czwartek, 1 października 2015

Alva: Mineralny krem myjący do twarzy

Ostatnie recenzje dotyczyły głównie kolorówki, więc najwyższy czas wziąć się za pielęgnację. Dzisiaj o marce, o której jeszcze nie mówiłam na blogu. Alva Naturkosmetik to niemiecka firma, produkująca kosmetyki ekologiczne. Alva wykorzystuje naturalne składniki, głównie surowce, których cudowne właściwości są znane od tysięcy lat.


Alva: 
Mineralny krem myjący do twarzy





Opis Producenta:

Bardzo wydajny, mineralny krem przeznaczony do głębokiego oczyszczania skóry z niedoskonałościami – tłustej, mieszanej, trądzikowej i z zaskórnikami. 

Minerały, pierwiastki śladowe i naturalnie czyste olejki eteryczne wspierają skórę podczas mycia w walce z pryszczami, wągrami oraz zmniejszają nadmierne przetłuszczenie sie skóry. Dzięki zawartości 55% glinki Rhassoul z krzemionką to nie tylko bardzo skuteczny środek dezynfekująco-myjący, ale rownież delikatny krem oczyszczający, który jest odpowiedni dla całego ciała, w tym skóry głowy, gdzie hamuje rozwój łupieżu, zmniejsza stany zapalne i zaczerwienienie związane z łuszczycą.  


Cała seria z glinką ghassoul mieści się w czerwonych, elegancko wyglądających opakowaniach. Jest przeznaczona dla posiadaczy cery tłustej, mieszanej, zanieczyszczonej, z niedoskonałościami. 

Jak widzicie na zdjęciach, produkt, który chcę Wam dzisiaj zrecenzować mieści się w wysokiej, miękkiej tubce. Ma rzadką konsystencję, niezbyt przyjemny kolor i zapach. Przed każdorazowym użyciem kosmetyku, należy porządnie wstrząsnąć tubką, aby połączyć  wszystkie składniki.
Nie jest to specyfik do demakijażu, nie zmyje kolorówki. Jest to produkt oczyszczający, który może posłużyć w walce z pryszczami i zaskórnikami. Dzięki połączeniu dużej ilości glinki z krzemionką dobrze radzi sobie z przetłuszczającą się cerą. Ma również delikatne działanie złuszczające za sprawą znajdujących się w środku maleńkich drobinek.
Sposób użycia jest prosty. Nakładamy cienką warstwę preparatu na skórę, pozostawiamy na 1-3 minuty, a następnie zmywamy obficie wodą. Zdarza się, że skóra piecze zaraz po nałożeniu maseczki. Ja staram się przeczekać, chociaż muszę przyznać, że jest to mało komfortowe. Kiedy mam nawilżoną skórę - problemu nie odczuwam. Gorzej jest, kiedy doprowadzę ją do przesuszenia. Zmywanie produktu z powierzchni skóry nie stanowi problemu.
W kremie myjącym, poza oczyszczającą glinką ghassoul, kluczowymi składnikami są: aloes (łagodzi podrażnienia, regeneruje) olejek z drzewa herbacianego (działa antybakteryjnie), olej ylang ylang (działa przeciwzapalnie) oraz olej bergamotkowy (zmniejsza łojotok). Ogólnie ma bardzo dobry skład, godny uwagi.
Efekty po zastosowaniu kremu myjącego to zlikwidowane błyszczenie się skóry, odświeżenie i bardzo dobre oczyszczenie cery. Niestety, mimo, że staram się regularnie używać tego kosmetyku, to nie zauważyłam aby udało mu się usunąć powstałe już zaskórniki, z którymi się borykam. Dobrze wpływa na stan mojej skóry pod względem gojenia się niedoskonałości, rozjaśnia cerę. Można go stosować również na skórę głowy (ponoć likwiduje łupież) ja jednak nie próbowałam, bo nie borykam się z tego typu problemami. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Ogólnie rzecz biorąc - spełnia obietnice producenta, wadą  może być jednak cena.






Skład:
water, jojoba oil*, aloe vera*, rapeseed oil*, beeswax, vitamin E**, sunflower oil**, fragrance**, hyaluronic acid**, algin**, lactic acid**, glycerin**, xanthan, bisabolol**, mixture of etherial oils**, manuka oil***, potassium sorbate, limonene, citral, linalool, geraniol, citronellol.

*) składniki pochodzące z certyfikowanych ekologicznych upraw – 28,01% na 99,70% składników naturalnych 
**) składniki pochodzenia naturalnego 
***) składniki z roślin dziko rosnących


Dostępność: Biobeauty.pl
Cena: 45,15 zł / 150 ml




Lubicie produkty na bazie glinek? :-)

13 komentarzy:

  1. Ale ma skład bajeczny :) Choć cena dla mnie faktycznie zaporowa jak na myjadło do twarzy :) Glinkę ghassoul lubię w zwykłej, glinkowej postaci więc przypuszczam, że byłabym zadowolona, choć nie przekonuje mnie to aż na tyle, żeby wydać tyle pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo kusząco, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę skład. Ja jeszcze mam zapas Biodermy, ale niedługo będę rozglądała się za czymś naturalnym i delikatnym do używania na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego kremu nie znam, ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że od kiedy używam tymiankowego żelu Sylveco to moja skóra wygląda zadziwiająco dobrze, czysto i właśnie nie pojawiają się żadne zaskórniki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda i zachęcająco, lecz cena dosyć wysoka. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy kosmetyk, jednak cena dość wysoka ;/ Pozdrawiam i zapraszam do siebie, buziaki! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja myję twarz stosując się do OCM :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...