poniedziałek, 5 listopada 2012

Masło KARITE (shea)

W mojej lodówce znajduje się sporo kosmetyków, tzw. półproduktów naturalnych, które z powodzeniem służą mi w pielęgnacji. Obok ukochanych hydrolatów i olejków znajdują się również masła.
Dzisiaj o jednym z nich, popularnym shea zwanym też karite.


Trochę informacji...

Masło shea jest pozyskiwane z owoców drzewa shea, które rośnie na terenie Zachodniej Afryki na otwartych przestrzeniach sawanny. Na uwagę zasługuje biologia drzew Shea. Osiągają one dojrzałość dopiero po około 30 – 40 latach. Dlatego też niewiele jest plantacji tej rośliny. Większość surowca pochodzi z tzw. dzikich upraw.
źródło: klik!


Nasiona shea zawierają przeciętnie : 45% tłuszczu, 10 % białka i 25-30% węglowodanów.
Tłuszcze to głównie kwasy tłuszczowe : oleinowy i stearynowy – w sumie 85-90%, a także palmitynowy, linolowy i arachidowy.


źródło: klik!



Masło shea ma konsystencję zwartą, twardą, należy przechowywać je w lodówce. W kontakcie ze skórą, pod wpływem jej ciepła staje się bardziej plastyczne, dobrze się wtedy rozprowadza.
Ma lekko słodkawy zapach, i jasny kolor. 


Polecane zwłaszcza dla skóry suchej, przesuszonej, zniszczonej, łuszczącej się, ze zmarszczkami, podrażnionej, atopowej, z egzemą, łuszczycą, dermatozami, drobnymi obtarciami, po opalaniu.

źródło: klik!


Powyższy produkt ma bardzo dobre właściwości nawilżające i wygładzające. Zawiera szereg witamin tj.: A,E,F, które odżywiają skórę. Jest naturalnym filtrem słonecznym (ale o niewysokim współczynniku powstrzymania promieniowania ultrafioletowego – UV). 
Masełko po rozmarowaniu na skórze pozostawia delikatny, ochronny film - można używać go przy opalaniu, ale nie tylko. Tak samo jak w upałach, świetnie radzi sobie przy minusowych temperaturach. Moim zdaniem  zimą ten produkt powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce. 
Łagodzi, nie powoduje arergii, może być stosowany u niemowląt. Masełko, które posiadam nie zawiera barwników, konserwantów ani dodatków zapachowych. Nie stosuję go na skórę twarzy gdyż obawiam się, że mogło by przyczynić się do pogorszenia jej stanu, ale czytałam, że wiele osób opisuje je jako niezapychające. Czytałam, że działa także przeciwzmarszczkowo (pod tym kątem go póki co nie sprawdzam ;-) )

Jego działanie jest ogromnie wszechstronne - można stosować solo jako balsam do ust, produkt do zmiękczania skórek, czy chociażby do nawilżania ciała, sprawdza się także przy masażu czy jako zabezpieczenie końcówek włosów. Może być używane  w miejscach bardzo delikatnych np. skóra pod oczami. Równie dobrze może służyć nam jako dodatek do kremów, mydeł, lotionów, balsamów.

Obecnie najczęściej używam tego masła do nawilżania skóry ust, na kolana, łokcie czy pięty, świetnie likwiduje suche skórki czy spierzchnięcie. :) Szkoda tylko, że posiadam je w słoiczku, bo wydobywanie jest dość niekomfortowe i niehigieniczne, zastanawiam się nad przelaniem tego masła do jakiegoś pustego opakowania po ochronnej pomadce.
Jest wydajne i tanie, w zasadzie nie mam mu nic do zarzucenia.





Dostępność: sklepy z półproduktami
Cena: przeróżnie ok. 7-12 zł / 50g



Plusy:
+ nawilża, natłuszcza, wygładza
+ radzi sobie z suchymi skórkami
+ zaiwera witaminy i kwasy tłuszczowe
+ dba o skórę, pielęgnuje, chroni
+ działa w upałach i mrozach
+ wszechstronne zastosowanie
+ tanie
+ wydajne

Minusy:
- brak




Macie swoje ulubione naturalne masełka? :-)

39 komentarzy:

  1. Muszę sobie kupić i spróbować na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio kupilam w mydlarni takie maselko, jest swietne, zapach roznosi sie w calym domu po jego uzyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a moje tak intensywnie nie pachnie!

      Usuń
  3. Mam, ale nie trzymam go w lodówce ;)
    Stosuję jako balsam do stóp - na noc.
    Sprawdza się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam masło shea! ma teraz drugie opakowanie. najpierw miałam z e-naturalne a teraz mam z BU i to z BU jest fajniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, że chwalisz to z bu. :) ja ostatnio robiłam zamówienie w ZSK ale nie skusiłam się tym razem na masła.

      Usuń
  5. Nie miałam masła shea solo, ale na pewno go kupię :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja po przypływie gotówki chcę kupić na wagę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Codziennie używam go pod oczy :) Świetnie nawilża i koi skórę :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama pod oczy jeszcze go nie stosowałam, ale muszę spróbować. :)

      Usuń
  8. Na mnie domownicy zaczynają krzyczeć, że robie salon kosmetyczny z lodówki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :D Na szczęście mam tylko 2 współlokatorów, a lodówka jest duża więc spokojnie - nie muszę walczyć o miejsce na kosmetyki. :P

      Usuń
  9. Na zimę jak znalazł! Słyszałam o nim już wiele dobrego i z wadami też się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, i zimą i latem sprawdza się idealnie. :)

      Usuń
  10. Ja cały czas szukam, muszę takiego spróbować gdzie swoje kupiłas???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to akurat wygrałam i nie wiem za bardzo skąd pochodzi. :) wcześniej miałam z Mazideł. :)

      Usuń
  11. u mnie masło sprawdza się na kolanach i łokciach gdzie mam wyjątkowo suchą skórę a wszystko przez moje lenistwo, bo zbyt rzadko nawilżam skórę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. cena bardzo korzystna:) przydałoby mi się na zime:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam dużo i widzę, ze warto kupić i potestować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wstyd się przyznać, ale nie używałam jeszcze naturalnych masełek (nie licząc miniatury Pat&Rub z Glossy Box). na razie jednak mam tyle zapasów, że chyba nieprędko to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uśmiechnęłam się już przy pierwszym zdaniu, bo mi się przypomniało, że ostatnio powiedziałam, że mam w lodówce dużo kosmetyków i dwie osoby równocześnie zachichotały, bo myślały, że się przejęzyczyłam i chciałam powiedzieć,że w łazience. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. o tak na sezon zimowy masło shea to zbawienie dla suchej skóry :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie lubię zapachu masła shea:) mam ochotę na masło jojoba.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe, trzeba będzie wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Również muszę się zaopatrzyć na zimę, do rąk i skórek będzie idealne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę zajrzeć znowu na te wszystkie Biochemie i ZSK i skompletować kolejne "masthewowe" zamówienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawe jakby sie sprawdzilo uzywane pod oczy. probowalas moze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam - pod oczy można jak najbardziej, ja sama w tym miejscu go nie używałam. ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam masło shea :)
      Pod oczy spisuje się równie dobrze :)

      Usuń
  23. Zaopatrzyłam się niedawno w masło shea :))

    OdpowiedzUsuń
  24. jak minusów brak i same zalety to trzeba będzie sie kiedyś skusić !:)

    Pozdrawiam M :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam organiczne masło shea i na starcie niestety nie spodobał mi się jego naturalny zapach :/ Ale będę kombinować, mieszać i mam nadzieję, że coś pachnącego z niego ukręcę :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...