czwartek, 27 kwietnia 2017

Inspired By: U.R.O.K Edycja XII

Kilka dni po kwetniowym Shinyboxie dotarła do mnie kolejna odsłona zestawu U.R.O.K. To już dwunasta edycja różowo-fioletowych pudełek. Co tym razem znalazłam pod tekturową pokrywką? :-)
Same zobaczcie!



Inspired By: 
U.R.O.K Edycja XII




W najnowszym pudełku U.R.O.K znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych. Dwa pośród nich to nowości kosmetyczne, które dopiero pojawiły się w sprzedaży. Ekipa Inspired By wyliczyła, że wartość całego zestawu to 248 zł. Za tak skomponowany box musimy zapłacić 39 zł + koszty wysyłki. Marki, które pojawiły się w moim boxie to: QSkin, Just, Got2b, Armed, Quiz, Ideepharm, Katalog Marzeń.


QSKIN Tlenowy krem-żel na dzień
produkt pełnowymiarowy 130 zł / 50 ml

Najdroższy produkt w tym pudełku. Krem posiada lekką, żelową konsystencję i ma odpowiadać za nawilżenie, wygładzenie, łagodzenie podrażnień oraz poprawę stanu naszej cery (również w zakresie przeciwzmarszczkowym). Dzięki zawartości  kwasu hialuronowego, tworzy na skórze warstwę przyciągającą i wiążącą wodę. W składzie znajdziemy również 30% tlenu, masło shea, ekstrakt z aloesu, chrząstnicy kędzierzawej, witaminę E i hialuronian sodu.

JUST Lawendowy krem
opakowanie 30 ml 66 zł / 60 ml

Krem znajduje się w metalowej tubce, mogącej przypominać maść z apteki. Ten produkt ma działać kojąco na zniszczoną skórę. Łagodzący olejek lawendowy i zapobiegający zapaleniom ekstrakt z oczaru wirginijewskiego mają pielęgnować i regenerować naskórek. Na karcie produktów wyczytałam również, że  działa ntyseptycznie, przyspiesza cyrkulację, odstrasza owady. Podobno sprawdzi się również przy masażu.

JUST Ziołowy żel z szałwią
opakowanie 30 ml 64 zł / 60 ml

Drugi produkt marki Just to ziołowy żel z zawartością szałwi. Ma zapewniać natychmiastowe odświeżenie i ochłodzenie, przynosić ulgę poparzonej skórze, łagodzić podrażnienia po depilacji. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. W ofercie marki jest jeszcze wiele innych opcji do wyboru: z malwą, tymiankiem, rumiankiem, jałowcem itp.

GOT2B Spray unoszący do włosów Vulumania 
produkt pełnowymiarowy 18,99 zł / 150 ml

Spray znajduje się w różowo-żółtym opakowaniu przed którym nie można przejść obojętnie ponieważ bardzo rzuca się w oczy. Ten specyfik stosowany na mokre bądź wilgotne włosy ma za zadanie zwiększyć objętność włosów, odbić je od nasady oraz mocno utrwalić stworzoną fryzurę. Dam mu szansę, zobaczymy czy faktycznie jest tak rewelacyjny.

ARMED Balsam do ciała ujędrniająco - wzmacniający
produkt pełnowymiarowy 33 zł / 275 ml

Tutaj ponowała pewna rozbieżność ponieważ część z nas otrzymała balsam, który widzicie na moim zdjęciu, a do pozostałej części trafił produkt do stóp i łydek. Ten mój znajduje się smukłej podłużnej butelecze z pompką. Ma wzmacniać elastyczność i jędrność skóry, wspierać modelowanie sylwetki, odżywiać, nawilżać oraz redukować objawy cellulitu. W składzie znajdziemy leczniczą solankę, skrzyp, morszczyn, bluszcz. Z rzeczy w mojej ocenie niepożądanych: duża zawartość parafiny (zaraz po wodzie i soli morskiej).

QUIZ Pomadka ochronna BIO
produkt pełnowymiarowy 5 zł / szt.

Produkt, którego jak dla mnie mogłoby w ogóle nie być w tym zestawie. Nie ufam marce Quiz, źle mi się kojarzy. Bodajże, w którymś z pudełek Naturalnie Piękna również dostałam tę pomadkę i czym prędzej się jej pozbyłam.

IDEEPHARM Szampon przeciw wypadaniu włosów
opakowanie 30 ml 14,10 zł / 300 ml

Jestem posiadaczką grubych i gęstych włosów, nigdy nie miałam problemu z ich wypadaniem, dlatego szampon nie znajdzie u mnie zastosowania. Ofiaruję go komuś. 

KATALOG MARZEŃ 
Voucher

Taki sam kupon zniżkowy otrzymałam w ostatnim Shinyboxie. Katalog Marzeń to strona internetowa pełna pomysłów na niezapomniane prezenty typu: wieczór win, masaż czekoladowy, sesja zdjęciowa, lot szybowcem, przejazd ferrari. Każda z nas otrzymała jednorazowy kod uprawniający do żniżki o wartości 30 zł na wybrany prezent. Jeszcze nie przejrzałam oferty sklepu, ale niebawem to zrobię. :-)



Edycja XII jest jeszcze dostępna, znajdziecie ją tutaj: klik! :-)
Zestawy z serii U.R.O.K pojawiają się co miesiąc.
Szczegóły na stronie Producenta oraz fanpage'u: klik!


Jak Wam się spodobał tak skompletowany zestaw?

sobota, 22 kwietnia 2017

Shinybox: Spełnij Marzenia || Kwiecień 2017

Już jest! :-) Mocno wyczekiwane, kwietniowe pudełko Shinybox sukcesywnie dociera do swoich Odbiorców.  Moje kurier przyniósł wczoraj i czym prędzej wrzucam Wam informację odnośnie poszczególnych elementów, które znalazłam wewnątrz boxa. Wokół tej edycji było dużo szumu, szczególnie na fanpage'u marki. Jeszcze przed wysyłką, Ekipa Shinyboxa podała do wiadomości nazwy dwóch kosmetyków premium, które trafiły do naszych zestawów. Wartość kwietniowego "Spełnij Marzenia" to aż 240 zł!


Shinybox: 
Spełnij Marzenia || Kwiecień 2017







"Spełnij Marzenia" to zestaw 5 produktów pełnowymiarowych w tym dwóch kosmetyków premium. Pośród nich pojawiły się aż cztery kosmetyki marek, które za pośrednictwem tej edycji po raz pierwszy pojawiły się w Shinyboxie. Dodatkowo w każdym zestawie umieszczono 1 indywidualny prezent. W pudełku znalazłam produkty takich firm jak: Krynickie SPA, JOKO, -417, Dr Irena Eris, Faberlic, Katalog Marzeń, Lab One.






KRYNICKIE SPA Rozświetlający krem pod oczy
produkt pełnowymiarowy sugerowna cena: 16 zł / 30 ml

Jest to rozświetlający krem pod oczy z linii dedykowanej cerze naczynkowej. Jako, że jest to produkt do nakładania miejscowo, jedynie w okolicy obszaru powiek, nie przeszkadza mi to, że rodzaj mojej skóry jest zupełnie inny. Produkt ma rozświetlać, wygładzać, działać kojąco i łagodząco. Za jego sprawą przywrócimy świeżość delikatnemu naskórkowi oraz osiągniemy efekt wypoczętej skóry. Wszystkie obietnice Producenta brzmią kusząco, zobaczymy co pokażą testy.


JOKO MAKE UP Spiekany róż do policzków
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 24,50 zł / szt.

