niedziela, 22 lutego 2015

Shinybox: THE GIFT OF LOVE || luty 2015

Kurier z Shinyboxem zastukał do moich drzwi parę dni po Walentynkach. The Power of Love to edycja proponowana przez markę jako wyjątkowy prezent na dzień Zakochanych. Z resztą wystarczy spojrzeć na to urocze opakowanie, idealnie wpasowuje się w klimat. :-) Mogłoby się wydawać,, że wnętrze pudełka również będzie tematycznie nawiązywać do wspomnianego święta, jednak tak nie jest. A jak jest? Przekonacie się z dalszej części wpisu.




Shinybox, 
THE GIFT OF LOVE || luty 2015







Luty 2015 to pierwszy miesiąc w historii Shinyboxa, kiedy zdecydowano się na obdarowanie swoich klientek różnymi zawartościami pudełek. Owszem, zdarzało się już wcześniej, że serum czy maseczka występowały w różnych wersjach zapachowych, miały inne działanie, przeznaczone były dla innych typów skóry. Teraz różnice są bardziej odczuwalne, bo jedne z nas otrzymały najnowszą linię kosmetyków The Body Shop (Smoky Poppy: masło lub płyn do kąpieli) a inne musiały zadowolić się żelem pod prysznic marki... Fm Group. A to nie koniec takich niespodzianek. Tak wyglądała podpowiedź, którą umieszczono na Funpage'u SB:





W moim pudełku umieszczono niżej wymienione marki: FM Group, Creme Bar, Bania Agafi, Syis, Farmona, Yasumi, Biały Jeleń. Pośród nich znalazłam 4 pełnowymiarowe produkty, maseczkę z shakerem, miniaturę kremu pod oczy i dwie próbki w saszetkach.



1. BANIA AGAFI, Drożdżowa maska do włosów
produkt pełnowymiarowy, sugerowana cena: 13 zł / 300 ml





2. SYIS, Serum kolagenowe do paznokci
produkt pełnowymiarowy, sugerowana cena: 35 zł / 10 ml

3. Creme Bar, krem pod oczy
otrzymałyśmy produkt o pojemności 10 ml, sugerowana cena: 69 zł / 15 ml

4. BIAŁY JELEŃ, Mydło naturalne
produkt pełnowymiarowy, sugerowana cena: 6 zł / 85 g





4. YASUMI, Maska shekerowa z komórkami macierzystymi
produkt pełnowymiarowy, cena sugerowana: 20 zł / zestaw

5. FM Group, Żel pod prysznic
produkt pełnowymiarowy, sugerowana cena: 20 zł / 250 ml




6. FARMONA, Eksluzywne masło do ciała
dwie próbki w saszetkach






Drożdżowa maska do włosów Bania Agafii, to produkt, który najbardziej przykuł moją uwagę. Mimo, że mam niewielkie doświadczenie z rosyjskimi kosmetykami, to jak do tej pory wszystkie się u mnie sprawdziły dlatego z chęcią podeszłam do pierwszych testów. Na zdjęciu widzicie produkt który ma przyspieszyć wzrost włosów. Dopiero co zakończyliśmy remont mieszkania, więc serum kolagenowe również będzie przydatne, może akurat wspomoże regenerację mojej podniszczonej płytki paznokci. Cieszy mnie także możliwość wypróbowania nowej marki jaką jest Creme Bar (choć chyba wolałabym trafić na Dermikę gdyż używam z powodzeniem kremu pod oczy marki Sylveco i póki co nie szukam innego) i gadżetu w postaci shakera do maseczek. Nawet mydełko wylądowało już w łazience (wersja "Odżywianie: melissa i rozmaryn). Zawiedziona jestem jedynie z umieszczenia tutaj Fm Group. Nie lubię tej marki i źle mi się kojarzy. Dodatkowo przykro mi, że taki produkt stał się zamiennikiem dla kosmetyków The Body Shop.


Uważam że pomysł z kilkoma wersjami pudełek nie jest trafiony. Tak jak wiele dziewczyn poczułam niesmak, mam wrażenie ze zostałam gorzej potraktowana (również jako Ambasadorka, która nie będzie miała okazji przeczytać książki, która trafiła tylko do do rąk wybranych).
Mam nadzieję, że to jednorazowa akcja i że w  kolejnych miesiącach nie uświadczymy aż takiej rozbieżności kosmetycznej. Mimo wszystko wzięłam się już za testy i zapraszam Was do zaglądania na blog, bo jak zwykle będą pojawiać się recenzje. :-)




Ta edycja pudelek została całkowicie wyprzedana. Zachęcam Was do przyjrzenia się marcowej zapowiedzi boxa, gdyż pudełka na kolejny miesiąc można już zamawiać. Wielkimi krokami zbliża się Dzień kobiet, mam nadzieję, że Ekipa SB potraktuje nas wyjątkowo! :-) 
Więcej informacji na ten temat znajdziecie na www.shinybox.pl i ich Funpage'u




Podoba się Wam pomysł ekipy Shinyboxa na stworzenie kilku wersji pudełka?

19 komentarzy:

  1. Mnie też nie spodobała się wersja kilku pudełek. Trochę za duża rozbieżność ale trudno. Nie będę narzekać bo pudełko jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałaś ten sam zestaw co ja czy inny? :) Ja już wiem że nie polubię sie z kremem pod oczy.

      Usuń
  2. Sam wygląd pudełeczka wygląda cudnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pudełeczko ładne-opakowanie, ale zawartość jest dość słaba i mało kojarząca się z miłością

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałabym w tym pudełku na przykład czerwoną pomadkę. :)

      Usuń
    2. gdzie? bo w twoim nie widzę :P

      Usuń
    3. W sensie że ucieszyłabym się gdyby coś takiego znalazłoby się w walentynkowym pudełku. ;)

      Usuń
  4. Świetny post!
    http://www.amelieatelier.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też po remoncie ;)
    FM mnie dobiło .. bardzo się napaliłam na TBS :( krem pod oczy uczulił mnie i aż boję się resztę testować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczyłam na TBS... Ja dopiero dzisiaj po raz pierwszy nałożyłam krem pod oczy i również nie jestem zadowolona, nie będę go używać.

      Usuń
  6. Bardzo ładne grafika tego pudełeczka, klimatyczna, a zawartość interesująca, życzę Ci miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I znowu jak dla mnie nic ciekawego :( ale pudełko świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się zawartość w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawartość pudełka jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...