Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świt Pharma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świt Pharma. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2015

Świt Pharma: Exclusive, SPA dla dłoni - rękawiczki

Niedawno opisywałam regenerująco-nawilżające skarpetki (klik!), nadszedł czas opowiedzieć o rękawiczkach. Jest to produkt, który działa na zasadzie wyżej wspomnianego produktu do stóp. Producent zapewnia, że podczas używanie rękawiczek zafundujemy sobie intensywną kurację nawilżająco-ujędrniającą.



Świt Pharma,
Exclusive, SPA dla stóp - rękawiczki






Opis Producenta:


SPA dla dłoni w postaci rękawiczek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna i niezwykle  intensywna kuracja nawilżająco-ujędrniająca stworzona z myślą o 
profesjonalnej pielęgnacji Twoich dłoni.  

Składniki aktywne:  
Kwas hialuronowy 
Kolagen 
Proteiny kaszmiru 
Masło shea 
Witaminy E i F.




Na początku zamieszczę grafikę, która obrazuje instrukcję obsługi rękawiczek:





W zasadzie cały wstęp recenzji mogłabym przekopiować z mojego wpisu odnoszącego się do skarpetek, gdyż zarówno w przypadku opakowania jak i sposobu aplikacji mamy do czynienia dokładnie z tym samym. Wewnątrz kartonika umieszczono saszetkę, w której znajdują się dwa białe, nasączone kompleksem aktywnych składników płaty. Należy nałożyć je na dłonie, a następnie przy pomocy dołączonych naklejek, zwęzić produkt, do odpowiedniego rozmiaru. Są duże, dlatego każdy będzie mógł pozwolić sobie na ich użycie. Seans z rękawiczkami trwa 20-30 minut, dlatego polecam wybrać ciekawy film w telewizji czy na YT, albo nałożyć wcześniej maseczkę na twarz bądź włosy, aby dobrze wykorzystać czas. Są jednorazowe, dlatego po zakończeniu kuracji, płaty należy wyrzucić do kosza.

Po ściągnięciu rękawiczek, ewentualne pozostałości preparatu należy wmasować w skórę aż do momentu całkowitego wchłonięcia. Efekt jaki uzyskujemy poprzez użycie tego produktu, to miękka i wygładzona skóra. Dłonie są nawilżone i nie wymagają już stosowania innych preparatów. Moje dłonie nie wymagają szczególnego traktowania, nie wiem więc, jak rękawiczki sprawdziłyby się u osób z problematyczną skórą. Powyższy wynalazek, podobnie jak wcześniej opisywane przeze mnie skarpetki oceniam jako gadżet, po który można sięgnąć raz na jakiś czas, podczas organizowania domowego SPA. Jednocześnie uprzedzam, że taki sam efekt można uzyskać sięgając po dobrej jakości krem do rąk.


Dostępność: drogerie, internet
Cena: 14 zł / opakowanie




Stosowałyście już takie rękawiczki?

poniedziałek, 11 maja 2015

Świt Pharma: Exclusive, SPA dla stóp - skarpetki + WYNIKI

Czas na wyłonienie Zwycięzcy rozdania! :-) Równo trzy tygodnie czekałam na Wasze zgłoszenia. Do zgarnięcia był zestaw kosmetyków od Świt Pharmy. Ja już wiem do kogo powędruje nagroda. Na dole, pod zapisem moich odczuć odnośnie skarpetek do stóp powyższej marki, umieszczę imię i nazwisko Laureatki. Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z treścią mojej recenzji.



Świt Pharma,
Exclusive, SPA dla stóp - skarpetki + WYNIKI








Opis Producenta: 

SPA dla stóp w postaci skarpetek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna
niezwykle intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. 
Zawarte w składzie masło shea posiadające substancje tłuszczowe, witaminy E i F sprawia, że zniszczona skóra stóp szybciej się regeneruje, odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio odżywiona. Masło shea wyraźnie wygładza, zmiękcza i nawilża suchy, popękany i zrogowaciały naskórek stóp oraz pięt.
 Olejek z drzewka herbacianego, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo na skórę stóp. 
Mięta pieprzowa posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Poprawia kondycję naskórka, wygładza go i uelastycznia, zmniejsza potliwość stóp, likwidując nieprzyjemny zapach
Proteiny kaszmiru sprawiają, że skóra staje się gładka, miękka i elastyczna. Obecny w składzie mocznik o właściwościach silnie nawilżających, zmiękczających i regenerujących poprawia gładkość i jędrność skóry a także zapewnia jej odpowiednie nawilżenie. 




Kilka słów odnośnie tego produktu zamieściłam już na blogu. Miało to miejsce przy recenzji marcowego ShinyBoxa, w którym znalazłam owy specyfik. Dzisiaj chciałabym poświęcić mu troszkę więcej uwagi i opisać go szerzej. 