Marka Joko przygotowała dla nas dwa produkty, które do pudełek trafiły wymiennie. Niektóre z nas otrzymały róż (na zdjęciu), a reszta eyeliner. Lubię róże, dlatego początkowo ucieszyłam się z jego obecności, jednak po bliższych oględzinach stwierdziłam, że nie jest to produkt dla mnie. Kosmetyk ma mnóstwo złotych, skrzących się drobinek, za którymi nie przepadam. Plus za kolor, całkiem ładna brzoskwinka jednak efekt końcowy do mnie nie przemawia.


-417 Pieniący się żel do mycia twarzy z luffą
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 116 zł / 200 ml

To najdroższy produkt z całego pudełka. Bardzo się cieszę, że dostałyśmy go w pełnym wymiarze. Jeszcze go nie używałam, ale już teraz stwierdzam, że to niewątpliwie HIT tego pudełka. Kosmetyk zupełnie obcej mi marki, z bardzo ciekawym opisem, zachęca mnie do przetestowania. Żel ma usuwać zanieczyszczenia skóry dzięki zawartości mikrocząsteczek naturalnej luffy. W składzie znajdziemy również  minerały z Morza Martwego oraz odżywcze ekstrakty roślinne. Już dzisiaj go wypróbuję!


DR IRENA ERIS Błyszczyk do ust
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 55 zł / szt.

Od dawna ciekawi mnie marka Provoke od Dr Ireny Eris. Dzięki Shinyboxowi dowiem się jak sprawuje się ich błyszczyk do ust. Do pudełek trafiły różne kolory tego produktu. Na zdjęciu widzicie nr 3 - Romantic Cream. Kosmetyk ma nawilżać, zmiękczać, wygładzać oraz nadawać kolor oraz długotrwały połysk. Muszę przyznać, że trafił mi się bardzo fajny odcień!


FABERLIC Balsam tlenowy Air Stream Voucher
produkt pełnowymiarowy sugerowana cena: 39,90 zł / 50 ml

Opis tego balsamu tlenowego brzmi świetnie, niestety nie mogę znaleźć jego składu. Jeśli Wam się udało, podeślijcie mi proszę INCI. :-) Jest to produkt marki Faberlic, z którą miałam dawno temu do czynienia. Kosmetyk ma odżywiać, regenerować skórę za sprawą wysokiego stężenia kompleksu tlenu. Polecany również przy skórze podrażnionej (słońce, depilacja, zabiegi kosmetyczne).


KATALOG MARZEŃ Voucher
Gifti

Jako indywidualny prezent pojawił się w tym miesiącu voucher od Katalogu Marzeń. Jest to strona internetowa pełna pomysłów na niezapomniane prezenty typu: wieczór win, masaż czekoladowy, sesja zdjęciowa, lot szybowcem. Każda z nas otrzymała jednorazowy kod uprawniający do żniżki o wartości 30 zł na wybrany prezent. Chętnie przejrzę ofertę. :-)


LAB ONE Szampon do włosów
upominek w saszetce

W saszetce mieści się regenerujący szampon do włosów marki Lab One.



Edycja Spełnij Marzenia jest jeszcze dostępna.
Znajdziecie ją tutaj: klik!

O starcie nowej edycji dowiecie się najszybciej z fanpage'a Shinyboxa: klik!
Tam też pojawiają się wszystkie podpowiedzi dotyczące zawartości kolejnych pudełek.




Jak Wam się podoba turkusowa edycja Spełnij Marzenia? :-)

piątek, 14 kwietnia 2017

Shinybox: Pani Wiosna || Marzec 2017 - recenzja

19 kwietnia ruszy pierwsza wysyłka kwietniowej edycji Shinyboxa. Na jej temat wiemy już sporo. Wartość pudełka osiągnie tym razem aż 240 zł! Ekipa kompletująca zawartość pudełek zdradziła też informację dotyczącą dwóch gwarantowanych produktów, które trafią do każdego zamawiającego. Jeśli macie chęć dowiedzieć się szczegółów, to obserwujcie na bieżąco fanpage Shinyboxa: klik! Tymczasem zapraszam Was na recenzję marcowego, bardzo ciekawego zestawu. :-)


Shinybox: Pani Wiosna || 
Marzec 2017 - recenzja









Każdy zestaw, bez wyjątku, składał się z 8 produktów, z czego aż 7 było pełnowymiarowych. Pośród nich znalazły się dwie nowości kosmetyczne oraz 4 marki, które za pośrednictwem "Pani Wiosna" po raz pierwszy pojawiły się w Shinyboxie.



1. LASHVOLUTION Serum do rzęs
produkt pełnowymiarowy cena: 79 zł / 3 ml

Serum pobudzające wzrost rzęs było niewątpliwie hitem tego pudełka. Ja na swoje rzęsy nie narzekam, z natury są długie, czarne, widoczne nawet bez konieczności użycia maskary. Postanowiłam nie otwierać tego serum i podarować je komuś gdy nadejdzie okazja. :-) Kiedyś zorganizowałam rozdanie, w którym do wygrania były 3 egzemplarze Lashvolution i wiem, że Dziewczyny, które zgarnęły nagrody były zadowolone z efektów.


2. SCHWARZKOPF Suchy szampon Got2b
miniatura cena: 18,99 zł / 200 ml

Nie używam tego typu szamponów na co dzień jednak uważam, że fajnie jest mieć jedną buteleczkę na "w razie czego". Taki gadżet na wyjazdach może zdecydowanie uratować fryzurę kiedy nie mamy możliwości poprawić jej w klasyczny sposób. Suchy szampon przetestowałam. Ma słodki, owocowy zapach. Moja wersja to miniatura o pojemności 100 ml, wielkość idealna do torebki. Szampon odświeża i przedłuża tę świeżość na kolejne godziny. Na dłuższą metę może wysuszać dlatego polecam tylko w wyjątkowych sytuacjach.


3. SCHWARZKOPF Szampon do włosów Schauma Nature Moments
produkt pełnowymiarowy cena: 10,99 zł / 400 ml

Dawno nie używałam produktów Schaumy dlatego nie wiedziałam czego spodziewać się po tej nowości. Szampon ma gęstą, żelową konsystencję, wzorowo się pieni oraz zmywa. Trochę plącze, oczyszcza, oświeża oraz zmiękcza włosy. Nie zawiera silikonów i parabenów - za to duży plus. W składzie znajdują się naturalne oleje: z pestek moreli i z pestek opuncji. Szkoda, że Producent nie zrezygnował z SLS.


4. BIELENDA Hydrożelowa maseczka ultra nawilżająca Efekt Mezoterapii
produkt pełnowymiarowy cena: 2,60 zł / 2 x 5g

Maseczka znajduje się w podwójnej saszetce, ma delikatny zapach oraz żelową konsystencję. Produkt należy pozostawić na twarzy przez 10 minut, a następnie ściągnąć nadmiar wacikiem. Efekt po użyciu to nawilżona, miękka i gładka skóra. Polecam używać wieczorem, ponieważ rano, makijaż nałożony na cerę po kuracji tą maseczką źle się prezentuje.


5. BELL Kremowy róż do policzków
produkt pełnowymiarowy cena: 12,99 zł / szt.

Nie przypominam sobie, abym miała wcześniej styczność z kremowymi różami. Okazuje się, że całkiem dobrze się ich używa. Produkt od Bell nie tworzy plam, a tego się obawiałam. Ma ładny odcień, na policzkach prezentuje się bardzo dobrze. Twarz wygląda promiennie i zdrowo.


6. JADWIGA Polska papka do cery trądzikowej
produkt pełnowymiarowy cena: 30 zł / 30 ml

Miałam kiedyś kilka próbek tego produktu, ucieszyłam się, że na sprawą Shinyboxa będę mogła powrócić do tego kosmetyku. Jest to polski produkt stworzony na bazie białej glinki, alkoholu, cynku, talku i kamfory. Uwielbiam zapach, kamfory, a Wy? :-) Dopracowałabym opakowanie, nie do końca przemawia do mnie ta tubka z mało wygodnym dziubkiem. Produkt nakładam miejscowo i jestem zadowolona, ładnie goi zmiany, normalizuje funkcje skóry i nie podrażnia.


