sobota, 24 września 2016

Shinybox: Your Beauty Body Choice || wrzesień 2016

Hasło przewodnie wrześniowego Shinyboxa to: Your Beauty Body Choice. Pudełka występowały w dwóch rozmiarach - standardowym oraz powiększonym. Klientki, które zdecydowały się zamówić subskrypcję bądź dowolny pakiet (rozpoczynający się od sierpnia) miały pewność, że wrześniowe pudełko trafi do ich rąk w wersji BIG SIZE, o której poniżej. :-)



Shinybox: 
Your Beauty Body Choice || wrzesień 2016












Ideą wrześniowego pudełka ShinyBox jest kompleksowe zadbanie o siebie i swoje ciało. Obok produktów pielęgnacyjnych i kolorówki znalazłam w pudełku dodatkowe produkty w postaci np. programu dietetyczno-treningowego, podwójnego zaproszenia na trening do Jatomi czy naturalnej przekąski w formie proteinowego batonika.
W tej edycji znalazłam aż 14 produktów (11 pełnowymiarowych). Trzy z nich to nowości kosmetyczne!
Marki, które zasiliły tego boxa to: Sportdefinition, Noble Health, Vivio, Constance Carol, Calypso, Dove, Stenders, Cztery Pory Roku, Catrice, Auriga, Charmina Rose, Ziaja, Schwarzkopf, Fresh Juice.



SPORTDEFINITION - Baton Proteinowy That's The Whey Sticks 4 zł / 30 g

Batonik zjadłam od razu po przygotowaniu zdjęć do tej prezentacji. :-) Dostałam wersję waniliową z masłem orzechowym, na bazie naturalnych składników. Bardzo fajna przekąska, polecam.


NOBLE HEALTH - Program dietetyczno-treningowy 99 zł / pakiet Silver 3 mc

Płyta CD zawiera profesjonalny 13 tygodniowy program, który ma kompleksowo zadbać o nasze ciało. Zawiera treningi, przepisy oraz porady. Chętnie odpalę płytę, aby sprawdzić zawarte na niej propozycje.


VIVIO - Nasiona Chia 5,50 zł/ 150 g

Tematyka zdrowego odżywiania nie jest mi obca, razem z moim Chłopakiem staramy się wybierać produkty, które jak najlepiej służą naszym organizmom. Nasiona Chia są naturalnym źródłem błonnika, witamin oraz składników mineralnych, pewnie zużyjemy je do koktajlu, musli czy owsianki.


COSTANCE CAROL - Kredka do oczu Kohl 8,60 / szt.

Chętnie sięgam po czarne kredki oraz eyelinery w płynie. Świetnie podkreślają oko, dlatego niemal codziennie rysuję kreskę na górnej powiece. Producent deklaruje, że jest to produkt wodoodporny - sprawdzę to. :-)


CALYPSO - Gąbka Active Peeling 5,96 / szt.

Lubię gąbki Calypso, całkiem fajny pomysł, aby dorzucić taki gadżet do boxa. Wersja Active Peeling zawiera bogatą kompozycję granulek, która ma zapewnić nam delikatny peeling (nawet wrażliwej twarzy). 


DOVE - Kuszący olejek do mycia ciała 18 zł / 200 ml

Bardzo lubię żele pod prysznic marki Dove, jestem ciekawa jak sprawdzi się olejek. Podobno pod wpływem wody zmienia się w kremową piankę, która łagodnie usuwa zanieczyszczenia. 


STENDERS - Balsam do ust 19,99 zł / szt.

Coraz bardziej lubię markę Stenders. Tym razem mam okazję poznać ochronny balsam do ust w wersji grejpfrutowo-pigwowej. Dostępne są jeszcze dwie: żurawinowa oraz kawowo-śmietankowa.


CZTERY PORY ROKU - Skoncentrowane masło do skórek i paznokci 7 zł / 15 ml

Produkt już na pierwszy rzut oka bardzo fajnie się prezentuje. Masełko ma dbać o suche i osłabione skórki wokół paznokci. Pierwsza myśl? Coś dla mnie - zobaczymy czy produkt jest skuteczny.


CATRICE - Lakier do paznokci Ultimate Nail 7 zł/ 15 ml

Lakier użyłam od razu. Ma piękną ponadczasową, czerwoną barwę i bardzo ładne wykończenie z wysokim połyskiem. Z pewnością jeszcze nie raz pomaluję nim paznokcie.


AURIGA - Rozświetlające serum anti-aging Flavo-C 10,49 zł / 10 ml

W maleńkiej buteleczce znajduje się serum łączące siłę 8% witaminy C i 30% wyciągu Ginkgo Biloba, które ma stymulować syntezę włokiem kolagenu i elastyny oraz rozjaśniać skórę.


CHARMINE ROSE - Krem NCBS z kwasami 60, 80 zł / 50 ml

Dostałam miniaturę kremu z kwasami (substancje aktywne m.in: k.migdałowy, salicylowy, glukonolakton) jestem niesamowicie zadowolona, że to właśnie ta wersja trafiła do mojego pudełka. Pozostałe dwa warianty to: krem hipoalergiczny SPF 30 i krem wypełniająco-modelujący.


SCHWARZKOPF - Szampon Essence Ultime Cavior 22,99 zł / 250 ml

To nowość marki Schwarzkopf i cieszę się, że mogę ją wypróbować. W pudełku znalazłam również kupon zniżkowy do wykorzystania w Rossmannie, który upoważnia do 30% rabatu na produkty z tej serii.


