środa, 22 marca 2017

Joanna: Sensual (Żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i stóp)

Joanny chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest to polska marka, która z powodzeniem działa na rynku już prawie 35 lat. Swoją działalność rozpoczęła od produkcji kosmetyków do włosów, a następnie rozszerzyła ofertę o preparaty do ciała. Obecnie w asortymencie Joanny znajdziemy ponad 500 produktów, także do brwi i rzęs, depilacji czy koloryzacji. Dzisiaj zbiorczo o czterech kosmetykach pochodzących z linii Sensual. 

Joanna: 
Sensual (Żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i stóp)





(od lewej: krem do stóp, krem do rąk, balsam do ciała, żel pod prysznic)



KREM DO RĄK I PAZNOKCI
Cena: ok. 4,50 zł / 100 ml

Ta szara tubka z lewej strony to krem do rąk z serii "kozie mleko". Dedykowany jest skórze suchej, potrzebującej odżywienia i nawilżenia. Jest lekki, nawet bardzo, z łatwością się rozprowadza i nie pozostawia tłustej ani lepkiej otoczki. To jednak nie oznacza, że wnika w skórę w całości. Przez jakiś czas po aplikacji jest wyczuwalna warstwa nałożonego kremu. Ja osobiście za taką nie przepadam jak i również nie do końca odpowiada mi zapach serii kozie mleko. Nie mniej jednak krem nawilża i przy codziennym użytkowaniu sprawuje się całkiem nieźle.


KREM DO STÓP 
Cena: ok. 4,50 zł / 100 ml

W drugiej tubce widocznej na zdjęciu, tej błękitnej, znajduje się zmiękczający krem do stóp z kolagenem morskim. Kosmetyk podobnie jak poprzednik ma lekką konsystencję, co prawda jest nieco gęstszy, ale i tak łatwo rozprowadza się na skórze. Krem nałożony w niewielkiej ilości daje dość słabe i krótkotrwałe efekty. Polecam nałożyć go tuż przed spaniem, w większej ilości, wtedy jest lepiej. Nie zapomnijcie o nałożeniu skarpetek, to spotęguje działanie kremu!


BALSAM DO CIAŁA
Cena: ok. 5,50 zł / 200 ml

Różowa tubka mieści balsam do ciała. Jest to produkt wygładzająco-ochronny z proteinami jedwabiu. Z przedstawionej dzisiaj czwórki, według mnie, to on ma najładniejszy zapach. Subtelny, kremowy. Dobrze rozprowadza się na skórze, wystarczy niewielka ilość aby pokryć dany obszar. To przekłada się na jego zadowalającą wydajność. Balsam nawilża oraz wygładza, jednak pozostawia na skórze otoczkę, za którą nie przepadam. Jego zaletą jest fakt, że może być stosowany nawet po depilacji ponieważ nie podrażnia skóry.


ŻEL POD PRYSZNIC
Cena: ok 8 zł / 500 ml

Największa butelka, pomarańczowa, to opakowanie żelu pod prysznic z olejkiem arganowym. Produkt jest kremowy, lejący. Dobrze sprawdza się podczas kąpieli ponieważ odpowiednio się pieni, myje i nie podrażnia skóry. Sprawdzi się również jako alternatywa dla pianki do golenia nóg - maszynka gładko sunie po żelu, z łatwością usuwając niechciane włoski. Kosmetyk nie wysusza. Oceniam go jako klasyczny środek myjący, ponieważ nie zaobserwowałam działania pielęgnacyjnego.



Kosmetyki nie zrobiły na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Nie do końca odpowiadają mi ich zapachy, a efekt, który przy ich użyciu osiągnęłam nie spowodował, że będę do nich wracać. Są tanie, łatwo dostępne, dlatego jeśli macie ochotę, możecie spróbować, krzywdy z pewnością nie zrobią. Z całej czwórki najlepiej używało mi się balsamu do ciała. Kończąc, ze swojej strony polecam Waszej uwadze serię Naturia, która w moim odczuciu jest skuteczniejsza. 




Dostępność: drogerie, internet.