7. DELIA Krem do stóp Regulator potliwości
produkt pełnowymiarowy cena: 6,70 zł / 100 ml

Ten produkt pojawił się poraz drugi w Shinyboxie. Wcześniej miałyśmy okazję poznać go przy okazji listopadowej edycji z 2015 roku. Nie otworzyłam kremu, zostawię go na sezon letni.


8. GLOV Mini rękawica do poprawy makijażu
produkt pełnowymiarowy cena: 14,90 zł / szt.

Lubię Glov, średnia rękawica do zmywania makijażu twarzy zrobiła na mnie dobre wrażenie. Pamiętam, że po zużyciu jednej kupiłam następną. Jest to co prawda gadżet, ale taki, który dobrze radzi sobie z oczyszczaniem skóry. W pudełku "Pani Wiosna" znalazłam mini rękawicę do poprawy makijażu. Zdecydowałam się jednak używać jej w połączeniu z wodą do demakijażu oczu, ponieważ do poprawek używam standardowo patyczka kosmetycznego, który w tej roli jest niezawodny (mały, precyzyjny). Mini rękawica jest ok, ale nie uważam, aby był to produkt typu "must have".




Marcowa "Pani Wiosna" została całkowicie wyprzedana.

W dalszym ciągu można zamawiać kwietniową edycję, która nosi nazwę "Spełnij marzenia".
Podrzucam Wam link: klik!
Pierwsza wysyłka już w przyszłym tygodniu! :-)
Zapowiada się świetnie. :-)




Jak wrażenia? :-) Wesołych Świąt!

niedziela, 9 kwietnia 2017

My Secret: Blusher (Róże do policzków)

Po kilku postach pielęgnacyjnych wracamy do kolorówki. :-) W ofercie marki My Secret pojawiły się dwa nowe odcienie róży do policzków z serii "Blusher", które chciałabym Wam pokazać. Wyglądają niewinnie, ja sama nie spodziewałam się po nich aż tak dobrej jakości. Oba kolory miło mnie zaskoczyły. Zapraszam do przeczytania recenzji. :-)




My Secret: 
Blusher (Róże do policzków) 






Opis Producenta

Róż do policzków o aksamitnej konsystencji, która  zapewnia łatwą aplikację na skórze. Bezzapachowa  formuła
Dostępny w dwóch nowych odcieniach: 
104  Dusty Rose i 105 Pure Peach. 
  


(od lewej: 104  Dusty Rose i 105 Pure Peach)




Róże do policzków znajdują się w niewielkich, okrągłych, plastikowych opakowaniach z klapką. Kojarzę, że ramka otaczająca sprasowany wkład była kiedyś przeźroczysta, a teraz Producent zdecydował się na czarną. Uważam, że to korzystna zmiana, produkt lepiej się prezentuje. Waga: 5 g.

Przedstawione dzisiaj róże do policzków są bezzapachowe, mają aksamitną konsystencję, która podczas aplikacji nie osypuje się ani nie pyli. Produkt dobrze nabiera się na pędzel oraz równo rozprowadza na skórze, nie tworząc przy tym nieestetycznych plam. Na szczególną uwagę zasługuje pigmentacja obu kosmetyków. Jest bardzo nasycona, konkretna. Kolory są świetne, bardzo mi się podobają, szczególnie 105 Pure Peach. Oba pięknie prezentują się na policzkach, ożywiając twarz. Po ich użyciu makijaż wygląda świeżo i promiennie. Myślę, że z wybraniem odcienia nie będzie problemu ponieważ sto czwórka i sto piątka będzie pasowała zarówno jasnowłosym blondynkom jak i kobietom o ciemniejszej karnacji. Intensywność koloru można budować. Róże są trwałe i wydajne.
Jestem z nich bardzo zadowolona.



Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 11,99 zł / 5 g.



Który kolor wpadł Wam w oko? :-)

sobota, 8 kwietnia 2017

Szampon do włosów BIONIGREE BASIC_02

Bionigree, to polska marka kosmetyczna zajmująca się produkcją naturalnych produktów do pielęgnacji skóry głowy i włosów. Nazwa powstała z połączenia słów "bio" i "green" charakterystycznych dla produktów z dobrym składem oraz oraz łacińskiego słowa „Ribes nigrum L.” oznaczającego czarną porzeczkę. Ten owoc znajduje się we wszystkich recepturach marki. Zapraszam Was na recenzję szamponu oczyszczającego rekomendowanego przez trychologów.


Szampon do włosów 
BIONIGREE BASIC_02 




Opis Producenta:

Szampon do włosów BIONIGREE BASIC_02 to wyjątkowy produkt na polskim rynku kosmetycznym. To pierwszy naturalny szampon do włosów z ekstraktem z czarnej porzeczki, należący do grupy kosmetyków trychologicznych linii BASIC. Posiada delikatne działanie oczyszczające, przeciwłupieżowe, antybakteryjne i nawilżające. 
Jest przeznaczony do użytku zewnętrznego do wszystkich rodzajów włosów. Skutecznie usuwa brud z włosów, nie niszcząc ich przy tym i nie powodując nadmiernego ich wysuszania.  
Już po pierwszej aplikacji szamponu, włosy są wyraźnie świeższe i błyszczące.






Szampon znajduje się w niewielkiej, poręcznej buteleczce o pojemności 200 ml z nakrętką typu "klik". Etykieta została utrzymana w białej kolorystyce. Naniesiono na niej wszystkie podstawowe dane produktu. Całość dobrze się prezentuje, a minimalistyczny design jest przyjemny dla oka.

Produkt ma cytrynową barwę oraz delikatny, ulotny zapach. Ma bardzo nietypową konsystencję, którą opisałabym jako nieco rozwodnioną galaretkę. Jest gęsta, ale dobrze rozprowadza się na włosach. Szampon pieni się umiarkowanie, łatwo się zmywa. Używany w standardowej ilości nie powoduje plątania się włosów. Ma w pełni naturalny skład, oparty na łagodnej substancji myjącej jaką jest betaina kokosowa. Ważnym składnikiem tego produktu jest również ekstrakt z korzenia mydlnicy lekarskiej  (saponaria officinalis extract), który odpowiada za mycie i działanie przeciwłupieżowe, zaś ekstrakt z owoców czarnej porzeczki (ribes nigrum fruit extract) ma działanie nawilżające, ściągające i eksfoliacyjne. Początkowo myślałam, że nie jest to szampon dla mnie. Nie ułatwia rozczesania, a na drugi dzień włosy były dziwne w dotyku, jakby nieświeże. Nie wyglądały źle, ale brakowało im odbicia od nasady, były przyklapnięte. Pomyślałam, że może to wina tego, że moje włosy na co dzień traktowane są drogeryjnymi preparatami, że potrzebują czasu. Jakoś po tygodniu stosowania szamponu byłam bardziej zadowolona z osiąganego efektu. Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy (także po kuracji z naturalnym olejkiem). Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje elektryzowania się kosmyków. Nie wygładza włosów jak produkty silikonowe, jednak po jego użyciu pasma są sypkie i dobrze się układają. Nie jest to produkt, do którego wrócę ponieważ nie spełnił wszystkich moich oczekiwań. Mimo to chciałabym zaznaczyć, że bardzo doceniam starania marki Bionigree, ponieważ na polskim rynku kosmetycznym zdecydowanie brakuje takich naturalnych, wyzbytych szkodliwych substancji produktów pielęgnacyjnych. Będę obserwować poczynania marki i może dam jeszcze szansę jakiemuś produktowi w przyszłości.



