Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 marca 2018

Joanna: Zestaw kosmetyków do pielęgnacji włosów

Cześć! :-) Na dzisiaj przygotowałam dla Was wpis o kosmetykach, które w ostatnim czasie towarzyszyły mojej pielęgnacji włosów. Jak wypadły poczas codziennego używania? O wszystkim opowiem wam w poniższym tekście.


Joanna: 
Zestaw kosmetyków do pielęgnacji włosów









RZEPA wzmacniający szampon
do włosów przetłuszczających się ze skłonnością do wypadania

Szampon znajduje się w podłużnej butelece o pojemności 400 ml. Produkt ma barwę półprzeźroczystą, jest dość gęsty. Nie przypadł mi do gustu jego zapach, jest męczący i nieprzyjemny. Co do samego użytkowania - nie mam zastrzeżeń. Produkt dobrze się pieni, łatwo zmywa. Szampon nie ułatwia rozczesania, ale też nie plącze włosów. Efekt? Włosy po umycu wydają się oczyszczone, jednak już na drugi dzień rano, podczas ich układania czuję, że coś jest nie tak. Są nieprzyjemne w dotyku, jakby przetłuszczone, brakuje im sypkości. Ten kosmetyk musiałam szybko odstawić, bo nie współgrał z moimi włosami mimo, że zawiera zestaw aktywnych składników, takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne, które miały skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy oraz działać tonizująco i wzmacniająco.

TRADYCYJNA RECEPTURA Maska 'Żółtko i olej rycynowy'
do włosów rozjaśnianych i farbowanych
TRADYCYJNA RECEPTURA Maska 'Miód i proteiny mleczne'
do włosów suchysz i zniszczonych

Maski znajdują się w poręcznych słoikach o pojemności 250 ml każda. Posiadają duży otwór, który umożliwia sprawną aplikację. Mają podobne parametry: jasny kolor, delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Sama kuracja trwa moment i w obu przypadkach przebiega dokładnie tam samo. Producent zaleca, aby po nałożeniu produktu, wmasować go we włosy, a następnie spłukać. Można wzmocnić działanie poprzez nałożenie foliowego czepka i zmycie produktu dopiero po 3-5 minutach. Po zastosowaniu masek włosy łatwiej się rozczesują, są miękkie i wygładzone. Powiedziałabym że jajeczna bardziej odżywia, zaś miodowa nawilża. Działają na moich włosach podobnie, choć jeśli miałabym wybrać faworyta, to postawiłabym na wersję z żółtkiem. Obie maski przypadły mi do gustu.


RZEPA Serum wzmacniająco-regenerujące
do zniszczonych końcówek włosów

Wychodzę z  założenia, że zniszczone końcówki należy podciąć, a nie maskować produktami kosmetycznymi, które i tak raczej nie będą w stanie przynieść nam trwałego efektu naprawy. Włosy po strzyżeniu zawsze lepiej się prezentują, odżywają. Nie mniej jednak można sięgać po produkty, które działają wzmacniająco i regenerująco, aby zapobiegać ich rozdwajaniu i niszczeniu. Zapach tego serum jest taki sam jak w przypadku szamponu czyli nie dla mnie. Konsystencja całkiem ok, aplikacja również. Z ciekawości zerknęłam na skład i jest tak jak podejrzewałam - dużo silikonów, które dają jedynie złudne wrażenie poprawy włosów. Nie jest to regeneracja, która na stałe odbuduje włosy, a jedynie krótkotrwała poprawa ich wyglądu.


RZEPA Żel wzmacniający z odżywką do układania włosów
do włosów przetłuszczających się oraz cienkich i delikatnych

Żel to jedyny kosmetyk z tego zestawu, którego nie przetestowałam. Do układania włosów nie używam żeli, zwykle stawiam na lakier w spray'u.




Kosmetyki, które opisałam powyżej są tanie i ogólnodostępne. Dla przykładu szampon kosztuje ok 7 zł / 400 ml, serum oraz maski w słoiach to koszt około 8 zł. 
Znajdziecie je w drogeriach, marketach, oraz w internecie.




Stosujecie pielęgnację włosów od Joanny? :-)

niedziela, 4 lutego 2018

Joanna: Multilashes, Seria do stylizacji brwi i rzęs

Odpowiednio podkreślone rzęsy oraz brwi stanowią idealne wykończenie makijażu. Marka Joanna wprowadziła na rynek kilka produktów, które mają ułatwić nam ich stylizację. Seria Multilashes składa się z trzech koloryzujących korektorów do brwi, żelu do ich stylizacji oraz dwóch czarnych maskar do rzęs.


Joanna: 
Multilashes, Seria do stylizacji brwi i rzęs







TUSZ Z CZYNNIKIEM STYMULUJĄCYM WZROST RZĘS

Celem tych maskar jest zwiększenie gęstości i grubości rzęs, redukacja ich wypadania oraz utrzymanie ich w dobrej kondycji. Dodatkowo, oba egzeplarze zostały wzbogacone o formułę wzbogaconą kompleksem stymulowania wzrostu rzęs. Producent zdecydował dać nam wybór odnośnie szczoteczki. To fajne rozwiązanie, ponieważ wsród nas są zarówno zwolenniczki wersji silikonowej jak i tradycyjnej. Ja muszę przyznać, od jakiegoś czasu sięgam głównie po silikonowe, dlatego po tę sięgnęłam w pierwszej kolejności. Jak efekty? Aplikator jest wygodny, dociera do wszystkich włosków pokrywając je odpowiednim, czarnym kolorem. Początkowo sklejał rzęsy i za każdym razem musiałam ściągać nadmiar produktu, co spodowało, że dałam szansę klasycznej szczoteczce. Ku mojemu zdziwieniu, mimo, że ma spory kształt, lepiej dozuje produkt. Nie skleja, nie rozmazuje, nie kruszy się. Ładnie podkreśla i wydłuża rzęsy, trochę je pogrubia oraz nieznacznie podkręca. Ja nakładam dwie warstwy i stosuję ją do dziennego, klasycznego makijażu.





