środa, 24 lutego 2016

Shinybox: WE♥IT | Luty 2016

Wczoraj, tuż po powrocie z pracy otrzymałam najnowsze pudełko Shinybox. Tak jak wspomniałam na łamach bloga, bardzo liczyłam na to, że zawartość lutowego boxa będzie lepsza od tego co zaprezentowano nam w styczniu. Nie zawiodłam się! :-) Zobaczcie i same oceńcie.


Shinybox: WE♥IT | 
Luty 2016






WE♥IT powstało we współpracy z Answear.

Tak prezentuje się pudełko przypadające na miesiąc luty. Oprawa graficzna cieszy oczy, podobnie jest z zawartością. Tym razem otrzymałyśmy 5 produktów pełnowymiarowych oraz 5 produktów w saszetkach. Marki, z którymi w tym miesiącu mamy do czynienia to: Affect, Perfect.me, Dove, Delia, Prestige Solutions, Biały Jeleń.


AFFECT - Puder fixujący Fix&Mat
(produkt pełnowymiarowysugerowana cena: 70 zł / 10 g

"Puder dzięki zawartości skrobi ryżowej ma właściwości matujące. Utrwala makijaż i sprawia, że utrzyma się on w nienaruszonym stanie przez cały dzień. Nie przesusza skóry, nie posiada koloru, dzięki czemu pasuje do każdego odcienia skóry."


PERFECT.ME - Szampon do włosów (jeden z czterech)
(produkt pełnowymiarowy) sugerowana cena: 8,99 zł / 250 ml


"♦ Szampon do włosów zniszczonych i farbowanych♦ 
Stworzony z myślą o doskonałej pielęgnacji i odbudowie włosów zniszczonych, suchych i farbowanych. Zaawansowana receptura szamponu, z regenerującą keratyną, nawilżającym jedwabiem, witaminami i ekstraktem z drogocennego kawioru, łagodnie oczyszcza włosy i skórę głowy, odżywia włosy, zmniejsza ich łamliwość i chroni kolor przed wypłukiwaniem."



DOVE - Dermaspa, Nawilżający krem do rąk
(produkt pełnowymiarowysugerowana cena: 13,99 zł 75 ml


"Dzięki dobroczynnym kwasom omega zawartym w olejku oraz technologii Cell-MoisturisersTM przywraca suchej skórze blask oraz jedwabistą gładkość. Aksamitna konsystencja otula skórę i pielęgnuje jak zabieg w SPA każdego dnia!"



DELIA - Witaminowy balsam do ust Strawberry Sorbet
(produkt pełnowymiarowysugerowana cena: 16 zł / szt. 


"Balsam do ust Strawberry Sorbet intensywnie nawilża i wygładza usta. Wzbogacony został pielęgnującymi składnikami aktywnymi: olejkiem rycynowym oraz witaminami E i C, dzięki którym odżywia, regeneruje i chroni. Nadaje ustom piękny, owocowy zapach oraz subtelny kolor."


PRESTIGE SOLUTIONS - Płatki pod oczy (jedne z dwóch)
(produkt pełnowymiarowysugerowana cena: 6,99 zł / para.


"Hydrożelowe płatki pod oczy z kolagenem. Błyskawiczna kuracja liftingująco-nawilżająca dla delikatnej skóry pod oczami. Zawarte w płatkach czynnie działające składniki aktywne przenikają w głąb skóry, intensywnie ją nawilżając i rewitalizując. Regularne stosowanie płatków skutecznie spowalnia procesy starzenia."

PERFECT.ME - Zestaw maseczek do włosów
sugerowana cena: 3 x 1,49 zł / 3 x 20 ml 

'"Zestaw trzech intensywnie odżywiających maseczek do włosów: NATURAL OILS REPAIR - Maseczka do włosów zniszczonych, suchych.  REPAIR & COLOUR SAVE - Maseczka do włosów zniszczonych i farbowanych. FRIZZ STOP & KERATIN REPAIR - Maseczka do włosów ze skłonnością do puszenia się, matowych, niesfornych."



BIAŁY JELEŃ - Szampon i odżywka do włosów "Nawilżające kozie mleko"
gratis



Najbardziej zaciekawił mnie puder fixujący (ale muszę poszukać jego składu gdyż na opakowaniu go nie ma), szampon oraz maseczki do włosów. Cieszę się z kremu do rąk, bo właśnie skończył mi się poprzedni (również z Dove). Pomadkę ochronną wypróbuję, chociaż muszę przyznać, że jej obecność jest mi obojętna. Wygląda słabo i nie skusiłabym się na nią podczas zakupów w drogerii. Płatków pod oczy nigdy nie używałam. Jeszcze nie wiem czy je zużyję, bo całkiem możliwe, że powędrują do mojej mamy.



