ShinyBox
MAJ 2013
A poszczególne kosmetyki prezentują się następująco:
Organique
Czekoladowy peeling cukrowy, 100 ml
(59,99 zł / 200 ml)
Goldwell
StyleSign Gloss Magic Finish. 50 ml
(73 zł / 500 ml)
Biosilk
Silk Therapy Shampoo, 50 ml
(34,99 zł / 350 ml)
i
Biosilk
Silk Therapy Conditioner, 50 ml
(34,99 zł / 350 ml)
Zestaw 5 próbek Synchroline:
1. Sensicure
2. Hydratime plus
3. Synchrovit face cream
4. Terproline face cream
5. Nutritime plus
(36-58 zł / 50 ml)
To co na pierwszy rzut oka spodobało mi się najbardziej to peeling czekoladowy od Organique. Podoba mi się zarówno opakowanie jak i zapach kosmetyku - jeszcze go nie testowałam, ale z przyjemnością to uczynię. Dziwi mnie co prawda fakt, że opakowanie nie ma żadnego zabezpieczenia w postaci osłonki czy sreberka. Produkty do włosów to lakier popularnej fryzjerskiej marki Goldwell. Jest to nabłyszczający i utrwalający fryzurę produkt. Biosilk dołożył szampon i jedwabistą odżywkę z serii Silk Therapy - kiedyś używałam jedwab tej marki, chętnie dowiem się jak sprawują się pozostałe ich kosmetyki. W pudełku znalazłam również kilka próbek kremów marki Synchroline. Nazwa obiła mi się już kiedyś o uszy - prawdopodobnie z notek o współpracach krążących w internecie. Jest tutaj krem do twarzy dla skóry wrażliwej, nawilżający krem do twarzy, przeciwzmarszczkowy z witaminą A+E, uelastyczniający i taki do skóry suchej/bardzo suchej.
Główne zastrzeżenie? Szkoda, że żaden z produktów nie jest kosmetykiem pełnowymiarowym.
Jeśli również macie chęć na ShinyBox to odsyłam Was do strony:
Co sądzicie o majowym pudełku?