piątek, 20 kwietnia 2012

Virtual: Rock Me Baby nr 134 (cień do powiek)

Już dawno temu miałam pokazać Wam swatch tego cienia, zdjęcia zrobiłam i czekały sobie grzecznie w aparacie - dokładnie do wczoraj kiedy to śmignęły mi przed oczami, tym samym mi o sobie przypominając. :-) To duo dostałam od pięknej BeautyWizaż z bloga klik!, której jeszcze raz bardzo dziękuję za prezent. :-)




Obietnice producenta:


6 intrygujących podwójnych cieni do powiek w najbardziej pożądanych barwach tego sezonu: fuksji, fioletu, szmaragdu czy granatu. Intensywnie nasycone kolorem jedwabiste cienie pozwalają na wykonanie wyrazistego makijażu oka typu `smoky eyes`.
 W tym sezonie niezwykle efektowne makijaże są wynikiem oryginalnych kompozycji kolorów oraz dodatkowi iskrzących, srebrnych drobinek brokatu. 
Pełne blasku cienie dzięki zawartości naturalnej miki nadają spojrzeniu wyrazu i głębi


Podwójny cień znajduje się w okrągłym plastikowym pojemniczku. Opakowanie dobrze się domyka, co chroni przed niespodziewanym otwieraniem się w kosmetyczce. Pigmentacja średnia. Kolor który posiadam to 134.





Cienie mają fajną konsystencję, są jedwabiste w dotyku, dobrze nabierają się na pędzelek lub aplikator.  Łatwo rozprowadzają się na skórze. Posiadają drobinki, ale nie jest ich zbyt dużo, również po nałożeniu na powiekę nie są nachalne choć przyznaję - zdarza im się trochę przemieszczać po twarzy. Kolory tego kosmetyku bardzo przypadłyby mi do gustu, bo lubię takie cieliste odcienie, a także wszelkiego rodzaju brązy. :-) ALE. No właśnie - ale. Przejdźmy jednak do minusa i jest on jak dla mnie niewybaczalny - marna pigmentacja. Cień na mojej ulubionej bazie Hean (recenzja klik!) dobrze się trzyma, nie ściera się, kolor zostaje jeszcze dodatkowo podbity - i w takiej wersji mogę się jeszcze pokusić o jego używanie. Bez bazy wypada dość słabo również jeśli chodzi o trwałość.

Cena jest zbyt wysoka, nie podoba mi się pigmentacja. Zobaczcie same:


Poniżej cień nałożony palcem, na sucho, bez bazy







Więcej kolorków:


zdjęcie pochodzi z klik!



Cena: ok 13 zł / 3,5g
Dostępność: małe drogerie, wysepki Virtual itd.



Dziewczyny, znacie serię Rock Me Baby od Virtual? Lubicie ją? Co sądzicie o tym duo?

29 komentarzy:

  1. Wszystkie bym chciała bo mają piękne kolory :) ale pigment to chyba taki średni mają i za 13 można kupić inne cienie albo dołożyć i mieć Sleeka ;) buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też sądzę za cena tych cieni jest zbyt wysoka, dodatkowo to, że bez bazy trwałość kiepska. masz rację z tym sleekiem, ale nie zmienia to faktu, że kolor tych cieni mi się podoba. :)

      Usuń
  2. nie natknęłam się osobiście na tę serię, ale mam podobne duo z Virtuala. Z tych szczególnie przypadł mi do gustu nr 139 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem ciekawa tego turkusika. :))

      Usuń
  3. Śliczne cienie, uwielbiam je w odcieniach brązu:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwa cienie z tej serii (135 i 136). Pigmentacja jest taka sobie, cienie są dość suche. Znam lepsze.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie odcienie :) aż chyba zakupię!

    OdpowiedzUsuń
  6. Słaba pigmentacja,ale kolorki są ładne na taki dzienny makijaż:))

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam odcienie brazu - sliczne cienie - warto kupic pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. masz profesjonalnego bloga, podoba mi sie :) Te cienie rowniez, uwielbiam takie kolory, brazy i nude :)

    zapraszam do siebie i do obserwowania jesli ci ci sie spodoba moj blog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za taką cenę to wolałam bym sobie kupić Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej bym się nie skusiła, nie ma to jak sleek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam te cienie, mam 135, przy aplikacji strasznie się kruszą, doprowadza mnie to szału, bo najpierw nakładam podkład, a później cień, i muszę od nowa jechać z podkładem:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Cała ta seria niezbyt mnie przekonuje!

    OdpowiedzUsuń
  13. kolory są fajne, ale trochę drogo jak na taką średnią pigmentację...

    OdpowiedzUsuń
  14. faktycznie kolory nie przemawiaja do mnie ale do dziennych makijazy albo jako podklad pod cien mogą sie sprawdzac ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. moim zdaniem fajny dzienniak! moze na porzadnej bazie ma lepsza pigmentacje?

    OdpowiedzUsuń
  16. ja robię sobie odwyk od cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest fajny, ale ja go wydałam na wymianę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ladne kolory ale za malo zmielone są te cienie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny zestaw kolorów, lubię takie. Teraz jednak mam już trochę neutralnych kolorków, więc cieniom mówię pas;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje duo jest bardzo fajne :D Moje ulubione kolory na powiekach to beże i brązy :D Są śliczne! :)

    Pozdrawiam kochana i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie tak dawno sama zakochalam sie brązach, ten wygląda super, mi tam brokat nie przeszkadza;)

    OdpowiedzUsuń
  22. też mi się wydaje, że za mała pigmentacja :) ale kolorki są w moim typie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię takie delikatne brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. z tej serii mam 136 - szkoda,że mają małą pigmentację, ale jako dzienniaki są ok.
    Co do kremu glyskincare - też miałam go pierwszy raz i w ogóle to przez akcję na fb poznałam tą firmę. Organizowali testowanie, wylosowali mnie i znalazłam się w 200 osobach, które miały okazję testować ich produkty.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...