Dajcie znać jak sprawdzają się u Was kosmetyki marki Joanna. :-)

niedziela, 19 marca 2017

Annabelle Minerals: SOFTIE (Gąbeczki do makijażu)

Czym najczęściej nakładacie korektor, podkład, róż? Ja stawiam głównie na pędzle, choć gdy mam nieco więcej czasu lubię sięgnąć po gąbeczki. Kojarzycie różowego Beautyblender'a? Na pewno. To dzisiaj opowiem Wam o zdecydowanie tańszym, a równie dobrym odpowiedniku (uwaga, uwaga!) do nakładania zarówno kosmetyków mineralnych jak i tradycyjnych. Przedstawiam Wam trzy rozmiary czarnych jajeczek Softie od Annabelle Minerals! :-)



Annabelle Minerals:
SOFTIE (Gąbeczki do makijażu)









Opis Producenta:

Gąbeczka Annabelle Minerals została specjalnie zaprojektowana, by z łatwością rozprowadzić kosmetyki po skórze twarzy. Jej odpowiednie wymiary, dopasowujący się do twarzy kształt oraz nieco twardsza struktura, pozwalają na stworzenie nienagannego makijażu bez smug i nierówności. Świetnie sprawdzi się również do nakładania podkładu mineralnego.




Marka Annabelle jakiś czas temu wypuściła do sprzedaży ciekawe akcesoria do nakładania makijażu mineralnego. Są to gąbeczki o nazwie Softie. Specjalnie wyprofilowane, wielokrotnego użytku, do nakładania kolorówki metodą "na mokro". Występują w trzech rozmiarach, dzięki czemu możemy wybrać taką, która w danym momencie najbardziej nam odpowiada.

Przejdę teraz do opisania sposobu nakładania kosmetyków za pomocą Softie. Przed przystąpieniem do aplikacji makijażu należy zwilżyć gąbeczkę, a następnie mocno ją odcisnąć w celu pozbycia się nadmiaru wody. W tym momencie gąbka zwiększa swoją objętość o około 50 % i staje się bardziej elastyczna. Drugim krokiem jest zanurzenie gąbki w kosmetyku, którego zamierzamy użyć (podkład, korektor, róż, puder itp.), a kolejnym - dokładne, niespieszne rozprowadzenie kosmetyku stemplującym ruchem na powierzchni skóry. To na prawdę proste. :-)

  • Rozmiar S - do nakładania korektora mineralnego metodą "na mokro". Świetnie sprawdzi się również do nakładania podkładu mineralnego w trudniej dostępnych miejscach, jak skrzydełka nosa, czy jako korektora pod oczami.
  • Rozmiar M - do nakładania pudru, różu lub bronzera mineralnego metodą "na mokro". Świetnie sprawdzi się również do nakładania podkładu mineralnego oraz do konturowania.
  • Rozmiar L -  do nakładania podkładu mineralnego metodą "na mokro". Świetnie sprawdzi się również do nakładania pudru, różu oraz bronzera mineralnego oraz do konturowania.


Czarne jajeczka są miękkie i jednocześnie jędrne, sprężyste. Proszek bezproblemowo przywiera do ich struktury, a następnie w zadowalający sposób jest przenoszony na skórę twarzy. Metoda "na mokro" zwiększa krycie oraz daje kremowy efekt (metoda na sucho = pudrowy). Nie mam też problemu z utrzymaniem ich w czystości, myję je tymi samymi płynami/żelami, które stosuję przy pędzlach.

Gąbeczki przetestowałam również w przypadku nakładania klasycznej kolorówki. Bardzo dobrze współpracują z płynnym podkładem i korektorem. Aplikują produkty równomiernie, nie tworząc smug czy zacieków. Efekt na twarzy jest naturalny (nawet bardziej niż podczas nakładania kosmetyków pędzlami), jednocześnie dobrze kryjący. 

Softie to fajna odskocznia od używanych przeze mnie pędzli. Minusem może być fakt, że jajo schnie dłużej aniżeli typowe syntetyczne włosie z jakim miałam do czynienia oraz to, że mokrego nie zabierzemy ze sobą do pracy czy szkoły, aby móc wykonać w ciągu dnia poprawki. Zauważyłam również, że zużywa się przy ich użytkowaniu nieco więcej kosmetyków, aniżeli w przypadku nakładania ich pędzelkami. Poza tym uważam, że fajnie jest mieć takie w szufladzie swojej toaletki. Jeśli chcecie zdecydować się na jedno, to polecam kupić rozmiar największy - w zasadzie można nałożyć nim wszystkie kosmetyki.