Seria pudełek WE♥IT cieszyła się dużą popularnością i została całkowicie wyprzedana.

   Kolejna, już marcowa edycja (Słodki Marzec), trafi do naszych rąk w okolicy połowy następnego miesiąca. Pudełko można zamówić tutaj: klik! Podpowiedzi odnośnie rodzaju produktów i marek, które znajdą się w boxie, na bieżąco można podglądać na funpage'u ShinyBox. 


PS. Wyniki rozdania z Sensique pojawią się dzisiaj pod postem konkursowym. :-)



Wy również skusiłyście się na WE♥IT? :-)

sobota, 20 lutego 2016

My Secret: Lakiery do paznokci Glam & Shine (260 Purple Sparkle, 262 Dragonfly i 265 Glam Red)

Dzień rozpoczął się bardzo słonecznie. Zaliczyliśmy przyjemną wycieczkę do podwrocławskiego parku. Muszę powiedzieć, że niesamowicie tęsknię za wiosną i nie mogę doczekać się już jej nadejścia. :-) Tematem dzisiejszego wpisu będą lakiery pochodzące z limitki Zima 2015/16. Jestem ciekawa czy Wam się spodobają. Zaczynajmy!


My Secret: 
Lakiery do paznokci Glam & Shine (260 Purple Sparkle, 262 Dragonfly i 265 Glam Red)







Opis Producenta:

 Lakiery do paznokci o nowoczesnej, lekkiej formule, która zapewnia równomierne   rozprowadzenie 
oraz
 zapobiega powstawaniu smug.   


Nie będę rozwodzić się nad opakowaniem i pędzelkiem, bo buteleczki to wciąż to samo do czego przyzwyczaił nas w ostatnim czasie Producent. Nie to, żeby mi coś przeszkadzało - wprost przeciwnie. Bardzo je lubię. Są estetyczne i bez problemu układają się w moim kufrze z produktami do paznokci.

O lakierach z tej serii pisałam kilka postów wcześniej. Wspomniałam wtedy także, że Glam & Shine liczy obecnie 8 lakierów. 3 z nich opisałam tutaj: klik! Dzisiaj pora na kolejne.
Emalie mają dość rzadką konsystencję, ale dobrze rozprowadzają się na płytce paznokci. Aby wydobyć ich pełne krycie koniecznym jest nałożenie dwóch warstw. Lakiery nie tworzą smug, całkiem szybko schną i nie farbują paznokci. Efektem końcowym jest bardzo ciekawe wykończenie (ma to miejsce w szczególności w przypadku koloru 260 i 262).


260 Purple Sparkle - Kolor, który bardzo miło mnie zaskoczył. Początkowo nie zwróciłam na niego większej uwagi, ale już po pierwszym użyciu wiedziałam, że będzie często gościł na moich paznokciach. To połączenie ciemnego granatu z tak samo głębokim fioletem. Lakier posiada shimmer, który pięknie błyszczy na płytce. Kolor oryginalny i nietuzinkowy!

262 Dragonfly - Z tym kolorem mam problem. Kiepsko prezentuje się na paznokciach. Mimo, że ma podobne wykończenie jak poprzednik to muszę przyznać, że w wersji zielonej nie skradł mojego serca.

265 Glam Red - Mój aparat ma problem z odpowiednim odwzorowaniem czerwonych kolorów, już nie raz się o tym przekonałam. W rzeczywistości to bardzo ładna, głęboka, soczysta czerwień. Kolor bardzo kobiecy i ponadczasowy.




Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 6,99 zł / 10 ml.



Po który kolor sięgnęłybyście w pierwszej kolejności? :-)

piątek, 19 lutego 2016

Shinybox: Stylovy Styczeń | Styczeń 2016 - recenzja

Nasze lutowe Shinyboxy są już w drodze! :-) Świetna wiadomość, tuż przed nadchodzącym weekendem. Chcąc być jak najbardziej na bieżąco z wpisami na blogu, zdecydowałam, że dzisiaj opublikuję recenzję kosmetyków pochodzących z boxa "Stylovy Styczeń", który trafił w moje ręce w ostatnim tygodniu zeszłego miesiąca.



Shinybox: 
Stylovy Styczeń | Styczeń 2016 - recenzja




Styczniowe pudełko, to zestaw siedmiu produktów. Cztery z nich są pełnowymiarowe. Opisy każdego z nich znajdziecie w tym poście: klik! Koszulka, którą widzicie na powyższym zdjęciu pochodzi ze sklepu internetowego Pewex.





