlatego nawet nie będę z nim cudować, oddam komuś, kto będzie z niego bardziej zadowolony ode mnie. :-)


AMADERM
Krem nawilżająco-regenerujący (wymienny z regenerująco-złuszczającym)

Krem przeznaczony do ochrony skóry suchej i szorstkiej, z tendencją do łuszczenia. Jest szczególnie polecany do stosowania w miejscach najbardziej narażonych na przesuszenie czyli: dłonie, łokcie, kolana. Przyda się, tym bardziej, że mamy lato. :-)


TEABOX
Egzotyczne odhodzanie - herbata oolong

Niby jest to herbatka odchudzająca, a ja się nie odchudzam, ale jej skład przekonał mnie do siebie na tyle, że jeszcze dzisiaj planuję ją skosztować. Same zobaczcie z czego się składa: oolong, ananasy, kawałki kokosa, żurawiny, płatków i skórki cytrusów, pączki i płatki róż, kawałki wanilii i granatów oraz kwiaty herbaciane. To musi dobrze smakować! :-)


DERMEDIC
Płyn micelarny H2O Hydrain 3 Hialuro

O tym micelu pisałam już co najmniej 4 razy na moim blogu, dobry, delikatnie działający płyn do zmywania makijażu oraz zanieczyszczeń ze skóry twarzy. Lubię go, buteleczka 400 ml trafia do zapasów i otworzę ją po wykończeniu obecnego specyfiku do demakijażu.


STENDERS
Peeling złuszczający do twarzy Dzika Róża

Stenders znam tylko z recenzji innych blogerek. Teraz będę mogła sama zorientować się czy ich kosmetyki na prawdę są tak fenomenalne jak je oceniają. :-) Peeling złuszczający to produkt, który zdecydowanie przyda się w mojej kosmetyczce.


* Do zestawów była dołączona także próbka ochronnego kremu do twarzy Sun Balance marki Farmona, jednak zabrakło jej w moim kartoniku.




Czerwcowa edycja pudełek noszących nazwę 4 EVER została całkowicie wyprzedana.
Nie dziwię się, że cieszyła się taką popularnością!

Na Funpage'u Shinyboxa pojawiła się informacja odnoście pudełek lipcowych. W przyszłym miesiącu edycja będzie nosiła nazwę "Beach please!" Pudełka można już zamawiać, o tutaj: klik!
Podpowiedzi dotyczące kosmetyków, które znajdą się w najnowszym boxie,
będą sukcesywnie zamieszczane na facebooku SB: klik!





Napiszcie czy czerwcowy zestaw sprostał Waszym wymaganiom. :-)

wtorek, 14 czerwca 2016

Shinybox: Majowo Mi || Maj 2016 - recenzja

Wy też nie możecie się już doczekać urodzinowego Shinyboxa? :-) Plotka głosi, że w tym miesiącu pudełko urośnie do rozmiarów XXL, a w środku znajdzie się aż 7 produktów z czego 6 będzie w pełnym wymiarze. :-) Co jak co, ale nie można odmówić jakości pudełkom urodzinowym, co roku są świetne, mam nadzieję, że tym razem nie będzie inaczej. Nie wyprzedzajmy jednak faktów! Dziś recenzja ostatnio wydanego pudełka. :-)



Shinybox: 
Majowo Mi || Maj 2016 - recenzja








1. SCHWARZKOPF - Maseczka Oil Nutritive Maseczka głęboko regenerująca włosy


Maseczka głęboko regenerująca bardzo ładnie pachnie, ma mega gęstą konsystencję , która nie spływa podczas aplikacji. Wyglądem przypomina typowe masełko do ciała. Świetnie wygładza włosy, sprawia, że tuż po kąpieli mogę rozczesać je w mgnieniu oka. Sekretem jest jednak umiar w nakładaniu produktu. Zbyt duża ilość obciąża pasma, powoduje nieestetyczne oklapnięcie całej fryzury.


