Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIYO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIYO. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 stycznia 2018

Shinybox: Winter Wonderland || Styczeń 2018

Mam przyjemność pokazać Wam pierwsze w tym roku pudełko Shinybox, którego edycja nosi nazwę Winter Wonderland. W momencie kiedy piszę ten post, zestaw jest ciągle dostępny, więc jeżeli również chciałybyście być w jego posiadaniu, to odsyłam Was na stronę, gdzie można go zamówić: klik!


Shinybox: 
Winter Wonderland || Styczeń 2018










Standardowe styczniowe pudełko składa się z 7 produktów pełnowymiarowych oraz jednego upominku w postaci pojedynczego suplementu diety w saszetce. Jeżeli to pudełko było przynajmniej drugim w ramach jednej i tej samej subskrypcji bądź aktywnego pakietu, to taki zestaw był wzbogacony o jeden dodatkowy produkt. Jak podaje SB, maksymalna wartość pierwszego w tym roku zestawu wynosi około 250 zł!


-417 Mud Body Wrap lub Hair Mud Mask
produkt pełnowymiarowy cena: 100 zł / 200 ml   

Zacznę od tego dodatkowego kosmetyku. W moim pudełku ulokowano regenerującą maskę błotną do włosów suchych, farbowanych, zniszczonych. Do częsci z boxów trafiło błoto z Morza Martwego. Markę -417 poznałam za sprawą ich żelu oczyszczającego do mycia twarzy, który dobrze wspominam. Maska błotna do włosów z pewnością się przyda. Lubię produkty na bazie błota z Morza Martwego, ale do tej pory nie stosowałam ich na włosy, więc nie mam pojęcia jak ten kosmetyk się u mnie sprawdzi. Ma wzmacniać, poprawiać elastyczność, poziom nawilżenia i miękkość.

NAOBAY Odbudowujący krem pod oczy
produkt pełnowymiarowy cena: 105,00 zł / 20 ml

Z obecności tego kremu jestem niebywale zadowolona. Miałam styczność z marką Naobay i wiem, że jest zdecydowanie godna uwagi. Ten produkt ma białą barwę albo bardzo lekką konsystencję. Gładko sunie po skórze okolic oczu i dobrze się wchłania. Formuła zawiera odbudowujące składniki aktywne (Gotu Kola, Aloes Vera) oraz wysokie stężenie ekstraktu z fiołka mającego właściwości przeciwutleniające i stymulujące mikrokrążenie w skórze. Wyczytałam, że ma działanie nawilżające, regenerujące oraz antyoksydacyjne.

DAISY FUN Kule do kąpieli
produkt pełnowymiarowy cena: 105,00 zł / 20 ml

Kule do kąpieli, które po zanurzeniu w wodzie musują, zmieniając jej kolor. Zapach relaksuje zmysły i pozwala na spędzenie czasu w łazience w przyjemnej atmosferze. Po zdjęciu pokrywy pudełka, poczułam ten słodki aromat trzech kul, są fajne! :-) Każda ma inny zapach: jedna to brzoskwinia i marakuja, druga karmelowe jabłko, a trzecia to połączenie mleka i miodu.

MIYO Elektryzujący błyszczyk do ust
produkt pełnowymiarowy cena: ok. 12 zł / 4 ml

To pierwszy produkt w tym zestawie, który nie przypadł mi do gustu, głównie ze względu na niedopasowany odcień. Już w opakowaniu nie przypadł mi do gustu taki fioletowo-różowy z kolorowym shimmerem to zdecydowanie nie mój gust. Na zdjęciu uwieczniłam Wam dokładną barwę, same oceńcie, co o nim uważacie.

SO CHIC! Lakier do paznokci Gel Effect
produkt pełnowymiarowy cena: ok 8. zł / 10 ml

Skoro już jesteśmy przy kolorówce, to krótko opiszę drugi produkt z tej kategorii. Otrzymałam bordowy lakier do paznokci w kolorze nr 02, do boxów trafiło jeszcze 5 innych odcieni. Ja ze swojego jestem zadowolona. Ma ciemną barwę, kryje po drugiej warstwie. Daje ładny efekt.

