sobota, 6 października 2012

Wrześniowy ShinyBox - moja opinia

Wczoraj dostałam propozycję testowania październikowego ShinyBoxa i już nie mogę doczekać się przesyłki. Dotrze do mnie w przyszłym tygodniu, podobnie jak do wielu z Was. :-) Póki co, nie wyprzedzając faktów, czas na opinię wrześniowego pudełka.


ShinyBox - wrzesień 2012




A teraz bardziej szczegółowo o poszczególnych produktach:



       1. Dermedic, Koncentrat balsamu nawadniający skórę Hydrain3 - produkt pełnowymiarowy (200ml)

ok. 27 zł / 200 ml

2. Dermedic, Peeling enzymatyczny Hydrain3 - produkt pełnowymiarowy (50g)
30 zł / 50g

Bardzo ucieszyłam się, kiedy w pudełku zobaczyłam produkty Dermedic i to w pełnym wymiarze. :-) Marka interesowała mnie od dość dawna, a nie miałam okazji używać ich kosmetyków. Lojalnie uprzedzam, że peelingu nie testowałam, jako, że moja buzia po kuracji przeciwtrądzikowej musi odczekać pół roku zanim sięgnę po jakiekolwiek kosmetyki złuszczające. Opiszę go za jakiś czas.

Balsam znajduje się w stojącej tubce, miękkiej, wygodnej, łatwo wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku. Opakowanie dodatkowo zabezpieczone przed ciekawskimi łapskami, które lubią otworzyć produkt w sklepie i go nie zakupić. ;-) Produkt koloru białego, konsystencja kremowa, łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Ma delikatny zapach. Jeśli chodzi o działanie - faktycznie nawilża i robi to skutecznie. Skóra jest wygładzona i miła w dotyku, niweluje ewentualną suchość. Nie pozostawia uciążliwej, tłustej powłoczki dlatego niemal od razu można wskoczyć w spodnie. W składzie znajdziemy m.in. kwas hialuronowy, glicerynę, masło shea i mocznik. Bardzo go polubiłam, wad nie dostrzegłam.




(balsam)



3. Bioderma, Hydrabio Masque - próbka (15ml)
89 zł / 75ml

4. Bioderma, Hydrabio Serum - próbka (15 ml)
84 zł / 40ml


Z maskami obecnie u mnie ostrożnie dlatego produkt podarowałam siostrze, ja sama spróbowałam działania serum. Biodermę znam i lubię, ich kosmetyki mi odpowiadają, dotychczas najczęściej sięgałam po zieloną serię - Sebium. Hydrabio testowałam po raz pierwszy. Wspominałam już, że uwielbiam kosmetyki nawilżające? :-)

Serum - kolor przeźroczysty, ma lekką, żelową konsystencję i przyjemny zapach. Pełnowymiarowe opakowanie to tubka 40 ml. Moja skóra nie jest obecnie przesuszona. Nie ukrywam, że obawiałam się testów tego kosmetyku, bo staram się nie kłaść na buzię tego, co posiada w sobie dużo chemii. Składniki znajdujące się w tym produkcie na moje oko nie są takie złe. To co mi się nie podoba to trójglicerydy i poniekąd gliceryna. Na plus m.in.  kwas hialuronowy, witamina B3, wyciąg z alg, ekstrakty, brak parabenów. Makijaż nałożony na to serum wygląda bardzo korzystnie, jednak po kilku godzinach widać było niepokojące ścieranie się minerałów. To indywidualna sprawa - wiem - ale u mnie pod podkład to serum się nie sprawdziło. Zaczęłam używać go na noc. Serum działa całkiem fajnie, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry, nie powoduje świecenia się skóry, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki. Przy nałożeniu zbyt dużej ilości może się rolować. Nie wysusza, nie podrażnia. Szkoda, że nie zmniejsza widoczności  moich porów. Trochę drogi i to w zasadzie jest taki główny minus, którego się dopatrzyłam.

