Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delawell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delawell. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 grudnia 2016

Shinybox: Dobra Partia || Listopad 2016 [recenzja]

Powoli nadciąga do nas świąteczna edycja Shinyboxa. Pewnie czekacie na nią równie bardzo jak ja. Regułą stało się, że grudniowe pudełka wypadają świetnie, zobaczcie sobie te z poprzednich lat i oceńcie same. Mam nadzieję, że tym razem również będziemy wszystkie zadowolone, tym bardziej, że o ile się nie mylę, to Subskrybentki z klubu VIP dostaną dodatkowy kosmetyk. :-) Nie wyprzedzając jednak faktów, zapraszam do zapoznania się z moją recenzję listopadowego boxa.


Shinybox: 
Dobra Partia || Listopad 2016 [recenzja]






Edycja stworzona we współpracy z Pewex'em to 6 produktów pełnowymiarowych, 1 miniatura oraz dwa upominki. W listopadzie funkcjonowało również coś takiego jak "szczęśliwe pudełko". Jeśli na takie trafiłaś, to dostałaś dodatkowo nowość - gąbeczkę Blotterazzi marki Beautyblender. Poza standardową zawartością dostałam jeszcze koszulkę, lusterko oraz zestaw kosmetyków Bell (o nim opowiem w osobnym poście).

Marki, które zagościły w tej edycji to: Constance Caroll, Delawell, Stenders, Mollon Pro, Elfa Pharm, Delia, Qbox, Beautyblender.


1. BEAUTYBLENDER Gąbeczka Bloterrazi
szczęśliwe pudełko 75 zł 

Gąbeczka Bloterrazi jest wykonana z tego samego tworzywa co oryginalny Beautyblender. Jest lekka, nadano jej kształt dość dużej łezki, która jest w stanie precyzyjnie dotrzeć w każde miejsce na twarzy. W cenie 75 zł otrzymujemy dwie gąbki wraz z plastikowym etui oraz lusterkiem. W pudełku znalazłam pojedynczą łezkę opakowaną w kartonik. Jestem miło zaskoczona tym produktem. W przeciwieństwie do klasycznych bibułek, Bloterrazi faktycznie niemal wcale nie narusza mojego makijażu. Nie daje efektu płaskiego, stu procentowego matu, lecz pozostawia skórę promienną, co mnie osobiście bardzo cieszy. W moim odczuciu cera lepiej wygląda niż po użyciu bibułek. Planuję osobną recenzję, w której opowiem Wam więcej o tym produkcie.


2. ELFA PHARM Mydło do twarzy i ciała Vis Plantis 
produkt pełnowymiarowy 3,99 zł / 70 g

Nie jestem zwolenniczką mycia twarzy mydłem, dlatego ten konkretny egzemplarz zużyliśmy do mycia rąk. Działa neutralnie na skórę, nie wysusza, ani nie ściąga.


3. CONSTANCE CAROLL Puder prasowany Compact Refill
produkt pełnowymiarowy 10,35 zł / 12 g

Od samego początku, kiedy zobaczyłam ten puder, wiedziałam, że nie będę go używać. W tej kwestii nie zmieniłam zdania. Marka Constance Caroll nie wzbudziła mojego zaufania. Wolałabym aby nie pojawiła się więcej w Shinyboxie.


4. MOLLON PRO Utwardzajacy lakier do paznokci
produkt pełnowymiarowy 18 zł /15 ml

Niestety, kolor nietrafiony! Mimo, że zdarzyło mi się już polubić markę Mollon Pro, to tego lakieru nie nałożyłam na paznokcie. Wolałabym dostać go w innym odcieniu.


5. DELIA Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color
produkt pełnowymiarowy 6,44 zł / szt.

Dostałam błyszczyk w odcieniu nr 20. Jest to jasny róż, który nadaje ustom delikatny kolor. Błyszczyk nie wyróżnia się jakoś szczególnie na tle innych, tanich, drogeryjnych tego typu produktów, dlatego nie zapadnie w mojej pamięci na dłużej.


6. QBOX Herbata smakowa 
upominek 20 zł / 100 g

Uwielbiam herbaty, szczególnie zimą. Piję różne, począwszy od czarnej przez Earl Grey skończywszy na owocowych. W moim boxie znalazłam wersję "Idealny Poranek", która przypadła mi do gustu, uwielbiam bergamotkę! :-)


7. STENDERS Żurawinowy żel pod prysznic
miniatura 9,90 zł/ 50 ml

Marce Stenders mówię duże TAK! :-) Jak dla mnie może pojawiać się w Shinyboxie bez końca. Żurawinowy żel pięknie pachnie, dobrze myje i uprzyjemnia kąpiel. Szkoda, że to była tylko miniatura!