KOLORYZUJĄCY KOREKTOR DO BRWI

Korektory występują w trzech wariantach kolorystycznych: czarna, jasno brązowa oraz ciemno brązowa. Dodatkowo mamy do wyboru bezbarwny żel stylizujący. Każdy z produktów ma pojemność 8,5 g. Formuła korektorów zawiera Vitamin Complex, który odpowiada za pielęgnację oraz wzmocnienie brwi, zaś żelu - propanediol, który ma podobne zadanie. Szczoteczki, jak widać na powyższym obrazku są smukłe i podłużne. Dzięki temu, że produkt występuje w kilku wariantach kolorystycznych mamy większą szansę dobrze dobrać odcień. Jako, że mam ciemne brwi i nie potrzebuję nadawać im dodatkowo koloru, zwykle sięgam po opcję bezbarwną, za sprawą której jestem w stanie ujarzmić i utrwalić włoski, nadać im pożądany kształt. Dodatkowo, produkt fajnie nabłyszcza. Wersje z kolorem są w stanie podkreślić oraz wzmocnić naturalny kolor brwi.




Dostępność: internet, drogerie






Macie swoje ulubione produkty do stylizacji brwi i rzęs? :-)

środa, 27 września 2017

Nowości Laboratorium Kosmetyczne Joanna

Uzbierało mi się kilka produktów marki Joanna dlatego pomyslałam, że przedstawię je zbiorczo w jednym poście. Tym razem przeczytacie o dwóch specyfikach do pielęgnacji włosów, serum po stymulacji brwi oraz o dwóch kolorach popularnej, kremowej henny do brwi i rzęs.


Nowości Laboratorium Kosmetyczne Joanna 









Serum odbudowujące z keratyną oraz
wygładzające z proteinami jedwabiu



Labolatorium kosmetyczne Joanna wzbogaciło swoją ofertę o produkty do zadań specjalnych. Ich sekretem jest wysokie stężenie składników odżywczych, dzięki którymu niewielka ilość kosmetyku ma skutecznie poprawić wygląd włosów nie obciążających ich. Oba sera znajdują się w szklanych, opakowaniach z dozownikiem w formie wygodnej pompki. Produkty mają lekką konsystencję. Wersja z keratyną polecana jest włosom matowym, szorstkim, łamliwym oraz słabym, zaś z jedwabiem - suchym, zniszczonym zabiegami fryzjerskimi. Stosuje się je głównie na końcówki, choć można również wygładzać większe partie fryzury. Ja wybrałam pierwszą opcję ponieważ dawno nie nakładałam nic na same końcówki. Sera scalają włosy, wygładzają, sprawiają, że włosy są miękkie i pachnące.

ok. 15 zł / 30 g


Multi Lashes Serum zagęszczające brwi




Produkt stworzony aby upiększyć brwi. :-) Kuracja ma je wzmocnić, zagęścić oraz wyraźnie poprawić kondycję. Z natury mam grube i ciemne brwi i nigdy nie zdarzyło mi się stosować produktów do ich pielęgnacji. Ja z kolei poszukuję produktów do stylizacji, np. aby nadać im porządany kształt. Nie mniej jednak produkt zbiera dobre opinie w internecie. Doceniają go osoby posiadające rzadkie i cienkie włoski, a także te, które chcą je trochę przyciemnić oraz zmniejszyć wypadanie.

ok. 30 zł / 4 ml


Henna do brwi i rzęs



Tutaj podobnie jak w przypadku wyżej ukazanego serum. Moich brwi z pewnością nie trzeba przyciemniać, dlatego nigdy nie zdarzyło mi się aplikować henny. Co ciekawe, moje siostry zupełnie odwrotnie, cenią sobie produkty, za których sprawą, mogą szybko poprawić ich wygląd.
Ten, kto sięga po tego typu produkty wie, że henna od Joanny jest jednym z ich sztandarowych kosmetyków. Na zdjęciu kolor grafit 1.1 oraz jasny brąz 3.1. Działają w 5 minut, w opakowaniu jest wszystko co potrzebne do przeprowadzenia koloryzacji.

cena: ok 7 zł / szt. 



Produkty dostępne są zarówno w sklepach internetowych jak i stacjonarnie, np. w Drogeriach Natura.



Stosowałyście, któryś z powyższych produktów?

sobota, 1 lipca 2017

Joanna: Naturia ekologiczna seria peelingów do ciała

Laboratorium Kosmetyczne Joanna w trosce o naturę oraz odpowiednią pielęgnację, przygotowało nową wersję znanych peelingów Naturia. Bazują one na naturalnych składnikach takich jak pestki moreli czy zmielone kolby kukurydzy. Nowa seria jest różnorodna i bezpieczna dla środowiska.


Joanna: 
Naturia ekologiczna seria peelingów do ciała






Problem peelingów zawieracjących drobinki wykonane z polimerów syntetycznych jest ogromny. Wiele firm produkując takowe szkodzi środowisku gdyż tego typu składniki nie rozpuszczają się w wodzie. Ich niewielki rozmiar powoduje, że nie zostają one usunięte w procesie filtrowania H20, w wyniku czego tego typu plastik często staje się pożywieniem dla zwierząt żyjących w wodzie.

Chcąc wyjść na przeciw problemowi i zminimalizować szkody wyrządzane przez peelingi syntetyczne, marka Joanna stworzyła bardzo ciekawą linię produktów, które łaczą zalety środków myjących, pielęgnujących jak i również złuszczających naskórek. Zawarte w nich drobinki są ekologiczne i w pełni biodegradowalne (rozkładają się i nie uwalniają szkodliwych substancji). Nie zawierają SLS, SLES oraz oleju parafinowego.

Seria składa się z 5 produktów gruboziarnistych oraz pięciu drobnoziarnistych. W tym poście chciałabym przedstawić Wam kilka z nich. :-)


PEELINGI Z BALSAMEM wygładzająco-odżywcze 
DROBNOZIARNISTE

W skład ten linii wchodzą obecnie dwie wersje produktów: oliwa z oliwek oraz olejek arganowy. Ja używam tego pierwszego. Jest to peeling, który wyróżnia się konsystencją na tle wszystkich pozostałych, które mam Wam dzisiaj do pokazania. Ma jasny kolor, jest kremowy, dobrze przylega do skóry. Zawiera drobno zmielone pestki moreli, których ilość jest wystarczająca do wykonania peelingu. Drobinki fajnie złuszczają martwy naskórek oraz pobudzają krążenie. Bardzo lubię peelingi drobnoziarniste, sięgam po nie zdecydowanie częściej niż po grube. Ten wydaje się działać najlepiej z całej piątki. 

