środa, 4 lipca 2012

Oleje w kosmetyce (część druga)

Odnośnik do I części: klik!


Pod koniec maja opublikowałam post, któremu nadałam nazwę: Sposób na kapryśną cerę - olejki (część pierwsza), skoro w nazwie pojawiła się jedynka, to najwyższy czas zająć się dwójką. :-)
Dzisiaj będziemy dzielić oleje na poszczególne rodzaje, a także spróbujemy przypasować je konkretnym typom cery.

Chyba nie ma w naszym blogowym światku osoby, która nie słyszałaby o olejach i ich kosmetycznym zastosowaniu. Coraz więcej z nas korzysta z metody OCM, olejuje włosy czy tworzy różnego rodzaju kosmetyki przy użyciu tych produktów. Oleje to świetny i co najważniejsze naturalny zamiennik dla drogeryjnych, chemicznych kosmetyków. Jeśli chodzi o mnie, to z szczególną uwagą dbam o skórę twarzy, bo to ona zwykle przysparza mi problemów. Dlatego post oparty będzie głównie na pielęgnacji cery i moich własnych doświadczeniach.



źródło: klik!



Jakie wyróżniamy rodzaje olejków?

Jeśli znajdziecie się na internetowej stronie bądź stacjonarnie w którymś ze sklepów z naturalną pielęgnacją, spostrzeżecie, że często oleje są podzielone na dwie grupy: rafirowane i nierafirowane. Czym one właściwie się różnią?

- rafinowane
są to oleje, które uzyskano poprzez metodę tłoczenia na zimno, a potem zostały dokładnie oczyszczone czyli pozbawione: smaku, zapachu i koloru. Takie oczyszczanie ma głównie na celu możliwość długotrwałego ich przechowywania. Niestety, w wyniku procesu rafinacji oleje zostają wyjałowione z pewnych wartościowych składników np. może im brakować chlorofilu, witaminy E, beta karotenu, żelaza, wapnia, magnezu, miedzi i fosforu.


- nierafinowane
są to oleje, które również uzyskano poprzez metodę tłoczenia na zimno, jednak pozbawiono ich kolejnych faz oczyszczania, co ma miejsce przy olejach rafinowanych. Przeszły jedynie przez filtrację czyli przecedzane przez filtry papierowe pod niskim ciśnieniem. Taka filtracja pozwala na usunięcie fragmentów nasion i mechanicznych zanieczyszczeń. Oleje nierafinowane to produkty, które zachowały swój kolor, smak, zapach i typową dla siebie mętność. Z uwagi na to, że nie przeszły przez proces filtracji, nie utraciły naturalnych składników odżywczych.



Oleje schnące, półschnące i nieschnące. Czym się różnią?
(Jako, że za bardzo się na tym nie znam, to przytoczę fragment ze strony jaworek.net)

Oleje roślinne dzielą sie pod względem "tłustości" na schnące, półschnące i nieschnące. Im więcej dany olej zawiera kwasów tłuszczowych wielokrotnie nienasyconych, tym szybciej "wysycha" na powietrzu. Proces "wysychania" nie jest dokładnie zbadany, ale objawia się tym, że oleje schnące pod wpływem powietrza zmieniają sie w elastyczną, niepłynną warstwę.

50% i więcej - olej schnący (trwałość olejku 3-4 mc)
49-20% - olej półśchnący   (trwałość olejku 4-6 mc) 
19% i mniej - olej nieschnący  (trwałość olejku 6-8 mc)                                      źródło: klik!



Cera tłusta i mieszana powinna być najbardziej zadowolona z olejków schnących i półschnących.

Cera sucha i dojrzała powinna być najbardziej zadowolona z olejków półschnących i nieschnących.


Oleje nieschnące mogą zapychać pory i tworzyć zaskórniki dlatego cera trądzikowa i skłonna do zapychania musi na nie uważać. W pielęgnacji cery najbardziej wartościowe są oleje z wysoką zawartością kwasów linolowego i linolenowego (mają także najmniejszy potencjał zapychania porów).



Oleje schnące: słonecznikowy, z kiełków pszenicy, z dzikiej róży, z krokosza bawarskiego, z konopii, lniany, z rokitnika, z ogórecznika, z pestek winogron, z orzecha włoskiego, z wiesiołka, olej z czarnuszki itd.

