Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DAX SUN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DAX SUN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lipca 2017

Nowości Dax Cosmetics

Wstrzymuję się z opublikowaniem tego postu, bo od jakiegoś czasu tak deszczowo i pochmurno za oknem, że jakoś dziwnie rozmawiać o opalaniu. :-) Są jednak wakacje, a to wiąże się z podróżami, wycieczkami, więc nie dajmy się zwariować. Tematem dzisiejszego postu są trzy nowości z działu "opalanie" od marki  Dax Cosmetics.


Nowości Dax Cosmetics






Seria DAX Sun liczy ponad 30 preparatów, które są w stanie uprzyjemnić bądź umożliwić nam wakacyjne opalanie. W ofercie znajdziemy kosmetyki z filtrami (od SPF 6 do 50) jak i również produkty po opalaniu oraz samoopalacze.

Korzystając z uroków słońca warto zadbać o dobre filtry UVA/UVB, dopasowując ich wysokość do typu karnacji, wrażliwości skóry, pory dnia i co bardzo ważne - długości przebywania na słońcu. Ważnym aspektem jest również nasz obecny stopień opalenia, ponieważ inne środku sprawdzą się w przypadku bladziochów jak i osób, które już zażywały kąpieli słonecznych. Odpowiednia ochrona pozwoli cieszyć się latem bez poparzeń.


Na zdjęciu przedstawiłam Wam trzy produkty, które mogą Was zainteresować. Niestety, nie miałam okazji ich przetestować, dlatego recenzji nie będzie. Zapraszam na pierwsze spostrzeżenia. :-)


DAX SUN
Przyspieszacz opalania Turbo Gold

Przyspieszacz Turbo Gold znajduje się w brązowej tubce. Zdziwiłam się, bo po ściągnięciu turkusowej zatyczki, zauważyłam, że dozownik jest w formie sprayu. Nie wiem dlaczego, sądziłam, że to preparat w kremie. :-) Nie mniej jednak to rozwiązanie mi się podoba. Spray jest zdecydowanie łatwiejszy w obsłudze. Ma fajny zapach oraz delikatnie żółtawy odcień, który po rozprowadzeniu na skórze staje się transparentny. Produkt może być używany na plaży jak i w solarium.


DAX SUN 
Balsam do opalania z filtrem SPF20

Balsam jest kremowy, ma białą barwę oraz bardzo nietypowe opakowanie. Sam kształt wyróżnia go na tle innych tego typu kosmetyków stojących na drogeryjnej półce. Dozownik jest równie ciekawy, ponieważ wystarczy przekręcić tę niebieską część, aby uruchomić mechanizm, który poda nam porcję kosmetyku. Balsam przyjemnie pachnie, wyczuwam masło kakaowe. :-) Jest też olejek arganowy, który regeneruje i zabezpiecza przed przesuszeniem. Chętnie zabiorę go na zaplanowane wakacje.


DAX SUN
Łagodząco-chłodzący żel po opalaniu z 10% D-pantenolem

To preparat do stosowania po przedawkowaniu słońca. Staram się racjonalnie zażywać słońca, ale wiadomo jak to jest, czasami, kiedy doprowadzi się do zaczerwienia, to preparat, który ukoi rozpaloną skórę jest bardzo wskazany. Żel jest przeźroczysty, zwarty, dobrze rozprowadza się na skórze. Nie lepi się, nie jest też tłusty. Zaaplikowałam go testowo na skórę dłoni i zauważyłam, że faktycznie daje taki efekt chłodzący. 







Kosmetyki marki Dax są dostępne stacjonarnie w drogeriach i marketach oraz online.
Więcej na temat tych kosmetyków możecie przeczytać tutaj: klik!