PEELINGI myjące
DROBNOZIARNISTE

W tej linii produktów znajdują się obecnie trzy kosmetyki: węgiel aktywny, borowina, biosiarka. Do mnie trafił ten pierwszy, czarny. Cieszę się, bo i mnie ogarnął szał na kosmetyki zawierające węgiel aktywny (maseczki do twarzy z zawartością tego składnika świetnie działają, polecam)! :-)
Peeling ma delikatny zapach i różni się konsystencją od poprzednika. Przypomina taką, która znajduje się w pozostałych produktach widocznych na poniższej fotce. Jest pół przeźroczysta, jakby żelowa, drobinki też są zdecydowanie bardziej widoczne. Ta seria produktów stworzona jest do mycia i odświeżenia ciała, za sprawą ziarenek osiągamy również efekt delikatnego peelingu.  

PEELINGI ze zmielonymi kolbami kukurydzy
GRUBOZIARNISTE

Mmmm, owocowe peelingi, które zostawiłam do pokazania Wam na koniec, mają fantastyczne zapachy, co jeden to lepszy! Posiadam trzy wersje: malina, mango, marakuja, ale na sklepowych półkach powinniście jeszcze znaleźć jabłko i mandarynkę. Gdybym miała postawić na zapachowego faworyta, to wybrałabym malinę. Nie są to chemiczne zapachy, są świeże, soczyste i przyjemne, umilają wieczorną kąpiel. Te peelingi za sprawą naturalnych drobinek również złuszczają naskórek oraz odpowiednio myją i odświeżają skórę. Receptura została oparta na ekstraktach owocowych, które dostarczają skórze porcję witamin. Zdecydowanie nie wysuszają ani nie podrażniają nawet delikatnej skóry.



Do wad tych produktów zaliczam słabą wydajność oraz brak możliwości wyboru większej pojemności. Takie małe opakowania są fajne na wyjazd czy okazjonalne stosowanie, ale przy regularnym wolałabym zainwestować w większą, ekonomiczną tubkę. Co do siły ścieralności, to produkty oceniłabym jako "średnie". Dla niektórych będzie to wadą, dla innych zaletą, oceńcie same. :-)




Każdy z peelingów znajduje się w przyjemnej dla oka, niewielkiej, plastikowej buteleczce o pojemności 100 ml. Znajdziecie je w drogeriach i internecie w cenie 4-6 zł / sztuka.


Cieszy mnie fakt, że niektórzy Producenci zaczynają odchodzić od syntetycznych drobinek w peelingach, to się chwali, brawo Joanna! :-)





Co powiecie o tej linii produktów? :-)

środa, 22 marca 2017

Joanna: Sensual (Żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i stóp)

Joanny chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest to polska marka, która z powodzeniem działa na rynku już prawie 35 lat. Swoją działalność rozpoczęła od produkcji kosmetyków do włosów, a następnie rozszerzyła ofertę o preparaty do ciała. Obecnie w asortymencie Joanny znajdziemy ponad 500 produktów, także do brwi i rzęs, depilacji czy koloryzacji. Dzisiaj zbiorczo o czterech kosmetykach pochodzących z linii Sensual. 

Joanna: 
Sensual (Żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i stóp)





(od lewej: krem do stóp, krem do rąk, balsam do ciała, żel pod prysznic)



KREM DO RĄK I PAZNOKCI
Cena: ok. 4,50 zł / 100 ml

Ta szara tubka z lewej strony to krem do rąk z serii "kozie mleko". Dedykowany jest skórze suchej, potrzebującej odżywienia i nawilżenia. Jest lekki, nawet bardzo, z łatwością się rozprowadza i nie pozostawia tłustej ani lepkiej otoczki. To jednak nie oznacza, że wnika w skórę w całości. Przez jakiś czas po aplikacji jest wyczuwalna warstwa nałożonego kremu. Ja osobiście za taką nie przepadam jak i również nie do końca odpowiada mi zapach serii kozie mleko. Nie mniej jednak krem nawilża i przy codziennym użytkowaniu sprawuje się całkiem nieźle.


KREM DO STÓP 
Cena: ok. 4,50 zł / 100 ml

W drugiej tubce widocznej na zdjęciu, tej błękitnej, znajduje się zmiękczający krem do stóp z kolagenem morskim. Kosmetyk podobnie jak poprzednik ma lekką konsystencję, co prawda jest nieco gęstszy, ale i tak łatwo rozprowadza się na skórze. Krem nałożony w niewielkiej ilości daje dość słabe i krótkotrwałe efekty. Polecam nałożyć go tuż przed spaniem, w większej ilości, wtedy jest lepiej. Nie zapomnijcie o nałożeniu skarpetek, to spotęguje działanie kremu!


BALSAM DO CIAŁA
Cena: ok. 5,50 zł / 200 ml

Różowa tubka mieści balsam do ciała. Jest to produkt wygładzająco-ochronny z proteinami jedwabiu. Z przedstawionej dzisiaj czwórki, według mnie, to on ma najładniejszy zapach. Subtelny, kremowy. Dobrze rozprowadza się na skórze, wystarczy niewielka ilość aby pokryć dany obszar. To przekłada się na jego zadowalającą wydajność. Balsam nawilża oraz wygładza, jednak pozostawia na skórze otoczkę, za którą nie przepadam. Jego zaletą jest fakt, że może być stosowany nawet po depilacji ponieważ nie podrażnia skóry.


ŻEL POD PRYSZNIC
Cena: ok 8 zł / 500 ml

Największa butelka, pomarańczowa, to opakowanie żelu pod prysznic z olejkiem arganowym. Produkt jest kremowy, lejący. Dobrze sprawdza się podczas kąpieli ponieważ odpowiednio się pieni, myje i nie podrażnia skóry. Sprawdzi się również jako alternatywa dla pianki do golenia nóg - maszynka gładko sunie po żelu, z łatwością usuwając niechciane włoski. Kosmetyk nie wysusza. Oceniam go jako klasyczny środek myjący, ponieważ nie zaobserwowałam działania pielęgnacyjnego.