Oleje półschnące:  arachidowy, tamanu, migdałowy, z pestek moreli, sezamowy, andiroba, bawełniany  itd.

Oleje nieschnące: neem, z orzechów arachidowych, kokosowy, z orzechów makadamii, rzepakowy, z pestek dyni, ryżowy, awokado, rycynowy, arganowy, czaulmugrowy itd.



źródło: klik!




Oleje i ich podział na poszczególne typy cery


Przeglądając obecny asortyment kilku sklepów internetowych, które prowadzą sprzedaż naturalnych olejków roślinnych, sporządziłam tabelę której nadałam podział: poszczególne typy skóry / konkretne oleje.
Ważne! Tego spisu nie należy trzymać się kurczowo. Są oczywiście olejki, które będą pasować każdej cerze (zapach, działanie) bądź z kolei odwrotnie: nie będą pasować tym, które zaznaczyłam poniżej. W tabelce wypisałam pozycje które są „szczególnie zalecane” konkretnym cerom, nie należy brać tego jako wyznacznik !!

Oleje naturalne są bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Takie kwasy świetnie działają na skórę, która podczas używania ich staje się wygładzona i nawilżona. Olejki mają działanie kojące, regenerująco i lecznice.



Cera tłusta
Cera mieszana
Cera trądzikowa
- olej jojoba
- olej z dziurawca
- olej z orzechów laskowych
- olej lniany
- olej sojowy
- olej z mniszka lekarskiego
- olej z krokosza barwierskiego
- olej z wiesiołka
- olej ze słonecznika
- olej z konopii
- olej rycynowy
- olej z krokosza bawarskiego


- olej z orzechów laskowych
- olej konopny
- olej z krokosza bawarskiego
- olej sojowy
- olej z pestek winogron
- olej z orzecha włoskiego
- olej z kiełków pszenicy
- Skwalan z oliwy z oliwek
- olej konopny
- olej z pestek arbuza
- olej z pachnotki
- olej z pestek granatu
- olej z orzechów włoskich
- olej słonecznikowy
- olej z krokosza bawarskiego





Cera dojrzała
Cera sucha
Cera wrażliwa, zniszczona, atopowa, z egzemą
- Skwalan z oliwy z oliwek
- olej z dzikiej róży
- olej migdałowy
- olej z pestek czarnej porzeczki
- olej kukurydziany
- olej z avocado
- olej makadamia
- olej z ogórecznika
- olej z wiesiołka
- olej z rokitnika
- olej z nasion truskawki
- olej z orzecha włoskiego
- olej z kiełków pszenicy
- olej sezamowy
- olej avocado
- olej makadamia
- olej z miodli indyjskiej
- olej z nasion baobabu
- olej ze słodkich migdałow
- olej z kalend uli
- olej z pestek moreli
- olej z orzechów laskowych
- olej z kiełków pszenicy
- olej sezamowy




- Skwalan z oliwy z oliwek
-  olej jojoba
- olej z avocado
- olej z ogórecznika
- olej arganowy
- olej makadamia
- olej sojowy
- olej ze słodkich migdałow
- olej z wiesiołka
- oliwa z oliwek
- olej z rokitnika
- olej z krokosza bawarskiego




Cera normalna
Cera naczynkowa
- Skwalan z oliwy z oliwek
- olej jojoba
- olej kukurydziany
- olej słonecznikowy
- olej rzepakowy
- olej ze słodkich migdałów
- olej z pestek winogron
- olej słonecznikowy
- olej z orzechów laskowych
- olej z ogórecznika
- olej ryżowy
- olej z nasion herbaty
- olej jojoba
- olej z pestek winogron
- olej z dzikiej róży




Jak stosuję oleje?

O nawilżaniu i regenerowaniu włosów a także skóry całego ciała nie będę pisać, bo chciałabym aby post poświęcony był głównie skórze twarzy. Wiem, że wiele z Wam boryka się z uciążliwymi zmianami skórymi, często nawet po typowym dla młodzieży okresie dorastania. Ja dzisiaj dzięki niezliczonemu wytaczaniu walk przeciwko trądzikowi, mogę powiedzieć, że na buzi od kwietnia NIC się nie pojawiło. Jest to dla mnie wielkim sukcesem, bo choć trądzik nie był duży, to był cały czas. Mam nadzieję, że nigdy nie wróci. Należy jednak wziąć pod uwagę, że sukces poparty jest wieloma czynnikami: zmianami codziennych nawyków i pielęgnacji, a także pomocy dermatologa. 