Tutaj zamieszczam grafikę obrazującą instrukcję obsługi:





Kartonik, w którym umieszczono produkt zawiera część informacji odnoście preparatu, resztę umieszczono na ulotce znajdującej się wewnątrz. Po jego otwarciu, przechodzimy do wyciągnięcia części właściwej, czyli srebrnej saszetki (widoczna powyżej) - to właśnie w niej znajdują się tytułowe, regenerująco-nawilżające skarpetki. Występują one w formie białych, materiałowych płatów. Ich rozmiar jest bardzo okazały, co zasługuje na stwierdzenie iż są uniwersalne - każdy będzie mógł pozwolić sobie na ich użycie. W zestawie dołączono dwie naklejki, za pomocą których zwęzimy produkt do odpowiedniego rozmiaru. Skarpetki nakładamy na 30 minut, dlatego polecam przygotować sobie książkę, albo wybrać ciekawy film w telewizji gdyż przemieszczanie się w nich jest bardzo niekomfortowe. Są jednorazowe, dlatego po zakończeniu kuracji, płaty należy wyrzucić do kosza.

Efekt po zastosowaniu produktu to wygładzona i miękka skóra, odświeżona, zrelaksowana. Uważam, że jest to preparat dedykowany raczej do zadbanych stóp, spektakularnych efektów nim nie osiągnięcie. Osoby borykające się ze zrogowaciałym naskórkiem, będą musiały zdecydować się na któryś z dostępnych zabiegów mechanicznych. Dzięki zawartości takich składników jak: masło shea, gliceryna, mocznik, proteiny kaszmiru - skóra wydaje się być nawilżona i ukojona. Przyznaję, że podobny efekt można uzyskać przy pomocy dobrej jakości kremu do stóp, więc nic nowego nie zostało odkryte. Przewagą aplikowania kremu będzie również czas - z pewnością zdąży wchłonąć się szybciej aniżeli pół godzinna kuracja powyższymi płatami. Nie mniej jednak, uważam, że skarpetki to fajny wynalazek, oceniam je jako gadżet, po który można sięgnąć raz na jakiś czas podczas urządzania sobie domowego SPA.




Dostępność: drogerie, internet
Cena: 14 zł / opakowanie. 





Na koniec obiecane wyniki rozdania. W zabawie wzięło udział 106 Obserwatorów bloga. Niestety, nagroda jest tylko jedna, więc jeśli tym razem Wam się nie powiodło - zapraszam do zaglądania tutaj w poszukiwaniu kolejnych konkursów z nagrodami. Za jakiś czas na pewno coś się pojawi. Zwyciężczynią rozdania zostaje...






Weronika, czekam na Twoje dane adresowe do wysyłki nagrody. Proszę o wysłanie mejla z adresu, który podałaś w zgłoszeniu - chcę uniknąć sytuacji ewentualnego podszywania się pod Ciebie osób postronnych. Na Twoją odpowiedź czekam do czwartku tj. 14.05.2015 r. 




Używałyście już tego typu skarpetek? :-)

piątek, 10 kwietnia 2015

Shinybox: GIRLS ON FIRE || marzec 2015 - recenzja

Po krótkim powrocie zimy, znowu na niebie zagościło słońce, mam nadzieję, że tym razem na dłużej. :-) Na dzisiaj przygotowałam Wam post z mini recenzjami produktów, które znalazłam w marcowym Shinyboxie. Doszły mnie słuchy, że kwietniowa edycja zostanie rozesłana już 16 kwietnia, więc w przyszłym tygodniu dowiemy się, co dla nas przygotowano. Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z poniższą treścią.



Shinybox: GIRLS ON FIRE || marzec 2015
- recenzja




W zestawie marcowej edycji znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych i jedną próbkę o pojemności 20 ml. Trzy z nich przypadły mi do gustu, jednym się zawiodłam, dwa podarowałam siostrze. Jakie? Odpowiedź poniżej.



Delawell, Czysty olej awokado 100% 
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 22 zł / 30 ml 


Naturalne olejki są zawsze u mnie mile widziane. Wypróbowałam już wiele wersji, jednak nigdy wcześniej nie skusiłam się na przetestowanie tej z awokado. Jako, że mam dość wybredną cerę, nie zdecydowałam się na zaaplikowanie oleju na twarz, gdyż z tego co się orientuję, należy on do gamy produktów nieschnących,  a co za tym idzie, bardzo prawdopodobnym jest, że doprowadzi do pojawienia się zaskórników. Tego bym nie chciała, więc znalazłam dla niego alternatywne zastosowanie. Produkt służy mi do olejowania włosów, zabezpieczenia końcówek, nawilżenia i pielęgnacji skórek/paznokci. Sprawdza się dobrze, nie mam zastrzeżeń, ale już wiem, że nie zdecyduję się na jego zakup w późniejszym terminie gdyż chcę powrócić do wersji konopnej.