8. DELAWELL Słodkie masło do ciała Sweet&Natural 
produkt pełnowymiarowy 34,99 zł / 100 ml

Lubię markę Delawell, poznałam ją za sprawą Shinyboxa i w zasadzie każdy ich produkt, który miałam okazję testować - polubiłam. Tym razem trafiło mi się masło o przyjemnym i niesztucznym zapachu pomarańczy. Zdecydowaną zaletą tego kosmetyku jest to, że jego skład jest w 100% naturalny, występują w nim drogocenne składniki typu: olej arganowy, jojoba, macadamia, ekstrakt z mango. Dobrze działa na skórę, nawilża oraz wygładza.




Hity tego pudełka to bez wątpienia: gąbeczka Bloterrazi, żurawinowy żel marki Stenders oraz pomarańczowe masło od Delawell. Cieszę się, że mogłam poznać te produkty. Lusterko, które widzicie na jednym z powyższych zdjęć noszę w torebce, a koszulka od Pewexu posłużyła mi jako piżama. :-) Najbardziej rozczarowała mnie obecność pudru Constance Caroll oraz nietrafiony kolor lakieru Mollon Pro. Mydło oraz błyszczyk oceniam neutralnie. 




Edycja pudełek "Dobra Partia" została całkowicie wyprzedana.

Wysyłka najnowszych, świątecznych pudełek " All I want for Chistmas is ShinyBox"
rusza 16 grudnia. Już za kilka dni! :-)
Zamówienia jak zwykle na stronie Shinyboxa: klik!
Na funpage'u znajdziecie podpowiedzi dotyczące zawartości: klik!




Dajcie znać czy skusicie się na grudniowe pudełko! :-)

sobota, 26 listopada 2016

Shinybox: Dobra Partia || Listopad 2016

Listopadowe pudełko powstało we współpracy z marką Pewex. Jak czytamy w opisie - jest to jesienny niezbędnik kosmetyczny, dzięki któremu powrócimy wspomnieniami do lat PRL. Jak w tym miesiącu wypadła zawartość i czy nawiązywała do tematu przewodniego? Zapraszam Was do obejrzenia produktów, które znalazłam wewnątrz boxa.


Shinybox: 
Dobra Partia || Listopad 2016





Edycja stworzona we współpracy z Pewex'em to 6 produktów pełnowymiarowych, 1 miniatura oraz dwa upominki. W tym miesiącu funkcjonowało również coś takiego jak "szczęśliwe pudełko". Jeśli na takie trafiłaś, to dostałaś dodatkowo nowość - gąbeczkę Blotterazzi marki Beautyblender. Moje pudełko jest jeszcze bardziej bogate z uwagi na fakt, że jestem jedną z Ambasadorek Shinybox'a. Poza standardową zawartością dostałam jeszcze koszulkę oraz zestaw kosmetyków Bell.

Marki, które zagościły w tej edycji to: Constance Caroll, Delawell, Stenders, Mollon Pro, Elfa Pharm, Delia, Qbox, Beautyblender.


CONSTANCE CAROLL Puder prasowany Compact Refill
produkt pełnowymiarowy 10,35 zł / 12 g

Constance Caroll kojarzy mi się właśnie z tym pudrem. Pamiętam, lata temu, jak używała go moja mama. Nie jest to kosmetyk, który chciałabym mieć w swojej kosmetyczce, dodatkowo otrzymałam kolor, który nijak ma się do mojego odcienia cery. Jestem rozczarowana.


STENDERS Żurawinowy żel pod prysznic,
miniatura 9,90 zł/ 50 ml

Po raz kolejny Stenders i po raz kolejny jestem zadowolona. :-) Ta marka chyba mi się nie znudzi, nadal chcę odkrywać ich wspaniałości. Żel ma fantastyczny zapach i żałuję tylko, że nie jest pełnowymiarowy!


DELAWELL Słodkie masło do ciała Sweet&Natural
produkt pełnowymiarowy 34,99 zł / 100 ml

Najdroższy produkt standardowej wersji pudełka. Występował zamiennie z peelingiem z tej samej serii. Moje masło jest w 100% naturalne, ma zapach słodkiej pomarańczy. Jeszcze go nie używałam, ale jestem ciekawa jak sprawdzi się na skórze. Wiem, że marka Delawell ma dobre produkty. Super, że jest to masło naturalne, oby więcej takich kosmetyków w Shinyboxie.


