niedziela, 11 października 2015

E-naturalne.pl: Tonik z glukonolaktonem 15%

Jakiś czas temu rozpoczęłam serię postów, w której zaczęłam opisywać produkty, obecnie znajdujące się w mojej pielęgnacji. Temat troszkę zaniedbałam, więc powracam z kolejną recenzją kosmetyku, który towarzyszy mi w codziennym dbaniu o zdrową skórę. O czym mowa? O toniku z glukonolaktonem 15% z e-naturalne.pl



E-naturalne.pl: 
Tonik z glukonolaktonem 15%






Opis Producenta:


Tonik z glukonolaktonem o właściwościach łagodzących, odżywczych oraz ujędrniających. 
Polecany w szczególności dla skóry wrażliwej (naczynkowej), suchej i trądzikowej. Łagodzi podrażnienia, nawilża, chroni przed promieniowaniem UV oraz pozostawia ochronny film. Dodatkowo reguluje wydzielanie sebum oraz działa delikatnie peelingująco, bez odczuwalnego łuszczenia się naskórka. Usuwa zrogowaciałe komórki czyniąc skórę wygładzoną, rozjaśnioną, jednocześnie 
poprawiając jej strukturę i koloryt. 






Tonik znajduje się w białej, nieprzezroczystej butelce o pojemności 150 ml. Zawiera dozownik w formie małego otworu. Produkt po zakupie, otrzymujemy w formie zestawu do samodzielnego przygotowania. Każdy ze składników jest dokładnie odmierzony, naszym zadaniem jest połączenie wszystkich półproduktów i dokładne ich wymieszanie. W zestawie nie zawarto wody destylowanej bądź hydrolatu (do wyboru), w który należy zaopatrzyć się we własnym zakresie.


Skład zestawu odpowiedni do przygotowania 150 g toniku:  
Glukonolakton – 22,5 g  
Konserwant naturalny – 1,5 g  
Witamina B3 / Mix witaminowy – 3 g / 1 g *  
Ekstrakt z aloesu zatężony 10:1 – 7,5 g  
Kolagen z elastyną – 7,5 g  
Pipeta jednorazowa  
Naklejka  
Butelka plastikowa 150ml


Zacznijmy od jednej z najistotniejszych rzeczy, czyli wyjaśnijmy sobie, czym właściwie jest ten tytułowy glukonolakton. :-)
Jest to kwas z grupy PHA, naturalny antyoksydant, który działa ochronnie na skórę, przyspiesza regenerację komórek i niweluje podrażnienia. Działa ujędrniająco sprawiając, że skóra staje się elastyczna i miękka w dotyku. Dodatkowo glukonolakton chroni skórę przed oparzeniami słonecznymi oraz skutkami promieniowania UV (nie uwrażliwia na słońce, więc można stosować go przez cały rok).
Pozostając w temacie składników, poza glukonolaktonem znajdziemy tutaj również mix witaminowy (witamina B3, witamina E, witamina C, witamina B5, witamina B6), ekstrakt z aloesu i kolagen z elastyną. Kosmetyk konserwuje surowiec naturalnego pochodzenia.

Tonik aplikujemy standardowo przy pomocy wacika kosmetycznego. Po nałożeniu na skórę, płyn szybko się wchłania, ale pozostawia na jej powierzchni wyczuwalną, trochę lepką warstwę. Zapoznałam się z innymi przepisami na podobne toniki i czytałam, że inne dziewczyny, również nie mogły pozbyć się tego aspektu podczas tworzenia mikstury. Wyznaję zasadę, że jeżeli coś ma mi pomóc, to potrafię dużo "wycierpieć", w tym przypadku dyskomfort spowodowany użytkowaniem produktu nie jest aż taki straszny. Z resztą toniku używam tylko na noc po demakijażu, bądź w ciągu dnia w momencie, kiedy przebywam w domu i jestem bez makijażu.

Tonik ma szerokie zastosowanie ze względu na składniki w nim zawarte. Ma delikatne działanie peelingujące (ale nie powoduje widocznego złuszczania skóry), reguluje wydzielanie sebum, oczyszcza i nieco zmniejsza rozszerzone pory. Używany regularnie rozświetla skórę, sprawia, że wygląda ona na zdrowszą i jest w rzeczywistości gładsza. Łagodzi podrażnienia, sprawia, że powstałe już niedoskonałości trochę szybciej się goją. Niestety nie likwiduje problemu trądziku, nie zwalcza moich opornych zaskórników, ale prawdą jest, że systematycznie poprawia stan mojej cery. Początkowo zaobserwowałam lekkie pogorszenie (małe stany zapalne) ale etap ten minął i później już było lepiej. 

Rozpoczęłam kurację drugą buteleczką chcąc poobserwować, jak zadziała u mnie długofalowa pielęgnacja tego typu preparatem. Zamierzam również wprowadzić kolejne kwasy do mojej pielęgnacji, jak wiadomo jesień to idealna pora na złuszczanie, więc chcę to maksymalnie wykorzystać w walce z zaskórnikami. 



Dostępność: e-naturalne.pl
Cena: 17,90 zł / 150 ml



Stosujecie toniki z kwasami?

16 komentarzy:

  1. Ostatnio lubię stosować kwasy :) ale często na początku cera może się pogorszyć..musi zacząć się oczyścić ale to normalne-faktycznie do wszystkiego trzeba czasu żeby były naprawdę fajne rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kręcę swój tonik z glukonolaktonem już ponad rok i zauważyłam, że ta lepkość znacznie się zmniejsza, jeśli zaaplikuję tonik rękami, wklepując go jak krem. Może to nie jest zbyt wygodne, ale jednak pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się kwaszę migdałkiem obecnie, ale na ten tonik też mam ochotę, więc pewnie przy kolejnej kuracji się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam już kiedyś migdała, może do niego powrócę. Tymczasem dzisiaj zakupiłam Acnederm, więc wprowadzam do pielęgnacji kwas azelinowy.

      Usuń
  4. Byłam ostatnio o krok od zakupu tego właśnie toniku :D Żałuję że nie znalazł się w zasięgu moich rąk :(
    Jakoś boję się zabrać za kwasy...mam mlekowy, może na niego padnie pierwsza kwasowa próba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam już mlekowego, ale musiałam odstawić po miesiącu bo za późno się za niego zabrałam, przyszła wiosna i słońce coraz mocniej zaczęło przygrzewać. To było w tamtym roku. Tej jesieni zaczęłam z glukonolaktonem, dziś wprowadzam Acne Derm. Zastanawiam się jeszcze aby później spróbować kwasu salicylowego.

      Usuń
  5. zamierzam go kupić bo to delikatny ale skuteczny kwas. ostatnio niesia z NY nakręciła o nim filmik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja skóra miała już na sobie tyle różnych kwasów w różnych stężeniach, że glukonolakton nie zrobił na niej większego wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz. :) A który kwas wspominasz najlepiej?

      Usuń
  7. Jak skończę zapasy, to mam zamiar przygotować sobie jakiś tonik z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...