środa, 9 lipca 2014

Annabelle Minerals: Korektor mineralny w odcieniu Medium

Ostatnio było o różach mineralnych, tym razem notka o korektorze. Annabelle Minerals posiada w ofercie trzy odcienie: Light, Medium, Dark. Dla siebie wybrałam ten o pośrednim kolorze, wydawało mi się, że pierwszy z gamy kolorystycznej może być jednak nieco zbyt jasny.


Annabelle Minerals, 
Korektor mineralny w odcieniu Medium







Opakowanie:

Pełnowymiarowy korektor przedstawiony na zdjęciach znajduje się w słoiczku, które posiada dozownik w formie zakręcanego sitka. Pojemność: 4 g. W sprzedaży występuje jeszcze w formie testera w przezroczystym plastikowym opakowaniu o pojemności 1g.

Konsystencja:

Sypka, lekka, nie pyli się podczas aplikacji. Proszek jest dobrze zmielony.

Zapach/Kolor/Skład:

Podobnie jak w przypadku pozostałych produktów tej marki, korektory również są bezzapachowe. Dzisiaj opisuję kolor Medium. Skład podany na opakowaniu.





Wybrałam odcień Medium mimo że to Light polecany jest przez Producenta dla posiadaczek bladej cery, dla której odpowiednimi podkładami są te z najjaśniejszej gamy kolorystycznej. Mimo to, wydaje mi się, że wybrany przeze mnie korektor dobrze współgra z podkładem (Fairest), nie mam problemu z jego zakryciem, nie jest widoczny spod pełnego makijażu. Light ma w sobie zielony pigment, a taki korektor mam już w swoim posiadaniu, chciałam spróbować typowo beżowego odcienia, który pomógłby ukryć niedoskonałości mojej cery.

Korektor nakładam w dwojaki sposób. Na początku staram się ujednolicić kolor mojej cery poprzez nałożenie cienkiej warstwy korektora na całą buzię - dokładanie tak samo, jak w przypadku podkładu mineralnego. Następnie małym pędzelkiem, jest to najczęściej któryś z moich egzemplarzy z Everyday Minerals bądź Lancrone (ostatnio próbowałam też różowego jajeczka z Syis) nakładam produkt na pojedyncze, widoczne jeszcze zaczerwienienia potrądzikowe. Kosmetyk łatwo rozprowadza się na skórze i ładnie wtapia w jej koloryt. Jest jasny, ma beżową pigmentację, nie posiada różowych tonów. Ładnie neutralizuje moje zaczerwienienia, radzi sobie także pod oczami.
Korektor dobrze trzyma się skóry, nie ściera się w ciągu dnia o ile nie grzebiemy przy twarzy rękami. Aby utrwalić makijaż warto go później przypudrować jakimś naturalnym produktem (polecam bambus).
Produkt nie ciemnieje w ciągu dnia, nie zapycha, ma naturalny skład. Wieczorem łatwo zmyć go wraz z pozostałym makijażem przy pomocy ulubionego produktu do demakijażu.
Podobnie jak w przypadku pozostałych minerałów - jest bardzo wydajny i lekki, nie czuć go na twarzy.


Moja wskazówka!

Wiele z Was pisze, że korektory sypkie nie nadają się u Was na okolice oczu, że zamiast tuszować - podkreślają znajdujące się tam załamania czy drobne zmarszczki mimiczne. Jeżeli nie pomaga zmniejszenie ilości nakładanego produktu, to w celu poprawy efektu możecie wypróbować patent, który ja czasami stosuję. Przyda się Wam lekki, delikatny krem nawilżający, najlepiej ten, którego używacie na co dzień pod oczy. Spróbujcie wymieszać na zewnętrznej części dłoni niewielką ilość kremu wraz z korektorem, uzyskacie wtedy produkt o odpowiedniej konsystencji i bardzo dobrej wchłanialności, który można łatwo wklepać w okolice oczu. Korektor nie straci swoich właściwości o ile nie przesadzicie z ilością kremu, trzeba metodą prób i błędów wyważyć jakie proporcje będą dla Was odpowiednie.





Dostępność: Annabelle Minerals: klik!
Cena: 30 zł / 4 g




Stosujecie korektory w 100% mineralne?