 1. YASUMI - Krem na okolice oczu i ust

Producent deklaruje, że krem można stosować pod oczy jak i do pielęgnacji ust. Jako, że mam krem pod oczy, z którego jestem zadowolona (Vianek), to postanowiłam przetestować produkt pod kątem dbania o skórę warg. Cóż mogę powiedzieć.. Produkt się u mnie nie sprawdził. Jeśli zależy Wam na skutecznej regeneracji ust, to polecam rumiankową pomadkę Alterra (dostępna w Rossmannie).


2. MONTIBELLO - Smart Touch Kuracja do włosów 12 w 1

Najmocniejszy punkt pudełka! Bardzo cieszę się, że trafiłam na tę odżywkę. Bardzo dobrze współgra z moimi włosami. Produkt ma za zadanie m.in. nadać im mocniejszy połysk, zwiększyć odporność na łamliwość i przywrócić zdrowy wygląd. Kosmetyk aplikuję na wilgotne włosy i pozostawiam do wsiąknięcia. Ma bardzo przyjemny zapach, sprawia, że włosy są miękkie i lśniące, podatne na układanie. Nie obciąża i nie wzmaga przetłuszczania.

 3. ADIDAS - Antyperspirant ClimaCool

Ten produkt to upominek od InspiredBy. Ja trafiłam na antyperspirant Adidasa, ale wiem, że inne dziewczyny znalazły w swoich boxach takie produkty jak: masło do ciała Farmony, olejek kokosowy Efektimy bądź np. odżywkę do włosów Pantene. Z tej ostatniej cieszyłabym się najbardziej. Antyperspirant ładnie pachnie i odświeża, ale nie chroni tak jak mój ulubiony sztyft marki Dove.

4. BIC - Golarka dla kobiet Soleil Bella

Z golarkami marki Bic mam złe doświadczenie, więc jakoś nie ciągnie mnie do testów. Produkt leży w szufladzie, wciąż zapakowany w kartonik. Pewnie dam mu szansę za jakiś czas.





5. SILCARE - Lakier do paznokci, The Garden of Colour Marsal Edition

Nie spodziewałam się fajerwerków po tym lakierze dlatego bardzo miło zaskoczyła mnie jego jakość. Kryje już po pierwszej warstwie, nakłada się równomiernie i bez zacieków. Ma bardzo ładny kolor, chętnie noszę go na paznokciach.


6. BALNEOKOSMETYKI - Brokatowy lakier do paznokci

Przyznaję - lakieru nie przetestowałam. Nie spodobał mi się kolor, dlatego stwierdziłam, że aplikacja jest zbędna. Znalazłam dla niego inną właścicielkę.






7.  WIBO - Lakier do ust

Dostałam błyszczący, intensywny odcień czerwieni. Niestety - kosmetyk klei się na ustach i jest nietrwały. Niby nie kosztuje dużo, ale i tak uważam, że cena jest przesadzona. Nie polecam, szkoda pieniędzy.



Cóż.. :-) Na koniec pozostaje mi powiedzieć, że styczniowe pudełko nie bardzo przypadło mi do gustu. Ratuje je obecność odżywki do włosów i lakieru Silcare, ale to według mnie za mało. Shinybox nieraz udowodnił nam, że potrafi skomponować zawartość po stokroć lepiej. Podobnie jak Wy - pokładam nadzieje w lutowym pudełku. :-)



Styczniowe pudełka Shinybox zostały całkowicie wyprzedane.   

Kolejna, już lutowa edycja (WE ♥IT), trafi do naszych rąk lada dzień a dokładniej mówiąc - na początku przyszłego tygodnia! :-) Pudełko można jeszcze zamówić, o tutaj: klik! 

Podpowiedzi odnośnie rodzaju produktów i marek, które znajdą się w boxie, na bieżąco można podglądać na funpage'u ShinyBox. 



Co zobaczyłybyście najchętniej w lutowym boxie? :-)

poniedziałek, 15 lutego 2016

Kobo Professional: Matte Lips (Cannes, Monaco, Nicea, Croix)

Kilka postów wcześniej, miałam przyjemność przedstawić Wam dwie pomadki marki Kobo pochodzące z linii Matte Lips. Seria ta, składa się obecnie z 6 odcieni dlatego dzisiaj chciałabym pokazać Wam pozostałe.



Kobo Professional: Matte Lips




Opis Producenta:

Pomadka zapewniająca ustom trwałe satynowe wykończenie i pełne nasycenie kolorem. 
Połączenie specjalnie dobranych polimerów oraz składników aktywnych pozwala ustom utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, jędrności oraz wygładzenia.   