Dostępność: Annabelle Minerals
Cena: 19,99 zł / L; 15,90 zł / M; 9,90 zł / S



Których akcesoriów do nakładania makijażu używacie najchętniej?

wtorek, 14 marca 2017

Shinybox: Winter SPA || Luty 2017 [recenzja]

Zgrabnym krokiem przechodzimy do recenzji lutowego Shinyboxa. :-) To, że zrobił na mnie dobre wrażenie, już wiecie. Dzisiaj poświęcę nieco więcej uwagi każdemu z kosmetyków, które znalazłam wewnątrz zimowego boxa i powiem kilka słów odnośnie marcowej edycji. :-)


Shinybox: 
Winter SPA || Luty 2017 [recenzja]






Nowością w tym miesiącu okazała się obecność dodatkowej tektury ochronnej, która ma na celu zabezpieczenie pudełka. Pierwszy raz od dawna, box dotarł do mnie w stanie nie naruszonym, więc wqrto pochwalić inicjatywę zespołu SB. Tekturka jest gruba, sztywna, porządnie wykonana. Mam nadzieję, że teraz będzie pojawiać się regularnie. :-) Tyle odnośnie części zewnętrznej.
Wewnątrz pudełka znalazłam głównie pielęgnację, tylko jeden kosmetyk należy do kategorii zwanej kolorówką. Marki, które znalazły się w tej edycji: Elfa Pharm, Pixie, Il Salone Milano, Delia, Mama's, AA, Alpha-H, Pixie, Consonni, Cupandyou.


ELFA PHARM Peeling do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Plantis 
produkt pełnowymiarowy 14,99 zł / 200 ml

Ten produkt zdążyłam już zrecenzować w osobnym poście, znajdziecie go tutaj: klik! Kosmetyk ma niewielkie, naturalne i w pełni biodegradowalne drobinki przypominające ziarenka piasku, które delikatnie ścierają naskórek. Za jego sprawą skóra jest wygładzona, zmiękczona i odświeżona. Peeling przyjemny w użyciu, jednak bez efektu "wow".

Il SALONE MILANO Maska lub krem do włosów

Maska do włosów farbowanych znajduje się w wygodnej tubie mieszczącej 250 ml produktu. Jest wygodna i poręczna. Aplikacja przebiega bez problemu za sprawą kremowej konsystencji. Ma ciekawy zapach, taki mleczko-perfumowany, który utrzymuje się na włosach. Kosmetyk zmywam po 2-3 minutach zgodnie z zaleceniami Producenta. Efekty? Włosy łatwiej się rozczesują, a następnego dnia rano są miękkie, nawilżone i wygładzone. Kosmetyk zdał u mnie egzamin.
produkt pełnowymiarowy 29,99 zł / 250 ml



PIXIE COSMETICS Korektor pod oczy
produkt pełnowymiarowy 48,00 zł / szt.

Ten korektor był mi już wcześniej znany. Mam w swoich zbiorkach odcień 01 Wanilla Cream. Dzięki Shinyboxowie uzupełniłam kolekcję o odcień jaśniejszy - 00 Creme Brulle. Produkt jest w pełni mineralny oraz naturalny, dobrze sprawdza się na delikatnej skórze okolic oczu. Reviving ładnie kryje cienie pod oczami, koryguje niedoskonałości, neutralizuje i rozjaśnia przebarwienia. Z chęcią napiszę o nim coś więcej i przy okazji zrobię dla Was porównanie obu kolorków.


DELIA COSMETICS Musujące kulki do kąpieli stóp Good Foot
produkt pełnowymiarowy 7,60 zł / opakowanie

Ciekawa sprawa, musujące kulki wrzucone do ciepłej wody, których celem ma być oczyszczanie skóry stóp, zmiękczenie naskórka oraz relaks dla zmęczonych stóp. Czy obietnice Producenta zostały spełnione? Tak, jednak efekt nie różni się od tego jaki osiągam przy użyciu dotychczasowych produktów do kąpieli. Kulki oceniam w kategorii gadżetu, do którego nie wrócę ponownie.