Kosmetyki nie zrobiły na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Nie do końca odpowiadają mi ich zapachy, a efekt, który przy ich użyciu osiągnęłam nie spowodował, że będę do nich wracać. Są tanie, łatwo dostępne, dlatego jeśli macie ochotę, możecie spróbować, krzywdy z pewnością nie zrobią. Z całej czwórki najlepiej używało mi się balsamu do ciała. Kończąc, ze swojej strony polecam Waszej uwadze serię Naturia, która w moim odczuciu jest skuteczniejsza. 




Dostępność: drogerie, internet.






Dajcie znać jak sprawdzają się u Was kosmetyki marki Joanna. :-)

wtorek, 7 lutego 2017

Rozdanie z marką Joanna

Styczniowe rozdanie cieszyło się nie małym zainteresowaniem. Wiem, że chętnie bierzecie udział w tego typu zabawach, dlatego ogłaszam kolejną rozdawkę. Tym razem do wygrania będzie zestaw kosmetyków pielęgnacyjnych marki Joanna . :-) Jeśli lubcie lub dopiero chcecie poznać serię Oleje Świata, to nadarzyła się świetna okazja. Spróbujcie szczęścia i wypełnijcie formularz zgłoszeniowy.



Rozdanie z marką Joanna







NAGRODA

Nagrodą w zabawie jest zestaw nowych kosmetyków z serii "Oleje Świata" 
widocznych na zdjęciu konkursowym:  

olejki
- arganowy
- migdałowy
- macadamia

balsamy na suche miejsca 3 w 1
- z olejem kokosowym
- z masłem oliwkowym
- z masłem pomarańczowym



 CZAS TRWANIA

07.02.2017 - 21.02.2017

ZASADY

  Aby wziąć udział w rozdaniu należy wypełnić poniższy formularz.  Pola wymagane zostały oznaczone gwiazdką (publiczne obserwowanie bloga, podanie adresu mejlowego w celu skontaktowania się w razie wygrania nagrody).    
Pozostałe pola (udostępnienie grafiki konkursowej, polubienie funpage'a mojego bloga oraz funpage'a Labolatorium Kosmetyczne Joanna) nie są obowiązkowe, ale ich zrealizowanie zwiększa możliwość zgarnięcia nagrody.









Regulamin:    

1. Do wygrania jest zestaw kosmetyków widoczny na zdjęciu konkursowym.   
1a.) Organizatorem jestem ja, autorka bloga my-love-cosmetics, zaś fundatorem nagordy - Labolatorium Kosmetyczne Joanna.
2. Osoba zgłaszająca się do konkursu musi poprawnie wypełnić formularz zgłoszeniowy.     
3. Ogłoszenie wyników odbędzie się w ciągu 3 dni od daty zakończenia konkursu, wyniki zostaną podane pod tym postem.   
4. Zwycięzca zostanie wybrany losowo poprzez generator liczb.     
5. Na wiadomość zawierającą dane do wysyłki Zwycięzcy czekam kolejne 3 dni.    
6. Wysyłam tylko na terenie Polski, za pośrednictwem Poczty Polskiej bądź Paczkomatów.    
7. Wszelkie pytania proszę kierować na adres: 34onelove@gmail.com




EDIT:

Ogłaszam wyniki. :-) *Martunia* zgarniasz nagrodę, jest Twoja! :-)







Czekam na Wasze zgłoszenia! :-)

sobota, 3 grudnia 2016

Inspiredby: U.R.O.K Edycja VII

Miałam niemałą przerwę w recenzowaniu pudełek U.R.O.K, ostatnie pokazywałam Wam w sierpniu. Pisałam wtedy o edycji III, a kilka dni temu ukazała się VII. Czas leci nieubłaganie. Jeśli jesteście ciekawe czym wypełnione było pudełko tym razem, to rozsiądźcie się wygodnie. :-)


Inspiredby: 
U.R.O.K Edycja VII






Listopadowy zestaw składa się z 8 produktów. 4 z nich są pełnowymiarowe, 2 to miniaturki, dodatkowo otrzymałyśmy futrzany pomponik oraz piramidkę herbaty. Poniżej krótki opis każdego z produktów.


KNEIPP
Bio-Olejek do ciała - miniatura 20 ml

To w 100% naturalny olejek, który ma na celu regenerację oraz pielęgnację skóry z bliznami oraz rozstępami. Zawiera wartościowy olejek z grejpfruta, który pobudza przemianę materii w skórze, olej z krokosza bawierskiego i oliwę z oliwek, które chronią przed utratą nawilżenia. Podoba mi się ta propozycja, tym bardziej, że nie zauważyłam aby tego typu produkty pojawiały się w innych pudełkach.


PILOMAX
Maska regenerująca do włosów - miniatura 70 ml

W zestawach znajdują się wymiennie cztery produkty do pielęgnacji włosów. Ja trafiłam idealnie - Blonda WAX jest przeznaczona do włosów jasnych. Kosmetyk ma wzmacniać, nawilżać oraz wygładzać pasma. Maskę należy pozostawić na 15-45 minut, a następnie spłukać.


PROCLE
Powiększająca pomadka do ust - produkt pełnowymiarowy

Marka Procle przywędrowała do nas prosto ze Szwecji. Dzięki niej mamy możliwość przetestować powiększające pomadki do ust - Volume Lip Balms. Wydaje mi się, że trafił mi się najładniejszy odcień - nude. Jeszcze dzisiaj zamierzam ją przetestować. :-)


YELLOW GIRAFFE
Pompon

Breloki z futrzanymi pomponami stały się w tym sezonie modnym dodatkiem do kluczy, torebki czy portfela. Dzięki zestawowi U.R.O.K każda z nas otrzymała kolorowy pompon. Jeszcze nie wiem jakie znajdę dla niego zastosowanie, ponieważ nie planuję przyczepić go do powyższych przedmiotów codziennego użytku.