FRESH JUICE - Żel pod prysznic 8,99 zł / 500 ml

Ten produkt dostępny był tylko w wersji big size. Ja dostałam całkiem fajnie pachnącą wersję z avocado. Chętnie testuję żele pod prysznic dlatego i ten znajdzie się na półce w mojej łazience.


ZIAJA - Multimodeling Balsam do ciała wysmuklający uda, brzuch i pośladki 15 zł / 270 ml

W tym przypadku mogłyśmy trafić na skakankę, reduktor pierwszych rozstępów oraz - to co dostałam ja - balsam wysmuklający uda, brzuch i pośladki. Do marki Ziaja powróciłam za pośrednictwem bardzo udanej serii Liście Manuka. Fajnie, że w boxie pojawił się w końcu tego typu produkt modelujący.





Dzięki temu, że jestem Ambasadorką marki Shinybox, mam dodatkowo możliwość przetestować jeden z produktów marki Colway. Wiem, że część z Dziewczyn otrzymała serum do twarzy i ciała, ja mam możliwość wypróbować krem do rąk z serii Hydro. Póki co odsyłam Was do strony z opisem produktu: klik! Strona Colway: klik! Ja zabieram się za testowanie, aby w kolejnym poście móc przedstawić Wam jego mocne i słabe strony. :-)


Zawartość pudełka ogromnie mi się spodobała. 
Jeżeli Wam również, to jeszcze macie możliwość aby zamówić je dla siebie: klik! 



 Koniecznie dajcie znać co sądzicie o Your Body Choice. :-)

niedziela, 18 września 2016

Shinybox: Like A Dream || Sierpień 2016 - recenzja

Dzisiejsza pogoda nie nastraja do wychodzenia z domu. Po zrobieniu bieżących porządków w domu, postanowiłam wziąć się za recenzję sierpniowego Shinyboxa. :-)
Jeśli macie chęć, to zapraszam do zapoznania się z moją opinią odnośnie kosmetyków, które znalazłam w pudełku.




Shinybox: Like A Dream || 
Sierpień 2016 - recenzja







Sierpniowe pudełko ShinyBox to 6 produktów, 5 otrzymujemy w pełnym wymiarze, zaś szósty to miniatura o pojemności 75 ml. Marki, które otrzymałyśmy do przetestowania to: Mincer Pharma, Elfa Pharm, Vitotal, Stenders, Biały Jeleń, Joanna. 



1. VITOTAL Zestaw witamin i minerałów

Nie rozpoczęłam kuracji tym preparatem zważywszy na fakt, że ostatnimi czasy nie sięgam po suplementy diety w tabletach. Zapotrzebowanie na witaminy i minerały staram się uzupełniać poprzez zdrowe odżywianie. Tabletki mają długą datę przydatności, może się jeszcze przydadzą.


2. BIAŁY JELEŃ "Kremowe Otulenie" Żel pod prysznic

Żel spełnia swoją funkcję. Ma kremową konsystencję, ładny zapach, dobrze oczyszcza. Jest delikatny - Producent deklaruje, że sprawdzi się u osób z wrażliwą, skłonną do alergii skórą.
Nie widzę problemu, aby w boxach pojawiały się żele pod prysznic, ale wolałabym następnym razem trafić na coś innej marki.


3. ELFA PHARM O'Herbal Wzmacniająca odżywka z tatarakiem 

Ten produkt był wymienny z szamponem do włosów. Zanim dotarł do mnie sierpniowy Shinybox, miałam już okazję używać obu produktów. Muszę przyznać, że dobrze działają na moje włosy, szampon dobrze myje i nie plącze włosów, odżywka zaś wygładza i ułatwia rozczesywanie.


4. STENDERS Żurawinowy krem do rąk

Gdybym miała wybrać najlepszy produkt pudełka, to wybrałabym ten krem do rąk. Ma fantastyczny zapach i konsystencję taką jak lubię. Dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania. Ta mała tubka, to produkt pełnowymiarowy, noszę ją w torebce i używam wedle potrzeby.


5. JOANNA Balsam do suchych miejsc 3 w 1

Ten produkt, mimo, że nie jest nowością ostatnio wszędzie się pojawia. Dostałam go tutaj jak i również w boxie Naturalnie Piękna. Balsam jest mi znany, miałam wszystkie trzy wersje zapachowe. Uważam, że najlepsza jest kokosowa, ma najkrótszy skład, a działanie wszystkich oceniam porównywalnie. Używany na usta, ładnie je nabłyszcza oraz wygładza, zabezpiecza skórę przed zimnem i wiatrem.


6. MINCER PHARMA Vita C Infusion 601 (Intensywnie nawilżający krem na dzień)

Moim hitem pudełka okazał się krem do rąk marki Stenders, natomiast jeżeli chodzi o drugie miejsce, to zajmuje je krem Mincer Pharmy. Marka zupełnie mi nieznana, zaproponowała krem, który szybko się wchłania, nie waży się, bardzo ładnie nawilża i wygładza skórę. Nadaje się jako baza pod makijaż. Dodatkowo jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość, aby pokryć twarz.