Mokosh, Biała glinka - kaolin produkt
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 23 zł / 200 ml




Kiedy sięgam po glinki, to nie rozrabiam ich z olejem z uwagi na profil mojej cery. Stawiam głównie na hydrolaty, a z braku laku sięgam po wodę destylowaną. Nie miałam jeszcze glinki, która by się nie sprawdziła, nie słyszałam też aby komuś z moich znajomych zrobiła krzywdę. Jeśli ma naturalny skład i nie posiada żadnych domieszek, to wydaje mi się, że każda będzie ok. Ta jest delikatna dlatego jest głównie polecana dla osób posiadających cerę suchą. Ja mam mieszaną/tłustą, najczęściej wybieram zieloną bądź ghassoul, ale i biała czasami gości na mojej twarzy. Jest zdecydowanie -  delikatna, odświeża i łagodzi podrażnienia.


Etre Belle, Wodoodporna kredka do oczu
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 38 zł / szt.



Jak do tej pory z Etre Belle miałam tylko jeden produkt, który polubiłam i mogłabym polecić go innym. Zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Mowa o tuszu do rzęs  Lash X-Press & Hyaluronic. Co prawda jego cena jest mocno przesadzona (tak jak pozostałe kosmetyki tej marki), ale maskara sprawdzała się u mnie doskonale. Powyższej kredki użyłam parokrotnie, a następnie podarowałam siostrze. Raz, że od jakiegoś czasu częściej sięgam po eyelinery w płynie, dwa, że jej obiecałam, bo swoją miała na wykończeniu. Nie zgadzam się z opisem, że jest to produkt wodoodporny. Rysik jest miękki, po zaschnięciu nieźle się trzyma, ale w ciągu dnia wymaga poprawek. Do tego ten kolor. Nie jest idealnie czarny, a za taką cenę spodziewałabym się produktu, który spełni wszystkie moje oczekiwania... Polecam poszukać czegoś innego.


Świt pharma, Skarpetki SPA dla stóp
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 15 zł / op.



Ucieszyłam się, że tego typu produkt trafił do pudełka, gdyż nigdy wcześniej nie miałam okazji użytkować skarpetek, które nawilżają. Już na drugi dzień po otrzymaniu Shinyboxa, urządziłam sobie małe SPA i zaaplikowałam produkt. Skarpetki są jednorazowe, mają duży rozmiar, dzięki któremu są uniwersalne i każdy będzie mógł pozwolić sobie na ich użycie. W zestawie dołączono dwie naklejki, za pomocą których zwęzimy produkt do odpowiedniego rozmiaru. Skarpetki nakładamy na 30 minut, dlatego polecam przygotować sobie książkę, albo wybrać ciekawy film w telewizji. Efekt po zastosowaniu produktu to wygładzona i miękka skóra, odświeżona, zrelaksowana. Uważam, że jest to produkt raczej do zadbanych stóp, spektakularnych efektów nim nie osiągnięcie, nie mniej jednak - nie zraziły mnie do siebie, powiem więcej - spowodowały chęć przyjrzenia się marce bliżej - mam zamiar wypróbować ich rękawiczki.


Goldwell, Krem do stylizacji włosów otrzymałyśmy
20 ml sugerowana cena: 57 zł / 75 ml




To produkt, który był dla mnie od samego początku obojętny, w zasadzie mogłoby go w ogóle nie być w pudełku. Nie stosuję tego typu preparatów, dlatego od razu podarowałam go mojej siostrze.


Dove, Kostka myjąca Beauty Cream Bar
gratis sugerowana cena: 6 zł / 100 g




Mydełko zostało już zużyte, w pierwszy dzień po otrzymaniu marcowej edycji, położyłam je w łazience na umywalce. Produkt od Dove ładnie pachnie, jest delikatny i dobrze oczyszcza. Nie odważyłam się myć nim twarzy jak proponuje Producent. Nie zauważyłam też jakiś spektakularnych właściwości, a niby kostka posiada w sobie krem nawilżający. Ot - zwykłe mydło w troszkę zbyt wysokiej cenie.