REVERS
Czarna kredka do oczu z temperówką - produkt pełnowymiarowy

Czarna kredka bądź eyeliner towarzyszą mi codziennie w makijażu górnej powieki. Lubię jak wygląd oka zmienia się po namalowaniu idealnej kreski. Już wiem, że kredka nie zostanie ze mną na dłużej. Jestem zwolenniczką miękkich, kruczo-czarnych rysików, a ten taki nie jest.


PROVAG
Specjalistyczna emulsja do higieny intymnej - produkt pełnowymiarowy

Emulsja dotarła do mnie w samą porę ponieważ mój dotychczasowy żel właśnie się kończy. Ostatnio przyglądałam się tej serii produktów w drogerii, więc fajnie, że będę mogła sprawdzić jej działanie.


JOANNA
Naturia - Olejek do kąpieli - produkt pełnowymiarowy

Jest to kosmetyk dwufazowy, czego nie udało mi się pokazać na zdjęciu. Przed każdym użyciem należy go wstrząsnąć, aby połączyć obie warstwy w jednolitą całość. Waniliowy olejek ma myć i pielęgnować ciało. Można stosować go dwojako: w kąpieli w wannie i pod prysznicem.


ŁYCZEK HERBATY
The of Life - piramidka

W ramach upominku dostałyśmy jedną z kilku dostępnych piramidek aromatycznej herbaty. Ja wypróbuję wersję pomarańczową.



Wstępnie mogę napisać, że najbardziej zadowoliła mnie obecność: emulsji, maski oraz olejku. :-)




Cena regularna takiego zestawu to 39 zł + kw, klikajcie tutaj: klik!  
Obecnie trwa promocja, po wpisaniu kodu UROK7 naliczy się Wam rabat w wysokości 10%. :-)

Linki które mogą się przydać: 
funpage Shinybox: klik!
funpage Inspiredby: klik!





Byłybyście zadowolone z takiego zestawu? :-)

sobota, 12 listopada 2016

Listopadowe rozdanie u One_LoVe

Do portfolio marki Joanna dołączyło serum intensywnie stymulujące wzrost rzęs – MultiLASHES. W składzie produktu wykorzystano jedną z najskuteczniejszych substancji stymulujących wzrost rzęs i hamujących proces ich wypadania, która sprawi, że - jak deklaruje Producent - już po trzech tygodniach regularnego stosowania zdecydowanie poprawi się ich wygląd i kondycja. Tak się składa, że mam jedno opakowanie tego serum i chętnie przeznaczę je na rozdanie dla Was. Do zestawu dorzucam hennę do brwi. Jeśli macie ochotę na taki komplet, to wypełnijcie formularz i spróbujcie swoich szans w rozdaniu! :-)


Listopadowe rozdanie u One_LoVe



NAGRODA      

Nagrodą w zabawie jest zestaw dwóch nowych kosmetyków marki Joanna widocznych na grafice konkursowej. 

- MultiLASHES, Serum stymulujące wzrost rzęs + zalotka
- Kremowa henna do brwi kolor ciemny brąz

CZAS TRWANIA    

12.11.2016 - 20.11.2016


ZASADY    

Aby wziąć udział w rozdaniu należy wypełnić poniższy formularz. 
Pola wymagane zostały oznaczone gwiazdką (publiczne obserwowanie bloga, podanie adresu mejlowego w celu skontaktowania się w razie wygrania nagrody oraz polubienie fb mojego bloga oraz 
marki Joanna).  
Pozostałe pola (udostępnienie grafiki konkursowej oraz dodanie mojego bloga do blogrolla) nie są obowiązkowe, ale ich zrealizowanie zwiększa możliwość zgarnięcia nagrody.





Regulamin:

1. Do wygrania jest zestaw kosmetyków widoczny na zdjęciu konkursowym. 
1a.) Organizatorem jestem ja, autorka bloga my-love-cosmetics.
2. Osoba zgłaszająca się do konkursu musi poprawnie wypełnić formularz zgłoszeniowy.   
3. Ogłoszenie wyników odbędzie się w ciągu 3 dni od daty zakończenia konkursu, wyniki zostaną podane pod tym postem. 
4. Zwycięzca zostanie wybrany losowo poprzez generator liczb.   
5. Na wiadomość zawierającą dane do wysyłki Zwycięzcy czekam kolejne 3 dni.   
6. Wysyłam tylko na terenie Polski, za pośrednictwem Poczty Polskiej bądź Paczkomatów.  
7. Wszelkie pytania proszę kierować na adres: 34onelove@gmail.com



WYNIKI ROZDANIA  

Kosmetyki marki Joanna otrzymuje Madlenka84
Gratuluję i wysyłam do Ciebie mejla z prośbą o podanie danych do wysyłki. :-)







Zapraszam do wzięcia udziału i powodzenia! :-)

niedziela, 18 września 2016

Shinybox: Like A Dream || Sierpień 2016 - recenzja

Dzisiejsza pogoda nie nastraja do wychodzenia z domu. Po zrobieniu bieżących porządków w domu, postanowiłam wziąć się za recenzję sierpniowego Shinyboxa. :-)
Jeśli macie chęć, to zapraszam do zapoznania się z moją opinią odnośnie kosmetyków, które znalazłam w pudełku.




Shinybox: Like A Dream || 
Sierpień 2016 - recenzja







Sierpniowe pudełko ShinyBox to 6 produktów, 5 otrzymujemy w pełnym wymiarze, zaś szósty to miniatura o pojemności 75 ml. Marki, które otrzymałyśmy do przetestowania to: Mincer Pharma, Elfa Pharm, Vitotal, Stenders, Biały Jeleń, Joanna. 



1. VITOTAL Zestaw witamin i minerałów

Nie rozpoczęłam kuracji tym preparatem zważywszy na fakt, że ostatnimi czasy nie sięgam po suplementy diety w tabletach. Zapotrzebowanie na witaminy i minerały staram się uzupełniać poprzez zdrowe odżywianie. Tabletki mają długą datę przydatności, może się jeszcze przydadzą.


2. BIAŁY JELEŃ "Kremowe Otulenie" Żel pod prysznic

Żel spełnia swoją funkcję. Ma kremową konsystencję, ładny zapach, dobrze oczyszcza. Jest delikatny - Producent deklaruje, że sprawdzi się u osób z wrażliwą, skłonną do alergii skórą.
Nie widzę problemu, aby w boxach pojawiały się żele pod prysznic, ale wolałabym następnym razem trafić na coś innej marki.