Ale do rzeczy. Wiadomo - każdy trądzik czy inne zmiany skórne wymagają indywidualnego podejścia, a najlepiej konsultacji dermatologicznej. To co chciałabym Wam polecić od siebie to przejrzenie swoich kosmetyków, których używacie na co dzień. Błędem jest używanie na raz wielu preparatów do twarzy i (także ich częste zmiany), błędem jest również używanie mocno chemicznych kosmetyków. Koniecznym jest codzienne, staranne oczyszczanie cery z makijażu i zanieczyszczeń. Duża część osób, która opowiadała o swojej "przygodzie" z trądzikiem (fora internetowe itd.) potwierdza, że ich problem zmniejszył się kiedy zaczęto korzystać z naturalnej pielęgnacji.

Jeśli chodzi o oleje, to zastąpiłam nimi kremy do twarzy, a także produkty do demakijażu (o tym drugim napiszę oddzielny post). Obecnie do pielęgnacji twarzy nie używam w ogóle chemicznych kremów i maseczek, preparatów do zmywania makijażu (jedynie oczy zmywam micelem Bourjois). Aby nawilżyć i zregenerować skórę używam zwykle dwa razy dziennie ekspresowego serum, bardzo łatwego w przygotowaniu, mianowicie: kwas hialuronowy + olej. Tyle. :-) Czasem, kiedy mam więcej czasu, bądź skóra koniecznie tego wymaga, dodaję witaminy np. : niacynamid, d-phantenol, dobre są też witaminy E, C, A, ale ja osobiście ich nie stosuję.
 
Wybieram oleje lekkie. Moimi ulubionymi do tej pory olejkami okazały się: olejek z pachnotki (recenzja klik!), a także: konopny, z pestek arbuza, słonecznikowy i uwaga już po pierwszej aplikacji zakochałam się w skwalenie coś mi się wydaje, że zostanie ze mną na dłużej i chyba przebije dotychczas używaną pachnotkę, ale o tym dopiero za jakiś czas, po dłuższych testach. :-)





źródło: klik!




Ponownie, wyszedł mi przydługi post. Kolejna część, a będzie nią działanie poszczególnych olejków - przed nami. :-) Myślę, że w przyszłym tygodniu ją opublikuję.


*Pisząc post opierałam się na:



Jak tam Dziewczyny, używacie olejków do nawilżania i regenerowania skóry twarzy? Może któreś z Was się przełamały i zaczęły stosować? :-) Jak wygląda Wasz codzienna pielęgnacja?

66 komentarzy:

  1. przydatny post , i czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad olejkami na twarz, ale chyba jeszcze do tego nie dojrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przez jakiś czas stosowałam OCM i przyznam szczerze, że nie przypadła mi do gustu ta metoda. Wysyp miałam przez cały czas. Odstawiłam oleje i moja skóra wróciła do normalności. Wiem, że może to kwestia złego doboru mieszanki dlatego na jesień mam w planach powrócić do tej metody z innymi olejami ;)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja OCM nie stosuję, ale myję buzię olejkiem myjącym, jest świetny. :-)

      Usuń
  4. Jakoś boję sie stosować oleje na twarz, stosowałam kokosowy i migdałowy i oba mnie zapychały. Olejki za to używam do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. migdał jest półschnący, a kokos nieschnący, to oleje przy których często zdarza się zapychanie cery. kokos jest dobry na włosy, ale nie odważyłabym się nałożyć go na twarz. :P

      Usuń
  5. bardzo przydatny post, wielkie dzięki! ja w przypływie gotówki mam zamiar zrobić małe zakupy i zaopatrzyc sie w HA, skwalen, jakis olej, hydrolat, itp. i zacząć stosować naturalne zabiegi dla twarzy

    OdpowiedzUsuń
  6. Do demakijażu świetnie nadaje się olejek kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatny post ;)
    Ja używam olejku pichtowego na trądzik w połączeniu z petroleum.

