Earthiniity Minerals:
Podkład mineralny
Opis Producenta:
Podkłady mineralne Earthnicity zapewnią skórze matowe wykończenie, dające niezwykle naturalny efekt, który utrzymuje się cały dzień.
Ponadto gwarantują stabilną ochronę przed promieniami UVA i UVB, ponieważ zawierają one naturalny filtr przeciwsłoneczny na poziomie SPF 15.
Kosmetyki są odporne na wodę, dzięki czemu ochronią cerę przed niebezpieczeństwem poparzeń i zagwarantują trwałość makijażu nawet podczas deszczowej pogody.
Dzięki połączeniu naturalnych składników i lekkiej formuły, zapewnisz skórze swobodne oddychanie - zmniejszysz tym samym ryzyko zatkania porów i powstawania zaskórników. Zawartość tlenku cynku i
dwutlenku tytanu
wycisza stany zapalne i łagodzi podrażnienia.
Dewizą kosmetyków mineralnych marki Earthinicity jest minimalizm. Mają proste, krótkie, naturalne i bezpieczne składy, jak i również - nie są testowane na zwierzętach.
Podkład, który widzicie na zdjęciach, zamknięty jest w eleganckim, plastikowym, przyjemnym dla oka pojemniku z - niestety - mało wygodnym sitkiem o na prawdę dużych oczkach. Waga netto produktu to 9 gram. Trzeba przyznać, że ilość jest imponująca, zważywszy na to, że produkty mineralne są bardzo wydajne.
Proszek jest dobrze zmielony, na próżno szukać z nim jakichkolwiek grudek. Konsystencja jest dość sucha, podkładu w takiej formule nie używałam już dawno. W kosmetykach mineralnych najbardziej upodobałam sobie te bardziej kremowe, dlatego początkowo miałam zastrzeżenia co do aplikacji Earthnicity, która wydawała mi się dość tępa. Zdarza się, że nakładam minerały bez bazy w postaci kremu czy serum, ale w tym wypadku pominięcie tej czynności nie sprawdza się u mnie.
Konsystencja nie obciąża skóry, podkładu nie czuć podczas noszenia i to właśnie za to najbardziej lubię minerały. :-) Kosmetyk nie tworzy efektu maski i nie zapycha porów. Osoby z problematyczną cerą mogą być spokojne o stan swojej skóry. Całkiem ładnie kryje, ale w moim przypadku nie obejdzie się bez korektora (w zasadzie zawsze po niego sięgam, więc nie bierzcie tego za wyznacznik).
Zastrzeżenia mam jednak co do wybranego przeze mnie odcienia. Przeglądając ofertę Earthnicity, zdecydowałam się na podkład w kolorze Sunrise. Jest to trzeci odcień w kolejności w palecie dostępnych barw (całość składa się z 12 kolorów). Wydawało mi się, że Sunrise sprawdzi się u mnie najlepiej. Producent opisuje ten kolor jako odpowiedni dla bardzo jasnej i jasnej karnacji z ciepłym, lekko żółtawym odcieniem. Mimo, że w opakowaniu tak tego nie widać, to niestety, na mojej twarzy tuż po roztarciu przybiera jakiś taki pomarańczowy ton i przyznam szczerze, że wcześniej nigdy nie trafiłam na tak zachowujący się kolor. Najbardziej widać to, podczas testów paskowych zrobionych na mojej bladej szyi. Im bardziej rozetrę podkład, tym bardziej to dostrzegam. Poniżej na zdjęciu starałam się nałożyć podkład tak, aby nie było tych tonów widać, abyście mogły zobaczyć stopień jasności, bo pod tym względem jest na prawdę dobrze. O dziwo, na ręce wydaje się być zdecydowanie neutralny bez jakiegokolwiek żółtego czy pomarańczowego zabarwienia. Cóż, ten Sunrise to jakiś kolor zagadka... Zawsze wybieram podkłady w złotawych odcieniach, ale chyba tutaj powinnam wypróbować coś bardziej stonowanego. Nie mam na razie pomysłu co zrobić i z czym wymieszać ten kosmetyk, aby lepiej wtapiał się w odcień mojej skóry.
Za to bardzo polecam Wam pędzel marki Earthnicity Minerals, który widzicie w tym poście. Mam już go od dawna, a nadal jest w doskonałym stanie. Ma krótki, wygodny trzonek, a jego włosie jest mięciutkie, gęste i zbite. Bardzo ładnie nabiera podkład mineralny, aplikacja nim jest bardzo przyjemna. Nie mam do niego zastrzeżeń.
Dostępność: earthnicity.pl
Cena: 86,99 zł / 9g
Konsystencja nie obciąża skóry, podkładu nie czuć podczas noszenia i to właśnie za to najbardziej lubię minerały. :-) Kosmetyk nie tworzy efektu maski i nie zapycha porów. Osoby z problematyczną cerą mogą być spokojne o stan swojej skóry. Całkiem ładnie kryje, ale w moim przypadku nie obejdzie się bez korektora (w zasadzie zawsze po niego sięgam, więc nie bierzcie tego za wyznacznik).
Zastrzeżenia mam jednak co do wybranego przeze mnie odcienia. Przeglądając ofertę Earthnicity, zdecydowałam się na podkład w kolorze Sunrise. Jest to trzeci odcień w kolejności w palecie dostępnych barw (całość składa się z 12 kolorów). Wydawało mi się, że Sunrise sprawdzi się u mnie najlepiej. Producent opisuje ten kolor jako odpowiedni dla bardzo jasnej i jasnej karnacji z ciepłym, lekko żółtawym odcieniem. Mimo, że w opakowaniu tak tego nie widać, to niestety, na mojej twarzy tuż po roztarciu przybiera jakiś taki pomarańczowy ton i przyznam szczerze, że wcześniej nigdy nie trafiłam na tak zachowujący się kolor. Najbardziej widać to, podczas testów paskowych zrobionych na mojej bladej szyi. Im bardziej rozetrę podkład, tym bardziej to dostrzegam. Poniżej na zdjęciu starałam się nałożyć podkład tak, aby nie było tych tonów widać, abyście mogły zobaczyć stopień jasności, bo pod tym względem jest na prawdę dobrze. O dziwo, na ręce wydaje się być zdecydowanie neutralny bez jakiegokolwiek żółtego czy pomarańczowego zabarwienia. Cóż, ten Sunrise to jakiś kolor zagadka... Zawsze wybieram podkłady w złotawych odcieniach, ale chyba tutaj powinnam wypróbować coś bardziej stonowanego. Nie mam na razie pomysłu co zrobić i z czym wymieszać ten kosmetyk, aby lepiej wtapiał się w odcień mojej skóry.
Za to bardzo polecam Wam pędzel marki Earthnicity Minerals, który widzicie w tym poście. Mam już go od dawna, a nadal jest w doskonałym stanie. Ma krótki, wygodny trzonek, a jego włosie jest mięciutkie, gęste i zbite. Bardzo ładnie nabiera podkład mineralny, aplikacja nim jest bardzo przyjemna. Nie mam do niego zastrzeżeń.
Dostępność: earthnicity.pl
Cena: 86,99 zł / 9g
Znacie Earthnicity Minerals?