3. ELFA PHARM O'Herbal Wzmacniająca odżywka z tatarakiem 

Ten produkt był wymienny z szamponem do włosów. Zanim dotarł do mnie sierpniowy Shinybox, miałam już okazję używać obu produktów. Muszę przyznać, że dobrze działają na moje włosy, szampon dobrze myje i nie plącze włosów, odżywka zaś wygładza i ułatwia rozczesywanie.


4. STENDERS Żurawinowy krem do rąk

Gdybym miała wybrać najlepszy produkt pudełka, to wybrałabym ten krem do rąk. Ma fantastyczny zapach i konsystencję taką jak lubię. Dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania. Ta mała tubka, to produkt pełnowymiarowy, noszę ją w torebce i używam wedle potrzeby.


5. JOANNA Balsam do suchych miejsc 3 w 1

Ten produkt, mimo, że nie jest nowością ostatnio wszędzie się pojawia. Dostałam go tutaj jak i również w boxie Naturalnie Piękna. Balsam jest mi znany, miałam wszystkie trzy wersje zapachowe. Uważam, że najlepsza jest kokosowa, ma najkrótszy skład, a działanie wszystkich oceniam porównywalnie. Używany na usta, ładnie je nabłyszcza oraz wygładza, zabezpiecza skórę przed zimnem i wiatrem.


6. MINCER PHARMA Vita C Infusion 601 (Intensywnie nawilżający krem na dzień)

Moim hitem pudełka okazał się krem do rąk marki Stenders, natomiast jeżeli chodzi o drugie miejsce, to zajmuje je krem Mincer Pharmy. Marka zupełnie mi nieznana, zaproponowała krem, który szybko się wchłania, nie waży się, bardzo ładnie nawilża i wygładza skórę. Nadaje się jako baza pod makijaż. Dodatkowo jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość, aby pokryć twarz.




W tej edycji odkryłam dwa produkty, z których jestem na prawdę bardzo zadowolona. Jest to krem do rąk marki Stenders oraz intensywnie nawilżający krem do twarzy Mincer Pharmy. Dobrze oceniam również odżywkę do włosów Elfa Pharmy. Żel pod prysznic dostaje u mnie notę neutralną, to produkt, do którego co prawda nie mam zastrzeżeń, ale również nie zrobił na mnie takiego wrażenia, abym do niego wróciła czy zapamiętała na dłużej. Podobnie jest z balsamem do suchych miejsc od Joanny, tym bardziej, że to już kolejne opakowanie, które mi było dane otrzymać (dlatego tym razem powędrowało do koleżanki). Suplement diety zostaje póki co w szufladzie, myślę, że zużyję go, ale w innym terminie.



  

Sierpniowe pudełka są jeszcze dostępne, znajdziecie je tutaj: klik!  

Wrześniowy zestaw ma nawiązywać do aktywności fizycznej. Nosi nazwę "Your Beauty, Your Body, Your Choice!" :-) Takiej tematyki zestawu jeszcze nie było, a przyznam szczerze, że bardzo mnie zainteresowała. Już nie mogę doczekać się aż trafi w moje ręce. :-)

Zestaw można zamówić tutaj: klik!
Podpowiedzi odnośnie zawartości znajdziecie na Funpage'u SB: klik!


Dajcie znać, czy sierpniowe pudełko wpadło Wam w oko. :-)


wtorek, 13 września 2016

Inspired By: Naturalnie Piękna II

Czas na zaprezentowanie drugiej edycji zestawu Inspiredy By - Naturalnie Piękna. Tym razem w pudełkach znalazło się 10 produktów pełnowymiarowych + 1 saszetka, a ich wartość to ponad 236 zł. Wyczekiwałam tej edycji z utęsknieniem ponieważ pierwszy zestaw okazał się fantastyczny, byłam bardzo ciekawa kolejnego. Jeżeli zastanawiacie się nad zakupem, bądź po prostu ciekawią Was naturalne/ekologiczne kosmetyki, to zapraszam do lektury. :-)


Inspired By: 
Naturalnie Piękna II




Opis Inspiredy By:

Naturalnie Piękna, to pudełko, które zawiera w 100% naturalne produkty. To piękne zapachy oraz ekologiczne i przyjazne dla środowiska produkty. Naturalnie, ten zestaw powinien być Twój!




CONSTANCE CARROL - Ultralekki puder bambusowy z jedwabiem 
15 zł / 12 g

Nie wiem czy jest to produkt w 100 % naturalny, ponieważ na opakowaniu ani w internecie nie znalazłam składu. Miałam już okazję testować zarówno puder bambusowy jak i jedwabny i wiem, że oba świetnie działają na mojej cerze. Zobaczymy jak będzie z egzemplarzem od CC.


BIOTEQ - Kojący sztyft po ukąszeniu owadów 15 zł / 5,5 g

Ten produkt był wymienny z sztyftem ochronnym przeciw otarciom. W zasadzie oba produkty przydają się w domu, więc zarówno z jednego jak i z drugiego byłabym zadowolona.


SHEFOOT - Serum ultraregenerujące z kompleksem z ceramidów 
25 zł / 50 ml

Co prawda niedawno nadpoczęłam nowy krem do stóp, ale jako, że znam i lubię markę Shefoot, to już rozpoczęłam testowanie tego regenerującego serum. 


BIAŁY JELEŃ - Prebiotic Hipoalergiczna emulsja do hig. intymnej 
16 zł / 200 ml

Mam swojego ulubieńca w kwestii produktów do higieny intymnej i jest to Facelle. Z Białym Jeleniem nie miałam do czynienia, więc chętnie zobaczę jak działa. Ten produkt był wymienny z emulsją do mycia twarzy.


CZTERY PORY ROKU - Glicerynowy krem do rąk i paznokci 5 zł / 130 ml

Jakiś czas temu miałam serum do rąk tej marki. Miało taką charakterystyczną pompkę, która fajnie podawała produkt. Prawdę mówiąc wolałabym widzieć w pudełku coś bardziej naturalnego, ale z uwagi na to, że krem ładnie pachnie i ma odpowiednią konsystencję, to z pewnością dam mu szansę.