MAMA’S Krem do biustu lub krem przeciw rozstępom
miniatura 59 zł / 125 ml

W moim pudełku ulokowano krem do intensywnej pielęgnacji biustu, którego zadaniem jest ochrona delikatnej skóry przed wysuszeniem, poprawiając jej napięcie i gęstość zapobiegając wiotczeniu. Nie często sięgam po tego typu kosmetyki, ale muszę przyznać, że z działania tego jestem zadowolona. Krem na lekką konsystencję, jest bezzapachowy. Nawilża oraz działa ochronnie, uelastycznia skórę.


ELFA PHARM Żel pod prysznic Green Pharmacy
produkt pełnowymiarowy 8,99 zł / 500 ml

Mam wersję "oliwka z mlekiem ryżowym".  Żel znajduje się w poręcznej, pół litrowej butelce. Ma odpowiednią konsystencję oraz ładnie pachnie. Dobrze myje, choć wolałabym aby bardziej się pienił. :-) Cenowo również wychodzi korzystnie, możliwe, że wrócę do niego w przyszłości.


 AA BEAUTY BAR Kremowa maska nawilżająca
produkt pełnowymiarowy 3,00 zł / 8 ml

Tej maseczki nie przetestowałam. Postanowiłam podarować ją komuś innemu.


AA BEAUTY BAR Maska węglowa oczyszczająca
produkt pełnowymiarowy 3,00 zł / 8 ml

Tej maseczki nie przetestowałam. Postanowiłam podarować ją komuś innemu.


MINCER Rozświetlająca maseczka do twarzy
produkt pełnowymiarowy 12,99 zł / 75 ml

Maseczkę umieściłam na zdjęciu zbiorczym, ale okazuje się, że dostały ją tylko Ambasadorki marki. Faktycznie, nie ma jej w ogólnym spisie kosmetyków, który został umieszczony wewnątrz pudełka. Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona tą maseczką, bo dobrze działa na moją cerę. Aplikuję ją wieczorem, po 15 minutach zmywach pozostałości, które nie zdążyły się wchłonąć. Dzięki temu zabiegowi rano mam nawilżoną, elastyczną, gładką skórę, jakąś taką odświeżoną i rozjaśnioną. Warto wypróbować!


ALPHA-H Liquid Gold Preparat odbudowujący

To jeden z trzech produktów, które można było otrzymać jako kosmetyk-niespodziankę. Uważam, że mimo, że tubka jest maleńka, to trafiłam na najlepszy produkt z możliwych. :-)


CONSONNI Ciastko owsiane

Dostałam ciasteczko z czekoladą. :-) Nieco twardawe, ale całkiem smaczne i z dobrym składem.


CUPANDYOU Herbata

Dostałam wersję "jagodowe marzenie" stworzoną na bazie zielonej herbaty. Polubiłam ją.



Edycja Winter Spa została całkowicie wyprzedana.

Na pocieszenie napiszę Wam kilka słów odnośnie marcowego pudełka. :-) Nosi nazwę "Pani Wiosna" i już wiadomo, że jednym z produktów, które wejdą w jego skład będzie serum do rzęs marki LashVolution o wartości 79 zł! Czyli samo to serum przewyższa kwotę jaką trzeba zapłacić za boxa. Chyba bardziej kusić nie muszę... :-)
Zamawiać można tutaj: klik!
Wysyłka 20 marca.





Jak wrażenia? :-)

sobota, 11 marca 2017

Nowości w Drogeriach Natura - Kobo Professional, My Secret, Sensique

Czas na kolejny przegląd nowości w Drogeriach Natura. :-) Podzielę je na dwa posty, w jednym przeczytacie o kolorówce, zaś w drugim będzie trochę pielęgnacji. Dzisiaj produkty flagowych marek makijażowych - KOBO Professional, My Secret i Sensique. Będzie coś do malowania ust oraz twarzy.




Nowości w Drogeriach Natura


SENSIQUE
Strobe Lighting Powder

To rozświetlające pudry do twarzy. Dzięki zawartości pigmentów odbijających światło sprawiają, że cera ma wyglądać świeżo i promiennie.
Dostępne są w trzech odcieniach:


201 Love
202 Passion
203 Seduction.
(na zdjęciu w tej samej kolejności)

Waga: 3 g  Cena: 8,99 zł



MY SECRET
Blusher

Róż do policzków o aksamitnej konsystencji w dwóch bardzo twarzowych kolorach. Znajduje się w plastikowym, okrągłym opakowaniu z przeźroczystą klapką. Posiada bezzapachową formułę.