W tej edycji odkryłam dwa produkty, z których jestem na prawdę bardzo zadowolona. Jest to krem do rąk marki Stenders oraz intensywnie nawilżający krem do twarzy Mincer Pharmy. Dobrze oceniam również odżywkę do włosów Elfa Pharmy. Żel pod prysznic dostaje u mnie notę neutralną, to produkt, do którego co prawda nie mam zastrzeżeń, ale również nie zrobił na mnie takiego wrażenia, abym do niego wróciła czy zapamiętała na dłużej. Podobnie jest z balsamem do suchych miejsc od Joanny, tym bardziej, że to już kolejne opakowanie, które mi było dane otrzymać (dlatego tym razem powędrowało do koleżanki). Suplement diety zostaje póki co w szufladzie, myślę, że zużyję go, ale w innym terminie.



  

Sierpniowe pudełka są jeszcze dostępne, znajdziecie je tutaj: klik!  

Wrześniowy zestaw ma nawiązywać do aktywności fizycznej. Nosi nazwę "Your Beauty, Your Body, Your Choice!" :-) Takiej tematyki zestawu jeszcze nie było, a przyznam szczerze, że bardzo mnie zainteresowała. Już nie mogę doczekać się aż trafi w moje ręce. :-)

Zestaw można zamówić tutaj: klik!
Podpowiedzi odnośnie zawartości znajdziecie na Funpage'u SB: klik!


Dajcie znać, czy sierpniowe pudełko wpadło Wam w oko. :-)


wtorek, 13 września 2016

Inspired By: Naturalnie Piękna II

Czas na zaprezentowanie drugiej edycji zestawu Inspiredy By - Naturalnie Piękna. Tym razem w pudełkach znalazło się 10 produktów pełnowymiarowych + 1 saszetka, a ich wartość to ponad 236 zł. Wyczekiwałam tej edycji z utęsknieniem ponieważ pierwszy zestaw okazał się fantastyczny, byłam bardzo ciekawa kolejnego. Jeżeli zastanawiacie się nad zakupem, bądź po prostu ciekawią Was naturalne/ekologiczne kosmetyki, to zapraszam do lektury. :-)


Inspired By: 
Naturalnie Piękna II




Opis Inspiredy By:

Naturalnie Piękna, to pudełko, które zawiera w 100% naturalne produkty. To piękne zapachy oraz ekologiczne i przyjazne dla środowiska produkty. Naturalnie, ten zestaw powinien być Twój!




CONSTANCE CARROL - Ultralekki puder bambusowy z jedwabiem 
15 zł / 12 g

Nie wiem czy jest to produkt w 100 % naturalny, ponieważ na opakowaniu ani w internecie nie znalazłam składu. Miałam już okazję testować zarówno puder bambusowy jak i jedwabny i wiem, że oba świetnie działają na mojej cerze. Zobaczymy jak będzie z egzemplarzem od CC.


BIOTEQ - Kojący sztyft po ukąszeniu owadów 15 zł / 5,5 g

Ten produkt był wymienny z sztyftem ochronnym przeciw otarciom. W zasadzie oba produkty przydają się w domu, więc zarówno z jednego jak i z drugiego byłabym zadowolona.


SHEFOOT - Serum ultraregenerujące z kompleksem z ceramidów 
25 zł / 50 ml

Co prawda niedawno nadpoczęłam nowy krem do stóp, ale jako, że znam i lubię markę Shefoot, to już rozpoczęłam testowanie tego regenerującego serum. 


BIAŁY JELEŃ - Prebiotic Hipoalergiczna emulsja do hig. intymnej 
16 zł / 200 ml

Mam swojego ulubieńca w kwestii produktów do higieny intymnej i jest to Facelle. Z Białym Jeleniem nie miałam do czynienia, więc chętnie zobaczę jak działa. Ten produkt był wymienny z emulsją do mycia twarzy.


CZTERY PORY ROKU - Glicerynowy krem do rąk i paznokci 5 zł / 130 ml

Jakiś czas temu miałam serum do rąk tej marki. Miało taką charakterystyczną pompkę, która fajnie podawała produkt. Prawdę mówiąc wolałabym widzieć w pudełku coś bardziej naturalnego, ale z uwagi na to, że krem ładnie pachnie i ma odpowiednią konsystencję, to z pewnością dam mu szansę.


ELFA PHARM - Vis Plantis Age Killing Effect Serum na zmarszczki mimiczne i głębokie linie 35 zł / 30 ml

W zasadzie nie wprowadziłam jeszcze do swojej pielęgnacji produktów na zmarszczki mimiczne. Jeszcze nie wiem czy będę go używać, czy obdaruję nim mamę.


AVA LABOLATORIUMcertyfikowane organiczne serum energetyzujące z pomidora z ogórkiem 35 zł / 50 ml 

Bardzo chciałam przetestować coś od Avy bo marka kusi mnie od dawna, niestety ciężko z jej dostępnością. Naturalny skład produktu sprawia, że zdecyduję się na kurację. :-)


BIOPHA - Wybielająca pasta do zębów 31 zł / 100 ml

Kosmetyk bardzo intensywnie pachnie miętą i jest stworzony z 98 % składników naturalnych. 18 % z nich pochodzi z gospodarstw ekologicznych. Z ogromną chęcią wypróbuję jak działa. Takim produktom mówię zdecydowane "tak"!


JOANNA - Balsam na suche miejsca 3 w 1, 7 zł / 10 g

To moje trzecie spotkanie z tym produktem i szczerze mówiąc mam nadzieję, że ostatnie. Nie jest złe, ale szału nie robi, a skład z pewnością nie rzuca na kolana. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem, to bardziej polecam wersję z kokosem.