Maska - kolor biały, o lekkiej konsystencji i przyjemnym zapachu. Pełnowymiarowa tubka ma 75 ml, a próbka znajdująca się opakowaniu - 15 ml. Starczyła mojej siostrze na 3 użycia. Profil jej cery to normalna bez przykrych niespodzianek. Po zmyciu maski skóra była miękka, przyjemna w dotyku, niewysuszona ani nieściągnięta. Nie było konieczności nakładania kremu. Produkt nie uczulił jej. Spektakularnych efektów nie zauważyła, a cena podobnie jak w przypadku serum - dość wygórowana.




(prawa strona - maska, lewa - serum)


 5. Zepter, Krem do rąk Swisso Logical - próbka (2 x 5 ml)
74 zł / 100ml

6. Zepter, Owocowy tonik nawilżający La Danza - próbka (5ml)
276 zł / 200ml

Kosmetyków marki Zepter nie znałam do czasu, kiedy otworzyłam tego boxa. Z chęcią przetestowałam próbki kremu do rąk i tonik, z tym, że cena pełnowymiarowych produktów zwala z nóg i od razu wiedziałam, że nawet jeśli te produkty okażą się świetne, to nie kupię ich w przyszłości.

Krem do rąk ma delikatną, odpowiednią konsystencję i jest koloru białego. Zapach dość intensywny, średnio mi się podoba. Produkt dobrze rozprowadza się na skórze, która po aplikacji nie klei się. Nawilża, sprawia, że skóra jest gładka. Z racji małej pojemności nosiłam próbki przy sobie w torebce i używałam poza domem. Działanie kremu jest w porządku, ale ta cena... Dobry krem do rąk można znaleźć w kwocie 5 zł, nie uśmiecha mi się wydawać na tego typu kosmetyk ponad 70...

Tonik - miły, delikatny, kwiatowy zapach - bardzo na plus. Próbka toniku jest zbyt mała abym mogła stwierdzić czy faktycznie jest to produkt nawilżający w każdym bądź razie nie czułam ściągnięcia skóry. Tonik nie zrobił na mnie wrażenia, nie zauważyłam nic szczególnego po jego aplikacji, może byłoby inaczej gdybym miała okazję przetestować większą pojemność. Na minus cena - kosmiczna.

Zawieszka - miły gest ze strony Zeptera za prezent w postaci zawieszki. Trochę niekorzystnie wyszła na poniższej fotce.






I tyle. Wrześniowy ShinyBox wywarł na mnie pozytywne wrażenie, żadnego z tych produktów wcześniej nie używałam dlatego fajnie, że miałam okazję je przetestować. Już nie mogę doczekać się październikowego pudła! :-)


A jak Wam spodobało się wrześniowe pudełko? :-)

17 komentarzy:

  1. według mnie całkiem fajne pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. byłabym całkiem zadowolona z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też właśnie chce dodać dziś opinię zawartości wrześniowego Shiny:)
    ale to później:P
    zawartość fajna, serum Biodermy najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie serum okazało się być spoko, ale ma też minusy wg mnie. ;)

      Usuń
  4. zawartość całkiem całkiem :) kiedys słyszałam, że te Zepterowe kosmetyki są całkiem fajne


    Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej chyba cieszyłabym się z tych produktów Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam żadnych z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cały czas się zastanawiam nad subskrypcją jakiegoś pudełeczka... Chyba za duży w nich wybór ;).
    M

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic mnie nie zainteresowało z tej edycji :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo tego że zawartości są na prawdę ciekawe to jakoś mam obawy przed zamawianiem takich pudełek : )

    OdpowiedzUsuń
  10. http://blizniaczki09.blogspot.com/2012/10/maa-pluszowa-sprawa.html nominowałam cię Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciagle mam opory do zamówienia SB :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne pudełeczko, niestety jakoś nie ufam tego typu akcjom :(

    OdpowiedzUsuń
  13. To pudelko bylo najlepsze wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cały czas jestem na nie, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju pudełka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...