skład
aqua, coco-betaine, saponaria officinalis extract, coco-glucoside, capryloyl/caproyl methyl glucamide lauroyl/myristoyl methyl glucamide, glycerin, ribes nigrum fruit extract, xanthan gum, methylcellulose, hydroxypropyl methylcellulose, sodium chloride, panthenol, lactic acid, sodium benzoate, potassium sorbate, parfum




Dostępność: strona Producenta (klik!)
Cena: 44 zł / 200 ml



Stosujecie naturalne szampony oczyszczające? :-)

czwartek, 6 kwietnia 2017

Regenerum: Regenerujące serum do twarzy

Do dzisiejszej recenzji wybrałam nowość, która całkiem niedawno pojawiła się na rynku kosmetycznym. Mowa o serum regenerującym z oferty marki Regenerum. Na stronie Producenta wyczytałam, że aż 97% kobiet testujących ten produkt stwierdziło natychmiastowe wygładzenie skóry. Po zapoznaniu się z opisem kosmetyku nabrałam chęci, aby sprawdzić jak serum będzie zachowywało się na mojej twarzy i tak pokrótce trafiło w moje ręce. Ocena poniżej, zapraszam. :-)



Regenerum: 
Regenerujące serum do twarzy





Opis Producenta:

 Regenerum regeneracyjne serum do twarzy to innowacyjny produkt o szerokim spectrum działania, który silnie odbudowuje, nawilża i odżywia skórę. 
Serum natychmiast wygładza powierzchnię cery, optycznie poprawia jej wygląd, zmniejsza widoczność porów i linii mimicznych, likwiduje oznaki zmęczenia, wyrównuje koloryt i matuje oraz 
pozostawia skórę jedwabiście gładką i aksamitnie miękką
Ponadto skoncentrowane składniki pobudzają produkcję włókien kolagenowych
przyczyniając się do spłycenia  i zmniejszenia widoczności zmarszczek oraz zwiększenia napięcia i jędrności skóry.



Serum znajduje się w podłużnej, smukłej buteleczce o pojemności 50 ml zaopatrzonej w wygodny dozownik w formie pompki. Dodatkowo całość zabezpieczono w kartonik, na którym znajdziemy szczegółowe dane produktu. Szata graficzna została utrzymana głównie w białej kolorystyce. 






Bardzo lubię gdy produkty do twarzy znajdują się w higienicznych, miękkich tubkach, z których łatwo wydobyć to, co mieści się w środku. To opakowanie, które widzicie na zdjęciu właśnie takie jest. Pompka odpowiednio podaje produkt, nie zacina się. Serum ma biały kolor i delikatny, ulotny zapach. Jest dość gęste, treściwe. Początkowo byłam zdziwiona taką konsystencją, bo jednak serum kojarzy mi się z żelowymi wręcz oleistymi kosmetykami. Produkt od Regenerum trochę tępo rozprowadza się na skórze, chyba najlepiej jest go nakładać punktowo i wklepywać. Nie mniej jednak krem dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustej czy lepkiej, błyszczącej się otoczki. Dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż, moje minerały ładnie się na nim prezentują.

Serum faktycznie wygładza, nawilża oraz odżywia i chroni skórę. Początkowo bałam się czy aby przypadkiem nie wpłynie na pogorszenie stanu cery, powiem więcej składnik o nazwie "synthetic wax" dosłownie mnie przeraził! Moja skóra nie toleruje parafiny, unikam kosmetyków, które ją zawierają. Do wypróbowania tego kremu skłoniły mnie pozytywne opinie, które znalazłam w internecie oraz obecność filtru przeciwsłonecznego. Serum stosuję kilka razy w tygodniu i na szczęście stan cery pozostał bez zmian. Na plus to, że likwiduje podrażnienie, wspomaga regenerację oraz optycznie poprawia wygląd skóry. Z ciekawszych składników znalazłam m.in.: wyciąg z popłocha pospolitego, peptydy matrykinowe, ekstrakt z nasion soi.

Podsumowując, serum dobrze sprawdza się w mojej pielęgnacji. W połączeniu z pozostałymi preparatami, po które sięgam w ciągu tygodnia kompleksowo dba o wygląd mojej cery. Jest wydajne i niedrogie. Warto spróbować.




Skład:
 Aqua, Synthetic Wax, Coco-Caprylate, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Triazone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Octocrylene, Homosalate, Cetearyl Olivate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sodium Polyacryloyldimethyl Taurate, Phenoxyethanol, Butylene Glycol, Sorbitan Palmitate, Hydrogenated Polydecene, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Glycine Soya Seed Extract, Sorbitan Oleate, Carbomer, Polysorbate-20, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Alcohol, Onopordum Acantium Flower/Leaf/Stem/Extract, Mica, Polymethyl, Methacrylate, Trideceth-10, Tocopheryl, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.




Dostępność: apteki, internet
Cena: 27 zł / 50 ml



Co sądzicie o tym serum?

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

E-naturalne.pl: Oczyszczająca maska algowa peel-off w żelu z węglem aktywnym

Węgiel aktywny to pierwiastek, który coraz częściej odgrywa istotną rolę w produkcji kosmetyków, szczególnie w przypadku pielęgnacji cer problematycznych - tłustych i trądzikowych. Jest w pełni naturalny, bezpieczny dla skóry, wykazuje zaskakująco dobre działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i kojące. W dzisiejszym poście przeczytacie o maseczce typu peel off, stworzonej na bazie wspomnianego składnika.




E-naturalne.pl: Oczyszczająca maska algowa peel-off w żelu z węglem aktywnym






Opis Producenta:

Oczyszczająca maska peel-off w żelu z węglem aktywnym posiada wysoko skoncentrowane składniki aktywne, dzięki czemu czas zabiegu jest wyjątkowo krótki, lecz bardzo efektywny. Węgiel aktywny stosowany w kosmetyce ma właściwości bakteriobójcze, oczyszczające, ściągające
Skutecznie oczyszcza skórę, usuwając z niej nieczystości, nadmiar tłuszczu i toksyny
Węgiel oczyszcza również pory, poprawia koloryt skóry oraz rozjaśnia przebarwienia. Węgiel to najsilniejszy naturalny adsorbent
Polecany jest dla skóry tłustej, zanieczyszczonej, trądzikowej oraz łojotokowej. 



Produkt znajduje się w podwójnej saszetce. W górnej części znajduje się z neutralna baza o gramaturze 30 g, zaś w dolnej wysoko skoncentrowane składniki aktywne - 9 g. Gotowa maseczka ma smolisty, kruczo-czarny kolor. 



APLIKACJA

1. Zawartość saszetek z naturalną bazą oraz żelem aktywnym wlać do miseczki. 
2. Przy użyciu szpatułki mieszać oba żele przez ok 1 minutę.
3. Nałożyć jednolitą warstwę żelu na twarz. 
4. Pozostawić żel do stężenia na 5 minut. 
5. Usunąć maskę zaczynając od krawędzi.



Przygotowanie kosmetyku jest proste i nie zajmuje dużo czasu. Podobnie z resztą jak aplikacja, ponieważ maska nałożona pędzelkiem doskonale przylega do skóry i nie spływa. Tuż po nałożeniu odczuwałam lekkie szczypanie, dość niekomfortowe. Minęło dopiero w momencie kiedy maseczka w pełni zastygła. Produkt działa ekspresowo. Producent zaleca już po 5 minutach usunąć maskę z twarzy zaczynając od jej krawędzi. Bardzo lubię maseczki peel-off od E-naturalne, ponieważ ich ściąganie trwa chwilę i jest na prawdę proste. Żel nie przykleja się do włosków na twarzy, nie ciągnie, nie wyrywa, nie powoduje bólu. Najczęściej schodzi w całości przy jednym/dwóch pociągnięciach. Ewentualne pozostałości zmywam ciepłą wodą.
Po kuracji zaobserwowałam zaczerwienienie, co prawda dość delikatne, ale utrzymywało się dłuższą chwilę. Dzięki zawartości węgla aktywnego maseczka działa głęboko oczyszczająco, ładnie zmniejsza pory. Odtłuszcza i reguluje wydzielanie sebum. Sprawia, że nałożony później krem czy serum bardzo dobrze się wchłaniają. Świetnie sprawdza się użyta na dzień przed ważnym spotkaniem czy imprezą, kiedy chcemy odświeżyć i poprawić wygląd naszej cery.
Czy dopatrzyłam się jakiejś wady? Tak, tej samej co w przypadku pozostałych masek peel-off tej marki. Moim zdaniem porcje maseczki są za duże. Nie żałowałam jej przy nakładaniu, a i tak zostało w miseczce sporo produktu, który się zmarnował. Dodatkowo cena - prawie 20 zł za jednorazową kurację, to dużo.