MAROKO SKLEP Pumeks Hammam
produkt pełnowymiarowy cena: ok 6,50. zł / szt.

A to co? Taki dziwny kształt, niepodobny do niczego. To naturalny pumeks wykonany z glinki czerwonej, bogaty w minerały: cynk, magnez, selen, żelazo. Usuwa zrogowaciały i martwy naskórek. Dzięki niemu skóra stóp ma stać się oczyszczona, gładka i miękka. Zaskoczenie tego pudełka, dzisiaj zamierzam przetestować.

EFEKTIMA PHARMACARE Chusteczki Mama Care
produkt pełnowymiarowy cena: ok. 1,60. zł / szt.

To też produkt pełnowymiarowy, choć może nie wygląda. W saszetce (w zasadzie dwóch, bo otrzymałyśmy po dwie sztuki) znajduje się nasączona chusteczka do higieny intymnej. Ma łagodzić uczucie dyskomfortu. odświeżać i oczyszczać. To taki produkt "do torebki", pewnie warto mieć przy sobie.

FORMEDS Suplement diety
upominek

Suplement F-VIT C 1000 zawiera witaminę C w formie proszku. W formie upominku każda z nas dostała jedną saszetkę produktu. Dajcie znać




Zawartość tego pudełka miło mnie zaskoczyła. Nie jestem zadowolona tylko z jednego kosmetyku - mianowicie błyszczyku Miyo, który trafił do mnie w niekorzystnym kolorze.
Reszta na plus. Zdecydowany faworyci: maska błotna do włosów, krem pod oczy Noabay, kule do kąpieli i ten wynalazek o dziwnym kształcie - naturalny pumeks. :-)

Zestaw Winter Wonderland jest jeszcze dostępny: klik!
Ja ze swojej strony polecam.



Dajcie znać jak Wam się widzi styczniowy zestaw kosmetyków.

wtorek, 28 listopada 2017

Shinybox: Love. Beauty. Fashion || Listopad 2017

Pora na kolejną odsłonę Shinyboxa. Listopadowa edycja została stworzona we współpracy z marką Deezee i została zamknięta w różowo-fioletowy kartonik. Zdziwiła mnie wielkość paczki. Tym razem nie było to standardowej wielkości przesyłka, ponieważ w każdej paczce znalazł się dodatek w postaci zestawu bursztynowych kosmetyków Jantar.


Shinybox: 
Love. Beauty. Fashion || Listopad 2017








NOVEX  Maska do włosów My Curls
miniatura (cena sugerowana w przypadku pełnego opakowania: 45 zł / 1000 g)

To moja druga maska marki Novex. Pierwszą miło wspominam, dobrze sprawdziła się na moich włosach. Zielona wersja, którą widzicie na zdjęciach przeznaczona jest dla włosów suchych, matowych, przesuszonych ze splątanymi końcówkami. Jej formuła bazuje na oleju arganowym i ma za zadanie odbudować strukturę włosa. Opakowanie zawiera 100 g produktu.

PUREDERM Złuszczające skarpertki Botanical Choice
produkt pełnowymiarowy (cena sugerowana ok. 13 zł / opakowanie)

Złuszczające skarpertki to fajny, przydatny bajer, który w dość krótkim czasie (tutaj podano 2 tygodnie) jest w stanie usunąć zrogowacenia oraz wygładzić stopy. W opisie wyczytałam, że papaja, cytryna, jabłko i pomarańcza, a także inne ekstrakty roślinne zawarte w tym produkcie usuną odciski, a ekstrakt z rumianku będzie koił świeżo odnowioną skórę.

