sobota, 14 stycznia 2017

CLIMB2CHANGE: Glinka czerwona

Climb2change, to sklep z kosmetykami naturalnymi, o którym dowiedziałam się za pośrednictwem pewnego specyfiku, który zagościł w IV zestawie Naturalnie Piękna. Była to czerwona glinka znana ze swoich oczyszczających właściwości. Jako, że bardzo lubię stosować glinki, to właśnie po ten produkt sięgnęłam w pierwszej kolejności. Mam doświadczenie z glinką białą, żółtą, różową, zieloną oraz marokańską, więc w zasadzie tylko kwestią czasu było to, kiedy sięgnę po kolejną. :-)



Climb2change
Glinka czerwona 








Opis Producenta:

Glinka czerwona jest bardzo bogata w krzem, żelazo, mangan, potas, mikroelementy i sole mineralne. Glinka słynie ze swoich właściwości regulujących wydzielanie sebum oraz wzmacniających naczynka. Glinkę można stosować do pielęgnacji twarzy, włosów oraz do kąpieli. 
Glinka czerwona jest 100% produktem naturalnym, wydobywanym we Francji.



Glinka znajduje się w papierowym, niewodoodpornym opakowaniu ze struną, która umożliwia wielokrotne otwieranie i zamykanie saszetki. Pojemność: 100g.

Produkt ma jasną, czerwoną barwę oraz charakterystyczny dla wszystkich glinek zapach. Konsystencja, stopień zmielenia oraz wysuszenia również nie odbiega od tych, które stosowałam do tej pory. Jest to kosmetyk w pełni naturalny, wydobywany w kopalniach znajdujących się we Francji.  
Czerwona glinka jest bogata w krzem, żelazo (to właśnie jemu zawdzięcza swój kolor), mangan, potas i tytan. Szczególnie dobrze wpływa na cerę tłustą, mieszaną oraz wrażliwą. Wyczytałam, że polecana jest również do mycia włosów, zębów oraz całego ciała. Ja zdecydowałam się stosować ją w formie maseczki do skóry twarzy. W tym celu, do porcji proszku dodaję taką ilość wody, aby z ich połączenia powstała konsystencja przypominająca gęstą śmietanę. Musi być zwarta i kremowa, ale jednocześnie łatwa w aplikacji. Pamiętajcie aby sprzęt, którego używacie (spodek bądź miseczka, mieszadełko) nie były metalowe - to ważne. Za pomocą czystego pędzelka nakładam produkt na skórę twarzy pomijając okolice ust i oczu. Staram się zrobić to szybko i równomiernie. Dobrze przygotowana maseczka nie powinna spływać ze skóry. Glinki dość szybko zasychają, dlatego dobrze jest mieć w pogotowiu wodę termalną bądź hydrolat, za pomocą którego będziemy w stanie co jakiś czas zwilżyć kosmetyk na naszej twarzy. Maseczkę zmywam po około 20 minutach, osuszam cerę jednorazowym, papierowym ręcznikiem.

Jestem zadowolona z jej działania. Jest delikatna, nie podrażnia ani nie wysusza mojej skóry. Odtłuszcza, oczyszcza oraz w łagodny sposób ściąga pory. Absorbuje sebum oraz zanieczyszczenia, przy regularnym stosowaniu wspomaga walkę z niedoskonałościami. Ożywia cerę, sprawia, że po zabiegu lepiej się ona prezentuje. Dodatkowo, jeśli borykacie się z naczynkami, to napiszę Wam, że systematyczne nakładanie kosmetyków z czerwoną glinką ma zapewnić uszczelnienie naczyń krwionośnych i zapobiegać ich pękaniu. Warto poświęcić czas kuracjom z glinkami dla zapewnienia dobrego wyglądu swojej skórze. Glinki są naturalne, tanie, wydajne oraz mało pracochłonne i działają lepiej niż nie jedna wysokopółkowa maseczka. Polecam!



Dostępność: zestaw Naturalnie Piękna IV: klik!, strona Producenta: klik! (obecnie trwa promocja: przy zakupach za min. 200 zł glinka dostępna za 1 zł)
Cena: 19 zł / 100 g



Która glinka w roli maseczki gości na Waszej twarzy najczęściej ? :-)

12 komentarzy:

  1. Lubię glinki :) Czerwonej jeszcze nie miałam, ale kiedyś na pewno spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze spotkanie z czerwoną. :) Uważam je za udane. :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię glinki i polecam,dzięki za przedstawienie tej powyżej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To idealna glinka dla mnie, bo mam cerę naczynkową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Glinki czerwonej jeszcze nie miałam. Pewnie kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie glinki ale zupełnie nie mam d nich cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię glinki, świetnie działają na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ją, niestety dobiłam do dan ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, jeśli lubicie koty i chciałybyście wygrać mascarę Estee Lauder w moim pierwszym konkursie, zapraszam! PS. Koty są naprawdę urocze;)
    http://testujzkotami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam glinki a najbardziej czarną ;0

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...