ELFA PHARM - Vis Plantis Age Killing Effect Serum na zmarszczki mimiczne i głębokie linie 35 zł / 30 ml

W zasadzie nie wprowadziłam jeszcze do swojej pielęgnacji produktów na zmarszczki mimiczne. Jeszcze nie wiem czy będę go używać, czy obdaruję nim mamę.


AVA LABOLATORIUMcertyfikowane organiczne serum energetyzujące z pomidora z ogórkiem 35 zł / 50 ml 

Bardzo chciałam przetestować coś od Avy bo marka kusi mnie od dawna, niestety ciężko z jej dostępnością. Naturalny skład produktu sprawia, że zdecyduję się na kurację. :-)


BIOPHA - Wybielająca pasta do zębów 31 zł / 100 ml

Kosmetyk bardzo intensywnie pachnie miętą i jest stworzony z 98 % składników naturalnych. 18 % z nich pochodzi z gospodarstw ekologicznych. Z ogromną chęcią wypróbuję jak działa. Takim produktom mówię zdecydowane "tak"!


JOANNA - Balsam na suche miejsca 3 w 1, 7 zł / 10 g

To moje trzecie spotkanie z tym produktem i szczerze mówiąc mam nadzieję, że ostatnie. Nie jest złe, ale szału nie robi, a skład z pewnością nie rzuca na kolana. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem, to bardziej polecam wersję z kokosem.


NOBLE HEALTH - Get Slim DayTime 50 zł / opak.

Obecność tego produktu nie podoba mi się. Po 1, miałam go już w pudełku U.R.O.K, po drugie nie odchudzam się, po 3 jego ważność kończy się wraz z końcem tego miesiąca. Uważam, że ten produkt to takie "zapchaj dziurę" i zupełnie niepotrzebnie pojawił się w boxie.


BOMBAY BAZAAR - Swati Ziołowy krem przeciwzmarszczkowy - saszetka

Jest to próbka w saszetce, która również powędruje do mojej mamy. Widziałam, że niektóre z Dziewczyn dostały miejscowy produkt na wypryski - z tej wersji byłabym bardziej zadowolona.



Mój zestaw został poszerzony o dodatkowy kosmetyk, który jest nowością na rynku kosmetycznym. Mowa o matującym pudrze Mega Matte Kapok Tree Powder polskiej marki mineralnej Pixie Cosmetics. Szczegółowy opis tego produktu znajdziecie na stronie: klik!





Po przetestowaniu pojawi się recenzja wszystkich produktów z dzisiejszego posta. :-) Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że zawartość "Naturalnie Piękna" wygląda imponująco i zachęca do testów. :-)



Zestaw Naturalnie Piękna kosztuje 119 zł + wysyłka, kolejne edycje pojawiają się co dwa miesiące. 
Polujcie na promocje, bo na pewno się jeszcze pojawią! :-)

O szczegółach przeczytacie tutaj: klik! 
InspiredBy na facebooku jest tutaj: klik!



Co sądzicie o drugiej edycji zestawu Naturalnie Piękna? :-)

piątek, 26 sierpnia 2016

Shinybox: Like A Dream || Sierpień 2016

Jesteście ciekawe najnowszego Shinyboxa? Jeśli tak, to nie pozostaje mi nic innego jak przedstawić Wam jego zawartość. :-) Zapraszam!



Shinybox: Like A Dream || 
Sierpień 2016






Sierpniowe pudełko ShinyBox to 6 produktów, 5 otrzymujemy w pełnym wymiarze, zaś szósty to miniatura o pojemności 75 ml. Marki, które wystąpiły w fioletowej edycji to: Mincer Pharma, Elfa Pharm, Vitotal, Stenders, Biały Jeleń, Joanna.


Pierwsze wrażenia? Powiem tak: pudełko z zeszłego miesiąca mnie rozczarowało. Teraz jest lepiej, ale jako, że wiem, że Shinyboxa stać na ciekawsze zestawy, to nadal czekam na edycję, która mnie zauroczy. Ta wrześniowa ma być w wersji "big size", więc pokładam w niej spore nadzieje! :-)

Edycja "Like a Dream" umożliwia nam przetestowanie kremu marki Mincer Pharma, który dopiero pojawił się na rynku kosmetycznym. Jest to krem Vita-C-Infusion 601 na dzień, który ma intensywnie nawilżać, redukować przebarwienia oraz poprawiać wygląd skóry. Będę musiała poczytać o  jego składzie, ponieważ tej (istotnej!) informacji zabrakło na słoiczku. Dalej mamy odżywkę do włosów O'Herbal od znanej mi Elfa Pharmy. To moja druga odżywka, dlatego będę mogła wypowiedzieć się na jej temat poprzez pryzmat nieco dłuższego stosowania. Nie wiem dlaczego, ale ostatnimi czasy co pudełko dostajemy jakieś suplementy diety. Uważam, że rozpoczynając daną kurację powinnyśmy przez jakiś czas być jej wierne, a nie co miesiąc próbować czegoś innego. No ale cóż, tym razem do naszych rąk trafił zestaw witamin i minerałów Vitotal. Na szczęście ma długą datę przydatności i może poczekać na swoją ewentualną kolej.
Bardzo ciekawym punktem boxa jest krem do rąk marki Stenders. Otrzymałam wersję żurawinową, która ma przyjemny zapach i dobrze się wchłania. Największym pod względem pojemności produktem z całego zestawu jest żel pod prysznic marki Biały Jeleń. Jego skład jest oparty na łagodnych składnikach myjących, więc wskoczy na miejsce produktu, który właśnie mi się skończył.  Ostatnim z kosmetyków jest balsam do suchych miejsc 3 w 1 od marki Joanna. Ten produkt znam, recenzowałam go tutaj: klik! Dostałam wersję z pomarańczą, ale polecam Wam zwrócić uwagę na kokosową. :-)



Na koniec dobra informacja dla Fanek Stenders. :-) Mam dla Was kody rabatowe. :-)

1. 30% na cała linię Wild Rose (rabat ważny 1-31.08.2016) hasło: WILDROSE
2. 30% na wybrane produkty z linii: żurawinowej, borówkowej i porzeczkowej w terminie do końca września br. : hasło BERRY







Sierpniowe pudełka są jeszcze dostępne znajdziecie je tutaj: klik!