BEAVER Odżywka do włosów
wersja podróżna (cena sugerowana: 15 zł /5 ml)

Za sprawą marki Beaver mamy możliwość przetestować jedną z jej trzech nowości. Do mnie trafiła odżywka, do części z Was szampon, a do reszty żel pod prysznic. Odżywka zamknięta jest w niewielką tubkę o pojemności 50 ml. Jej zadaniem jest wygładzić, odżywić i zmiękczyć włosy. Dzisiaj zamierzam ją przetestować.

JANTAR MEDICA Zestaw kosmetyków - szampon, mgiełka, serum
produkt pełnowymiarowy (cena sugerowana ok. 22 zł / zestaw)

Jeszcze nie zdążyłam wypróbować wcierki z październikowego zestawu, a tu już w natarciu kolejne produkty: szampon, mgiełka oraz serum. Jest to seria kosmetyków do włosów wymagających regeneracji i odbudowy. Ich składy są oparte na unikalnych właściwościach bursztynu. Aktualnie używam szamponu marki Dove, z którego jestem bardzo zadowolona, ale jak tylko dobije dna, sięgnę po produkty z tego pudełka.

MAROKO SKLEP Glinka Ghassoul
produkt pełnowymiarowy (cena sugerowana ok. 6 zł / 30 g)

Do glinek nie trzeba mnie przekonywać, chętnie ich używam i znam ich dobroczynne działanie na skórę. Tutaj mamy produkt w płatkach. Do tej pory wybierałam zawsze sproszkowane, więc to dla mnie coś nowego. Z chęcią wypróbuję tej wersji, choć i bez testowania wiem, że będę zadowolona. Uwielbiam takie naturalne maseczki. Zdziwiła mnie tylko wielkość opakowania. Jak na produkt pełnowymiarowy jest naprawdę malutkie.

MIYO MAKE UP Automatyczna kredka do oczu Twis Matic Eyes
produkt pełnowymiarowy (cena sugerowana ok. 14 zł / 0,30 g)

Dostałam kredkę w kolorze brązowym, efekt jaki daje nie jest ani odkrywczy ani urzekający, mnóstwo tego typu kredek na rynku kosmetycznym, ale z pewnością sprawdzi się w codziennym makijażu oka. Wyczytałam, że jest wodoodporna.

AUBE Dwufazowy płyn do demakijażu
produkt pełnowymiarowy (cena sugerowana ok. 30 zł / 100 ml)

Ten kosmetyk był wymienny. Jeśli nie macie go w swoich zestawach, to powinnyście mieć jeden z tych: Earthinicy (puder wykończeniowy), So Chic! (paleta cieni), Noabay (żel do twarzy), Kueshi (serum do twarzy). Nie cierpię dwufazówek, dlatego nie jestem zadowolona z produktu, który mi się trafił. Sama nie wiem czy dać mu szansę, czy może podarować koleżance, która przychylniej patrzy na takie płyny. Z czego bym się ucieszyła? Z pewnością z wyżej wspomnianego żelu bądź serum.

Dodatki:

Każda z nas otrzymała jednorazowy kod uprawniający do zniżki o wartości 30 zł na wybrany prezent ze strony Katalog Marzeń oraz zniżkę -30% na zakup nowości na www Deezee.



Tak prezentuje się listopadowe pudełko. Koniecznie dajcie znać w komentarzu, co o nim sądzicie. :-)
Jeśli box Was skusił, to klikajcie po niego tutaj: klik!

Na koniec, zapowiedź grudniowej edycji. Będzie nosiła nazwę  Where the magic happens. Jestem z Shinyboxem od bardzo dawna i zauważyłam, że każdy świąteczny, zwieńczący dany rok zestaw był wyjątkowy, dlatego nie mogę się już doczekać aż trafi w moje ręce! :-)
Pudełko można już zamówić: klik! 
Wysyłka nastąpi prawdopodobnie przed Świętami.


