piątek, 17 kwietnia 2015

Lierac: Demaquillant Douceur (Płyn micelarny dla cery wrażliwej)

O płynie micelarnym marki Lierac wspominałam przy okazji podsumowania grudniowej zawartości pudełek ShinyBox. Kosmetyk był częścią składową edycji "Stop nietrafionym prezentom". Preparat nie przekonał mnie do siebie na tyle, abym wracała do niego regularnie, stąd dość mozolnie trwało u mnie jego zużycie.


Lierac: 
Demaquillant Douceur (Płyn micelarny dla cery wrażliwej)







Opis Producenta:


 Laboratoria Lierac stworzyły nową gamę produktów do demakijażu, łączących oczyszczanie z działaniem wzmacniającym naturalną ekoflorę skóry. Woda o ulotnym zapachu białego piżma i kwiatu piwonii. Jej formuła została wzbogacona o ekstrakty o właściwościach nawilżających, uszczelniających ściany naczyń krwionośnych i detoksykującym. 
Główne składniki i ich działanie: 
- kompleks ECOSKIN złożony probiotyków (Lactobacillus Casei i Lactobacillus Acidophilus) oraz ekstrakt z Yakon zwany roślinnym miodem Inków, pomaga przywrócić równowagę naturalnej ekoflory skóry oraz stymuluje jej mechanizmy obronne, 
- system miceli pozwala na delikatne ale jednocześnie skuteczne usunięcie zanieczyszczeń z powierzchni skory, 
- ekstrakty z prawoślazu i kwiatu lnu pomagają uszczelniać ściany naczyń krwionośnych i przyspieszać procesy naturalnej detoksykacji
- witamina B5 wzmacnia rzęsy.




Zapowiadało się świetnie. Bardzo ucieszyłam się, że produkt takiej renomy jak Lierac trafił do pudełek Shinyboxa. Naczytałam się wiele dobrego na temat tej francuskiej firmy i od dawna miałam chęć na wypróbowanie jakiegoś specyfiku. Mimo, że kosmetyk nie spełnił w pełni moich oczekiwań, to żałuję, że po grudniowym "występie gościnnym" marka do tej pory nie pojawiła się ponownie w boxach.

Płyn micelarny marki Lierac docelowo otrzymujemy w 400 mililitrowej butelce z pompką. Moje opakowanie to miniatura o pojemności 50, która została wyzbyta powyższego dozownika. Kosmetyk ma intensywny zapach, który mi osobiście przeszkadzał podczas użytkowania preparatu. Jest zbyt mocny, wyrazisty. Nie radzi sobie z demakijażem tak dobrze, jak niektóre z używanych przeze mnie do tej pory płyny micelarne. Miał problem ze zmyciem wodoodpornego eyelinera czy zwykłego tuszu do rzęs Etre Belle Lash x-press & Hyaluronic czy Max Factor 2000 Calorie. Mam wrażenie, że sprawdziłby się najlepiej jako dopełnienie demakijażu, użyty już po wstępnym usunięciu kolorówki jakimś żelem oczyszczającym. Dobrze odświeżał i tonizował skórę po przebudzeniu, jeszcze przed nałożeniem makijażu, dlatego według mnie zdecydowanie lepiej sprawdza się jako tonik, aniżeli micel. Powodem, który skutecznie zniechęcał mnie do dalszych testów było to, że szczypał w oczy. Znam skuteczniejsze produkty w dużo niższej cenie.


Dostępność: Apteki
Cena: ok. 70 zł / 400 ml



Znacie produkty marki Lierac? Który polecacie?

19 komentarzy:

  1. Szczypie w oczy? To nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że za taką cenę produkt nie spełnia wymagań :<

    OdpowiedzUsuń
  3. mam od nich płyn micelarny w zapasach, ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że okazał się być takim rozczarowaniem. Szczypanie oczu jest zdecydowanie niedopuszczalne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj jak szczypie w oczy to od razu w odstawkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam miniaturkę, pasował mi ale używałam tylko do demakijażu twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szybko pożałowałam wypróbowanie go do demakijażu oczu. ;)

      Usuń
  7. Ja mam jakąś miniaturę ich serum :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trochę słaby jak na micel

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też się z nim nie polubiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Może to dobrze,że się nie sprawdził bo cena jest dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  11. .. mnie też szczypał :( niestety :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...