MOLLON PRO Utwardzajacy lakier do paznokci
produkt pełnowymiarowy 18 zł /15 ml

Wszystko ładnie-pięknie, tylko dlaczego taki kolor?! :-( W jednej z poprzednich edycji dostałam już lakier utwardzający tej marki, wtedy jego odcień zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu.


ELFA PHARM Mydło do twarzy i ciała Vis Plantis
produkt pełnowymiarowy 3,99 zł / 70 g

Mam wersję biszofitową (cokolwiek to znaczy), a do części z Was trafiła lanolinowa. Mydło przeznaczone jest zarówno do ciała jak i skóry twarzy. Jest wzbogacone substancją aktywną oraz olejem z oliwek. Jest to nowość marki Vis Plantis. Osobiście wolałabym dostawać mydła w płynie, ale i to zużyję.


DELIA Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color
produkt pełnowymiarowy 6,44 zł / szt.

Mój błyszczyk ma odcień nr 20. Ma jasny koloryt i efekt jaki zapewnia jest bardzo delikatny. Pokażę go z bliska przy okazji pełniejszej recenzji.


QBOX Herbata smakowa
upominek 20 zł / 100 g

Do pudełek trafiła jedna z dwóch herbat. Można było trafić na Idealny Poranek (taką mam ja) bądź Migdałowy Mezalians. Wersja, którą dostałam, to połączenie czarnej herbaty, bergamotki i kwiatów bławatka. Jeszcze nie próbowałam, ale przez opakowanie czuję przyjemny zapach. Z chęcią dam jej szansę.


BEAUTYBLENDER Gąbeczka Bloterrazi
szczęśliwe pudełko 75 zł 

Miło wspominam różową gąbeczkę w kształcie jajka do nakładania makijażu od Beautyblender'a. Opisywałam ją kiedyś na blogu, jeśli macie chęć, to zajrzyjcie do recenzji. Cieszę się, że taka marka jak Beautyblender zagościła w Shinyboxie. Gąbeczka Bloterrazi posiada kształt łezki i jej zadaniem jest pochłanianie nadmiaru sebum oraz odświeżenie makijażu. Z ogromną chęcią przetestuję! :-)


PEWEX
upominek

A gdzie w tym wszystkim wspomniany Pewex? Upominkiem od marki, który trafił do każdej osoby, która zdecydowała się na zakup pudełka, okazało się niewielkich rozmiarów lusterko. Moje wygląda całkiem fajnie i zostało ozdobione napisem "Dziękuję, nie słodzę". Jak wspomniałam na początku, z uwagi na fakt, że należę do grona Ambasadorek Shinyboxa, otrzymałam również koszulkę. Niestety w przeciwieństwie do roku poprzedniego nie zostałam zapytana w jakim rozmiarze ją wysłać. Dostałam eLkę, a noszę eSkę. Na t-shircie widnieje napis "Nie jesteś moim szefem, mój kot nim jest". Napis ni w ząb do mnie nie pasuje, ale może posłuży mi za piżamę. :-)






W ostatniej części wpisu chciałabym Wam jeszcze pokazać niewielki zestaw kosmetyków od Bell. W jego skład wchodzi 5 produktów z serii HypoAllergenic. Jest tutaj: korektor do modelowania do brwi, wodoodporny cień do powiek w sztyfcie, korygujący korektor pod oczy i do twarzy, kremowa baza pod cienie oraz czarny, kryjący flamaster do kresek. Te kosmetyki wypróbuję przy tworzeniu najbliższego makijażu. :-) Podzielę się z Wami opinią.





Listopadowa edycja "Dobra Partia" została całkowicie wyprzedana.
Czekamy na grudniową. Jeżeli zdecydowałyście się na to pudełko w pakiecie bądź subskrypcji, to możecie być pewne, że Wasze grudniowe pudełko będzie w rozmiarze XXL. :-)

Tymczasem, w ramach wczorajszego Black Friday, możecie nabyć październikowe pudełko 
THINK PINK w cenie 29 zł + kw. 
Aby obniżyć cenę, należy wpisać hasło BLACKFRIDAY.
Zamówienia tutaj: klik!




Dziewczyny, jakie wrażenia?

piątek, 10 kwietnia 2015

Shinybox: GIRLS ON FIRE || marzec 2015 - recenzja

Po krótkim powrocie zimy, znowu na niebie zagościło słońce, mam nadzieję, że tym razem na dłużej. :-) Na dzisiaj przygotowałam Wam post z mini recenzjami produktów, które znalazłam w marcowym Shinyboxie. Doszły mnie słuchy, że kwietniowa edycja zostanie rozesłana już 16 kwietnia, więc w przyszłym tygodniu dowiemy się, co dla nas przygotowano. Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z poniższą treścią.