Do następnego! :-)

czwartek, 21 czerwca 2012

MIYO, Cheeky Blush, no 3 Rose (Róż do policzków)

Umiejętnie nałożony róż, potrafi ładnie ożywić skórę, nadać jej świeżości, a także (podobnie jak bronzer) skorygować kształt twarzy. Moją kolekcję róży, na początku tego miesiąca, zasilił róż z Miyo, jesteście ciekawe recenzji? :-)


MIYO, Cheeky Blush, no 3 Rose (Róż do policzków)





Obietnice producenta:

Sugestywny róż do policzków, zawierający składniki pielęgnacyjne i wygładzające. Dostępny w 4 kolorach. Gwarantuje wyrazisty efekt.


Róż znajduje się w małym, plastikowym, okrągłym opakowaniu. Wieczko ciężko chodzi. Matowy, posiada miękką, ale zwartą konsystencję. Pojemność: 5g. 
Produkt nie był testowany na zwierzętach. Ważny 12 mc od dnia otwarcia.



Odcień 3 to taki zgaszony róż, matowy, bez drobinek.




Zacznę od opakowania, które nie przypadło mi do gustu. Jest bardzo kiepskie. Róż już pierwszego dnia, upadł mi na panele - wieczko odpadło i w zasadzie nie ma mowy o naprawie, gdyż wyłamał się zatrzask. Tyle dobrze, że róż się nie pokruszył. :-) Tak więc - uważajcie i obchodźcie się z nim ostrożnie. ;-) Dodam jeszcze, że krążek jest dość mały i przez to mamy utrudniony dostęp, jeżeli korzystamy z szerokiego pędzla.

A jak z jakością? Jest to całkiem przyjemny i przede wszystkim tani róż (7,99 zł). Kolor 3 jest bardzo uniwersalny, matowy, lekko zgaszony, nie zawiera skrzących się drobinek, podoba mi się. :-) Ma dobrą pigmentację, ładnie rozciera się na policzkach. Efekt jaki uzyskujemy, jest naturalny, właśnie taki jaki lubię. Trwałość? Zaskoczyła mnie, i to pozytywnie. Róż długo utrzymuje się na policzkach, choć wiadomo - w ciągu dnia trochę znika z twarzy, ale na tyle subtelnie, że w zasadzie nie widzę potrzeby poprawiać makijażu. Do minusów poza opakowaniem zaliczam to, że róż dość mocno osypuje się przy aplikacji.

Myślę, że mimo tych minusów, warto spróbować. Koszt niewielki, a efekt jest na prawdę ładny i naturalny, twarz wygląda zdrowo. Produkt występuje w 4 kolorach.



(Róż nałożony palcem, jedna warstwa)



Dostępność: Szafy Miyo,
Cena: 7,99 zł / 5g


Znacie róże Miyo? Szkoda, że ich kosmetyki są słabo dostępne, bo coraz bardziej je lubię. :) Czaję się na lakiery, zielonkawy miętusek, który jakiś czas temu opisywałam Wam tutaj: klik! wprost uwielbiam. :-) Napiszcie, jakie są Wasze ulubione róże, chętnie się im przyjrzę! :-)

środa, 6 czerwca 2012

Miyo: Nailed It! No 28 Grape (lakier do paznokci)

Lakier, który polubiłam od pierwszej chwili ze względu na ładny kolor. :-) Wspomniałam Wam w zeszłym tygodniu, wygrałam go w konkursie, który organizowała na swoim blogu Wera.



Miyo Nailed It! No 28 Grape




Obietnice producenta:
Długotrwały lakier do paznokci, zawierający substancje wzmacniające płytkę paznokcia. Hipoalegriczny.