 Zawiera liczne składniki aktywne, takie jak: 
 emolienty  z pestek moreli o właściwościach regeneracyjnych, poprawiających napięcie i ujędrniające delikatny naskórek ust; 
 olej z dyni drzewiastej, który  wygładza, natłuszcza oraz działa nawilżająco;
 kompleks witamin ECF, który pomaga utrzymać właściwy stopień nawilżenia ust, zapobiega ich wiotczeniu oraz ma właściwości detoksykujące. specjalne mikrosfery nadające aksamitne odczucie na skórze;  
polimer KOBOGUARD® o właściwościach non-transfer czyli utrzymujących pomadkę na ustach bez przenoszenia jej na np. szklankę itp. 






Pełną recenzję pomadek możecie przeczytać tutaj: klik! Opisałam tam kolory, które najbardziej przypadły mi do gustu i które chętnie noszę na ustach (401 La Madeleine i 402 Saint Tropez). Dzisiaj prezentuję Wam odcienie, które nie bardzo wpisują się w stylistykę moich makijaży, dlatego po wstępnym zapoznaniu się z nimi, postanowiłam, że sprezentuję je komuś innemu. Nie będę przekopiowywać tego, co napisałam na ich temat wcześniej, bo to nie ma sensu. Podałam link, więc jeśli tylko macie ochotę, to klikajcie i czytajcie.

Dzisiaj skupię się jedynie na kolorach, spróbuję Wam je opisać. Z pewnością znajdą się wśród Was takie, którym na widok tego typu odcieni mocniej zabije serce. ;-)


403 Cannes - Klasyczna czerwień o satynowym wykończeniu. Ładny i przyjemny kolorek, z pewnością zagościłby w mojej kosmetyczce gdyby nie to, że posiadam 3 inne, bardzo podobne pomadki.

404 Monaco - Unikatowy, chłodny fiolet, kolor, który zupełnie do mnie nie pasuje, ale z pewnością znajdują się tutaj Fanki i takich odcieni. Może nie nie na co dzień, ale do stylizowanych zdjęć, czemu nie. :-)

405 Nicea - Ciemna, intensywna śliwka. Kolor jakich mało na drogeryjnych półkach, więc z pewnością znajdzie swoje Zwolenniczki.

406 Croix - Głębokie bordo, zarezerwowane dla odważnych. :-)





Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 15,99 zł /szt.




Nosicie na ustach takie odważne odcienie? :-)

niedziela, 7 lutego 2016

Wygraj odżywki do paznokci marki Sensique! [ZAMKNIĘTE]

Zadbane dłonie i piękne paznokcie to wizytówka każdej kobiety. Warto zastanowić się nad wprowadzeniem odpowiedniej diety bądź suplementacji, a także kosmetyków pielęgnacyjnych, które pomogą wzmocnić i nadać im zdrowy wygląd. Aby pomóc Wam rozpocząć walkę o ładne paznokcie przygotowałam mini rozdanie, w którym do zgarnięcia będzie pakiet czterech odżywek marki Sensique. :-)



Wygraj odżywki do paznokci marki Sensique!





NAGRODA  

Nagrodą w zabawie jest zestaw nowych, kosmetyków marki Sensique:  

1x Odżywka Vitamin Firts Aid Wygładzenie i Utrwalenie (dla zniszczonych i kruchych paznokci)
1x Odżywka All In One Intensywna Kuracja (Dla bardzo zniszczonych paznokci)
1x Odżywka Protein in Action Ochrona przed przebarwieniami (Dla pękających i rozdwajających się paznokci)
1x 10 In One Kompletna Rekonstrukcja (Po sztucznych paznokciach)



CZAS TRWANIA

07.02-21.02-2016  


ZASADY

Aby wziąć udział w rozdaniu należy wypełnić poniższy formularz. Pola wymagane zostały oznaczone gwiazdką (publiczne obserwowanie bloga i podanie adresu mejlowego w celu skontaktowania się w razie wygrania nagrody). Pozostałe pola nie są obowiązkowe ale ich zrealizowanie zwiększa możliwość zgarnięcia nagrody.