2. APN COSMETICS- Hydrovital intensywnie nawilżający krem na dzień


Ten kosmetyk postanowiłam przeznaczyć na rozdanie dla Was. :-) Obecnie mam otwarte dwa kremy do twarzy dlatego bez sensu aby trzeci oczekiwał na swoją kolej. Producent deklaruje, że powyższy krem na dzień wspomaga naturalny system ochrony, normalizuje nawilżenie i zmniejsza skłonność do podrażnień związanych z suchością naskórka. Jeżeli jesteście zainteresowane przetestowaniem takiego produktu - koniecznie obserwujcie mojego bloga!


3. EFEKTIMA - Masło do ciała z serii Miracle

Odnośnie tego masełka nie napiszę zbyt wiele. Ze względu na niewielkie gabaryty, postanowiłam zabrać je ze sobą na wakacje. Pierwsze spostrzeżenia są jak najbardziej pozytywne gdyż kosmetyk dobrze się wchłania oraz fajnie nawilża skórę.


4. OILLAN ACTIVE - Bioaktywna emulsja do mycia i kąpieli

Emulsja bardzo miło mnie zaskoczyła. Nie borykam się z problemem atopowej skóry, ale muszę przyznać, że szczególnie na nogach, moja skóra bywa podrażniona oraz sucha (głównie po depilacji). Staram się używać produktów łagodnych i niealergicznych. Ten produkt właśnie taki jest. Nawilża oraz wygładza skórę, uspokaja ewentualne zaczerwienienia.


5. DELIA - Plastry z woskiem do depilacji ciała


Dostałam wersję truskawkową. Dawno nie stosowałam wosku na zimno, głównie sięgam po taki w rolce, który ogrzewam w specjalnym podgrzewaczu. Ogólnie rzecz biorąc plastry całkiem dobrze poradziły sobie z niechcianym owłosieniem. To, czego nie złapały usunęłam depilatorem.


6. JOANNA - Peeling myjący do ciała

Peeling ma przyjemny truskawkowy zapach, całkiem dobrze ściera naskórek oraz odpowiednio myje. Zawiera jednak mikrogranulki, o których coraz częściej można przeczytać w internecie. O problemach mikrogranulek przeczytacie tutaj: klik!



I to już wszystko. :-) Dzięki majowemu Shinyboxowi poznałam 4 nowe produkty, gdyż dwa z nich były mi znane już wcześniej (maseczka do włosów oraz peeling do ciała). Lada chwila poznamy termin wysyłki czerwcowej edycji. Jeśli chcecie być na bieżąco z wszelkimi informacjami, to zapraszam Was na funpage Shinyboxa: klik!





Majowe pudełka Shinybox są jeszcze dostępne,     
znajdziecie je tutaj: klik! 

Kolejna, czerwcowa edycja ("4EVER") trafi do naszych rąk już niebawem. 
Wciąż można ją zamówić tutaj: klik! 
Jak już wspomniałam na wstępie, Shinybox obchodzić będzie 4 urodziny, więc jestem niemalże pewna, że zawartość będzie skrojona idealnie, czekam niecierpliwie! :-)





Który z produktów z tego zestawu zaciekawił Was najbardziej? :-)

poniedziałek, 30 maja 2016

Shinybox: Majowo Mi || Maj 2016

Długo wyczekiwane, majowe pudełko Shinybox dotarło także i do mnie. :-) Czas na prezentację kosmetycznej zawartości. Usiądźcie wygodnie, zapraszam! :-)


Shinybox: 
Majowo Mi || Czerwiec 2016






Majowy zestaw składa się z 6 kosmetyków pielęgnacyjnych. Aż 5 z nich to produkty pełnowymiarowe, zaś ostatni jest miniaturką. Marki o których mowa to: Oillan, Schwarzkopf, Efektima, Joanna, Delia, Apn Cosmetics. 



