poniedziałek, 4 czerwca 2012

Under Twenty! : Fluid matujący Anti Acne, Effect Perfect Cover - RECENZJA GOŚCINNA

Te z Was, które częściej zaglądają na mojego bloga, prawdopodobnie wiedzą, że unikam używania drogeryjnych podkładów w płynie. Stawiam głównie na prawdziwe minerały, jestem z nich zadowolona. Niedawno dałam się jednak skusić podkładowi kryjącemu z Pharmaceris, który bardzo polubiłam, i używam go zamiennie (ale nie codziennie) z minerałami. Fluid, o którym dzisiaj mowa, wygrałam w konkursie u Basi. Jako, że ten fluid jest dla mnie najzwyczajniej za słaby, podarowałam go mojej siostrze i to jej opinia znajduje się poniżej.


Fluid matujący Anti Acne, Effect Perfect Cover (kolor 120)







Obietnice producenta:

Aksamitna formuła matująca o świeżym, grejpfrutowym zapachu, opracowana została we współpracy z dermatologami i kosmetologami, dzięki czemu:
- pomaga naturalnie ukryć niedoskonałości, bez efektu maski,

- długotrwale matuje, pomagając zachować świeży wygląd,

- wygładza skórę, wyrównując jej koloryt.






Jeśli chodzi o dostępność kolorów: kosmetyk występuje tylko w trzech wariantach. Bladziochy prawdopodobnie nie znajdą w nich swojego idealnego odcienia. Z moich obserwacji najjaśniejszy wydaje się być kolor 120, później 110, a na koniec 130.





Recenzja gościnna - Magda (lat 21)

"Moja cera: nigdy nie miałam większych problemów z cerą, od czasu do czasu jedynie coś wyskoczy. Od podkładu oczekuję matu i stworzenia bardzo naturalnego wyglądu. Jako, że maluję oczy na przeróżne kolory, a moje makijaże są dość intensywne, nie wyobrażam sobie nie nałożyć na twarz podkładu, czuję się wtedy trochę goło.

Opakowanie: opakowanie zostało zaopatrzone w pompkę, która nie zacięła mi się jeszcze ani razu. Całość wygląda w porządku. W środku znajduje się 30 ml produktu czyli standard. Nie mam nic do zarzucenia.

Zapach, konsystencja, krycie, kolor: fluid pachnie cytrusowo, dla mnie neutralnie, ani na plus ani na minus, nie zwracam na to jakiejś szczególnej uwagi (to perfumy przecież mają pachnieć, a nie podkład ;-) ). Produkt ma lekką konsystencję, łatwo rozsmarowuje się na twarzy. Szybko się wchłania i stapia ze skórą, nie tworzy efektu maski. Nie mam problemu z trądzikiem ani tym podobnymi dlatego krycia pod  tym względem ocenić nie mogę, jednak jego leciutka konsystencja od razu wskazuje, że to zdecydowanie kosmetyk do wyrównania koloru, a nie ukrywania niedoskonałości. Radzi sobie z drobnymi naczynkami przy nosie.

Działanie: podkład ładnie wygląda na twarzy, dobrze się rozsmarowuje. Nie wysuszył mi skóry ani jej nie podrażnił. Na skórze wygląda bardzo naturalnie, nie odznacza się. Kolor 120, który testuję dopasowuje się do mojego koloru cery, jednak wydaje mi się, że po jakimś czasie odrobinę ciemnieje na twarzy. Matuje skórę i przy okazji ukrywa drobne naczynka. Myślę, że przy niewielkich niedoskonałościach razem z korektorem sobie poradzi. Przy większych problemach skórnych poleciłabym jednak spróbować czegoś innego.

Czy polecam? Kosmetyk spełnia moje oczekiwania, ale przyznaję, nie wymagam dużo od tego typu kosmetyku. Równie dobrze bez problemów mogę nie nałożyć podkładu i wyjść na dwór. Moja skóra nigdy nie przysparzała mi problemów. Podkład matuje i wygląda naturalnie więc spełnia moje dwa podstawowe kryteria. Jest tani (nigdy nie wydałam na podkład więcej niż 20 zł :P) więc chyba jeszcze kiedyś do niego wrócę.
Jeśli szukacie czegoś lekkiego, matującego, nadającego naturalny look - to polecam, jeśli nie - musicie szukać dalej. ;-) " 


Skład i opis produktu:








Dostępność: drogerie, supermarkety
Cena: ok. 16 zł / 30 ml



Jak widzicie fluid przypadł do gustu mojej siostrze. Od kiedy pamiętam zazdrościłam jej cery. Jest gładka, zero przebarwień, niedoskonałości pojawią się na prawdę sporadycznie. Moja cera jest całkiem odwrotna.
:-( Wymaga dużo uwagi, dobrania właściwych kosmetyków (pielęgnacja, kolorówka).
Wygląda na to, że wreszcie pokonałam trądzik, pozostało jednak sporo przebarwień i do jesieni muszę je ukrywać, potem jak już wielokrotnie wspomniałam, pewnie pójdą w ruch kwasy.



Znacie ten fluid? Lubicie? Wybierając podkład stawiacie przede wszystkim na krycie czy działanie matujące? Używacie kosmetyków marki Under Twenty?  