Regulamin:

1. Do wygrania jest zestaw kosmetyków widoczny na zdjęciu konkursowym.
1a.) Fundatorem nagrody jest Sensique, zaś Organizatorem jestem ja, autorka bloga my-love-cosmetics.
2. Osoba zgłaszająca się do konkursu musi poprawnie wypełnić formularz zgłoszeniowy.
3. Ogłoszenie wyników odbędzie się w ciągu 3 dni od daty zakończenia konkursu.
4. Zwycięzca zostanie wybrany losowo poprzez generator liczb.
5. Na wiadomość zawierającą dane do wysyłki Zwycięzcy czekam kolejne 3 dni.
6. Wysyłam tylko na terenie Polski, za pośrednictwem Poczty Polskiej bądź Paczkomatów.
7. Wszelkie pytania proszę kierować na adres: 34onelove@gmail.com




__________
WYNIKI
Miło mi ogłosić wyniki rozdania. Odżywki ze zdjęcia wędrują do Angeliki Władyki. Angelika, na Twoje dane do wysyłki czekam zgodnie z regulaminem - 3 dni (w przeciwnym razie wylosuję następną osobę). Napisz na: 34onelove@gmail.com




Zapraszam do wzięcia udziału! :-)

sobota, 6 lutego 2016

My Secret: Glam & Shine Nail Polish (Candy Floss, Heather White, Amethyst)

Tym razem chciałabym przybliżyć Wam część lakierów z limitowanej serii ZIMA 2015/16 marki My Secret. W jej skład wchodzi 8 kolorów. Do dzisiejszego wpisu sfotografowałam 3 z nich. Obejrzyjcie. :-)



My Secret: 
Glam & Shine Nail Polish (Candy Floss, Heather White, Amethyst)









Opis Producenta:

Lakiery do paznokci o nowoczesnej, lekkiej formule, która zapewnia równomierne  rozprowadzenie oraz zapobiega powstawaniu smug.







Każdy z produktów zapakowany został w charakterystyczne dla marki My Secret kwadratowe buteleczki o pojemności 10 ml. Pędzelki, którymi aplikujemy produkt są krótkie, dość szerokie, wygodnie się nimi maluje. Emalie nakładają się równomiernie, nie tworzą smug. Jeżeli chodzi o pigmentację, to wiadomo, najwyraźniejsza jest w przypadku fioletu, bo aby wydobyć pełnię krycia muszę nałożyć dwie warstwy. Inaczej jest w przypadku odcieni jaśniejszych, aby uzyskać zadowalający efekt potrzebne są trzy cienkie warstwy. Przy mniejszej ilości widoczne są nieestetyczne prześwity. Emalie szybko schną, trwałość oceniam jako przeciętną - 3 dni i widać starte końcówki czy odpryski.

266 Candy Floss - bardzo polubiłam ten kolor. To kremowa, bardzo jasna, pastelowa brzoskwinka, która pięknie prezentuje się na paznokciach. Stanowi świetne tło dla kolorowych glitterów. Daje satynowe wykończenie.

267 Heather White - mocno rozbielony fiolet, a może raczej biel z kropelką fioletu. Wykończenie takie samo jak w przypadku poprzednika.

261 Amethyst - najbardziej intensywny kolor z całej trójki. Głęboki, bardzo ładnie błyszczący fiolet.


Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 6,99 zł / 10 ml



Zaopatrzyłyście się w jakiś kolor z tej limitki? :-)

sobota, 30 stycznia 2016

Shinybox: Stylovy Styczeń | Styczeń 2016

Kilka dni temu dotarło do mnie wyczekiwane, najnowsze pudełeczko Shinybox. Z grudniowego byłam bardzo zadowolona, liczyłam na to, że kolejne również nie zawiedzie. Jeśli jesteście ciekawe co znalazłam w środku, to usiądźcie wygodnie. Co prawda szarość dnia odbiła się na jakości zdjęć, ale mam nadzieję, że są wystarczająco czytelne. Zapraszam na prezentację. :-)


Shinybox: 
Stylovy Styczeń | Styczeń 2016








W tym miesiącu obdarowano nas 7 produktami, z których 4 są pełnowymiarowe. Marki które zagościły w tej edycji to: Yasumi, Silcare, Montibello, Wibo, Balneokosmetyki. Ostatni z kosmetyków był dobierany losowo. To upominek od InspiredBy. W moim zestawie znalazłam antyperspirant Adidasa.


1. YASUMI - Krem na okolice oczu i ust
(średnia cena: 29 zł / 5 ml)
 "Krem pod oczy i na okolicę ust zwalczający oznaki starzenia się, opuchnięcia i cienie pod oczami. Doskonale nawilża, regeneruje i chroni delikatną skórę wokół oczu i ust."

2. SILCARE - Lakier do paznokci, The Garden of Colour Marsal Edition
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: od 5,99 zł / szt.)

" Uwodzicielska Marsala to rdzawe bordo i kolor wina. Stonowana oraz zgaszona kolorystyka miesza się z ciepłym, lekko rdzawym brązem. "

3. BALNEOKOSMETYKI - Brokatowy lakier do paznokci
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 19,90 zł / 11 ml)

"Lakier BALNEO nie tylko nadaje paznokciom intensywny kolor już po nałożeniu jednej warstwy, ale również zapewnia paznokciom gładką powierzchnię i zapobiega ich łamaniu."

