poniedziałek, 11 maja 2015

Świt Pharma: Exclusive, SPA dla stóp - skarpetki + WYNIKI

Czas na wyłonienie Zwycięzcy rozdania! :-) Równo trzy tygodnie czekałam na Wasze zgłoszenia. Do zgarnięcia był zestaw kosmetyków od Świt Pharmy. Ja już wiem do kogo powędruje nagroda. Na dole, pod zapisem moich odczuć odnośnie skarpetek do stóp powyższej marki, umieszczę imię i nazwisko Laureatki. Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z treścią mojej recenzji.



Świt Pharma,
Exclusive, SPA dla stóp - skarpetki + WYNIKI








Opis Producenta: 

SPA dla stóp w postaci skarpetek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna
niezwykle intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. 
Zawarte w składzie masło shea posiadające substancje tłuszczowe, witaminy E i F sprawia, że zniszczona skóra stóp szybciej się regeneruje, odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio odżywiona. Masło shea wyraźnie wygładza, zmiękcza i nawilża suchy, popękany i zrogowaciały naskórek stóp oraz pięt.
 Olejek z drzewka herbacianego, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo na skórę stóp. 
Mięta pieprzowa posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Poprawia kondycję naskórka, wygładza go i uelastycznia, zmniejsza potliwość stóp, likwidując nieprzyjemny zapach
Proteiny kaszmiru sprawiają, że skóra staje się gładka, miękka i elastyczna. Obecny w składzie mocznik o właściwościach silnie nawilżających, zmiękczających i regenerujących poprawia gładkość i jędrność skóry a także zapewnia jej odpowiednie nawilżenie. 




Kilka słów odnośnie tego produktu zamieściłam już na blogu. Miało to miejsce przy recenzji marcowego ShinyBoxa, w którym znalazłam owy specyfik. Dzisiaj chciałabym poświęcić mu troszkę więcej uwagi i opisać go szerzej. 

Tutaj zamieszczam grafikę obrazującą instrukcję obsługi:





Kartonik, w którym umieszczono produkt zawiera część informacji odnoście preparatu, resztę umieszczono na ulotce znajdującej się wewnątrz. Po jego otwarciu, przechodzimy do wyciągnięcia części właściwej, czyli srebrnej saszetki (widoczna powyżej) - to właśnie w niej znajdują się tytułowe, regenerująco-nawilżające skarpetki. Występują one w formie białych, materiałowych płatów. Ich rozmiar jest bardzo okazały, co zasługuje na stwierdzenie iż są uniwersalne - każdy będzie mógł pozwolić sobie na ich użycie. W zestawie dołączono dwie naklejki, za pomocą których zwęzimy produkt do odpowiedniego rozmiaru. Skarpetki nakładamy na 30 minut, dlatego polecam przygotować sobie książkę, albo wybrać ciekawy film w telewizji gdyż przemieszczanie się w nich jest bardzo niekomfortowe. Są jednorazowe, dlatego po zakończeniu kuracji, płaty należy wyrzucić do kosza.

Efekt po zastosowaniu produktu to wygładzona i miękka skóra, odświeżona, zrelaksowana. Uważam, że jest to preparat dedykowany raczej do zadbanych stóp, spektakularnych efektów nim nie osiągnięcie. Osoby borykające się ze zrogowaciałym naskórkiem, będą musiały zdecydować się na któryś z dostępnych zabiegów mechanicznych. Dzięki zawartości takich składników jak: masło shea, gliceryna, mocznik, proteiny kaszmiru - skóra wydaje się być nawilżona i ukojona. Przyznaję, że podobny efekt można uzyskać przy pomocy dobrej jakości kremu do stóp, więc nic nowego nie zostało odkryte. Przewagą aplikowania kremu będzie również czas - z pewnością zdąży wchłonąć się szybciej aniżeli pół godzinna kuracja powyższymi płatami. Nie mniej jednak, uważam, że skarpetki to fajny wynalazek, oceniam je jako gadżet, po który można sięgnąć raz na jakiś czas podczas urządzania sobie domowego SPA.




Dostępność: drogerie, internet
Cena: 14 zł / opakowanie. 





Na koniec obiecane wyniki rozdania. W zabawie wzięło udział 106 Obserwatorów bloga. Niestety, nagroda jest tylko jedna, więc jeśli tym razem Wam się nie powiodło - zapraszam do zaglądania tutaj w poszukiwaniu kolejnych konkursów z nagrodami. Za jakiś czas na pewno coś się pojawi. Zwyciężczynią rozdania zostaje...






Weronika, czekam na Twoje dane adresowe do wysyłki nagrody. Proszę o wysłanie mejla z adresu, który podałaś w zgłoszeniu - chcę uniknąć sytuacji ewentualnego podszywania się pod Ciebie osób postronnych. Na Twoją odpowiedź czekam do czwartku tj. 14.05.2015 r. 




Używałyście już tego typu skarpetek? :-)

20 komentarzy:

  1. muszę wypróbować te skarpety, bo leżą u mnie i czekają :)
    Gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać czy się sprawdziły. :) Ja wypróbowałam też rękawiczki, muszę wziąć się za napisanie notki. ;)

      Usuń
  2. Gratulacje.
    Skarpetki nawet fajne. Zawsze spoglądam na nie tęsknie w drogeriach, ale jakoś jeszcze się nie zdecydowałam na tego typu produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O niewiele brakowało :), gratulacje dla zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam je w zapasach i ciągle zapominam przetestować :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym się skusiła na takie skarpetki :)
    Tak blisko... :D
    Gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...