OILLAN ACTIVE - Bioaktywna emulsja do mycia i kąpieli

Nowa marka w pudełku - to mi się podoba! :-) Oillan kojarzyłam wcześniej tylko z widzenia. Z chęcią wypróbuję emulsję, aby dowiedzieć się czy faktycznie tak dobrze działa jak obiecuje Producent, tym bardziej, że skład jest zachęcający. Na opakowaniu można przeczytać, że produkt ten łagodnie oczyszcza skórę, wzmacnia barierę ochronną, łagodzi świąd, działa przeciwzapalnie, redukuje podrażnienia, szorstkość i zaczerwienienia.


SCHWARZKOPF - Maseczka Oil Nutritive Maseczka głęboko regenerująca włosy

Losowo zostały wysyłane: maseczka bądź spray teksturujący. Miałam okazję używać obu kosmetyków i cieszę się, że dostałam maseczkę - bardziej mi się przyda. Bardzo dobrze wygładza włosy oraz sprawia, że rozczesują się w mgnieniu oka. Może obciążać, dlatego polecam stosować w niewielkiej ilości oraz nie stosować u nasady.


APN Cosmetics - HYDROVITAL intensywnie nawilżający krem na dzień

W tym wypadku mogłyśmy otrzymać jeden z czterech dostępnych produktów: nawilżający krem na dzień lub pod oczy, regenerujący krem na noc bądź łagodzącą wodę micelarną. Z pewnością byłabym zadowolona z obecności micela, ale kremem (o ile będzie skuteczny) również nie pogardzę. Skład nie powala, ale na pierwszy rzut oka również jakoś skutecznie nie zniechęca. Zobaczymy.


DELIA - Plastry z woskiem do depilacji ciała

Dostałam wersję truskawkową. Akurat przymierzałam się do depilacji woskiem, więc plastry dotarły do mnie idealnie na czas. Zużyłam część z nich. Dawno nie stosowałam wosku na zimno, głównie sięgam po taki w rolce, który ogrzewam w specjalnym podrzewaczu. Ogólnie rzecz biorąc plastry całkiem dobrze poradziły sobie z niechcianym owłosieniem. To, czego nie złapały usunęłam depilatorem.

JOANNA - Peeling myjący do ciała

Peeling, który zapewne wiele z Was kojarzy. Ma ładny zapach i charakteryzuje się dobrą siłą ścierania naskórka. Niestety - zawiera mikrogranuki. O problemie mikrogranulek przeczytacie tutaj: klik!


EFEKTIMA - Masło do ciała z serii Miracle

To jedyny produkt w całym pudełku, który nie jest pełnowymiarowy, szkoda! Masło ma ładny zapach, jestem ciekawa jego działania pielęgnacyjnego. Dostałam wersję z shea, drugim możliwym wariantem był kokos.



Majowe pudełka Shinybox są jeszcze dostępne,    
znajdziecie je tutaj: klik!   

Kolejna, czerwcowa edycja ("4EVER") trafi do naszych rąk w okolicy połowy następnego miesiąca. Już teraz, można ją zamówić tutaj: klik! Shinybox obchodzić będzie 4 urodziny, więc jestem pewna, że zawartość będzie skrojona idealnie, czekam niecierpliwie! :-)

Zapraszam Was również do przyjrzenia się nowości sygnowanej logo Inspired By: "Naturalnie Piękna" - znajdziecie tam 12 kosmetyków w 100 % naturalnych, podaję link: klik!   

I na koniec przydatne linki - Shinybox: klik! oraz ich funpage: klik!