Shinybox: GIRLS ON FIRE || marzec 2015
- recenzja




W zestawie marcowej edycji znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych i jedną próbkę o pojemności 20 ml. Trzy z nich przypadły mi do gustu, jednym się zawiodłam, dwa podarowałam siostrze. Jakie? Odpowiedź poniżej.



Delawell, Czysty olej awokado 100% 
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 22 zł / 30 ml 


Naturalne olejki są zawsze u mnie mile widziane. Wypróbowałam już wiele wersji, jednak nigdy wcześniej nie skusiłam się na przetestowanie tej z awokado. Jako, że mam dość wybredną cerę, nie zdecydowałam się na zaaplikowanie oleju na twarz, gdyż z tego co się orientuję, należy on do gamy produktów nieschnących,  a co za tym idzie, bardzo prawdopodobnym jest, że doprowadzi do pojawienia się zaskórników. Tego bym nie chciała, więc znalazłam dla niego alternatywne zastosowanie. Produkt służy mi do olejowania włosów, zabezpieczenia końcówek, nawilżenia i pielęgnacji skórek/paznokci. Sprawdza się dobrze, nie mam zastrzeżeń, ale już wiem, że nie zdecyduję się na jego zakup w późniejszym terminie gdyż chcę powrócić do wersji konopnej.


Mokosh, Biała glinka - kaolin produkt
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 23 zł / 200 ml




Kiedy sięgam po glinki, to nie rozrabiam ich z olejem z uwagi na profil mojej cery. Stawiam głównie na hydrolaty, a z braku laku sięgam po wodę destylowaną. Nie miałam jeszcze glinki, która by się nie sprawdziła, nie słyszałam też aby komuś z moich znajomych zrobiła krzywdę. Jeśli ma naturalny skład i nie posiada żadnych domieszek, to wydaje mi się, że każda będzie ok. Ta jest delikatna dlatego jest głównie polecana dla osób posiadających cerę suchą. Ja mam mieszaną/tłustą, najczęściej wybieram zieloną bądź ghassoul, ale i biała czasami gości na mojej twarzy. Jest zdecydowanie -  delikatna, odświeża i łagodzi podrażnienia.


Etre Belle, Wodoodporna kredka do oczu
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 38 zł / szt.



Jak do tej pory z Etre Belle miałam tylko jeden produkt, który polubiłam i mogłabym polecić go innym. Zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Mowa o tuszu do rzęs  Lash X-Press & Hyaluronic. Co prawda jego cena jest mocno przesadzona (tak jak pozostałe kosmetyki tej marki), ale maskara sprawdzała się u mnie doskonale. Powyższej kredki użyłam parokrotnie, a następnie podarowałam siostrze. Raz, że od jakiegoś czasu częściej sięgam po eyelinery w płynie, dwa, że jej obiecałam, bo swoją miała na wykończeniu. Nie zgadzam się z opisem, że jest to produkt wodoodporny. Rysik jest miękki, po zaschnięciu nieźle się trzyma, ale w ciągu dnia wymaga poprawek. Do tego ten kolor. Nie jest idealnie czarny, a za taką cenę spodziewałabym się produktu, który spełni wszystkie moje oczekiwania... Polecam poszukać czegoś innego.


Świt pharma, Skarpetki SPA dla stóp
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 15 zł / op.



Ucieszyłam się, że tego typu produkt trafił do pudełka, gdyż nigdy wcześniej nie miałam okazji użytkować skarpetek, które nawilżają. Już na drugi dzień po otrzymaniu Shinyboxa, urządziłam sobie małe SPA i zaaplikowałam produkt. Skarpetki są jednorazowe, mają duży rozmiar, dzięki któremu są uniwersalne i każdy będzie mógł pozwolić sobie na ich użycie. W zestawie dołączono dwie naklejki, za pomocą których zwęzimy produkt do odpowiedniego rozmiaru. Skarpetki nakładamy na 30 minut, dlatego polecam przygotować sobie książkę, albo wybrać ciekawy film w telewizji. Efekt po zastosowaniu produktu to wygładzona i miękka skóra, odświeżona, zrelaksowana. Uważam, że jest to produkt raczej do zadbanych stóp, spektakularnych efektów nim nie osiągnięcie, nie mniej jednak - nie zraziły mnie do siebie, powiem więcej - spowodowały chęć przyjrzenia się marce bliżej - mam zamiar wypróbować ich rękawiczki.