4. MONTIBELLO Smart Touch Kuracja do włosów 12 w 1
 produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 25 zł / 50 ml)

Seria Montibello Smart Touch to ekskluzywna i inteligentna technologia stworzona do osiągania wyjątkowych rezultatów. Kuracja nadaje włosom mocniejszy połysk, zwększa ich odporność na łamliwość i przywraca zdrowy wygląd".

5. BIC - Golarka dla kobiet Soleil Bella
produkt pełnowymiarowy (średnia cena 7 zł / szt.)

 "Bella harmonijnie łączy najwyższą precyzję męskiej maszynki do golenia z pięknem kobiecej linii. Ruchoma głowica z czterema ruchomymi ostrzami i dodatkowym paskiem nawilżającym bezpiecznie i delikatnie ogoli nawet najdelikatniejsze obszary kobiecego ciała."

6. WIBO - Lakier do ust
produkt pełnowymiarowy (średnia cena: 10 zł / 10 ml)
"Trwały i wyjątkowo lekki lakier do ust. Łączy w sobie intensywność koloru pomadki oraz blask i łatwość aplikacji lip glossa. Gwarantuje świetlisty i wyrazisty makijaż na wiele godzin. Idealnie wygładza, nawilża i wyrównuje powierzchnię ust."


7. ADIDAS - Antyperspirant ClimaCool 
(upominek od InspiredBy (wybierany losowo)

"Antyperspirant Adidas Climacool to skuteczność w ruchu. Unikalna formuła z zaawansowaną technologią kapsułek świeżości aktywowanych podczas ruchu - im więcej się ruszasz, tym lepiej działa. Antyperspirant dla kobiet w sprayu Adidas for Women Climacool Spray zapobiega białym śladom."



Ambasadorki Shinyboxa otrzymały dodatkowo prezent w postaci koszulki z Pewex.pl :-) Moja została opatrzona napisem "Zyskuję przy bliższym poznaniu". Na stronie sklepu można znaleźć mnóstwo wariantów, mi samej kilka wpadło w oko. :-) 
Jeśli chodzi o zawartość kosmetyczną, to czuję niedosyt... Dwa lakiery do paznokci, dezodorant, maszynka do golenia nielubianej przeze mnie marki... Nie ma efektu WOW. Cóż, opinię wydam jak zwykle po przetestowaniu. Zaciekawiła mnie kuracja do włosów Montibello i produkt z Wibo. Lakier do paznokci marki Silcare ma piękny odcień, więc z pewnością i jemu dam szansę.






Styczniowe pudełka Shinybox zostały całkowicie wyprzedane.


Kolejna, już lutowa edycja (WE IT), trafi do naszych rąk w okolicy połowy następnego miesiąca. Pudełko można zamówić tutaj: klik! W ten weekend możecie skorzystać z darmowej dostawy! 
(podaję kod, który należy wpisać w procesie zamówienia:  ILOVESHINYBOX) :-)
 Podpowiedzi odnośnie rodzaju produktów i marek, które znajdą się w boxie, na bieżąco można podglądać na funpage'u ShinyBox. 




A jak są Wasze odczucia względem tego pudełka?

piątek, 29 stycznia 2016

Kobo Professional: Matte Lips

Wiem jak bardzo lubicie wpisy z recenzjami kolorówki, dlatego przygotowałam na dzisiaj coś, co może Was zaciekawić. :-) Marka Kobo posiada w swojej ofercie wiele dobrych jakościowo produktów. Jakiś czas temu wpadły do mojej kosmetyczki dwie matowe pomadki w bardzo udanych odcieniach.



Kobo Professional: 
Matte Lips




Opis Producenta:

Pomadka zapewniająca ustom trwałe satynowe wykończenie i pełne nasycenie kolorem. Połączenie specjalnie dobranych polimerów oraz składników aktywnych pozwala ustom utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, jędrności oraz wygładzenia.  

Zawiera liczne składniki aktywne, takie jak: 
emolienty  z pestek moreli o właściwościach regeneracyjnych, poprawiających napięcie i ujędrniające delikatny naskórek ust; 
olej z dyni drzewiastej, który  wygładza, natłuszcza oraz działa nawilżająco; kompleks witamin ECF, który pomaga utrzymać właściwy stopień nawilżenia ust, zapobiega ich wiotczeniu oraz ma właściwości detoksykujące. specjalne mikrosfery nadające aksamitne odczucie na skórze; 
polimer KOBOGUARD® o właściwościach non-transfer czyli utrzymujących pomadkę na ustach bez przenoszenia jej na np. szklankę itp. 