PS. Na stronie sklepu dostępny jest również węgiel aktywny w formie drobno zmielonego proszku, który można użyć do samodzielnego przygotowania produktów kosmetycznych: klik! (uwaga, bardzo brudzi!)



Dostępność: e-naturalne: klik!
Cena: 19,90 zł 





Stosujecie w swojej pielęgnacji węgiel aktywny? :-)

wtorek, 28 marca 2017

O'Herbal: Maska wzmacniająca włosy z ekstraktem z korzenia tataraku

Ostatnio pojawiło się w moich recenzjach trochę słabych kosmetyków, których testowanie nie przychodziło mi z łatwością. Do dzisiejszego wpisu wybrałam produkt, który będę mogła przedstawić Wam w zdecydowanie lepszym świetle. Zapraszam na recenzję maski do włosów O' Herbal stworzonej przez polską markę Elfa Pharm.


O'Herbal: 
Maska wzmacniająca włosy z ekstraktem z korzenia tataraku








 Opis Producenta:

Wspomaga wzmocnienie struktury włosów na całej długości. Dzięki regularnemu stosowaniu maski włosy stają się mocniejsze i bardziej wygładzone, nabierają sprężystości i połysku. Dodatkowo zawiera: ekstrakt z palmy sabalowej i witaminę PP. Ekstrakt z korzenia tataraku — posiada działanie wzmacniające, nadaje włosom siłę niezbędną do wzrostu.


Produkt znajduje się w dużym, plastikowym, zielonym słoiku z nakrętką. Na umieszczonej etykiecie znajdują się wszystkie niezbędne informacje w tym skład i sposób użytkowania. Pojemność: 500 ml.

Maska ma białą barwę i bardzo konkretną, gęstą konsystencję. Świetnie przylega do włosów, podczas aplikacji nic nie spływa. Zapach jest ziołowy, leśny, mocno roślinny, bardzo charakterystyczny. Z pewnością nie wszystkim się spodoba, ja jednak polubiłam go od samego początku. :-)
Maska działa ekspresowo. Producent zaleca aby nakładać ją na 2 minuty, a następnie zmywać pod bieżącą wodą (to wystarcza, dłuższe zabiegi mogą spowodować efekt odwrotny do zamierzonego). Mimo, że kosmetyk jest na prawdę treściwy, to usunięcie go z włosów nie stanowi jakiegoś większego problemu. Produkt ułatwia rozczesanie, sprawia, że po wysuszeniu kosmyki są sypkie i gładkie, dobrze się układają. Nie obciąża i nie powoduje elektryzowania. Maska jest wydajna ponieważ niewielka ilość wystarcza aby pokryć pasma. Sam produkt zdał u mnie egzamin, moje włosy bardzo polubiły kurację z tatarakiem. Przyczepię się jednak do opakowania, a dokładniej - do jego zabezpieczenia. Zabrakło mi jakiejś folii, zaślepki, która chroniłaby kosmetyk w sklepie przed osobami nagminnie otwierającymi pudełka.



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Niacinamide, Lactic Acid, Acorus Calamus Rhizome Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract*, Triceteareth-4 Phosphate, Isopropyl Palmitate, Butyrospermum Parkii Butter*, Glycerin*, Disodium Edta, Alcohol Denat., Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate. * składniki pochodzenia naturalnego



Dostępność: strona Producenta: klik!, drogerie, internet
Cena: ok 20 zł / 500 ml




Co sądzicie o maskach do włosów O' Herbal?

poniedziałek, 27 marca 2017

Natura Care: Nawilżające produkty do twarzy

Nowa propozycja marki własnej Drogerii Natura, to produkty nawilżające do oczyszczania i pielęgnacji twarzy. Natura Care sukcesywnie wypuszcza do sprzedaży coraz to nowe kosmetyki. Zaczęło się od specyfików do stóp i kremów do rąk, a później pojawiły się balsamy. Byłam ciekawa serii nawilżającej. W dzisiejszym poście przeczytacie zbiorczo o 5 produktach.


Natura Care: 
Nawilżające produkty do twarzy





(od lewej: odświeżający żel do mycia twarzy, oczyszczający żel-peeling do mycia twarzy)




MASECZKI DO TWARZY
Pojemność: 2x5 ml  Cena: 2,99 zł

W ofercie marki pojawiły się cztery rodzaje maseczek do twarzy. Nawilżająca dla każdego typu skóry, oczyszczająca dla mieszanej, tłustej i trądzikowej. Przeciwzmarszczkowa ma służyć posiadaczkom cery suchej i dojrzałej, a ostatnia regenerująco-odżywcza dedykowana jest cerze ziemistej, szarej, z oznakami zmęczenia. Przyznaję - maseczek nie przetestowałam ze względu na ich słaby skład. W temacie tego typu produktów, które pozostawiam na skórze dłużej, niemal do czasu wchłonięcia, nie eksperymentuję i sięgam tylko po naturalne preparaty.


ŻEL DO MYCIA TWARZY - ODŚWIEŻAJĄCY
Pojemność: 150 ml  Cena: 6,99 zł

Żel znajduje się w klasycznej, miękkiej tubce. Ma niebieski kolor, przyjemny zapach i zadowalającą konsystencję. Używam go tak samo jak innych tego typu produktów czyli w połączeniu z elektryczną szczoteczką do mycia twarzy. W tym duecie dobrze się pieni odpowiednio oczyszczając cały poddawany obszar. Żel nie wysusza ani nie podrażnia i krzywdy mi nie zrobił. Niestety, jest stworzony na bazie SLS czyli silnego detergentu, którego staram się unikać w kosmetykach do twarzy...


ŻEL-PEELING OCZYSZCZAJĄCY DO MYCIA TWARZY
Pojemność: 150 ml  Cena: 7,99 zł

Żel ma ciemniejszy kolor oraz konkretniejszą konsystencję aniżeli jego poprzednik. Zawiera niewielką ilość drobinek, które mają odpowiadać za głębokie oczyszczenie skóry. Są delikatne, mało wyczuwalne, przez co sam zabieg peelingu daje mizerny efekt. Podsumowując, produkt jako żel myjący sprawdza się lepiej aniżeli w roli złuszczającego peelingu.


ŁAGODZĄCY PŁYN MICELARNY
Pojemność: 400 ml  Cena: 12,99 zł

Cenię sobie płyny micelarne za ich skuteczność w zmywaniu makijażu. Ku mojemu zdziwieniu ten płyn dobrze radzi sobie z usunięciem szczególnie kolorówki, bo właśnie ten obszar poddałam próbie podczas testowania. Płyn delikatnie pachnie, nie jest lepki oraz nie pozostawia tłustej otoczki na skórze. Należycie usuwa tusz, eyeliner i cienie. Co prawda zużywam przy jego użyciu ciut więcej wacików aniżeli w przypadku mojego ulubieńca, ale i tak nie jest źle. Wadą jest jego cena, ponieważ produkt, którego używam na co dzień jest tańszy, a nie lubię niepotrzebnie przepłacać.