Goldwell, Krem do stylizacji włosów otrzymałyśmy
20 ml sugerowana cena: 57 zł / 75 ml




To produkt, który był dla mnie od samego początku obojętny, w zasadzie mogłoby go w ogóle nie być w pudełku. Nie stosuję tego typu preparatów, dlatego od razu podarowałam go mojej siostrze.


Dove, Kostka myjąca Beauty Cream Bar
gratis sugerowana cena: 6 zł / 100 g




Mydełko zostało już zużyte, w pierwszy dzień po otrzymaniu marcowej edycji, położyłam je w łazience na umywalce. Produkt od Dove ładnie pachnie, jest delikatny i dobrze oczyszcza. Nie odważyłam się myć nim twarzy jak proponuje Producent. Nie zauważyłam też jakiś spektakularnych właściwości, a niby kostka posiada w sobie krem nawilżający. Ot - zwykłe mydło w troszkę zbyt wysokiej cenie.





Ta edycja pudełek została całkowicie wyprzedana. Zachęcam Was do przyjrzenia się kwietniowej zapowiedzi boxa, gdyż pudełka na kolejny miesiąc można już zamawiać.  Lada chwila ruszy pierwsza wysyłka!  Więcej informacji na ten temat znajdziecie na www.shinybox.pl i ich Funpage'u. :-) 


Jesteście/byłybyście zadowolone z tego zestawu?

wtorek, 17 marca 2015

Shinybox: GIRLS ON FIRE || marzec 2015

Jak zwykle, w okolicy połowy miesiąca dotarł do mnie najnowszy Shinybox. Do wielu Dziewczyn kurier dojechał już w piątek, ja musiałam chwilę zaczekać gdyż moje pudełko trafiło do Parcel Shopu. Sporo zostało już też powiedziane odnośnie tej edycji. Główne zarzuty to brak większej ilości kolorówki i nazwa edycji, która zasugerowała wszystkim mocniejsze bicie serca po zdjęciu pokrywy opakowania. Nie będę wydawać sądów przed wypróbowaniem produktów, tym bardziej, że... A tam! Same zobaczcie! :-)



Shinybox, 
GIRLS ON FIRE || marzec 2015





W zestawie marcowej edycji znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych i jedną próbkę o pojemności 20 ml. Poza kosmetykami - jak to zwykle bywa - znajdowały się również ulotki i kupony rabatowe. Na samym dole podam Wam hasła, które należy wpisać, aby otrzymać zniżkę w sklepie Obsessive i Skincode.

Wróćmy do kosmetycznej zawartości Shinyboxa. Zapraszam do przyjrzenia się każdemu produktowi z bliska. 




Delawell, Czysty olej awokado 100%
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 22 zł / 30 ml 

 "Działa na skórę zmiękczająco, nawilżająco i regenerująco. Słynie m.in. z bogatej zawartości witamin takich jak: A, B1, B2, D, E. Idealny do pielęgnacji skóry twarzy, ciała oraz włosów".




Mokosh, Biała glinka - kaolin
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 23 zł / 200 ml

"Łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Można stosować do masek i kąpieli. Produkt 100% naturalny z najlepszej jakości surowca z certyfikatem Ecocert".




Świt pharma, Skarpetki SPA dla stóp
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 15 zł / op.

"Innowacyjny produkt do profesjonalnej pielęgnacji stóp. Dzięki kompleksowi składników aktywnych, regeneruje i dobrze odżywia skórę stóp. Posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Wygładza, zmiękcza i nawilża suchy naskórek oraz działa antybakteryjnie".




Goldwell, Krem do stylizacji włosów
otrzymałyśmy 20 ml sugerowana cena: 57 zł / 75 ml

"Wielozadaniowy krem do stylizacji włosów. Optycznie zwiększa ich objętość, nadaje im elastyczności i sprężystości. Dzięki składnikowi "SuperEgo" fryzurę w każdej chwili można poddać zabiegowi re-stylizacji. Kosmetyk należy nakładać na lekko wilgotne albo suche włosy".




Etre Belle, Wodoodporna kredka do oczu
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 38 zł / szt.

"Długo utrzymująca się, miękka kredka tylu eyeliner o kremowej konsystencji umożliwia idealne obrysowanie oczu od rana do wieczora".