Co sądzicie o majowym zestawie?

niedziela, 17 stycznia 2016

Shinybox: Where The Magic Happens | Grudzień 2015 - recenzja

Shinybox przyzwyczaiło nas, że obok grudniowych pudełek nie można przejść obojętnie. :-) Tak samo było tym razem, boxy wypełnione kosmetykami po brzegi, na tyle zachęciły Klientki do zakupów, że edycja cieszyła się bardzo dużym powodzeniem i została całkowicie wyprzedana. Zabieram się za podsumowanie "Where The Magic Happens". :-)



Shinybox: 
Where The Magic Happens | Grudzień 2015 - recenzja






1. Body Boom - Peeling kawowy 
opakowanie 50 g (średnia cena: 65 zł / 200 g)

Takim produktom mówię duże TAK! :-) Doskonały, naturalny skład, przepiękny zapach kawy i cynamomu oraz bardzo dobre działanie wygładzające i pobudzające. Peelingu używałam bardzo chętnie i mimo, że robił sporo bałaganu podczas masażu skóry, to będę go miło wspominać. 

2. Mokosh - Olejek do ciała pomarańcza z cynamonem 
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 65 zł / 100 ml)

Olejek o iście świątecznym zapachu pomarańczy z cynamonem w wygodnej buteleczce z pipetką. Jest wszechstronny, możemy używać go do masażu, kąpieli i nawilżania ciała. Świetnie sprawdził się również jako baza własnoręcznie zrobionego domowego peelingu. Ma naturalny skład, jego aromat rozpościera się po całej łazience. :-)

3. Oillan - Ochronny krem wzmacniający naczynka 
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 22 zł / 50 ml)

To jeden z dwóch kosmetyków z tego pudełka, które postanowiłam sprezentować komuś innemu. Krem marki Oillan trafił w ręce mojej Mamy, w ostatniej chwili uzupełnił świąteczną paczkę, którą dla niej przygotowałam. Nie mam problemu z naczynkami, więc wolałam aby skorzystał z produktu ktoś, komu bardziej się przyda. Ja do pielęgnacji skóry używam obecnie olejku z czarnuszki, i to właśnie ten produkt mogę Wam polecić. :-)

4.  Vianek - Krem pod oczy 
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 25 zł / 15 ml)

Vianek to kosmetyczna nowość, która niedawno pojawiła się w sprzedaży. Jest stworzona i produkowana przez wszystkim znane Sylveco. Krem spisuje się u mnie wyśmienicie. Nie jest ciężki, dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Bardzo dobrze pielęgnuje i nawilża okolice oczu, nie podrażnia i nie powoduje szczypania. Produkt idealnie dostosowany do moich potrzeb! :-)

5. Perfect Slim - Błyszczyk do ust 
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 40 zł / 18 ml)

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Producent nie zatroszczył się o odpowiedni aplikator, a sam błyszczyk tworzył na moich ustach kolor, z którego nie byłam zadowolona. 

6. Neauty - Cień mineralny 
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 14,90 zł / 1 g)

Marka Neauty jest dla mnie nowością. Cienie tej marki zawierają czyste pigmenty mineralne, można stosować je na sucho i mokro, są bardzo wydajne. Dostałam bardzo fajny kolor noszący nazwę Acorn Cap, jest to chłodny matowy brąz, bardzo uniwersalny - sprawdzi się zarówno w makijażu dziennym jak i wieczorowym. 

7. Signal - Pasta do zębów

Pasta do zębów została dołączona do zestawu jako prezent.




Grudniowe pudełka zostały całkowicie wyprzedane.

Zachęcam Was do przyjrzenia się styczniowej edycji (STYLOVY STYCZEŃ), tym bardziej że do 17.01 można skorzystać z darmowej wysyłki kurierem (kod: STYLOVYWEEKEND). :-) Podpowiedzi co do kosmetyków, które znajdą się w boxie możecie śledzić na funpage'u marki, o tutaj: klik!

