niedziela, 18 marca 2012

Moje zakupy w Oriflame

Kilka dni temu poczyniłam niewielkie zakupy w Oriflame. Korzystając z tego, że moja siostra od niedawna jest Konsultantką, mogłam skorzystać z 30% rabatu na kosmetyki. W jednym z kolejnych postów planuję pokazać Wam co ciekawsze cenowo oferty, które znajdą się w najnowszym katalogu. ;-)


Katalog 04 jeszcze obowiązuje, a 05 wchodzi od 26 marca.




To co znalazło się w moim zamówieniu to:

  • Balsam do ust Oriflame Beauty Spa Teraphy, 1.6g (cena katalogowa: 8,90 zł)
  • Pomadka Oriflame Beauty Power Shine,  Peach Nectar , 1.6g (dla siostry) (cena katalogowa: 14,90 zł)
  • Perfumowany krem do ciała Elvie, 250 ml (cena katalogowa: 16,90 zł )
  • Perfumowany krem do ciała Embrance Her, 250 ml  (cena katalogowa: 16,90 zł ) 
  • Krem do rąk i paznokci z odżywczą oliwką i bambusem 75 ml (dla siostry) (cena katalogowa: 5,90 zł)



    Poniżej wstępny opis i zdjęcia kosmetyków.


    Kremy z bliska. Jeden już otworzyłam, byłam bardzo ciekawa tego zapachu. :-) Nie wiem czy perfumy Elvie są nadal w sprzedaży katalogowej, ale pamiętam, że kiedyś, dawno temu, bardzo mi się podobały. Krem nie pachnie mocno intensywnie, ale uważam to za plus. Ma zbitą konsystencję, ale nie jest też tępa. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Nakremowałam sobie nim dłonie przed spaniem i rano nadal były miłe w dotyku, skóra była przyjemnie delikatna, aż się zdziwiłam, nie spodziewałam się takiego efektu!




    Drugim kosmetykiem jaki Wam pokażę jest krem do rąk z bambusem. Nie używałam go, więc jestem w stanie ocenić tylko wygląd, opakowanie i zapach. Kosmetyk (75 ml) znajduje się w miękkiej, typowej dla tego typu kosmetyków tubce. Jest koloru białego i delikatnie pachnie. Jest tani, ale o wrażeniach może w przyszłości opowie na moim blogu siostra, która zdecydowała się go wypróbować. :-)




    Kolejną pozycją jest  balsam do ust. W katalogu opisywany jako "300% nawilżenia" - brzmi świetnie, postanowiłam go wypróbować na sobie. Walczę obecnie z przesuszonymi ustami, kto wie, może ten balsam się sprawdzi. Ma bardzo przyjemny zapach i lekko nabłyszcza usta, pozostawia taki lekki, nienachalny połysk. Jeżeli wydamy w tym katalogu 69,00 na dowolne kosmetyki, to balsam możemy kupić w cenie 8,90zł (przeceniony z 22,90 zł).




    No i ostatni kosmetyk, również balsam do ust tym razem power shine. Odcień wybrany przez moją siostrę to Peach Nectar. Podobnie jak krem do rąk, pomadka nie była jeszcze używana, pokażę tylko zdjęcie. Kosmetyk delikatnie pachnie, zawiera połyskujące drobinki, jednak nie wiem jeszcze jak prezentują się na ustach. Pomadka jest wykręcana, ma ciekawy kolor. Poniższe zdjęcie przedstawia odcień o którym mowa (zaznaczony strzałką), a także kilka innych.





    Na dzisiaj tyle. Jest tak piękna pogoda, że aż szkoda siedzieć przed komputerem. :-) Rano po obejrzeniu  ostatniego już w tym sezonie konkursu PŚ w skokach narciarskich, wybrałam się na rowerową wycieczkę do lasu, a teraz planuję wypad na miasto ze znajomymi. A Wy jak spędzacie czas w ten słoneczny weekend? :-)

    WIOSNA! Tego mi było trzeba! :-) 



    Używacie kosmetyków Oriflame? Co ostatnio wpadło w Wasze ręce? Jak wrażenia? :-)

    30 komentarzy:

    1. Z oriflamu wieku nie miałam kosmetyków, ale w sumie też nigdy jakoś specjalnie ich nie lubiłam.
      Pomadki prezentują się bardzo fajnie, podobają mi się ich opakowania. A balsam przypomina mi Carmexa :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja nie miałam dotychczas z nimi zbyt wiele styczności, przeglądnęłam katalog i zamówiłam ślepo kilka pozycji. :-) Zobaczymy jak się sprawdzą. :-)

        Usuń
    2. ja z tej power shine nie jestem za bardzo zadowolona, ale może Tobie wpadnie w gusta:)

      OdpowiedzUsuń
    3. tak używam ;p ostatnio Wonder Lash ;) a dziś pokazałam na blogu na co się czaję z nowego ;d

      OdpowiedzUsuń
    4. widziałam katalog, dużo nowości! ten kremik jest właśnie na mojej liście :)

      OdpowiedzUsuń
    5. U mnie zawsze tylko konsultantki a von . Chyba nigdy nie uzywalam z oriflame.