PŁYN DWUFAZOWY DO DEMAKIJAŻU OCZU
Pojemność: 125 ml  Cena: 8,99 zł

Na koniec zostawiłam produkt, z którego jestem totalnie niezadowolona. Co prawda nie lubię dwufazówek i omijam je szerokim łukiem, ale na potrzebę recenzji chciałam sprawdzić jak sprawdzi się przy demakijażu kolorówki oczu. Otóż płyn pozostawia na skórze nieciekawą otoczkę, rozmazuje makijaż oraz sprawia, że nie mam ochoty użyć go ponownie. Do tego obie warstwy kosmetyku bardzo szybko łączą się ze sobą, co powoduje problemy podczas użytkowania. Aby nabrać kolejną porcję płynu muszę zamknąć nakrętkę i ponownie wstrząsnąć buteleczką do momentu scalenia się kosmetyku.



Sama nie wiem co mam myśleć o tej serii kosmetyków. Wiem, że drogeryjna marka własna to tania i łatwo dostępna alternatywa dla innych produktów znajdujących się w sklepie. Ja jednak wolałabym trochę dopłacić i dostać produkt z lepszym składem, który będzie w stanie spełnić moje wymagania. Oczyszczanie w pielęgnacji twarzy to bardzo ważna kwestia, dlatego staram się dobierać kosmetyki tak, aby móc po ich użyciu cieszyć się zdrową i ładną cerą.

Jeśli jednak zdecydujecie się dać szansę produktom to znajdziecie je w Drogeriach Natura 
(stacjonarnie i online).




Chętnie dowiem się jakich macie ulubieńców w kwestii oczyszczania twarzy! :-)

sobota, 25 marca 2017

Shinybox: Pani Wiosna || Marzec 2017

W końcu nadeszła wiosna. Kolorowe krokusy, zieleniejąca się trawa, rozkwitające pąki na drzewach i lada chwila wyższe temperatury, to właśnie to na co czekałam. :-) W środę dotarł do mnie wyczekiwany, najnowszy Shinybox. Zestaw zapakowany w fantastyczne, pastelowe pudełko od razu przypadł mi do gustu. Zapraszam Was na prezentację produktów, które w tym miesiącu trafiły do naszych boxów.


Shinybox: 
Pani Wiosna || Marzec 2017





Każdy zestaw, bez wyjątku, składał się z 8 produktów, z czego aż 7 było pełnowymiarowych. Pośród nich znalazły się dwie nowości kosmetyczne oraz 4 marki, które za pośrednictwem "Pani Wiosna" po raz pierwszy pojawiły się w Shinyboxie.



1. LASHVOLUTION Serum do rzęs
produkt pełnowymiarowy cena: 79 zł / 3 ml

To najdroższy produkt w tym pudełku. Przez Ekipę Shinyboxa został określony mianem hitu kosmetycznego. Serum ma stymulować rzęsy, pobudzając je tym samym do wzrostu. Producent obiecuje gęstość, ograniczenie wypadania oraz to, że efekty będą widoczne już po 14 dniach użytkowania. Moje rzęsy są z natury długie, dlatego zastanowię się jeszcze czy będę testować ten produkt.


2. SCHWARZKOPF Suchy szampon Got2b
miniatura cena: 18,99 zł / 200 ml

Moja znajomość suchych szamponów jest bardzo mizerna. Z pewnością nie jest to kosmetyk, który na stałe funkcjonuje w mojej pielęgnacji. Ten produkt dostałyśmy w wersji pomniejszonej, opakowanie jest poręczne, myślę, że fajnie sprawdzi się na wyjazdach.


3. SCHWARZKOPF Szampon do włosów Schauma Nature Moments
produkt pełnowymiarowy cena: 10,99 zł / 400 ml

Kolejny szampon, tym razem klasyczny, płynny. Zastanawiałam się nad jego zakupem podczas ostatniej promocji w Rossmannie (1+1), ale ostatecznie postawiłam na Gliss Kur'a. Do mojego pudełka trafiła żółta wersja, czyli ta z miodem. Dawno nie miałam Schaumy, dlatego chętnie wypróbuję.


4. BIELENDA Hydrożelowa maseczka ultra nawilżająca Efekt Mezoterapii
produkt pełnowymiarowy cena: 2,60 zł / 2 x 5g

Do pudełek trafiły dwie wersje maseczki. Nawilżająca czyli "Efekt Mezoterapii", którą mam ja oraz wygładzająca "Mikrodermabrazja". Jako, że mam już ulubione produkty do złuszczania, to nawet fajnie, że dostałam tę wersję hydrożelową.


5. BELL Kremowy róż do policzków
produkt pełnowymiarowy cena: 12,99 zł / szt.

W kolorówce Bell można trafić na zadowalające kosmetyki. Czy ten kremowy róż się taki okaże, zobaczymy. :-) Ja dostałam ten w odcieniu 02. Kolor prezentuje się fajnie, ale jeszcze nie miałam okazji nałożyć go na policzki, więc wszystko przede mną.


6. JADWIGA Polska papka do cery trądzikowej
produkt pełnowymiarowy cena: 30 zł / 30 ml

Dawno temu miałam kilka próbek tego kosmetyku. Moje problemy z cerą były większe, a mała ilość produktu nie zdążyła mnie przekonać do samego produktu. W zasadzie cieszę się, że papka trafiła do mnie ponownie, tym razem w pełnym wymiarze. Zapamiętałam jej zapach i teraz fajnie do niego powrócić. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam aromat kamfory!


7. DELIA Krem do stóp Regulator potliwości
produkt pełnowymiarowy cena: 6,70 zł / 100 ml

Jestem trochę zdziwiona, bo ten produkt w Shinyboxie pojawia się już po raz drugi. Sprawdziłam - po raz pierwszy dostałyśmy go w listopadzie 2015 roku. W broszurce napisane jest, że mamy potraktować to jako prezent, więc wygląda na to, że to tylko dodatek do zestawu. Ostatnio podzieliłam się z mamą nadmiarem kremów do stóp, więc ten zostawię sobie w szufladzie.


8. GLOV Mini rękawica do poprawy makijażu
produkt pełnowymiarowy cena: 14,90 zł / szt.

Na koniec gadżet w postaci małej, poręcznej rękawicy do poprawy makijażu. Glov również pojawiła się już w Shinyboxie (marzec 2016). W tym wypadku bardzo się cieszę ponieważ lubię ich rękawiczki. Używałam już średniej do zmywania makijażu z twarzy (polecam) i mniejszej służącej do demakijażu oczu (może być, ale nie jest to coś, co wg mnie jest szczególnie potrzebne). Tym razem rękawica polecana jest do poprawek makijażu oczu. Sama nie wiem jak się sprawdzi, ale dam jej szansę. (Łapcie -15% zniżkę na Glov: MAGNET2017).




Chyba nie zdziwię Was jak napiszę, że edycja Pani Wiosna nie jest już dostępna.
Cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem.

Wystartowała sprzedaż kwietniowych pudełek.
Zamówienia można składać na oficjalnej stronie Shinyboxa: klik!
Edycja nazywa się "Spełnij Marzenia" i będzie wysyłana jak zwykle w połowie następnego miesiąca.
Podpowiedzi odnośnie tego, co znajdzie się w boxach znajdziecie na fb SB: klik!



Dajcie znać, który produkt zrobił na Was największe wrażenie. :-)

środa, 22 marca 2017

Joanna: Sensual (Żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i stóp)

Joanny chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest to polska marka, która z powodzeniem działa na rynku już prawie 35 lat. Swoją działalność rozpoczęła od produkcji kosmetyków do włosów, a następnie rozszerzyła ofertę o preparaty do ciała. Obecnie w asortymencie Joanny znajdziemy ponad 500 produktów, także do brwi i rzęs, depilacji czy koloryzacji. Dzisiaj zbiorczo o czterech kosmetykach pochodzących z linii Sensual. 