Styczniowe pudełko możecie zamówić klikając w poniższy obrazek:





Dajcie znać czy grudniowa edycja skradła Wasze serca? :-)

niedziela, 27 grudnia 2015

Shinybox: Where The Magic Happens | Grudzień 2015

Z dzisiejszego, poświątecznego już spaceru przyniosłam do domu zdjęcia z lasu. Udało mi się między innymi sfotografować Wam zawartość najnowszego, grudniowego Shinyboxa. :-)


Shinybox: Where The Magic Happens
Grudzień 2015






Pudełko zamykające rok 2015 jest bogate w niespodzianki. To właśnie w grudniu Członkinie Klubu Vip otrzymują prezent za nieprzerwaną Subskrypcję zestawów. Tym razem jest to błyszczyk do ust Perfect - Slim. Ponadto w pudełku znajduje się 5 produktów pełnowymiarowych, jedna miniatura i zestaw próbek w saszetce. Dwa z nich to produkty pochodzące z edycji limitowanych, a jeden możemy testować jako pierwsze gdyż trafił w nasze ręce jako przedpremiera.



Vianek - Krem pod oczy
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 25 zł / 15 ml)



 "Lekki krem o nietłustej konsystencji, nawilża i uelastycznia delikatną skórę wokół oczu. Połączenie właściwości ekstraktu z lnu oraz oleju z kiełków pszenicy gwarantuje wygładzenie, ukojenie i poprawę kolorytu skóry. Kosmetyk idealny do stosowania na dzień, pod makijaż, a także na noc, w formie maseczki."



Mokosh - Olejek do ciała pomarańcza z cynamonem
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 65 zł / 100 ml)



"Kompozycja zapachowa pomarańczy z cynamonem zapewni Ci fantastyczne doznania i zapewni głęboki relaks w długie zimowe wieczory."


Body Boom - Peeling kawowy
opakowanie 50 g (średnia cena: 65 zł / 200 g)





"Peeling stworzony z wysokiej jakości kawy i wielu naturalnych składników. Cynamon zawarty w tym produkcie poprawia mikrokrążenie i wygładza skórę, ma również działanie rozgrzewające, a przez to antycellulitowe. W skład peelingu wchodzą: kawa robusta, brązowy cukier, sól jeziorowa, czekolada, olejek makadamia, olejek arganowy, olejek migdałowy, witamina E."



Neauty - Cień mineralny
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 14,90 zł / 1 g)



"Mineralne cienie do powiek to naturalne kosmetyki do makijażu, zawierają czyste pigmenty mineralne, są niezwykle wydajne i bardzo trwałe. Cienie mogą być stosowane zarówno na mokro jak i na sucho."



Oillan - Ochronny krem wzmacniający naczynka
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 22 zł / 50 ml)






"Krem skutecznie wzmacnia naczynka oraz chroni nadwrażliwą skórę skłonną do zaczerwienień. Trokserutyna uszczelnia naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu i jednocześnie reguluje mikrokrążenie ograniczając rumień twarzy. Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek intensywnie odżywiają i zmiękczają skórę oraz odbudowują jej barierę hydrolipidową."



Perfect Slim - Błyszczyk do ust
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 40 zł / 18 ml)



"Praktyczny i oryginalny produkt do codziennej pielęgnacji ust. Błyszczyk naturalnie nawilża i pozostawia swój kolor nawet do 8 godzin! Błyszczyk nawilża i pielęgnuje usta, sprawia, że stają się miękkie i gładkie. Błyszczyk nie zawiera parabenów i sztucznych barwników."



Signal - Pasta do zębów
                prezent



Recenzja poszczególnych kosmetyków pojawi się na blogu po przetestowaniu, dlatego zapraszam do śledzenia mojej strony. :-) Tymczasem życzę Wam (lepiej późno niż wcale) wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń, a gdybym nie zdążyła dodać kolejnego wpisu przed Sylwestrem, to udanej zabawy i radosnego powitania roku 2016! :-)


Grudniowe pudełka Shinybox są jeszcze dostępne,  
znajdziecie je tutaj: klik!  

Kolejna, już styczniowa edycja (Stylovy Styczeń), trafi do naszych rąk w okolicy połowy następnego miesiąca. Pudełko można zamówić tutaj: klik! Podpowiedzi odnośnie rodzaju produktów i marek, które znajdą się w boxie, na bieżąco można podglądać na funpage'u ShinyBox. 





Jak oceniacie zawartość grudniowego zestawu Shinybox?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...