      OdpowiedzUsuń
    6. Dawno nie miałam nic z tej firmy,bardzo lubię te balsamy,tak śłicznie pachną.

      OdpowiedzUsuń
    7. Uwielbiam ten balsam do ust - świetnie nawilża i super wygląda na ustach :) tylko jest mało wydajny i szybko się kończy :( Pomadkę power shine również kocham :D zawsze kupuję odcień frosted champagne i zawsze musi być w mojej kosmetyczce :) kremy do ciała te perfumowane są super, ja kupuję zawsze Giordani White Gold - długo się trzyma zapachi fajnie nawilża. Teraz kupiłam Precious Moments, ale nie otwierałam jeszcze.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. mam w planach zakup tych perfum Precious Moments, póki co miałam do czynienia tylko z zapachową kartką, ale - przemawia do mnie. ;)

        Usuń
    8. Wieli kosmetykow z oriflame nie mam bo i o konsultantke bylo trudno. Jakos dziewczyny bardziej wolaly avon. Jednak jakies 3 lata temu dostalam od swojego chlopaka wode perfumowana enigma z ktora do dzisiaj sie nie rozstaje.
      Zapach przepiekny i bardzo kobiecy.

      OdpowiedzUsuń
    9. Jakoś nie jestem do końca przekonana do Ori, raz dostałam uczulenia od tuszu i jakoś nie ufam im. Mimo, że mam szminkę, która jest ok :)

      OdpowiedzUsuń
    10. Daawno daaawno temu miałam kilka kosmetyków z Oriflame..

      OdpowiedzUsuń
    11. Nie jestem fanką kosmetyków takich jak Avon czy właśnie oriflame. Na zdjęciach są inne kolory niż w rzeczywistości.

      OdpowiedzUsuń
    12. Zapach Elvie mi się podoba,ja z kolei zamawiam u siostrzenicy męża,molestuje mnie katalogami,ale upustu nie mam jak Ty;-)fajne zakupy,balsam do ust ciekawy i pomadka:-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. uuuu, to niedobrze że rabaciku skąpi. :P:P

        Usuń
    13. ja polubiłam ten balsamik do ust:)

      obserwuje i zapraszam do siebie:)

      OdpowiedzUsuń
    14. fajne zakupy, ja nie kupuje nic z Ori, ale ostatnio z wymiany dostałam balsam i bardzo przypadł mi do gustu

      OdpowiedzUsuń
    15. Pomadki mają śliczne kolorki.;p
      Jak na razie nic nie kupuję z Oriflame. ;D
      Może kiedyś.;)
      U mnie wiosna zawitała wczoraj, a teraz pada deszcz. :((

      Zapraszam na rozdanie:
      http://the-fashion-and-you.blogspot.com/2012/03/szybkie-rozdanie-szybka-wygrana.html

      OdpowiedzUsuń
    16. Fajne zakupy :) ja ostatnio straciłam dojście do Oriflame, bo koleżanka przeszła do konkurencji :)

      OdpowiedzUsuń
    17. Niestety już dawno miałam katalog w dłoni...muszę zobaczyć nowości na ich stonie...

      OdpowiedzUsuń
    18. Spodobał mi się balsam do ust i krem do rąk dla siostry. Dawno nic nie zamawiałam od Oriflame.

      OdpowiedzUsuń
    19. balsam do ust jest świetny, ale słabo wydajny ;)

      OdpowiedzUsuń
    20. Już bardzo dawno nie zamawiałam kosmetyków z Oriflame:P Wolę iść do sklepu:D

      OdpowiedzUsuń
    21. Ja nie ufam ani Ori, ani Avonowi - ot - odchył, zwłaszcza kiedy zraził mnie Avon swoim tuszem nieudacznikiem :)
      Automatycznie na zasadzie przeniesienia zaczęłam kojarzyć jedną i drugą firmę... i tak już zostało :)
      ...ale zdjęcia w katalogach mają przefantastyczne. I zapachy. Kocham oglądać ich katalogi i wąchać zapachy tego typu marek :D

      OdpowiedzUsuń
    22. Ja kompletnie nie mam doswiadczenia z kosmetykami z oriflame dlatego chętnie o nich poczytam bo sa rowniez dostepne w UK!:)

      OdpowiedzUsuń
    23. Spore zakupy :) Miałam perfumy i krem do ciała Embrance Her i bardzo lubiłam ten zapach :)

      OdpowiedzUsuń

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...