Dove, Kostka myjąca Beauty Cream Bar
gratis sugerowana cena: 6 zł / 100 g




Tak prezentuje się to, co znalazłam we wnętrzu pudełka. Na plus kosmetyki naturalne, fajnie, że Shinybox w ostatnich edycjach stawia na tego typu produkty. Olej z awokado z chęcią wypróbuję, ale z pewnością nie na skórę twarzy gdyż z tego co się orientuję, należy on do gamy produktów nieschnących,  a co za tym idzie, bardzo prawdopodobnym jest, że doprowadzi do pojawienia się zaskórników. Zużyję go w innych celach. Glinek nigdy dość, choć wolałabym aby do pudełka trafiła jakaś w innym kolorze. W Shinyboxie miałyśmy już do czynienia z białą glinką (marki Organique). Niemniej jednak i tę zużyję. Skarpetki z chęcią wypróbuję, natomiast kredkę i krem do stylizacji obiecałam młodszej siostrze. Od jakiegoś czasu częściej sięgam po eyeliner w płynie, a kremów do stylizacji używam od wielkiego dzwonu, więc szkoda aby marnowały się na dnie szuflady.

Na koniec podaję kody rabatowe, o których wspomniałam w początkowej części postu: 

  • Obsessive.com: rabat 20 zł przy zakupie za min. 50 zł -> hasło ZABAWAWEDWOJE
  • Skincode.pl: rabat -30% na cały koszyk -> hasło SHINYBOX01 




Jeśli macie ochotę na takiego boxa, to kosztuje on niezmiennie 49 zł (subskrypcja) lub 59 zł (pojedyncze pudełko) i dostępne jest na stronie Shinyboxa.




Skusiłyście się na to pudełko?

wtorek, 15 kwietnia 2014

Recenzja marcowego ShinyBoxa - The Style Experience by Domodi & ShinyBox

Już jutro rusza pierwsza wysyłka kwietniowej edycji ShinyBox, dlatego gonię z recenzją pudełka z poprzedniego miesiąca. Marcowa edycja opatrzona nazwą The Style Experience by Domodi & ShinyBox spodobała się ogromnej ilości ShinyGirs, pudełka zostały wyprzedane już w przedsprzedaży. Ja również podzielam zachwyt i biorę się za recenzję poszczególnych kosmetyków. :-)


ShinyBox - 
The Style Experience by Domodi & ShinyBox





Do tej pory zachwycam się szatą graficzną opakowania, wygląda wspaniale, może stanowić fajny element dekoracyjny w pokoju.

ShinyBox świetnie skompletował te kosmetyki i ciężko mi powiedzieć, z którego jestem najbardziej zadowolona. Kwas od Paula's Choice jest moim odkryciem mimo, że wolałabym aby zamiast AHA trafił mi się BHA. Żel Balneokosmetyki sprawuje się do prawdy świetnie, peeling jest skuteczny, glinki uwielbiam zawsze i wszędzie... Mogłabym tak pisać i pisać. Przejdę zatem do krótkiego opisu każdego produktu. 


Balneokosmetyki
Żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy



Bardzo się cieszę, że dzięki ShinyBoxowi poznałam ten kosmetyk, bo nie wiem czy miałabym okazję w najbliższym czasie, w innych okolicznościach na niego trafić. Żel dobrze myje moją cerę, oczyszcza, nie podrażnia. Konsystencja mi odpowiada, dobrze rozprowadza się na skórze. Zanurzono tutaj trochę drobinek, które delikatnie peelingują skórę. Produkt nie spowodował wysuszenia mojej skóry. Ma dobry skład, jest wydajny i chętnie go używam. Polecam.    


Organique
Biała glinka




Wprost uwielbiam glinki. Z racji typu mojej cery (mieszana/tłusta/trądzikowa) najlepsze rezultaty uzyskuję sięgając po zieloną i ghassoul. Z białą też już miałam styczność. Glinka uspokaja skórę, ściąga pory, łagodzi i absorbuje nadmierną produkcję sebum dzięki czemu po jej zmyciu skóra się nie świeci. Jest w 100% naturalna. Polecam.  


Original Source
 Żel pod prysznic



Z opakowania wydobywa się świeży, soczysty zapach ananasa, jest mocno wyczuwalny, intensywny. Początkowo podobał mi się, ale na dłuższą metę - zaczął drażnić. Żel ma odpowiednią konsystencję, ciekawy kolor, dobrze myje, nie wysusza i nie podrażnia skóry. Ogólnie lubię żele tej marki - nie mówię, że są złe, robią to co mają robić. Same musicie zdecydować jaki zapach Wam najbardziej odpowiada. Zapach szybko zaczął być męczący.


Delawell
Scrub solny




 Cieszę się, że ten produkt znalazł się w pudełku, bardzo go polubiłam! Ma zwartą konsystencję, wygląda jak owocowy mus, przyjemnie pachnie. Z działania jestem bardzo zadowolona - jest konkretne, takie jak lubię. Scrub złuszcza martwy naskórek, likwiduje suchość. Skóra po jego użyciu jest gładka, miła w dotyku. Produkt zawiera składniki naturalne m.in. masło shea, wosk pszczeli, olej jojoba. Jest to wersja limitowana, bardzo ciekawią mnie pozostałe wersje zapachowe! Polecam.   