43 komentarze:

  1. Znamy i lubimy, choć faktycznie kolory to duży minus :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, ja dla siebie pośród nich bym nie znalazła odpowiedniego koloru. za to siostrze pasuje. :)

      Usuń
  2. Nie znam tego fluidu :)
    W tego typu produktach szukam wyrównania kolorytu i matu :)
    Do drobnych przebarwień wystarcza mi korektor.

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli dokładnie tak jak moja siotra. :) mi potrzebne jest niestety krycie, ale mam nadzieję, że kiedy rozprawię się z przebarwieniami - wreszcie będę miała spokój, i takie lekkie produkty będą zdawały u mnie egzamin. :)

      Usuń
  3. dla mnie jest zaskoczeniem, świetnie się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała go wypróbować :))

      Usuń
  4. ciekawe czy mi by się udało dobrać odpowiedni kolor..kochana mam pytanie jak dodać swoje top komentatorki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ciągu dnia napiszę Ci instrukcję i wyślę mejlem, ok? :)

      Usuń
  5. Kiedyś używałam kosmetyków under 20 i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja muszę coś wymyślić kryjącego ale nie ciężkiego.. myślałam, że to to :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli szukasz podkładu płynnego to możesz spróbować z Pharmaceris. Mi przypadł do gustu. Tylko też mają ubogą ofertę kolorów. Są dwie wersje: kryjący lub matujący. :)

      Usuń
  7. Ja jednak potrzebują czegoś konkretniejszego.....Gratuluję siostrze cery:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie do niego nie ciągnie,opakowanie ma fajne:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego nigdy nie używałam, a swoje podkłady opisałam ostatnio na blogu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że jest taki mały wybór odcieni ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli dla mnie byłby idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. super. juz poprawiłam ale żeby nie sprawiać Ci kłopotu napiszę Ci tutaj email: edyta210@interia.pl
    serdecznie dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  13. na bezproblemowej cerze chyba każdy podkład się sprawdzi, ja niestety borykam się z problemami skórnymi i bez dobrego podkładu ani rusz;/

    OdpowiedzUsuń
  14. No gama kolorystyczna jest dość mała ;(
    Ja nie mam problemów jak na razie z tłustą cerą wolę podkłady bardziej kryjący.Nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przyjemna recenzja-pozdrawiam moją imienniczkę w moim wieku. :D

    Zastanawiałam się nad tym podkładem-w sumie już nie mam jakichś bulw na twarzy i w ostatnim czasie nie przywiązuje uwagi do mega krycia-pogodziłam się z przebarwieniami i miejscowymi krostkami-nie wygląda to jakoś tragicznie. Być może skuszę się na tego underka. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam same dobre opinie o nim, więc chyba będzie go trzeba kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Such a lovely post, I love your blog¡¡
    Take a look and if you want we can follow each others: http://loscaprichosdediana.blogspot.com.es/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam w tym samym odcieniu i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem zachęcająca recenzja, wydaje mi się, że to może być niezły podkład na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tyle dobrego o nim słyszałam, ale jakoś nie mogę znaleźć dobrego kolory dla siebie. Ja od podkłady przede wszystkim oczekuje- krycia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze go nie miałam :) Też jestem wymagająca, więc chyba się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo nigdy nie widzialam fluidu z under twenty :D
    Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ostatnio głośno o tych podkładach, ja uwielbiam krem i fluid w jednym Under Twenty mimo,że już dawno jestem po Twenty,wydaje mi się że przypomina te słynne kremy BB

    OdpowiedzUsuń
  25. kochana jak tylko się ogarnę to sprawdzę, bo niedawno wróciłam z dzieckiem ze spaceru i gotuję obiad więc nie mam jak . jak tylko sprawdzę czy doszło odezwę się, dziękuję ślicznie całuski:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie mam zaufania do tej serii:/
    Ale jesli chodzi o podkład to akurat tutaj stawiam na coś hmm lepszego i mocniejszego bo under twenty już dawno nie jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  27. dodałam ,dziękuję Ci ślicznie za pomoc:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aktualnie używam tego podkładu i jestem więcej niż zadowolona:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajnie, że siostra nie ma problemów skórnych :) ja niestety mam i obstawiam wciąż revlon

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę mieć coś bardziej kryjącego, chociaż lubię kosmetyki Under Twenty, szczególnie chwaliłam sobie ich tonik.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja z kolei mam z undr twenty krem +puder antybakteryjny i jest bajeczny :D na ten rowneiz bym sie skusila :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mnie nie przekonują te fluidy :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja to mam tak, że jak raz spróbuje jakiegoś kosmetyku to tak już zostaje - ze względu na maksymalną alergiczność mojej skóry. Tak mam też z podkładem, którego panicznie boję się zmieniać i stosuję go od kilku lat (!). Recenzja brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  34. a zapomniałam jeszcze zapytać czy to się będzie samo aktualizowało?

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupiłam ten podkład po przeczytaniu wielu,wielu recenzji między innymi twojej i jestem z niego BARDZO zadowolona ;* Jeśli miałabyś ochotę to wpadnij i zaobserwuj.;) Będę wdzięczna.;*

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jestem z niego zadowolona, ale szkoda, że kolorki są słabe. Jedyny możliwy dla mnie to właśnie ten 120 :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...