wtorek, 11 września 2012

Ser pleśniowy + dżem truskawkowy. Znacie?

Lubicie ser pleśniowy? Ja ładnych kilka lat temu nie mogłam nadziwić się temu, że mój Tato pałuszuje go ze smakiem. Te sery mają specyficzny zapach i smak. Na sucho nie tknę do tej pory. :-)
Takim moim przełamaniem się w sprawie polubienia serów pleśniowych było przygotowanie ich przez mojego Tatę w formie smażonej. Nawet moja młodsza siostra, która mówiła, że nigdy tego nie zje, teraz zajada się nim w najlepsze. :-)



Przygotowanie zajmuje chwilę i jest banalnie proste.


Składniki:

- ser pleśniowy (brie lub camemert, zwykle kupuję naturalny, ale polecam spróbować ten o smaku orzechowym)
- jajko
- bułka tarta
- oliwa z oliwek (bądź zwykły olej)
- dżem (najbardziej polecam żurawinę lub dżem truskawkowy - ale to już kwestia Waszych upodobań)


Opis przygotowania:

Ser obtaczamy w jajku, następnie w bułce tartej. Kładziemy go na rozgrzaną patelnię (ja używam oliwy z oliwek) i smażymy na małym ogniu, dość często przewracając na każdą stronę. Ser będzie gotowy, kiedy panierka się zarumieni, a środek nam się nieco upłynni. Uważajcie przy przewracaniu, bo dość łatwo o przekucie go - wtedy wnętrze może nam się rozlać po patelni. ;-)
Na koniec ser odsączamy przez chwilę na papierze kuchennym i podajemy od razu do spożycia, ważne aby był ciepły. :-)


Gotowy serek:


A tak wygląda w środku:


Pycha. :-) Przyznam szczerze, że wcześniej zawsze używałam do smażenia sera naturalnego, ale wczoraj spróbowałam z orzechowym. W połączeniu z dżemem truskawkowym - super smak, polecam! :-)



Lubicie ser pleśniowy? Macie takie potrawy, których kiedyś za nic w świecie nie chciałyście tknąć, a teraz nie możecie się bez nich obejść? :-)

52 komentarze:

  1. Luuuuubię :) Ale z żurawiną albo dżemem malinowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O faktycznie, przypomniałaś mi, że mój pierwszy smażony ser pleśniowy jadłam z żurawinką i super smakowało, dopiszę. :)

      Usuń
  2. mniam, pleśniowe uwielbiam od lat. Takiego smażonego można podać na sałacie plus świeże dodatki pychaa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za serami pleśniowymi, ale taki smażony wygląda smakowicie. Może kiedyś się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o ser pleśniowy to zazwyczaj omijam, ale połączenie może być dobre. Mówię na przykładzie oscypka z żurawiną, którego uwielbiam! :D

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałam smażonego,ale zaciekawiłaś mnie,bo na sucho nie przepadam;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie lubię sera pleśniowego, tylko białe i żółte, właśnie żółty często smażę sobie w kawałku ;) a jak zobaczyłam do tego dżem to aż mnie ciary przeszły, mój tato jak byłam mała robił mi kanapki z żółtym serem i kładł na wierzch dżem, tato takie kanapki je do dziś a = ja tego nie lubiłam a tato kazał mi jeść i do dzisiaj mam uraz bleee... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzają mi się dziwne połączenia, ale sera żółtego z dżemem nigdy nie jadłam. :P Znam kogoś kto je na kanapce biały ser z dżemem. ;)

      Usuń
    2. Hehe no dziwne połączenie, a no biały ser tato też łączy z dżemem :)

      Usuń
  7. Nie lubię sera w ogóle, ale smażony robię często na imprezki i zawsze znika ze stołu ;)
    Dodatkowo przekrawam na pół i kładę orzechy włoskie i dopiero potem obtaczam bułką (3 warstwy). Podobno rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle nie lubisz sera? Spotykam się z taką opinią pierwszy raz! :) Ja lubię, chociaz... oscypków nie znoszę. Rzeczy wędzone - brrr. Ode mnie z daleka! :P