Paula's Choice
Żel eksfoliujący 8% kwasu glikolowego 



O mały krok, a kupiłabym pełną wersję tego produktu, ale w wersji BHA. Ostatecznie zdecydowałam się na polski, naturalny odpowiednik, ale to własnie produkt marki Paula's Choice spowodował, że w końcu zdecydowałam się na eksfoliację kwasem salicylowym. Powyższego AHA początkowo używałam na całą twarz, a obecnie już tylko na pojedyncze zmiany. Po odpowiednim umyciu buzi i nałożeniu tego kwasu buzia lekko szczypie, ale krótkotrwale. Kwas ma za zadanie rozjaśnić cerę, usunąć martwy naskórek, wygładzić, wyrównać koloryt. Przy kwasach potrzeba cierpliwości, ale efekty są - wystarczy rozejrzeć się za fotkami w internecie. Obecnie przechodzę oczyszczanie skóry spowodowane wprowadzeniem kwasów - zobaczymy co będzie dalej.

Bioderma
Sebium Pore Refiner



Jest to korygujący preparat zwężający pory. Miałam zamiar zostawić go sobie i użyć za jakiś czas, gdyż teraz mam już odpowiednio dobrane kosmetyki do twarzy, których chcę się trzymać i używać regularnie. Krem był moją własnością tylko kilka dni, bo gdy zobaczyła go moja siostra, to nie dała mi spokoju i koniec końców - podarowałam go jej. Jola miała już wcześniej styczność z tym produktem, jest z niego bardzo zadowolona. Produkt wspomaga likwidację niedoskonałości, zwęża pory, zmniejsza błyszczenie się skóry. Warto mu się przyjrzeć.






W środę rusza wysyłka kwietniowych pudełek
Fit & Shape
Jeśli jesteście zainteresowane to tutaj możecie dowiedzieć się więcej i zakupić zestaw dla siebie: 




Z którego kosmetyku jesteście najbardziej zadowolone albo - jeśli nie używałyście żadnego - który zainteresował Was najbardziej? :-)

środa, 19 marca 2014

ShinyBox - marzec 2014 The Style Experience by Domodi & ShinyBox

Zawartość tej edycja pudełka jest rewelacyjna! :-) Bez dwóch zdań - według mojej oceny - to najlepiej skonstruowane pudełko ShinyBox jakie dotychczas mi się trafiło. Sam fakt, że zostało wyprzedane już w przedsprzedaży świadczy o tym, że podpowiedzi dotyczące kosmetyków umieszczane przez zespół SB na ich funpage'u skusiły wiele Dziewczyn! Jesteście ciekawe co znalazłam w środku?

The Style Experience by 
Domodi & ShinyBox









Tym razem i ja - jako Ambasadorka marki - otrzymałam produkty, które trafiają do Subskrybentek. Dzięki temu, możecie za pośrednictwem mojego bloga dowiedzieć się, jaki produkt znalazłby się w Waszym boxie, gdybyście wykupiły subskrypcję (czyli z góry opłacony pakiet pudełek). Więcej informacji dotyczących korzyści z takiego zakupu znajduje się tutaj.


W marcowym pudełku ukryto 2 pełnowymiarowe produkty i trzy mniejsze, ale uwaga uwaga! Nie są to drobne miniaturki, a sporej pojemności kosmetyki, zobaczcie same!


Balneokosmetyki Malinowy Zdrój
Żel do twarzy
produkt pełnowymiarowy
28 zł / 200 ml


Original Source
Żel pod prysznic
produkt pełnowymiarowy
9 zł / 250 ml


Bioderma
Sebium Pore Refiner Krem
Opakowanie 15 ml (pełnowymiarowe ma 30)
60 zł / 30 ml


Organique
Biała glinka
Opakowanie 100 ml (pełnowymiarowe opakowanie ma 200ml)
30 zł / 200 ml


Delawell
Zmysłowy Srcrub solny
Opakowanie 100 ml (pełnowymiarowe opakowanie ma 260 ml)
39 zł / 260 ml



Subskrybentki dodatkowo otrzymały:

Pakiet próbek kosmetyków marki  Chlochee 
(100% naturalnych składników, surowce posiadają certyfikaty Ecocert) 


Żel eksfoliujący z 8 % kwasem glikolowym marki Paula's Choice (lub Płyn eksfoliujący z 2 % kwasem salicylowym (BHA) ) 
lub BB Cream marki SYIS.