NOBLE HEALTH - Get Slim DayTime 50 zł / opak.

Obecność tego produktu nie podoba mi się. Po 1, miałam go już w pudełku U.R.O.K, po drugie nie odchudzam się, po 3 jego ważność kończy się wraz z końcem tego miesiąca. Uważam, że ten produkt to takie "zapchaj dziurę" i zupełnie niepotrzebnie pojawił się w boxie.


BOMBAY BAZAAR - Swati Ziołowy krem przeciwzmarszczkowy - saszetka

Jest to próbka w saszetce, która również powędruje do mojej mamy. Widziałam, że niektóre z Dziewczyn dostały miejscowy produkt na wypryski - z tej wersji byłabym bardziej zadowolona.



Mój zestaw został poszerzony o dodatkowy kosmetyk, który jest nowością na rynku kosmetycznym. Mowa o matującym pudrze Mega Matte Kapok Tree Powder polskiej marki mineralnej Pixie Cosmetics. Szczegółowy opis tego produktu znajdziecie na stronie: klik!





Po przetestowaniu pojawi się recenzja wszystkich produktów z dzisiejszego posta. :-) Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że zawartość "Naturalnie Piękna" wygląda imponująco i zachęca do testów. :-)



Zestaw Naturalnie Piękna kosztuje 119 zł + wysyłka, kolejne edycje pojawiają się co dwa miesiące. 
Polujcie na promocje, bo na pewno się jeszcze pojawią! :-)

O szczegółach przeczytacie tutaj: klik! 
InspiredBy na facebooku jest tutaj: klik!



Co sądzicie o drugiej edycji zestawu Naturalnie Piękna? :-)

poniedziałek, 12 września 2016

My Secret: SHOCKING LIP LACQUER (lakiery do ust)

Pełnia kolorów wśród nowości makijażowych drogerii Natura. W sprzedaży pojawiły się nowe, błyszczące lakiery do ust marki My Secret. Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji. :-)


My Secret: 
SHOCKING LIP LACQUER (kolorowe lakiery do ust)









Opis Producenta:
Kolekcja lakierów do ust o intensywnych odcieniach, gwarantujących głęboki kolor i połysk na powierzchni ust. Lekka żelowa konsystencja 
zapewnia łatwą aplikację. 



Każdy z lakierów mieści się w podłużnym opakowaniu z aplikatorem typowym dla błyszczyka. Buteleczki skrywają po 7 ml średnio gęstego, jakby żelowego produktu. Mają wyczuwalny, słodki zapach i są pozbawione smaku.

W skład serii Shoking Lip Lacquer wchodzi aż 11 kolorów, więc można stwierdzić, że paleta jest mocno rozbudowana, śmiało można w niej przebierać. Odcienie są nasycone, dobrze napigmentowane, część z nich posiada brokat bądź delikatny shimmer, ale na szczęście jest ich niewiele (nie jestem zwolenniczką takiego efektu). Lakiery tworzą na ustach bardzo (!) błyszczącą taflę. Jeżeli lubicie taki "mokry" element makijażu, to powinnyście być zadowolone. Dla mnie jest nieco zbyt przesadzony choć przyznam, że udało mi się wybrać ulubieńca - jest to kolor 307 Melon, który bardzo ładnie się u mnie prezentuje. :-) Najmniej przypadł mi do gustu 306 - nie moja bajka.

Kosmetyki dobrze aplikują się, nie podkreślają suchych skórek. Tuż po nałożeniu potrafią się nieco rozlać. Zauważyłam to szczególnie podczas robienia swatch'y na ręce. Na ustach nie jest to widoczne.
Ogólnie nie zapałałam do nich jakimś szczególnym uwielbieniem, ale nie są też bublami, więc jak zwykle ostateczny wybór pozostawiam Wam. :-)


Wszystkie kolory:

301 Red Grape
302 Fuchsia
303 Mauve
304 Sweet Nude
305 Honey Nude
306 Nude to Go
307 Melon
308 Coral
309 Wild Rose
310 Coral Red
311 Bright Hibiscus




Dostępność: Drogerie Natura (stacjonarnie i on-line)
Cena: 11,99 zł / szt.



Co sądzicie o tego typu lakierach do ust?

środa, 7 września 2016

Dove: Advanced Hair Serier Regenerate Nourishment (regenerująca odżywka do włosów)

Znacie czerwoną serię produktów regenerujących Regenerate Nourishment od Dove? W jej skład wchodzą cztery produkty: szampon, serum w olejku, maska oraz odżywka. Przetestowałam na włosach tę ostatnią, zapraszam na prezentację. :-)


Dove: 
Advanced Hair Serier Regenerate Nourishment (regenerująca odżywka do włosów) 






Opis Producenta:

Natychmiast odżywia włosy, aby stały się bardziej miękkie i gładkie. Naprawia wewnętrzną strukturę włosów pozostawiając je nawilżone i pełne blasku. Dzięki temu włosy zachowują swój zdrowy wygląd na dłużej.


Odżywka mieści się w podłużnej, miękkiej tubce, z której bez obaw wydobędziemy produkt do samego końca. Ma białą barwę, przyjemny zapach oraz kremową, lekką konsystencję.