Po jakiej marki produkty do opalania sięgacie najczęściej? :-)

niedziela, 6 listopada 2016

Nowości Yoskine, Perfecta, Cashmere, Celia, Dax Sun

Dzisiaj zbiorowo o nowościach, które niedawno pojawiły się w drogeriach. Pokażę Wam w większej mierze kosmetyki do pielęgnacji ciała, ale nie zabraknie również kolorówki. Będzie Yoskine, Perfecta, Cashmere, Celia oraz coś od Dax'a. Jeżeli jesteście ciekawe co na okres jesienny przygotowały dla nas powyższe marki, to rozsiądźcie się wygodnie, zapraszam na prezentację! :-)



Nowości 
Yoskine, Perfecta, Cashmere, Celia, Dax Sun






(od lewej: pomadka Elegance 06 i 02, Błyszczyk Candy Love: 6 i 1)


YOSKINE 

Prezentację zacznę od Yoskine, aby nie zaburzać kolejności, którą zawarłam w tytule. Z resztą wydaje mi się, że te produkty zainteresują Was równie mocno jak mnie. Yoskine, to luksusowa marka, która jest tworzona we współpracy z japońskimi laboratoriami. 
Tym razem proponują nam chronobiologiczne preparaty do modelowania ciała. Chrono - co? :-) Już spieszę z wyjaśnieniem. Są to produkty, których siła działania zależna jest od pory dnia i nocy, w której się je aplikuje. Pierwsza tubka  to Zabieg wyszczuplająco- wygładzający z kwasem glikolowym (aktywny nocą), a druga - Ujędrniające shiatsu serum do ciała i biustu z olejem tsubaki (aktywne w dzień).


PERFECTA

Druga nowość to linia Fenomen C od Perfecty, która zawiera unikatowy, rozświetlający i odmładzający cerę kompleks C, będący połączeniem trzech form witaminy C z technologią hipermigracji (TH) witaminy C. Marka przekonuje, że jest to najnowsze odkrycie kosmetologii. W skład zestawu, który otrzymałam wchodzi Głęboko nawilżający krem o lekkiej konsystencji cream to water oraz produkt w buteleczce z pipetką: Wyrównujący koloryt booster z mocno skoncentrowaną witaminą C.

Perfecta proponuje również Ultrakojący krem-kompres do spierzchniętych dłoni. Zawiera dużą zawartość mocznika, aż 10%. Przyda się jak jeszcze trochę spadnie temperatura, ma konkretną konsystencję, ale szybko się wchłania, pierwsze wrażenia są pozytywne.

Mam tutaj jeszcze jeden produkt - EpiLady wosk w plastrach do depilacji ciała. Na opakowaniu napisano, że usuwa nawet 2 mm włoski. Zestaw zawiera 10 plastrów oraz chusteczki z oliwką. Przydadzą się, bo nie zawsze chce mi się rozgrzewać podgrzewacz do moich wosków w rolce. Zostawię je na "awaryjną sytuację". :-)


CASHMERE 


Korektor rozświetlający 3D Silicone Mikro.Net Cashmere nie jest nowością, ale może się przydać w jesiennym makijażu, aby rozświetlić wybrane partie ciała. Podobno kryje ciemne obwódki pod oczami oraz oznaki zmęczenia i wygładza cerę. Nie miałam jeszcze okazji go sprawdzić, wszystko przede mną. :-)


DAX SUN

Ta podwójna saszetka mieści w sobie dwa produkty. U góry mamy Peeling wygładzający do twarzy i ciała z minerałami morskimi i witaminami, a na dole Chusteczkę samoopalającą do twarzy i ciała z olejem marula i arganowym. Tego kosmetyku nie jestem ciekawa dlatego komuś go ofiaruję.


CELIA 

Na koniec zostawiłam kolorówkę. Celia, to marka, którą bardzo lubię. Jest jedną z najstarszych marek kosmetycznych w Polsce! Kiedyś pokazywałam Wam pomadkę-błyszczyk tej marki (klik!), którą wprost uwielbiam i polecam. Tym razem mamy możliwość wypróbować nowe pomadki Elegance o klasycznych kolorach oraz cukierkowe błyszczyki Candy Love. :-) Pomadki mają świetne odcienie, podoba mi się również ten ciemniejszy błyszczyk. Jaśniejszy ma za dużo drobinek, więc nie jest moim faworytem w tym zestawieniu.



Wszystkie kosmetyki, które pokazałam Wam w tym poście są już dostępne i znajdziecie je w internecie oraz drogeriach kosmetycznych. 




Która nowość wpadła Wam w oko? :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...