Ta edycja pudełek została całkowicie wyprzedana. Zachęcam Was do przyjrzenia się kwietniowej zapowiedzi boxa, gdyż pudełka na kolejny miesiąc można już zamawiać.  Lada chwila ruszy pierwsza wysyłka!  Więcej informacji na ten temat znajdziecie na www.shinybox.pl i ich Funpage'u. :-) 


Jesteście/byłybyście zadowolone z tego zestawu?

wtorek, 17 marca 2015

Shinybox: GIRLS ON FIRE || marzec 2015

Jak zwykle, w okolicy połowy miesiąca dotarł do mnie najnowszy Shinybox. Do wielu Dziewczyn kurier dojechał już w piątek, ja musiałam chwilę zaczekać gdyż moje pudełko trafiło do Parcel Shopu. Sporo zostało już też powiedziane odnośnie tej edycji. Główne zarzuty to brak większej ilości kolorówki i nazwa edycji, która zasugerowała wszystkim mocniejsze bicie serca po zdjęciu pokrywy opakowania. Nie będę wydawać sądów przed wypróbowaniem produktów, tym bardziej, że... A tam! Same zobaczcie! :-)



Shinybox, 
GIRLS ON FIRE || marzec 2015





W zestawie marcowej edycji znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych i jedną próbkę o pojemności 20 ml. Poza kosmetykami - jak to zwykle bywa - znajdowały się również ulotki i kupony rabatowe. Na samym dole podam Wam hasła, które należy wpisać, aby otrzymać zniżkę w sklepie Obsessive i Skincode.

Wróćmy do kosmetycznej zawartości Shinyboxa. Zapraszam do przyjrzenia się każdemu produktowi z bliska. 




Delawell, Czysty olej awokado 100%
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 22 zł / 30 ml 

 "Działa na skórę zmiękczająco, nawilżająco i regenerująco. Słynie m.in. z bogatej zawartości witamin takich jak: A, B1, B2, D, E. Idealny do pielęgnacji skóry twarzy, ciała oraz włosów".




Mokosh, Biała glinka - kaolin
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 23 zł / 200 ml

"Łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Można stosować do masek i kąpieli. Produkt 100% naturalny z najlepszej jakości surowca z certyfikatem Ecocert".




Świt pharma, Skarpetki SPA dla stóp
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 15 zł / op.

"Innowacyjny produkt do profesjonalnej pielęgnacji stóp. Dzięki kompleksowi składników aktywnych, regeneruje i dobrze odżywia skórę stóp. Posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Wygładza, zmiękcza i nawilża suchy naskórek oraz działa antybakteryjnie".




Goldwell, Krem do stylizacji włosów
otrzymałyśmy 20 ml sugerowana cena: 57 zł / 75 ml

"Wielozadaniowy krem do stylizacji włosów. Optycznie zwiększa ich objętość, nadaje im elastyczności i sprężystości. Dzięki składnikowi "SuperEgo" fryzurę w każdej chwili można poddać zabiegowi re-stylizacji. Kosmetyk należy nakładać na lekko wilgotne albo suche włosy".




Etre Belle, Wodoodporna kredka do oczu
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 38 zł / szt.

"Długo utrzymująca się, miękka kredka tylu eyeliner o kremowej konsystencji umożliwia idealne obrysowanie oczu od rana do wieczora".




Dove, Kostka myjąca Beauty Cream Bar
gratis sugerowana cena: 6 zł / 100 g




Tak prezentuje się to, co znalazłam we wnętrzu pudełka. Na plus kosmetyki naturalne, fajnie, że Shinybox w ostatnich edycjach stawia na tego typu produkty. Olej z awokado z chęcią wypróbuję, ale z pewnością nie na skórę twarzy gdyż z tego co się orientuję, należy on do gamy produktów nieschnących,  a co za tym idzie, bardzo prawdopodobnym jest, że doprowadzi do pojawienia się zaskórników. Zużyję go w innych celach. Glinek nigdy dość, choć wolałabym aby do pudełka trafiła jakaś w innym kolorze. W Shinyboxie miałyśmy już do czynienia z białą glinką (marki Organique). Niemniej jednak i tę zużyję. Skarpetki z chęcią wypróbuję, natomiast kredkę i krem do stylizacji obiecałam młodszej siostrze. Od jakiegoś czasu częściej sięgam po eyeliner w płynie, a kremów do stylizacji używam od wielkiego dzwonu, więc szkoda aby marnowały się na dnie szuflady.

Na koniec podaję kody rabatowe, o których wspomniałam w początkowej części postu: 

  • Obsessive.com: rabat 20 zł przy zakupie za min. 50 zł -> hasło ZABAWAWEDWOJE
  • Skincode.pl: rabat -30% na cały koszyk -> hasło SHINYBOX01 




Jeśli macie ochotę na takiego boxa, to kosztuje on niezmiennie 49 zł (subskrypcja) lub 59 zł (pojedyncze pudełko) i dostępne jest na stronie Shinyboxa.




Skusiłyście się na to pudełko?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...