    OdpowiedzUsuń
  8. na razie stosuję jedynie olejki myjące do oczyszczania twarzy, ale może za jakiś czas się przełamię i zastąpię nimi kremy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je stosuję, są świetne. :-)

      Usuń
  9. Francuska_Fantazja4 lipca 2012 11:24

    Ja na razie nie stosuję olejków do twarzy, ale chyba się przełamię. Trochę się boję jak zareaguje moja cera- naczynkowa, z wypryskami, nielicznymi, ale zawsze(od dziś zaczynam kurację Skinorenem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja cera jest problematyczna miałam duże problemy z trądzikiem i już od roku używam oleju do mycia twarzy DHC i jest rewelacyjny nie powoduje wyprysków a pomaga mi się z nimi uporać. pomógł mi usunąć zaskórniki! polecam!
      buźka

      Usuń
    2. Francuska_Fantazja4 lipca 2012 16:30

      Dzięki, może wypróbuję, lato mnie skłania do eksperymentów:)

      Usuń
    3. reakcja buzi jest bardzo indywidualna, moja niestety początkowo zareagowała wysypem, ale nie odstawiłam olejku używałam nadal i efekty są - nie muszę stosować kremów, buzia dobrze reaguje od długiego już czasu na mieszanki które jej serwuję. :)

      Usuń
  10. Ja używam oleju arganowego z kwasem hialuronowym na noc i właśnie zastanawiam się nad czymś na dzień...

    Rzuciły mi się w oczy 2 błędy:
    Oleje rafiRowane
    W opisie o olejach nierafinowanych napisałaś, że "Oleje rafinowane to produkty, które zachowały swój kolor, smak, zapach i typową dla siebie mętność" ;) Chyba nierafinowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ogromne, zaraz poprawię. :) post pisałam wczoraj wieczorem, musiałam to przeoczyć. :)

      Usuń
  11. Znowu czegoś nowego się dowiedziałam :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. dokładnie tydzien temu otrzymałam zamowienie z zsk i stosuje pachnotke na twarz, kupiłam jeszcez olejek z avocado i orzechów włoskich ale to naa włosy, chociaż po Twoim wpisie zaczynam sie zastanawiac czy ten z orzechó nie byłby dobry dla mojej tradzikowej mieszanej cery:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z orzeszchów nie używałam, więc nie wiem jak dokładnie dziala, ale niby fachowycy podpowiadają że powinien być odpowiedni. :) daj koniecznie znać jak się sprawuje, jeśli zaczniesz go używać! :)

      Usuń
  13. Twój post mi przypomniał, że i ja muszę napisać trzecią część olejowej sagi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydatny post ;) ja od ponad roku nie rozstaje się z olejem tamanu i jojoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam się w olejowaniu twarzy! używam Oleju DHC Deep cleansing oil i jest rewelacyjny !
    Idealnie oczyszcza cerę z makijażu, sebum... nie zapycha i nie powoduje wyprysków. Pomógł mi osunąć zaskórniki!
    Super post!
    buźka!
    confessions

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystko brzmi bardzo mądrze;) Boję się jednak, że moja cera, do niedawna mocno wrażliwa i uczuleniowa źle mogłaby zareagować na taką pielęgnację;(
    Na razie problemy z nią gdzieś odeszły i mam nadz, ze już nie wrócą;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio zatracilam sie nieco w olejach i przypadkiem zaczelam stosowac takie ktore mnie zapchaly.... dlugo musialam walczyc ze skora

    OdpowiedzUsuń
  18. standardowo mam pytanie :D czym dalej przemywasz twarz po myciu twarzy olejkiem myjącym?

    ostatnio zastanawiam się nad porzuceniem ocm... zrobił mi straszne kuku na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domagam się odpowiedzi na pytanie :p

      Usuń
    2. Monia, Ciebie zostawiłam sobie na koniec, no wiesz, jak taką wisienkę na torcie. ;) A prawdę mówiąc zupełnie zapomniałam odpisać, miałam, ale zapomniałam, nie gniewaj się! :)

      Właśnie przeszło mi przez myśl, że siedzisz z tym olejkiem myjącym na buzi od wczoraj, i czekasz na moją odpowiedź. :D Hehehe. :P