Dwie warstwy lakieru wystarczą aby uzyskać pożądane przeze mnie krycie. Ładny kolor, bardziej zielony niż miętowy, w każdym bądź razie - ciemniejszy i w nieco innym odcieniu aniżeli popularny 73 replay z Essence  klik! Trwałość całkiem niezła 3-4 dni. Aplikacja łatwa, lakier dobrze rozprowadza się na płytce paznokci, nie ma też problemu z jego zmyciem. Butelka wizualnie wygląda bardzo fajnie, ma 8 ml pojemności. Dostępny obecnie w 28 odcieniach.
Bardzo fajny, jeśli nadarzy się tylko okazja i będę przechodzić obok szafy Miyo na pewno kupię dodatkowo jakiś kolor z tej serii. :-)





Dostępność: Miyo
Cena: 4,99 / 8 ml



A tutaj taki mały bonusik w postaci morelowych groszków, a także zapowiedź lakieru, który znalazłam w paczuszce-niespodziance od Edyty. :-) Jest to lakier Beauty UK, Glam Nails w kolorze Peach Melba.






Używacie lakierów MIYO? A Beauty UK? :-) Spodobały się Wam te kolory? 

piątek, 25 maja 2012

MIYO: Kiss Me Lipgloss (Błyszczyk do ust) kolor 18

Przez moją kosmetyczkę przewija się zdecydowanie więcej błyszczyków aniżeli pomadek. Powód? Chyba po prostu lepiej czuję się kiedy mam usta zaakcentowane jedynie delikatnym błyszczykiem i to najlepiej w jasnym różowym odcieniu, bądź cielistym. Błyszczyk z Miyo, o którym dzisiaj mowa wygrałam w konkursie u Iwonki. :-) To mój pierwszy błyszczyk tej marki.


MIYO, Kiss Me Lipgloss







Obietnice producenta:

Fantastycznie soczyste usta oraz oszałamiający efekt. Błyszczyk z substancjami nawilżającymi i odżywczymi
Nie zawiera parabenów. 
Hipoalergiczny. 
Testowany dermatologicznie. 


Podłużne opakowanie dobrze leży w dłoni, jest solidne i wytrzymałe. Aplikator to taka sztywna gąbeczka. Zapach słodkawy, ale delikatny. Nie ma smaku. Dobra konsystencja. Opakowanie zawiera 7 ml kosmetyku, ważny 24 mc od daty otwarcia.


Mój kolor to numerek 18.






Kolor w opakowaniu to taki brudny, zgaszony róż, jakby lekko zabarwiony brązem,  na ustach przybiera jednak odcień delikatnego różu, jakby z nutką pomarańczy. Błyszczyk posiada mnóstwo maleńkich drobinek, nie jest to jednak brokat, nie są też nachalne (na ustach prawie niewidoczne), a efekt przypomina troszkę delikatne lakiery holograficzne. Kiedy błyszczyk się ściera, drobinki znikają razem z nim i - na szczęście - nie pozostają na ustach.
Aplikator jest wygodny i precyzyjny, nabiera wystarczającą ilość kosmetyku, gdyż otwór opakowania zapobiega wydostawaniu się większej ilości błyszczyka. Odcień 18 jest półtransparentny. Zdecydowanie nie jest to krycie podobne do błyszczyków dających efekt pomadki jak np. Eveline: klik! 
Błyszczyk nie wysusza ust, utrzymuje się dość krótko, jak to bywa z tego rodzaju kosmetykami. Spożycia posiłku nie wytrzyma, ale picie przetrwa. Nie klei ust, troszkę podkreśla suche skórki.


Podsumowując: Błyszczyk o ładnym kolorze, delikatnym słodkich zapachu i idealnej konsystencji. Opakowanie solidne. Nie klei ust, nie wysusza. Kolor na ustach wygląda inaczej niż w opakowaniu, jest delikatniejszy. Ma mnóstwo drobinek, ale są subtelne, na ustach widoczne tylko z bliska.
Trwałość niestety kiepska i to właściwie jedyny jego minus. 









Dostępność: szafy Miyo (m.in drogerie: Jasmin, Aster, Uroda, Laboo, Millor itd.)
Cena: 6,99 zł / 7 ml



Myślę, że w tej cenie warto spróbować, może inne odcienie będą bardziej trwałe, nie wiem. :-) Jak Wam się podoba efekt na ustach? Używałyście błyszczyków z Miyo?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...