Trzeba przyznać, że opakowanie pomadek jest nietypowe. Czarne, niepołyskujące, z ażurowym zdobieniem na nakrętce. Całkiem fajnie to wygląda, tubka wydaje się być solidnie wykonana.

W skład serii Matte Lips wchodzi obecnie sześć odcieni. Te, które widzicie na zdjęciach w moim wpisie, są najjaśniejsze i w moim odczuciu najładniejsze ze wszystkich. Takie uniwersalne dla różnych typów urody. Bardzo ładnie prezentują się na ustach, dodając im charakteru. W ofercie znajdują się również bardziej szalone odcienie, więc jeżeli jesteście fankami konkretniejszych i intensywniejszych makijaży warg, to warto przyjrzeć się pozostałym. :-)
Konsystencja pomadek jest dość tępa, nie ma jednak problemu z równomierną aplikacją. Jeśli chodzi o zapach, to jest wyczuwalny, ale bez obaw - zły nie jest. Pomadki mają bardzo dobrą pigmentację, kolory są odpowiednio nasycone. Dają satynowe wykończenie, które bardzo mi się podoba. Jeżeli zależy Wam na osiągnięciu efektu matu, to Producent zaleca zaraz po aplikacji odbić usta w chusteczkę higieniczną. Ja nie jestem fanką tego rodzaju sposobu, dlatego nigdy nie osiągnęłam przy ich użyciu takiego wykończenia... A szkoda.
Trwałość szminek oceniam bardzo dobrze. Mimo mało kremowej konsystencji pomadki nie przesuszają moich ust. Na co dzień chętniej sięgam po odcień 401, ale daję słowo - 402 również zasługuje na uwagę.




Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 15,99 zł / szt.  


PS. Obecnie w sieci sklepów Drogerie Natura obowiązuje promocja do -45% na kolorówkę. :-) Oferta obowiązuje do 03 lutego. Szczegóły na stronie sklepu: klik!



Co sądzicie o tych odcieniach? :-)


wtorek, 26 stycznia 2016

Sensique: Perfect Nude Make Up (Podkład kryjący z wiśnią japońską)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na funpage'u mojego bloga nowości marki Sensique. Do tej pory zdążyłam zrecenzować Wam już pudry brązujące, jeśli nie widziałyście, to zapraszam do przejrzenia zawartości tego linka: klik! :-) Kilka dni temu otrzymałam drogą mejlową zapytanie z prośbą o pokazanie posiadanych przeze mnie odcieni podkładów kryjących tejże marki. 


SENSIQUE: 
Perfect Nude Make Up (Podkład kryjący z wiśnią japońską)






Opis Producenta:

Podkład kryjący z wiśnią japońską, wyciągiem roślinnym z tary i nylonem
Idealnie wygładza i ujednolica koloryt skóry.
 Zapewnia wysokie krycie, dobrze maskuje przebarwienia i inne niedoskonałości skóry. Matuje i normalizuje strefy tłuste, bez efektu wysuszania. Wzbogacony wyciągami z wiśni japońskiej i egzotycznej tary, nawilża i pielęgnuje przesuszone partie twarzy. Delikatna   formuła z nylonem doskonale adaptuje się do skóry, pozostawiając piękne satynowe wykończenie makijażu.  
Zastosowano mineralne pigmenty i kompozycję zapachową bez alergenów.







Podkład z serii Perfect Nude Make Up występuje w czterech odcieniach: 401 Ivory 402 Natural 403 Biscuit 404 Beige. Jak już zdążyłyście zauważyć, w moim posiadaniu są dwa z nich, drugi i czwarty w kolejności.
Mam jasny odcień skóry i niestety - nie udało mi się dobrać idealnego odcienia pośród wyżej ukazanej dwójeczki. Mały wybór kolorów może stanowić sporą przeszkodę w wybraniu takiego, który pokryje się z odcieniem naszej skóry.