Jeśli szukacie odżywki, która łatwo rozprowadza się na włosach, momentalnie wygładza je oraz w znacznym stopniu ułatwia rozczesanie, to musicie przyjrzeć się produktowi z serii Regenerate Nourishment. Jego użytkowanie jest bardzo przyjemne również z uwagi na fakt, że nie trzeba długich sesji, aby móc zauważyć jak działa. Z pewnością sprawdzi się u osób zabieganych, które nie mają czasu bądź ochoty na długie, wieczorne kąpiele.

Odżywkę nakładam z pominięciem nasady włosów. Zmywam zaraz po aplikacji. To wystarczy, aby wszystko co deklaruje Producent, ziściło się. Pasma są fantastyczne w dotyku, miękkie, gładkie, nie puszą się, nie są też oklapnięte. Ten efekt utrzymuje się do rana, ponieważ nawet po wstaniu z łóżka włosy są ujarzmione, niesplątane, szczotka mknie po nich w mgnieniu oka.
Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje ta odżywka. Spodobała się również mojej siostrze, której odlałam próbkę do przetestowania - następnego dnia kupiła sobie pełne opakowanie. :-)


Skład
Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Amodimethicone, Behentrimonium Chloride, C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate, Carrageenan, Cetrimonium Chloride, Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Gluconolactone, Hydrolyzed Keratin, Lactic acid, Methylarachidic Acid, Parfum, PEG-7 Propylheptyl Ether, Phenoxyethanol, Propylene glycol, Sodium chloride, Sodium sulfate, Trehalose, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Hydroxycitronellal, Linalool

(Analizę składu pozostawiam Wam, ponieważ lepiej wychodzi mi analiza kosmetyków do pielęgnacji ciała i żywności.) :-)  



Dostępność: Drogerie, internet, markety
Cena: 19,90 zł / 250 ml (w promocji widziałam za 14,99 zł)

Moja odżywka pochodzi z zestawu U.R.O.K 3 
(właśnie wystartowała wyprzedaż tego zestawu i można go kupić za 19 zł + kw! Klikajcie tutaj
hasło do wpisania SALE)


Znacie tę czerwoną serię? :-)

wtorek, 30 sierpnia 2016

My Secret: Nail Polish LATO 2016 (edycja limitowana)

Ostatnimi czasy zaniedbałam odrobinę posty lakierowe, więc czas nadrobić zaległości. Jest ku temu doskonała okazja. Mam Wam do pokazania lakiery My Secret pochodzące z tegorocznej, letniej limitki. :-)


My Secret: 
Nail Polish LATO 2016 (edycja limitowana)





Opis Producenta:

Nowoczesna, lekka formuła lakieru do paznokci zapewnia jego równomierne rozprowadzenie
oraz
zapobiega powstawaniu smug.






Kwadratowe, charakterystyczne dla marki My Secret buteleczki mieszczą po 10 ml. Pędzelki, którymi aplikujemy produkt również się nie zmieniły, są krótkie, dość szerokie, wygodnie się nimi maluje.

W skład wspomnianej limitki wchodzi 8 lakierów. Znajdzie się tutaj coś dla Fanek bardziej zachowawczych, wręcz pastelowych kolorów jak i dla tych, które lubią odrobinę zaszaleć. Ułożyłam je w kolejności numeracji jaką nadał im Producent.

Emalie nakładają się raczej równomiernie. Mówię "raczej" ponieważ niektóre są łatwiejsze do opanowania od innych. Najciężej pracuje mi się najjaśniejszym odcieniem 274 Desert Bloom, zaś poziom krycia pozostałych jest do siebie zbliżony. Aby uzyskać zadowalający efekt należy nałożyć dwie warstwy lakieru. Emalie schną standardowo, te ciemniejsze nieco farbują, a ich ogólną trwałość oceniam na około 3 dni.

Bardzo przypadły mi do gustu kolory 274-277. Uwielbiam nosić takie barwy na paznokciach. Szczególnie zauroczyły mnie dwa pierwsze, szkoda tylko, że ten 274 jest nieco problematyczny.
Trzy pozostałe nie pasują mi jakoś do kolorystyki tej kolekcji. O ile 279 i 281 wykorzystam przy malowaniu paznokci, tak środkowy, limonkowy zupełnie mi nie pasuje.






Dostępność: Drogerie  Natura
Cena: 6,99 zł / szt.




Którym kolorem najchętniej pomalowałybyście swoje paznokcie? :-)

piątek, 26 sierpnia 2016

Shinybox: Like A Dream || Sierpień 2016

Jesteście ciekawe najnowszego Shinyboxa? Jeśli tak, to nie pozostaje mi nic innego jak przedstawić Wam jego zawartość. :-) Zapraszam!



Shinybox: Like A Dream || 
Sierpień 2016






Sierpniowe pudełko ShinyBox to 6 produktów, 5 otrzymujemy w pełnym wymiarze, zaś szósty to miniatura o pojemności 75 ml. Marki, które wystąpiły w fioletowej edycji to: Mincer Pharma, Elfa Pharm, Vitotal, Stenders, Biały Jeleń, Joanna.