Joanna: 
Sensual (Żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i stóp)





(od lewej: krem do stóp, krem do rąk, balsam do ciała, żel pod prysznic)



KREM DO RĄK I PAZNOKCI
Cena: ok. 4,50 zł / 100 ml

Ta szara tubka z lewej strony to krem do rąk z serii "kozie mleko". Dedykowany jest skórze suchej, potrzebującej odżywienia i nawilżenia. Jest lekki, nawet bardzo, z łatwością się rozprowadza i nie pozostawia tłustej ani lepkiej otoczki. To jednak nie oznacza, że wnika w skórę w całości. Przez jakiś czas po aplikacji jest wyczuwalna warstwa nałożonego kremu. Ja osobiście za taką nie przepadam jak i również nie do końca odpowiada mi zapach serii kozie mleko. Nie mniej jednak krem nawilża i przy codziennym użytkowaniu sprawuje się całkiem nieźle.


KREM DO STÓP 
Cena: ok. 4,50 zł / 100 ml

W drugiej tubce widocznej na zdjęciu, tej błękitnej, znajduje się zmiękczający krem do stóp z kolagenem morskim. Kosmetyk podobnie jak poprzednik ma lekką konsystencję, co prawda jest nieco gęstszy, ale i tak łatwo rozprowadza się na skórze. Krem nałożony w niewielkiej ilości daje dość słabe i krótkotrwałe efekty. Polecam nałożyć go tuż przed spaniem, w większej ilości, wtedy jest lepiej. Nie zapomnijcie o nałożeniu skarpetek, to spotęguje działanie kremu!


BALSAM DO CIAŁA
Cena: ok. 5,50 zł / 200 ml

Różowa tubka mieści balsam do ciała. Jest to produkt wygładzająco-ochronny z proteinami jedwabiu. Z przedstawionej dzisiaj czwórki, według mnie, to on ma najładniejszy zapach. Subtelny, kremowy. Dobrze rozprowadza się na skórze, wystarczy niewielka ilość aby pokryć dany obszar. To przekłada się na jego zadowalającą wydajność. Balsam nawilża oraz wygładza, jednak pozostawia na skórze otoczkę, za którą nie przepadam. Jego zaletą jest fakt, że może być stosowany nawet po depilacji ponieważ nie podrażnia skóry.


ŻEL POD PRYSZNIC
Cena: ok 8 zł / 500 ml

Największa butelka, pomarańczowa, to opakowanie żelu pod prysznic z olejkiem arganowym. Produkt jest kremowy, lejący. Dobrze sprawdza się podczas kąpieli ponieważ odpowiednio się pieni, myje i nie podrażnia skóry. Sprawdzi się również jako alternatywa dla pianki do golenia nóg - maszynka gładko sunie po żelu, z łatwością usuwając niechciane włoski. Kosmetyk nie wysusza. Oceniam go jako klasyczny środek myjący, ponieważ nie zaobserwowałam działania pielęgnacyjnego.



Kosmetyki nie zrobiły na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Nie do końca odpowiadają mi ich zapachy, a efekt, który przy ich użyciu osiągnęłam nie spowodował, że będę do nich wracać. Są tanie, łatwo dostępne, dlatego jeśli macie ochotę, możecie spróbować, krzywdy z pewnością nie zrobią. Z całej czwórki najlepiej używało mi się balsamu do ciała. Kończąc, ze swojej strony polecam Waszej uwadze serię Naturia, która w moim odczuciu jest skuteczniejsza. 




Dostępność: drogerie, internet.






Dajcie znać jak sprawdzają się u Was kosmetyki marki Joanna. :-)

niedziela, 19 marca 2017

Annabelle Minerals: SOFTIE (Gąbeczki do makijażu)

Czym najczęściej nakładacie korektor, podkład, róż? Ja stawiam głównie na pędzle, choć gdy mam nieco więcej czasu lubię sięgnąć po gąbeczki. Kojarzycie różowego Beautyblender'a? Na pewno. To dzisiaj opowiem Wam o zdecydowanie tańszym, a równie dobrym odpowiedniku (uwaga, uwaga!) do nakładania zarówno kosmetyków mineralnych jak i tradycyjnych. Przedstawiam Wam trzy rozmiary czarnych jajeczek Softie od Annabelle Minerals! :-)



Annabelle Minerals:
SOFTIE (Gąbeczki do makijażu)









Opis Producenta:

Gąbeczka Annabelle Minerals została specjalnie zaprojektowana, by z łatwością rozprowadzić kosmetyki po skórze twarzy. Jej odpowiednie wymiary, dopasowujący się do twarzy kształt oraz nieco twardsza struktura, pozwalają na stworzenie nienagannego makijażu bez smug i nierówności. Świetnie sprawdzi się również do nakładania podkładu mineralnego.




Marka Annabelle jakiś czas temu wypuściła do sprzedaży ciekawe akcesoria do nakładania makijażu mineralnego. Są to gąbeczki o nazwie Softie. Specjalnie wyprofilowane, wielokrotnego użytku, do nakładania kolorówki metodą "na mokro". Występują w trzech rozmiarach, dzięki czemu możemy wybrać taką, która w danym momencie najbardziej nam odpowiada.

Przejdę teraz do opisania sposobu nakładania kosmetyków za pomocą Softie. Przed przystąpieniem do aplikacji makijażu należy zwilżyć gąbeczkę, a następnie mocno ją odcisnąć w celu pozbycia się nadmiaru wody. W tym momencie gąbka zwiększa swoją objętość o około 50 % i staje się bardziej elastyczna. Drugim krokiem jest zanurzenie gąbki w kosmetyku, którego zamierzamy użyć (podkład, korektor, róż, puder itp.), a kolejnym - dokładne, niespieszne rozprowadzenie kosmetyku stemplującym ruchem na powierzchni skóry. To na prawdę proste. :-)

  • Rozmiar S - do nakładania korektora mineralnego metodą "na mokro". Świetnie sprawdzi się również do nakładania podkładu mineralnego w trudniej dostępnych miejscach, jak skrzydełka nosa, czy jako korektora pod oczami.
  • Rozmiar M - do nakładania pudru, różu lub bronzera mineralnego metodą "na mokro". Świetnie sprawdzi się również do nakładania podkładu mineralnego oraz do konturowania.
  • Rozmiar L -  do nakładania podkładu mineralnego metodą "na mokro". Świetnie sprawdzi się również do nakładania pudru, różu oraz bronzera mineralnego oraz do konturowania.


Czarne jajeczka są miękkie i jednocześnie jędrne, sprężyste. Proszek bezproblemowo przywiera do ich struktury, a następnie w zadowalający sposób jest przenoszony na skórę twarzy. Metoda "na mokro" zwiększa krycie oraz daje kremowy efekt (metoda na sucho = pudrowy). Nie mam też problemu z utrzymaniem ich w czystości, myję je tymi samymi płynami/żelami, które stosuję przy pędzlach.

Gąbeczki przetestowałam również w przypadku nakładania klasycznej kolorówki. Bardzo dobrze współpracują z płynnym podkładem i korektorem. Aplikują produkty równomiernie, nie tworząc smug czy zacieków. Efekt na twarzy jest naturalny (nawet bardziej niż podczas nakładania kosmetyków pędzlami), jednocześnie dobrze kryjący. 