Podkłady znajdują się w tubkach o pojemności 30 ml. Mają gęstą, kremową, nielejącą konsystencję. Dobrze rozprowadzają się na skórze i całkiem solidnie kryją, wyrównując tym samym koloryt cery (jednak w moim przypadku nie obyło się bez korektora). Nie zauważyłam, aby kosmetyki nawilżały, ale z pewnością nie wysuszają cery. Dają satynowe wykończenie, nie wymagają natychmiastowego matowienia. Jestem przyzwyczajona do lekkości jaką zapewniają mi minerały, dlatego staram się szukać nieobciążających kosmetyków. Podkład z dzisiejszego posta  jest wyczuwalny na twarzy, ale nie jest to na tyle niekomfortowe aby jakoś szczególnie się na tym rozwodzić. Nie zauważyłam wraz z siostrą aby stosowanie powyższych podkładów spowodowało pogorszenie stanu skóry. Trwałość jest zadowalająca, ale w ciągu dnia wymagają poprawki.
Podkłady z tej serii są tanie i wydajne, jeżeli uda Wam się dobrać odpowiedni odcień, to warto dać im szansę. Co prawda nie są idealnie, ale w tej cenie, myślę, że są całkiem sensownym wyborem.


Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 9,99 zł / szt.


PS. Obecnie w sieci sklepów Drogerie Natura obowiązuje promocja do -45% na kolorówkę. :-) Oferta obowiązuje do 03 lutego. Szczegóły na stronie sklepu: klik!



Jakiej marki podkład masz/miałaś dzisiaj na twarzy? :-)

sobota, 23 stycznia 2016

Mokosh Cosmetics: Biała glinka

Dawałam szansę wielu maseczkom, jedne sprawdzały się u mnie lepiej inne gorzej. W zasadzie nie znalazłam takiej, z której byłam w pełni zadowolona. Tak było do czasu, kiedy pierwszy raz sięgnęłam po naturalną glinkę. Pamiętam, że moja przygoda z nimi rozpoczęła się podczas testowania zielonej, pomyślałam wtedy: "to jest to". Od tamtej chwili bardzo chętnie sięgam po wszelkie glinki i polecam je koleżankom.




Mokosh Cosmetics: 
Biała glinka 







Opis Producenta:

Glinka biała kaolinowa jest jedną z najdelikatniejszych. 
Łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Polecana jest zwłaszcza do cer delikatnych, suchych, wrażliwych, skłonnych do podrażnień oraz dla skór dojrzałych. 
W składzie ma liczne mikroelementy: krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód. Można ją stosować do masek i kąpieli. 

Działanie
- wygładza skórę 
- oczyszcza 
- łagodzi podrażnienia 
- rewitalizuje 
- odświeża 
- matuje 



Glinka marki Mokosh znajduje się w zakręcanym, plastikowym pojemniku o pojemności 200 ml. W środku znajduje się biały, bardzo dobrze zmielony, bezzapachowy proszek. Ma delikatną, lekką i jedwabistą konsystencję. 
Biała glinka uważana jest za jedną z najdelikatniejszych dlatego mogą stosować ją osoby posiadające wrażliwą, a nawet suchą cerę. 

Tak jak wspomniałam na początku, glinki stosuję głównie do sporządzania maseczek. W tym celu, do porcji proszku dodaję taką ilość wody, aby z ich połączenia powstała konsystencja przypominająca gęstą śmietanę. Musi być zwarta i kremowa. Pamiętajcie aby sprzęt, którego używacie (spodek bądź miseczka, mieszadełko) nie były metalowe - to ważne. Za pomocą czystego pędzelka nakładam produkt na skórę twarzy pomijając okolice ust i oczu. Staram się zrobić to szybko i równomiernie. Dobrze przygotowana maseczka nie powinna spływać ze skóry. Glinki dość szybko zasychają, dlatego dobrze jest mieć w pogotowiu wodę termalną bądź hydrolat, za pomocą którego będziemy w stanie co jakiś czas zwilżyć kosmetyk na naszej twarzy. Kosmetyk zmywam po około 20 minutach, osuszam cerę jednorazowym, papierowym ręcznikiem.

Maseczka działa delikatnie gdyż nie podrażnia skóry, niemniej jednak jest skuteczna. Skóra po użyciu produktu jest oczyszczona, świeża i fantastycznie wygładzona. Ewentualne podrażnienia zostają złagodzone. Osoby borykające się z nadmiernym przetłuszczeniem skóry również powinny wypróbować ten produkt, gdyż po jego użyciu skóra jest ładnie zmatowiona.
Stosowanie glinek przyjemnie działa na moją cerę, jeśli jeszcze nie miałyście okazji stosować tego rodzaju kosmetyków - to polecam. Są tanie, a działają lepiej niż nie jeden drogeryjny, często droższy preparat.

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem glinki, a nigdy wcześniej nie miałyście z nią do czynienia, to pamiętajcie aby wybrać taką, która nie ma żadnych ulepszaczy w postaci chemicznych dodatków. Najlepsza będzie taka, której glinka stanowi 100% produktu.


Dostępność: internet
Cena: ok. 22 zł / 200 g


Która glinka jest Waszą ulubioną? :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...