      Kochana, olejek myjący to moje odkrycie, uwielbiam go i mogę wychwalać i wychwalać. :) Robię tak. Mając na buzi makijaż, nie używając wody, masuję twarz tym olejkiem, wszędzie, porządnie - nie spiesząc się. A potem po prostu łapię za butelkę z wodą mineralną (nie używam od dawna wody z kranu, wrocławska woda - fuj) i zmywam olejek wraz z makijażem. Później standardowo przecieram twarz hydrolatem i płatek jest zawsze czysty, co przy innych żelach i prepatatach NIGDY nie miało miejsca. :)
      Cudny ten olejek. :)) Mmmm. :)

      Usuń
    3. ja używam teraz już swojej drugiej mieszanki ocm, ale kurnia jak mnie wysypało przy pierwszej, to tak zostało! już mnie to zaczyna drażnić :( nigdy czegoś takiego nie miałam na twarzy...

      mam migdałowy olejek myjący z e-naturalne. początkowo chciałam go używać do ocm, ale nie zmywał dobrze makijażu oczu, więc go zostawiła.

      teraz chyba zrobię tak, że na twarz zastosuję olejek myjący a na oczy mieszankę z osm :)

      całe szczęście nie siedziałam z olejkiem na twarzy :p

      dzięki wielki za jak zwykle pomocną odpowiedź :*

      Usuń
    4. jakieś literówki mi się wkradły, zgrywusy jedne! :)

      Usuń
    5. Mnie OCM kusiło, ale nie zdecydowałam się, bo boję się trochę ilości tych wszystkich olejków. Lubię oleje, ale jeśli miałabym wprowadzić na raz kilka nieznanych mi olejków to bałabym się, że źle by się to skończyło. Dlatego z pomocą przyszedł mi olejek myjący (mój jest z BU) jest na bazie oleju słonecznikowego, ma witaminę E i olejek eteryczny z drzewka herbacianego i emulgator rzecz jasna. :) koniec składu. :)

      Usuń
  19. interesujący post, chociaż trochę wykluczają się niektóre informacje, np. najpierw jest napisane, że oleje nieschnące nie nadają się do cery tłustej, a później w tabeli ich przedstawiciel jest w wersji polecanej dla tej cery..., no ale napisałaś, że nie musi się wszystko zgadzać, chociaż dziwne to jest moim zdaniem.

    obserwuję;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no tak to właśnie jest z każdymi kosmetykami - trzeba testować na sobie, bo różnie działają. do każdego przypadku trzeba podejść indywidualnie. :) pisząc post opierałam się na artykułach napisanych przez ludzi znających się na rzeczy więc nie podważam ich opinii. tak to już jest że jeden kosmetyk będzie pasował jendemu, a drugiemu (nawet z tym samym profilem cery) nie będzie odpowiadał. :)

      pozdrowienia!

      Usuń
  20. bardzo pomocne dla takich osób jak ja, która nie ma zielonego pojęcia od czego zacząć

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny i bardzo przydatny artykuł.
    Zawsze sie zastanawialam ze oleje plus tlusta cera to nie bedzie zgrany duet ale w przyszlosci napewno sprobuje jakiegos olejku na moja buzie. Teraz juz wiem dzieki tobie na co mam zwracac uwage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki są odpowiednie również dla cery tłustej. :) Może akurat się polubicie? ;)

      Usuń
  22. Ja niedawno zaczęłam stosować OCM, jak na razie odpukać wysypu nie mam ;) Wszystkie kremy poszły w odstawkę, toniki również. Metoda niby czasochłonna, a tak naprawdę po zrezygnowaniu z całego procederu po myciu żelem jest nawet szybciej :) Nie orientujesz się może ile do 100 ml mieszanki olejów mogę dodać kropel olejku z drzewa herbacianego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja OCM nie używam, bo troszkę boję się tego natłoku różnych olejków w tej mieszance, ale zmywam buzię jednym olejem. :) Jest super, wysypu brak. :) Co do herbacianego - powiem Ci szczerze - nie mam pojęcia. Na OCM nie znam się za bardzo, w sensie za proporcjach. :(