      Usuń
  8. Uwielbiam, i na zimno i na gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. będę musiała spróbować :) żółty ser uwielbiam, a do pleśniowych jakoś nie mogę się przekonać :/ może na ciepło mi zasmakują ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakuje mi, ale wolę oscypka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja np od małego nie jem serów. Nie mogłam ich jeść, potem nie lubiłam ich zapachu, smaku (próbowałam raz za czas, żeby się przekonać). Aż pewnego dnia, rok temu jak byłam w Zakopanem naszła mnie wielka ochota na oscypka. I zjadłam oscypka grilowanego z żurawiną- mniaaaaaaaaaaaaaaaammm :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O jacie..ale się zaśliniłam:-D Uwielbiam ser:) Muszę spróbować tego sera na gorąco, bo jeszcze w takiej formie nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ser pleśniowy zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę spróbować. Uwielbiam ser pleśniowy w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oscypek w tej roli też się super sprawuje:) ja uwielbiam to połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dawna chcę tego spróbować, ale zawsze zapala mi się lampka ostrzegawcza - jeteś na diecie :D Jednak brzmi przepysznie i jesienią na pewno spróbuję przyrządzić go w taki sposób :) Poza tym uwielbiam oscypki z patelni z żurawiną!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam pleśniawkę i na ciepło i na zimno :) Dżem truskawkowy jakoś mi jednak nie pasuje do niego, przepadam jednak za dodatkiem żurawiny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dotąd ser pleśniowy byłam w stanie zjeść tylko w pizzy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie niedawno zaserwowałam taki ser z dżemem mojemu mężowi- który bardzo nie lubi pleśniaków ;) A taki grillowany z dżemikiem zrobił na nim wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy nie robiłam i narobiłaś mi smaka! muszę kupić teraz ser i wypróbować przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja znam w wersji z żurawiną na słodko i często mam taki do obiadu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam :)) Ostatnio jadam wersję bez panierki smażoną na patelni grillowej (bez tłuszczu) i z żurawina oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja tam nie przepadam ogólnie za serami :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Truskawkowy? Hmmm, zawsze podawałam sery jakikolwiek z żurawiną, co równiez polecam :)

    Poza tym, taki rodzaj sera, tylko panierowany można kupić w Lidlu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam! Zarówno podpieczony jak i suchy. :D Mogę jeść bez żadnych dodatków, pyyyycha:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie blogi :).
    Zapraszam do siebie
    http://hushaaabye.blogspot.com
    Na pewno znajdziesz coś dla siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Boziu jakie to musi być smaczne :O!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ser zawsze, o każdej porze i ze wszystkimi dodatkami. ostatnio preferuję dżem z cukinii :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda bardzo smakowicie! Uwielbiam zestawienie sera z konfiturą żurawinową, ale przed truskawką też się nie zawaham.;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dodałam przepis do zakładek, muszę wypróbować :)
    chociaż obawiam się, że i tak tego nie tknę, nie przepadam za serami pleśniowymi

    OdpowiedzUsuń
  31. wygląda ciekawie, ale nigdy tego nie jadłam
    pleśniowy blee..

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam sery pleśniowe, nawet te bardziej śmierdzące (i niestety droższe ;( ) :D Dlatego z miłą chęcią spróbuję tego ! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. szkoda, że on już jest roztarty

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo koniecznie muszę wypróbować:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mniam mniam, wyprazany syr jadłam pierwszy raz na Słowacji, tam najbardziej mi smakuje, ale w domu też czasem sobie zrobię właśnie z camemberta :)

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam sery pleśniowe, prócz tych z niebieską pleśnią i wyglądających nieapetycznie.. tego na pewno spróbuję :)
    a nigdy nienawidziłam papryki, teraz jem ją prawie codziennie :)

    zapraszam do mnie na recenzję BB Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  37. najpierw wklepywałam placem, później pędzlem, zwykłym, może nie odpowiedni pędzel też ma znaczenie, no nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  38. Czegoś takiego jeszcze nie jadłam. Muszę koniecznie spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo długo nie mogłam się przekonać do serów pleśniowych ;) Tata próbowała kilka razy mnie namówić bo jest smakoszem, szczególnie do wina ale nie mogłam znieść tego specyficznego smrodku :)))
    Za to, któregoś dnia Moja Połówka użyła podstępu i spróbowalam :D Od tamtej pory uwielbiam i często kupujemy różne wersje. Lubię łączyć z żurawiną, bardzo!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...