Pierwsze wrażenia? Powiem tak: pudełko z zeszłego miesiąca mnie rozczarowało. Teraz jest lepiej, ale jako, że wiem, że Shinyboxa stać na ciekawsze zestawy, to nadal czekam na edycję, która mnie zauroczy. Ta wrześniowa ma być w wersji "big size", więc pokładam w niej spore nadzieje! :-)

Edycja "Like a Dream" umożliwia nam przetestowanie kremu marki Mincer Pharma, który dopiero pojawił się na rynku kosmetycznym. Jest to krem Vita-C-Infusion 601 na dzień, który ma intensywnie nawilżać, redukować przebarwienia oraz poprawiać wygląd skóry. Będę musiała poczytać o  jego składzie, ponieważ tej (istotnej!) informacji zabrakło na słoiczku. Dalej mamy odżywkę do włosów O'Herbal od znanej mi Elfa Pharmy. To moja druga odżywka, dlatego będę mogła wypowiedzieć się na jej temat poprzez pryzmat nieco dłuższego stosowania. Nie wiem dlaczego, ale ostatnimi czasy co pudełko dostajemy jakieś suplementy diety. Uważam, że rozpoczynając daną kurację powinnyśmy przez jakiś czas być jej wierne, a nie co miesiąc próbować czegoś innego. No ale cóż, tym razem do naszych rąk trafił zestaw witamin i minerałów Vitotal. Na szczęście ma długą datę przydatności i może poczekać na swoją ewentualną kolej.
Bardzo ciekawym punktem boxa jest krem do rąk marki Stenders. Otrzymałam wersję żurawinową, która ma przyjemny zapach i dobrze się wchłania. Największym pod względem pojemności produktem z całego zestawu jest żel pod prysznic marki Biały Jeleń. Jego skład jest oparty na łagodnych składnikach myjących, więc wskoczy na miejsce produktu, który właśnie mi się skończył.  Ostatnim z kosmetyków jest balsam do suchych miejsc 3 w 1 od marki Joanna. Ten produkt znam, recenzowałam go tutaj: klik! Dostałam wersję z pomarańczą, ale polecam Wam zwrócić uwagę na kokosową. :-)



Na koniec dobra informacja dla Fanek Stenders. :-) Mam dla Was kody rabatowe. :-)

1. 30% na cała linię Wild Rose (rabat ważny 1-31.08.2016) hasło: WILDROSE
2. 30% na wybrane produkty z linii: żurawinowej, borówkowej i porzeczkowej w terminie do końca września br. : hasło BERRY







Sierpniowe pudełka są jeszcze dostępne znajdziecie je tutaj: klik!

Jeszcze nie pojawiła się informacja odnośnie możliwości zamawiania wrześniowego zestawu, ale jeśli tylko czegoś się dowiem, to dam Wam znać na moim funpage'u. :-)
Tymczasem zapraszam Was na stronę Shinybox, znajdziecie tam bardzo ciekawy "Kwitnący Zestaw 11", na który sama mam chrapkę. :-) Zobaczycie go tutaj: klik!



Co powiecie na temat sierpniowego Like A Dream? :-)

wtorek, 23 sierpnia 2016

My Secret: Face Matt Powder, Face'n'body Bronzing Powder

W dzisiejszym poście kolejne nowości My Secret. Tym razem sfotografowałam dla Was dwa wypiekane pudry - matujący i brązujący. Z poniższego wpisu dowiecie się, czy warto przystanąć przy nich na trochę dłużej podczas pobytu w Drogerii. :-)



My Secret: 
Face Matt Powder, Face'n'body Bronzing Powder







Pudry znajdują się w okrągłych, plastikowych kasetkach. Ich wierzch jest przeźroczysty, zaś spód czarny (niestety, obie strony są podatne na zarysowania). Zamknięcie póki co wydaje się być dość solidne, nie wydaje się, aby egzemplarz mógł otworzyć się samoistnie w torebce. Kosmetyki zawierają po 9g produktu i są bezzapachowe.

* Nie zauważyłam tego wcześniej, ale wszystko wskazuje na to, że wieczko mojego pudru brązującego jest niewłaściwe. Powinno być na nim napisane "Face'n'Body Bronzing Powder". :-)





Face Matt Powder (Wypiekany puder matujący)

Produkt ma jasny odcień, delikatnie pokrywa naskórek, nadając jednocześnie ładne, naturalne wykończenie makijażu. Nie bieli, ładnie stapia się z kolorytem mojej skóry. Jeżeli chodzi o właściwości matujące, to kosmetyk sprawdza się całkiem dobrze. Obiecany efekt widoczny jest na mojej twarzy przez około 4 godziny, choć nawet po upływie tego czasu skóra nadal ładnie się prezentuje. Ważną rzeczą jest również to, że produkt dzięki swej lekkiej konsystencji nie zatyka porów oraz dobrze współpracuje z podkładem mineralnym.
W notatce prasowej czytałam, że z uwagi na obecność w składzie oleju arganowego, puder ma regenerować skórę - co prawda nie liczyłam na takie działanie, ale jeśli mam być szczegółowa, to również nie dopatrzyłam się takiego.


Face'n'body Bronzing Powder (Wypiekany puder brązujący do twarzy i ciała)

Jeżeli szukacie bronzera bez drobinek, o chłodnym odcieniu z efektem satynowego wykończenia, to ten kosmetyk może Was zaciekawić. Face'n'Body Bronzing Powder to puder do twarzy i ciała, który ma zapewnić nam satynowy blask oraz jedwabistą gładkość. Kosmetyk jest bardzo dobrze napigmentowany, w zasadzie wystarczy jedno pociągnięcie pędzlem, aby skóra wyglądała bardziej promiennie. Puder dobrze sprawdza się przy konturowaniu twarzy, efekt można stopniować. Kolor nie blaknie ani nie ściera się w ciągu dnia, ma bardzo dobrą trwałość!





Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 15,99 zł za szt.




Co powiecie o tym duecie? :-)

piątek, 19 sierpnia 2016

Natura Care: Kremy i ceramiczna tarka do stóp

W ofercie Drogerii Natura pojawiła się nowa marka własna – Natura Care. W jej skład docelowo ma wejść zestaw kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji ciała, twarzy oraz specyfiki do demakijażu. Na sklepowych półkach w pierwszej kolejności pojawiły się kremy oraz tarki do stóp, którym chciałabym poświęcić dzisiejszy wpis.


Natura Care: 
Kremy i ceramiczna tarka do stóp 





Kremy mieszczą się w poręcznych, miękkich tubkach z zamknięciem typu "klik". Każdy zawiera po 100 ml produktu. Charakteryzują się dość gęstą, kremową konsystencją oraz wyczuwalnym zapachem - różniącym się w zależności od wybranego rodzaju kosmetyku.




  • INTENSYWNIE REGENERUJĄCY NA POPĘKANĄ SKÓRĘ PIĘT
Zadaniem fioletowej wersji jest regeneracja popękanej skóry pięt. Produkt zawiera ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, kompleks uelastyczniający oraz kwas mlekowy, których celem jest złuszczanie martwego naskórka.

  • KREM DO STÓP INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY DO SKÓRY SUCHEJ
Wersja seledynowa została stworzona po to, aby intensywnie nawilżać i odżywiać suchą skórę. Zawiera oliwę z oliwek, masło Shea oraz kompleks nawilżający w postaci: gliceryny, D-Pantenolu, Waterbalance system oraz kwasu mlekowego, który dodatkowo usuwa martwe komórki naskórka.

  • KREM DO STÓP WYGŁADZAJĄCY I CHŁODZĄCY DO SKÓRY SZORSTKIEJ
Zielona tubka zawiera ekstrakt z aloesu, alantoinę, mentol. Dzięki połączeniu mocznika i kwasu mlekowego zadaniem produktu jest zmiękczenie oraz usunięcie zrogowaciałego naskórka. Mentol jest odpowiedzialny za zapewnienie właściwości chłodzących i odświeżających.


Przetestowałam dwa warianty: krem wygładzająco-chłodzący oraz regenerujący popękaną skórę pięt. Na wersję nawilżającą nie zdecydowałam się z racji tego, że nie chciałam latem wzmagać przetłuszczania się omawianej sfery ciała.

Oba kremy dobrze pielęgnują stopy. Ich zaletami są z pewnością: łatwa aplikacja, całkiem dobre wchłanianie, nienachalny zapach, uczucie wygładzenia i odświeżenia naskórka, cena i dostępność. Przy regularnym użytkowaniu były w stanie poprawić wygląd moich pięt, nieco zmęczonych już chodzeniem w odkrytych, płaskich sandałkach oraz baletkach. Nie są to specjalistyczne produkty, które rozprawią się ze zniszczoną skórą, jeśli takich szukacie, to radzę zdecydować się na coś innego. Jeżeli mogłabym coś zmienić, to najchętniej zagęściłabym konsystencję tych kosmetyków. Mam wrażenie, że taka mocno skoncentrowana, bogata formuła najlepiej sprawdza się na specyficznym obszarze jakim są stopy.





Kremy niewiele zdziałają, jeżeli kuracji nie poprzedzimy porządnym starciem zgrubiałego naskórka. W tym celu serdecznie polecam Wam ceramiczną tarkę do stóp tej samej marki. Nie spodziewałam się, że tak fantastycznie rozprawi się z moimi piętami. Kilka ruchów i są idealnie gładkie. Dotychczasowe tarki nie miały takiej siły ścierania jak ta. Jestem pod wrażeniem!




Dostępność: Drogerie Natura
Cena: krem: 7,99 zł / 100 ml, tarka: 14,99 zł / szt.



Widziałyście już nową markę własną na półkach Drogerii Natura?

wtorek, 16 sierpnia 2016

Shinybox: Beach, please! || Lipiec 2016 - recenzja

Jeśli przypominacie sobie mój wpis, który zamieściłam tutaj zaraz po rozpakowaniu lipcowego pudełka "Beach, please" od Shinyboxa, to za pewne pamiętacie, że zawartość nie zrobiła na mnie wrażenia. Pudełko opisałam jako słabe i żałowałam, że nazwa edycji nie nawiązywała ani trochę do wakacyjnych wojaży. Jeśli chcecie dowiedzieć się czy przetestowanie produktów w jakikolwiek sposób zmieniło moją opinię na jego temat, zostańcie i czytajcie dalej.


Shinybox: Beach, please! 
|| Lipiec 2016







W skład lipcowej edycji wchodzi 9 produktów, 5 z nich jest pełnowymiarowa. Kilka kosmetyków występowało zamiennie i tak można było trafić na: różny kolor pomadki, różną wersję tuszu do rzęs, bądź inną miniaturę produktu pielęgnacyjnego (serum do włosów, krem do stóp, krem do rąk). Marki, które znalazły się w moim boxie: Stenders, Dove, Delia, Rexona, Gliss Kur, Pierre Rene, Famona.