      Usuń
    2. Używam w mieszance najmniej olei jak się tylko da, rycynowego i z pestek winogron, jak na razie jestem bardzo zadowolona :) Ale fakt, w tym wszystkim chodzi głównie o to żeby znaleźć coś akurat dobrego dla siebie ;) Tak jak napisałaś, różnie to może być z tym pasowaniem nie tylko olejów, ale i metod :) No nic, szukam dalej :)

      Usuń
  23. bardzo fajny i pomocny post, nie wiedziałam, że olej z pestek winogron jest dobry dla cery naczynkowej (a mam go akurat w kuchni:D) - myślisz, że miksturę żel hialuronowy + właśnie ten olej można bez obaw nałożyć na twarz zamiast kremu ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel + olej? jak najbardziej! :) bardzo ładnie taka mieszanka odżywia czy nawilża skórę. :) ja od dawna tylko tego używam, kremów drogeryjnych zero. :)

      Usuń
  24. od jakiegoś czasu obserwuję twojego bloga i jest mi bardzo przydatny ;) ciekawe artykuły i recenzje kosmetyków, oby tak dalej :) zapraszam tez do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. swietny artykul. w swoich zbiorach kosmetycznych mam olejek migdalowy i kokosowe i mieszanke paru olejkow do wlosow. okazyjnie nakladam na twarz migdalowy, ale jak na razie mam pelno kosmetykow, ktore obiecalam sobie wykonczyc. pare dni temu wysypalo mnie z niewiadomych powodow (panika jak nie wiem co), wiec do pielegnacji twarzy dolaczyly antytradzikowe kremy:(. oby cholerstwo zniknelo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kokoska bałabym się nakładać na buzię, bardzo często zapycha pory. :( może zjadłaś coś i stąd ten wysyp? albo wprowadziłaś nowy kosmetyk? walcz, walcz, aby się nie rozprzestrzeniło, trzymam kciuki!

      Usuń
    2. o nie, kokosowego jeszcze nie nakladalam i po Twoim poscie raczej nie naloze;). a powod wysypu wlasnie probuje odkryc, przypuszczam TriAcneal. nic, bede walczyc;)

      Usuń
  26. Tamanu u mnie ostatnio coś śmiruje- zapchał mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. czekam więc na post:)
    tarki nie lubię, wolę pumeks i haratać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój w takim razie się ściera, bo zrobiły się jakby dziurki w środku, zapewne już pełno jest tam zarazków itd...

      Usuń
  28. ciągle walczę, bo boję się uzywać olejów na twarz, teraz latem mam szczególne problemy z cerą.P.S nie było mnie,trochę problemów miałam jak to w życiu..ale wracam powoli do żywych :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, że już lepiej i wracasz. :) też miałam problemy z cerą, teraz jest o Niebo lepiej. :)

      Usuń
  29. Ciekawy post. Zapraszam do mnie na rozdanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. też wolę tubkę i to wiśnię, a moisture jest jeszcze lepszy, bo daje lekki odcień

    OdpowiedzUsuń
  31. Oooj, genialna notka, jeżeli chodzi o oleje! Wszystko idealne opisane!

    OdpowiedzUsuń
  32. ja chcę spróbować, ale czytałam, że wakacje to nie najlepszy czas!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. zapraszam do zabawy! ;)
    http://careaboutmyself.blogspot.com/2012/07/tag.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja miałam ostatnio olej AMLA ale coś u mnie za bardzo się nie sprawdził :( Bardzo przydatny post ;) Teraz już wiem wiele więcej na temat OCM ;)

    U mnie recenzja róży mineralnych Anabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Halo

    Nazywam się Sherry Wayne, z USA. Byłem chory na raka około 3 lat i wykryto u mnie raka piersi.

    Zrobiłem chemioterapię, ale rak wrócił po chwili i mam dość wydawania pieniędzy na chemioterapię i radioterapię, które nie leczy raka całkowicie, więc postanowiłem szukać alternative.i zrobił jakieś badania i odkryłem, że leczy raka oleju konopnego więc postanowiłem zakupić it.my poszukiwanie wiarygodnych źródeł na zakup oleju konopnego z był bezskutecznie aż znalazłem Dr Calligan Lottie, która sprzedała oleju konopnego do mnie i powiedział mi, jak z niego korzystać za pośrednictwem poczty calliganlottie_cannabiscurescancer@outlook.com

    Poszedłem za jego instrukcjami, teraz jestem rak darmo.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...