48 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam mineralnego korektora ito jeszcze sypkiego ;) ogólnie stosunkowo rzadko używam korektora ! Mam swój jeden który idealnei sprawdza się po nieprzespanych nocach gdy moje powieki siegają brody ! Ale przyznam szczerze że chętnie bym wypróbowała ten korektor !! Myślę że jak wykończę ten mój to sięgnę po te cudo !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam korektora, niestety, chciałabym mieć taką cerę, która tego nie wymaga. Ale i tak jest dużo lepiej niż było, więc nie mogę narzekać. :)

      Usuń
  2. Już od jakiegoś czasu planuję kupić jakieś minerały ale zewsząd kusi mnie drogeryjna kolorówka i ze względu na dostępność sięgam właśnie po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam korektor z Annabelle i bardzo go sobie chwalę :) ogólnie to jakoś przekonuję się do minerałów.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam jedynie mineralny podkład i przekonuje się powoli do tych kosmetyków więc może i na korektor przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam korektor w odcieniu Light, ale ten też muszę sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się że Light będzie dla mnie za jasny.

      Usuń
    2. On jest taki zielony, więc trzeba go ostrożnie nakładać:)

      Usuń
  6. Ja mam najjaśniejszy odcień, jest lekko zielonkawy, ale za to genialnie zakrywa zaczerwienienia. Uwielbiam ich kosmetyki, to pierwsze podkłady, które nie pogarszają stanu mojej cery, a wręcz poprawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra też je lubi. :) Zielonkawego nie chciałam, bo mam taki z innej firmy. :)

      Usuń
  7. Zastanawiałam się nad jego kupnem, ale zrezygnowałam. Być może rozważę to jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektora jeszcze nie miałam ale znajduję się na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spróbuję tego sposobu z kremem, pod oczami rzeczywiście korektor czasem dziwnie się zachowuje i podkreśla zmarszczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się sprawdzić, spróbuj. :)

      Usuń
  10. Bardzo żałuje że nie ma takich minerałów w drogeriach...nie lubię zrobić zakupów przez internet zwłaszcza jeśli nie znam i nie widzę kosmetyku na żywo.Ach muszą coś z tym zrobić..bo ile może być tej zwykłej kolorówki w drogerii nafaszerowanej nie wiadomo czym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję sporo kosmetyków przez internet. :) Marki kosmetyczne mają w sprzedaży próbki - zawsze można przetestować przed zakupem. :) Wiadomo, fajnie byłoby pomacać w sklepie, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego w typowej drogerii.

      No, chyba że marka miałaby swoją własną wysypkę z ekspedientką - wtedy byłoby fajnie. :)

      Usuń
  11. Zapraszam Cię również do mnie na bloga..:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aktualnie testuje korektor Lily Lolo i jestem zadowolona z efektów jakie daje :) Te też wygląda na dobry, może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podkład LL, ale słabiej kryje niż np. AM. :)

      Usuń
  13. Kuszą mnie kosmetyki mineralne już od jakiegoś czasu, jak wykorzystam moje podkłady i korektory to skuszę się na AM :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mialam ale kosmetyki mineralne mnie kusza jak pewnie wiekszosc :D

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest spore zainteresowanie. :)

      Usuń
  15. w tamtym roku mnie mega kusiły, jak teraz mam to nie za bardzo u mnie sie sprawdza podkład

    OdpowiedzUsuń
  16. kusi ogrrrromnie! :) być może zagości u mnie już niedługo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz najpiękniejszy blog na świecie!!!!!!!!
    Zapraszam do mnie na konkurs: http://beauty-fresh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam z tej firmy podkład rozświetlający i jakoś mnie nie porwał ;/ Zostanę chyba przy 'płynnych' kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie używam rozświetlających ze względu na profil mojej cery. Może inna formuła by się lepiej sprawdzila?

      Usuń
    2. Ja nie używam rozświetlających ze względu na odmienny profil mojej cery. Może inna formuła by się u Ciebie sprawdziła?

      Usuń
  19. a ja miałam podkład kryjący z Annebelle Minerals i niestety mnie zapchał przez co zraziłam się do minerałów, choć na pewno spróbuje jeszcze jakiegoś z innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie stosuje niestety takich korektorów, a może powinnam? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mineralne kosmetyki kolorowe bardzo mnie ostatnio kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ah jak ja uwielbiam mineralne kosmetyki <3

    pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam małą próbkę korektora z AM i jestem z niego zadowolona. Ale w sumie rzadko po niego sięgam, przeważnie wystarcza mi krycie podkładu. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam ten korektor za jego perfekcyjne krycie, właśnie medium ma najlepszy odcień dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy jak mieszasz korektor i podklad to nie tężeje na ręce? Nie robi sie sztywny?

    OdpowiedzUsuń
  26. Tego nie miałam, ale z ręką na sercu mogę polecić korektor od Earthnicity Minerals. Mam sporo przebarwień a on potrafi do dobrze ukryć, a nie wygląda jak maska na twarzy :) Stapia się z cerą przez co wygląda bardzo naturalnie .

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...