Jeszcze nie pojawiła się informacja odnośnie możliwości zamawiania wrześniowego zestawu, ale jeśli tylko czegoś się dowiem, to dam Wam znać na moim funpage'u. :-)
Tymczasem zapraszam Was na stronę Shinybox, znajdziecie tam bardzo ciekawy "Kwitnący Zestaw 11", na który sama mam chrapkę. :-) Zobaczycie go tutaj: klik!



Co powiecie na temat sierpniowego Like A Dream? :-)

poniedziałek, 18 lipca 2016

Shinybox: 4 ever || Czerwiec 2016 - recenzja

Jak co miesiąc mniej więcej o tej porze, przychodzę do Was z recenzją Shinyboxa. Tym razem poddany opinii zostanie box czerwcowy. Jak pewnie pamiętacie, w poprzednim miesiącu Shinybox obchodził swoje 4 urodziny. Z tej okazji, kartonik urósł do rozmiarów XXL. Nie miałabym nic przeciwko, aby ten stan rzeczy pozostał niezmieniony, bo duże pudełko, to możliwość zapakowania kosmetyków o większym gabarycie. :-)


Shinybox: 
4 ever || Czerwiec 2016  - recenzja






1. OILLAN BALANCE 
Tonujący krem ultranawilżający

Pierwszy mocny punkt tej edycji. Krem dobrze rozprowadza się na skórze, nie pozostawia tłustej warstwy, ładnie się wtapia, wyrównując tym samym koloryt. Wydaje się być dobrą alternatywą dla podkładu. Jego działanie porównałabym do kremu BB gdyż jest to kosmetyk wielofunkcyjny: nawilża, rozświetla, sprawia, że cera jest świeża i promienna. Krem w mojej ocenie nie nadaje się na upały, w pozostałe dni faktycznie dobrze radzi sobie z regulacją sebum. 

2. AMADERM  
Krem nawilżająco-regenerujący (wymienny z regenerująco-złuszczającym)

Z tym kremem również się polubiłam. Jego przeznaczeniem jest ochrona skóry suchej i szorstkiej, z tendencją do łuszczenia. Ja zdecydowałam się stosować go na stopy, głównie pięty. Krem rozprawia się z problematycznym naskórkiem w sposób wzorowy - wygładza, ochrania i regeneruje naskórek. Do tego ma bardzo gęstą konsystencję, która wg mnie świetnie sprawdza się w takich miejscach.

3. NOBLEHEALTH 
Suplement diety Provital Activ +  

Dałam szansę tym tabletkom i wraz z otrzymaniem pudełka zaczęłam suplementację. O efektach na próżno mówić, wiadomo, że po takim czasie nie są widoczne. :-)





4. JOANNA
Henna do brwi i rzęs 3.0 ciemny brąz

Nie używam henny dlatego ten kosmetyk okazał się nietrafiony.

5. MOLLON PRO
Lakier do paznokci Hardening Nail Lacquer

Uważam, że trafił mi się najładniejszy odcień z możliwych. Róż z delikatnym shimmerem, który ładnie połyskuje w słońcu. Faktycznie, ma trochę lepszą trwałość niż klasyczne lakiery, jednak nie zdecydowałabym się zapłacić za niego 19 zł.

6. PILOMAX
Regenerująca maska do włosów

Lubię maski Pilomax, ale tym razem nie przetestowałam tego produktu. Dlaczego? Jest przeznaczony do włosów ciemnych, a ja mam blond. Kosmetyk podarowałam Mamie.





 7. STENDERS
Peeling złuszczający do twarzy Dzika Róża

Trzeci mocny punkt pudełka i to w pełnym wymiarze. :-) Jest to produkt o bardzo przyjemnym składzie. Pięknie pachnie, bardzo dobrze złuszcza naskórek, oczyszcza, nie wysusza - powiem więcej - za sprawą ekstraktu z róży, oleju arganowego oraz wyciągu z zielonej herbaty nawet nawilża cerę! Żelowa konsystencja sprawia, że masaż tym kosmetykiem jest przyjemny i prosty. Peeling jest fantastyczny, mam nadzieję, że to Stenders pojawi się jeszcze w Shiyboxie. :-)

8. DERMEDIC
Płyn micelarny H2O Hydrain 3 Hialuro

Kosmetyk bardzo dobrze mi znany, pisałam już o nim kilkukrotnie na blogu. Jest to delikatnie działający płyn do zmywania makijażu oraz zanieczyszczeń ze skóry twarzy. Mam jednak wrażenie, że kiedyś działał lepiej niż obecnie...

9. TEATOX
Owocowa herbata odchudzająca

Niby jest to herbatka odchudzająca, a ja się nie odchudzam, ale jej skład przekonał mnie do siebie na tyle, że zdecydowałam się na skosztowanie Muszę przyznać, że bardzo mi posmakowała, przyczepiłabym się jedynie do jej zbyt wyrazistego zapachu, który mnie drażnił. Skład: oolong, ananasy, kawałki kokosa, żurawiny, płatków i skórki cytrusów, pączki i płatki róż, kawałki wanilii i granatów oraz kwiaty herbaciane.


Zawartość pudełka oceniam bardzo dobrze. Jestem najbardziej zadowolona z peelingu Stenders (perełka pudełka!), kremu tonującego Oillan oraz kremu nawilżająco-regenerującego Amaderm. Tym razem tylko dwa kosmetyki były nietrafione: henna do brwi i rzęs oraz maska do włosów ciemnych.



Edycja "4 ever" została całkowicie wyprzedana.

Lada chwila trafi do sprzedaży lipcowe pudełko, które nosić będzie nazwę "Beach please!".
Już teraz wiadomo, że w jego wnętrzu znajdzie się 9 produktów, w tym 5 pełnowymiarowych.
Wysyłka ma ruszyć 21.07.2016, czyli lada moment. :-)
Pudełko można zamówić tutaj: klik!



Jak Wam się podobała urodzinowa edycja? :-) Macie swoje hity?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...