Dodatkowo 200 Użytkowniczek otrzymało tarbę od Domodi.




Nie mogłam doczekać się swojego pudełka dlatego - przyznaję - już wczoraj zajrzałam na oficjalny FunPage ShinyBoxa aby dowiedzieć się co dokładnie skrywa marcowa edycja. Wszystkie kosmetyki bardzo mi się podobają, na tle konkurencji, która wypadła w tym miesiącu duuużo słabiej, ShinyBox - błyszczy. :-)

Wszystkie produkty z wielką chęcią przetestuję, moja Siostra, z którą często dzielę się kosmetykami, będzie musiała obejść się smakiem. :-) ShinyBox w tym miesiącu nas rozpieścił. :-) Samo opakowanie prezentuje się pięknie i stanowi świetną ozdobę. Chętnie wrzucę do niego moje drobiazgi i postawię na toaletce. Pudełko jest wypełnione po brzegi. Sama nie wiem z czego cieszę się najbardziej. :-)

Bardzo ciekawi mnie żel do twarzy marki Balneokosmetyki, czytałam w internecie, że dziewczyny sobie chwalą ten produkt. Idealnie pasuje do mojej cery (mieszana) dlatego już dzisiaj żel będzie miał swoją premierę.
Żel pod prysznic od Original Source ma bardzo świeży i soczysty zapach dojrzałego ananasa, to edycja sezonowa, jeszcze jej nie miałam, a z chęcią wypróbuję.
Organique dorzuciło od siebie czystą glinkę. Jestem glinkomaniaczką, i uważam, że tego typu proszku nigdy dość. :-) Głównie sięgam po zieloną bądź ghassoul, ale białej też zdarzyło mi się używać. Super, że po raz kolejny ta marka pojawia się w SB.
Tyle wspaniałości opisałam, a to jeszcze nie koniec. :-) Dalej mamy scrub solny do dłoni, stóp i ciała od Delawell. Prezentuje się bardzo fajnie, jest zbity, posiada mnóstwo małych kryształków soli, podejrzewam, że może być bardzo skuteczny.
Cenię sobie kosmetyki marki Bioderma - cieszę się, że jeden z nich pojawił się w tym zestawie. Mowa o kremie korygującym, który poprawia wygląd skóry, oczyszcza i zwęża pory.
Przetestuję również żel z kwasem glikolowym 8% (wolałabym wersję z k.salicylowym BHA ale trafiła mi się AHA, nie otworzyłam jeszcze pudełeczka, może któraś z Was chciałaby się wymienić?) od Paula's Choice (bardzo się cieszę tylko trochę żałuję, że taki produkt nie pojawił się w okresie jesień/zima) i próbki marki Clochee - opis kosmetyków bardzo mnie zaciekawił i chętnie sprawdzę ich działanie.

W boxie znalazłam kupon rabatowy na kosmetyki Clochee, którym chciałabym się z Wami podzielić, bo wydaje mi się, że jest uniwersalny dla wszystkich ShinyGirls:


Bon wartościowy na kwotę 30 zł do zrealizowania w sklepie www.clochee.com za zakupy powyżej 150 zł. Kod rabatowy: 30za150 (ważny do 30.04.2014.

Jest też coś od Balneokosmetyki:
30 zł zniżki przy zakupie za minimum 100 zł. Zniżkę odbierz na www.balneokosmetyki.pl, podczas składania zamówienia wpisz hasło: shinybox



Testy przede mną, ale pierwsze wrażenie: REWELACJA! Ekipa ShinyBoxa spisała się fantastycznie, jestem bardzo zadowolona z zawartości tego pudełka. :-) Moja Siostra już żałuje, że nie zdecydowała się na zakup marcowej zawartości.


To jeszcze nie wszystko. :-) Ambasadorki w tym miesiącu dostały również możliwość przetestowania i zrecenzowania zestawu do kąpieli marki Anatomicals. :-)





Tym razem nie mogę Was zaprosić do zakupu tego pudełka, gdyż zostało bardzo szybko wyprzedane.
Jeśli natomiast interesują Was archiwalne edycje to są jeszcze dostępne: tutaj
Śledźcie ich FunPage aby nie przegapić informacji o kwietniowej ofercie SB. :-)

ShinyBox obecnie ma promocję na grudniowe pudełko za 39 zł, więcej info tutaj: 
pudelko z peelingiem Organique: klik!, pudełko z tonikiem Organique: klik!





Którego produktu jesteście najbardziej ciekawe? ;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...