Softie to fajna odskocznia od używanych przeze mnie pędzli. Minusem może być fakt, że jajo schnie dłużej aniżeli typowe syntetyczne włosie z jakim miałam do czynienia oraz to, że mokrego nie zabierzemy ze sobą do pracy czy szkoły, aby móc wykonać w ciągu dnia poprawki. Zauważyłam również, że zużywa się przy ich użytkowaniu nieco więcej kosmetyków, aniżeli w przypadku nakładania ich pędzelkami. Poza tym uważam, że fajnie jest mieć takie w szufladzie swojej toaletki. Jeśli chcecie zdecydować się na jedno, to polecam kupić rozmiar największy - w zasadzie można nałożyć nim wszystkie kosmetyki.



Dostępność: Annabelle Minerals
Cena: 19,99 zł / L; 15,90 zł / M; 9,90 zł / S



Których akcesoriów do nakładania makijażu używacie najchętniej?

wtorek, 14 marca 2017

Shinybox: Winter SPA || Luty 2017 [recenzja]

Zgrabnym krokiem przechodzimy do recenzji lutowego Shinyboxa. :-) To, że zrobił na mnie dobre wrażenie, już wiecie. Dzisiaj poświęcę nieco więcej uwagi każdemu z kosmetyków, które znalazłam wewnątrz zimowego boxa i powiem kilka słów odnośnie marcowej edycji. :-)


Shinybox: 
Winter SPA || Luty 2017 [recenzja]






Nowością w tym miesiącu okazała się obecność dodatkowej tektury ochronnej, która ma na celu zabezpieczenie pudełka. Pierwszy raz od dawna, box dotarł do mnie w stanie nie naruszonym, więc wqrto pochwalić inicjatywę zespołu SB. Tekturka jest gruba, sztywna, porządnie wykonana. Mam nadzieję, że teraz będzie pojawiać się regularnie. :-) Tyle odnośnie części zewnętrznej.
Wewnątrz pudełka znalazłam głównie pielęgnację, tylko jeden kosmetyk należy do kategorii zwanej kolorówką. Marki, które znalazły się w tej edycji: Elfa Pharm, Pixie, Il Salone Milano, Delia, Mama's, AA, Alpha-H, Pixie, Consonni, Cupandyou.


ELFA PHARM Peeling do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Plantis 
produkt pełnowymiarowy 14,99 zł / 200 ml

Ten produkt zdążyłam już zrecenzować w osobnym poście, znajdziecie go tutaj: klik! Kosmetyk ma niewielkie, naturalne i w pełni biodegradowalne drobinki przypominające ziarenka piasku, które delikatnie ścierają naskórek. Za jego sprawą skóra jest wygładzona, zmiękczona i odświeżona. Peeling przyjemny w użyciu, jednak bez efektu "wow".

Il SALONE MILANO Maska lub krem do włosów

Maska do włosów farbowanych znajduje się w wygodnej tubie mieszczącej 250 ml produktu. Jest wygodna i poręczna. Aplikacja przebiega bez problemu za sprawą kremowej konsystencji. Ma ciekawy zapach, taki mleczko-perfumowany, który utrzymuje się na włosach. Kosmetyk zmywam po 2-3 minutach zgodnie z zaleceniami Producenta. Efekty? Włosy łatwiej się rozczesują, a następnego dnia rano są miękkie, nawilżone i wygładzone. Kosmetyk zdał u mnie egzamin.
produkt pełnowymiarowy 29,99 zł / 250 ml



PIXIE COSMETICS Korektor pod oczy
produkt pełnowymiarowy 48,00 zł / szt.

Ten korektor był mi już wcześniej znany. Mam w swoich zbiorkach odcień 01 Wanilla Cream. Dzięki Shinyboxowie uzupełniłam kolekcję o odcień jaśniejszy - 00 Creme Brulle. Produkt jest w pełni mineralny oraz naturalny, dobrze sprawdza się na delikatnej skórze okolic oczu. Reviving ładnie kryje cienie pod oczami, koryguje niedoskonałości, neutralizuje i rozjaśnia przebarwienia. Z chęcią napiszę o nim coś więcej i przy okazji zrobię dla Was porównanie obu kolorków.


DELIA COSMETICS Musujące kulki do kąpieli stóp Good Foot
produkt pełnowymiarowy 7,60 zł / opakowanie

Ciekawa sprawa, musujące kulki wrzucone do ciepłej wody, których celem ma być oczyszczanie skóry stóp, zmiękczenie naskórka oraz relaks dla zmęczonych stóp. Czy obietnice Producenta zostały spełnione? Tak, jednak efekt nie różni się od tego jaki osiągam przy użyciu dotychczasowych produktów do kąpieli. Kulki oceniam w kategorii gadżetu, do którego nie wrócę ponownie.


MAMA’S Krem do biustu lub krem przeciw rozstępom
miniatura 59 zł / 125 ml

W moim pudełku ulokowano krem do intensywnej pielęgnacji biustu, którego zadaniem jest ochrona delikatnej skóry przed wysuszeniem, poprawiając jej napięcie i gęstość zapobiegając wiotczeniu. Nie często sięgam po tego typu kosmetyki, ale muszę przyznać, że z działania tego jestem zadowolona. Krem na lekką konsystencję, jest bezzapachowy. Nawilża oraz działa ochronnie, uelastycznia skórę.


ELFA PHARM Żel pod prysznic Green Pharmacy
produkt pełnowymiarowy 8,99 zł / 500 ml

Mam wersję "oliwka z mlekiem ryżowym".  Żel znajduje się w poręcznej, pół litrowej butelce. Ma odpowiednią konsystencję oraz ładnie pachnie. Dobrze myje, choć wolałabym aby bardziej się pienił. :-) Cenowo również wychodzi korzystnie, możliwe, że wrócę do niego w przyszłości.


 AA BEAUTY BAR Kremowa maska nawilżająca
produkt pełnowymiarowy 3,00 zł / 8 ml

Tej maseczki nie przetestowałam. Postanowiłam podarować ją komuś innemu.


AA BEAUTY BAR Maska węglowa oczyszczająca
produkt pełnowymiarowy 3,00 zł / 8 ml

Tej maseczki nie przetestowałam. Postanowiłam podarować ją komuś innemu.


MINCER Rozświetlająca maseczka do twarzy
produkt pełnowymiarowy 12,99 zł / 75 ml

Maseczkę umieściłam na zdjęciu zbiorczym, ale okazuje się, że dostały ją tylko Ambasadorki marki. Faktycznie, nie ma jej w ogólnym spisie kosmetyków, który został umieszczony wewnątrz pudełka. Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona tą maseczką, bo dobrze działa na moją cerę. Aplikuję ją wieczorem, po 15 minutach zmywach pozostałości, które nie zdążyły się wchłonąć. Dzięki temu zabiegowi rano mam nawilżoną, elastyczną, gładką skórę, jakąś taką odświeżoną i rozjaśnioną. Warto wypróbować!


ALPHA-H Liquid Gold Preparat odbudowujący

To jeden z trzech produktów, które można było otrzymać jako kosmetyk-niespodziankę. Uważam, że mimo, że tubka jest maleńka, to trafiłam na najlepszy produkt z możliwych. :-)


CONSONNI Ciastko owsiane

Dostałam ciasteczko z czekoladą. :-) Nieco twardawe, ale całkiem smaczne i z dobrym składem.


CUPANDYOU Herbata

Dostałam wersję "jagodowe marzenie" stworzoną na bazie zielonej herbaty. Polubiłam ją.



Edycja Winter Spa została całkowicie wyprzedana.

Na pocieszenie napiszę Wam kilka słów odnośnie marcowego pudełka. :-) Nosi nazwę "Pani Wiosna" i już wiadomo, że jednym z produktów, które wejdą w jego skład będzie serum do rzęs marki LashVolution o wartości 79 zł! Czyli samo to serum przewyższa kwotę jaką trzeba zapłacić za boxa. Chyba bardziej kusić nie muszę... :-)
Zamawiać można tutaj: klik!
Wysyłka 20 marca.





Jak wrażenia? :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...