Czas na recenzję poszczególnych produktów.

1.  Gliss Kur Szampon Ultimate Color

Produkty marki Gliss Kur sprawdzają się u mnie. Ucieszyłabym się z obecności tego szamponu gdyby do pudełek dołączono szampon pełnowymiarowy, a nie miniaturkę. Jasne, niewielkie gabaryty sprawiają, że można zabrać produkt w podróż, ale wystarczy on zaledwie na kilka użyć. Szampon dobrze się pieni, odpowiednio myje włosy, nie powoduje puszenia ani oklapnięcia. Niby nie plącze włosów, ale wolę używać go w parze z odżywką, która sprawi, że pasma łatwiej się rozczesują.


2. Rexona Antyperspirant Active Shield

Nie przepadam za antyperspirantami w kulce, będąc w drogerii zawsze sięgam po sztyfty. Zdarza mi się używać Rexony, choć ostatnio upodobałam sobie Dove w kwestii ochrony przed poceniem. Wersja "Active Shield" to nowość na polskim rynku. Jestem zadowolona z działania tego antyperspirantu, ładnie pachnie, nie brudzi ubrań, chroni przed nieprzyjemnym zapachem. Możliwe, że skuszę się aby wypróbować sztyft.


3. Stenders Naturalna morska gąbka

Jest to naturalna, morska gąbka, która ma to do siebie, że dopiero w kontakcie z wodą staje się miękka i gotowa do kąpieli. Za pierwszym razem użyłam jej aby zmyć makijaż z twarzy i byłam zadowolona z efektu. Z racji tego, że gąbki długo schną oraz są mało higieniczne jeżeli chodzi o dbanie o zdrową cerę, to zostawiłam ją sobie do mycia ciała pod prysznicem. Jest łagodna, trwała, w połączeniu z żelem do mycia, dobrze oczyszcza skórę.


4. Dove Kremowa kostka myjąca

Nie jestem zwolenniczką umieszczania drogeryjnych mydeł w pudełkach urodowych. Niby Producent deklaruje, że kostka świetnie sprawdza się w roli myjadła do twarzy, ale ja stosuję z uporem maniaka żele i micele. Miałam już kiedyś ten produkt i jest ok, zostawiłam go do mycia rąk.


5. Delia Cosmetics Pomadka do ust Satine Lips

Odcień mojej pomadki to numerek 01, jest to naturalny kolor nude, odpowiedni na co dzień. Daje satynowe wykończenie i utrzymuje się około 4 godzin.


6. Pierre René Tusz do rzęs Lash Perfection

Tusz występował zamiennie w dwóch wersjach. Do mojego pudełka trafił ten w czarnym opakowaniu. Ma ciekawą, choć trochę nieporęczną szczoteczkę, której podstawa jest znacznie szersza od końcówki. Początkowo nie wiedziałam jak się tym malować, ale ostatecznie znalazłam rozwiązanie. Tusz ma kremową konsystencję, czarny kolor, wydłuża, ale lubi sklejać rzęsy. Może być, choć nie poleciłabym go przyjaciółce.


7. Stenders Różana musująca kula do kąpieli

Liczyłam na to, że w tym pudełku pojawi się chociaż jeden produkt marki Stenders i tak też się stało. Żałuję, że musiało paść na kulę do kąpieli. Po pierwsze obecnie nie mam wanny, a po drugie jej różany zapach okazał się dla mnie zbyt męczący.


8. Tutti Frutti Krem do dłoni i paznokci

Lubię serię Tutti Frutti za ciekawe i oryginalne zapachy. Z działaniem pielęgnacyjnym jest różnie, w zależności od kosmetyku możemy trafić na bardziej bądź mniej skuteczny rezultat. Ten krem do rąk pachnie owocowo (zawiera ekstraktu z żurawiny oraz gruszki) delikatnie wygładza oraz nawilża skórę. Nie jest to produkt specjalistyczny, ale całkiem miło się go użytkuje. Zostawiłam go na biurku w pracy i sięgam w razie potrzeby.


Dziewiątym produktem była naturalna henna do włosów marki Bombay Bazzar, której zabrakło w moim pudełku. Zgłosiłam jej brak, ale muszę przyznać, że ostatnimi czasy nie farbuję włosów i produkt i tak okazałby się dla mnie nietrafiony...



Ostateczny werdykt: po przetestowaniu nie wyklarował się faworyt pudełka. :-( Zwykle zawartość Shinybox'ów sprawia mi większą radochę, tym razem było słabiej. Liczę na to, że sierpniowe pudełko wszystko wynagrodzi. Produkty zużyję do końca, bublami nie są. Zamierzam znaleźć nową właścicielkę dla kuli do kąpieli, możliwe również, że pomadkę podaruję Mamie, gdyż nudziaków mam już kilka w swojej kolekcji.



Jeśli kogoś zainteresowała taka zawartość, to informuję, że seria  "Beach, please" jest jeszcze dostępna, do kupienia tutaj: klik!  
Zastanawiam się co wejdzie w skład sierpniowej edycji "Like a Dream". Podpowiedzi odnośnie zawartości pojawiły się już na fb Shinyboxa, o tutaj: klik! Pierwsza wysyłka rusza 22.08. Jeżeli chcecie kupić boxa w ciemno, jeszcze przed ujawnieniem zawartości, podaję link: klik!




Co uważacie o takiej zawartości?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...