104  Dusty Rosy
105 Pure Peach.
(na zdjęciu w tej samej kolejności)

Waga: 5 g  Cena: 11,99 zł





KOBO Professional
Professional Colour Trends Lipstick

Są to pomadki nawilżająco - wygładzające o przedłużonej trwałości. Mają czarne opakowania, dodatkowo zaopatrzone w maleńkie magnesiki, które zabezpieczają je przed otwarciem w torebce. Mają formułę bogatą w składniki odżywcze, takie jak masło morelowe oraz witaminę E. Zawierają ochronne filtry UV.

Dostępne w trzech nowych, bardzo zachęcających kolorach:

313 Crushed Berries
314 Frozen Dahlia
315 Beige Obsession.
(na zdjęciu w tej samej kolejności)

Waga: 4,5 g  Cena: 16,99 zł



MY SECRET
Secret Lips Loving Color Lip Stain

Błyszczyk do ust o lekkiej formule, który ma gwarantować nasycony i długotrwały kolor. Powiem szczerze, że pierwsze testy tych błyszczyków nie wypadły zbyt dobrze... Jednak więcej będę mogła powiedzieć po dokładniejszym zapoznaniu się z nimi.

Dostępny w pięciu odcieniach (ja posiadam tylko pierwsze cztery)

1 Pink No  Doubt
2 Fancy Pink
3 Rosy Kisses
4 Berry Lips
5 Red Suprise.

Pojemność: 7 ml  Cena: 11,99 zł





SENSIQUE
Color Correcting Palette

Paleta czterech kremowych korektorów maskujących  niedoskonałości cery. Kolor biały odpowiada za krycie lekkich niedoskonałości oraz rozjaśnianie, żółty kamufluje cienie pod oczami, zielony neutralizuje zaczerwienienia oraz zakrywa popękane naczynka, a beżowy maskuje wypryski i nierówności cery.

Waga: 5,5 g  Cena: 13,99 zł








Kosmetyki dostępne wyłącznie w Drogerii Natura, stacjonarnie i online: klik!



Co powiecie na takie nowości? :-)

piątek, 10 marca 2017

Dr Santé: Maska kremowa, regenerująca do włosów z olejem arganowym i keratyną

Okazuje się, że marka Elfa Pharm ma bardzo bogatą ofertę. Kojarzyłam, że to oni produkują kosmetyki Green Pharmacy, Vis Plantis oraz o'Herbal, ale o istnieniu Dr Sante nie miałam pojęcia. W nadrobieniu zaległości pomógł mi zestaw urodowy U.R.O.K. (edycja VIII), w którym znalazłam tę maskę w mniejszej pojemności. Na dzisiejszych zdjęciach prezentuję Wam wersję dużą, ekonomiczną.


Dr Santé: 
Maska kremowa, regenerująca do włosów z olejem arganowym i keratyną 







Opis Producenta:



 Formuła maski natychmiast wzmacnia i odbudowuje włosy. Przenikając głęboko do łodygi włosa, dostarcza odżywcze składniki niezbędne do utrzymania elastyczności i sprężystości włosów. Skutecznie wygładza łuski łodygi włosa podniesione w wyniku intensywnego stosowania urządzeń do stylizacji.
 Po zastosowaniu maski włosy stają się wygładzone, 
jedwabiście miękkie, łatwo się rozczesują.  
Nie zawiera parabenów i olejów mineralnych.


Maska występuje w dwóch pojemnościach: 300 i 1000 ml. Słoiczki wykonane są z plastiku, mają charakterystyczną brązową barwę, czarną nakrętkę oraz dobrej jakości etykietę, która nie złuszcza się w kontakcie z wodą. Wnętrze zabezpiecza dodatkowo osłonka. Całość prezentuje się zachęcająco.

Produkt ma żółty odcień i wyczuwalny, ale mało intensywny zapach, który nie utrzymuje się długo na włosach. Konsystencja zaś jest gęsta i jednocześnie kremowa, dobrze rozprowadza się na włosach. Nakładam ją tak samo jak każdą inną maskę czyli pomijam nasadę i zaczynam aplikację mniej więcej na poziomie 1/3 długości włosów. Nie przesadzam z ilością. Seans z produktem jest krótkotrwały (Producent zaleca 2 minutową kurację). Faktycznie, to wystarczy, aby zauważyć efekty. Maska wygładza i sprawia, że włosy lepiej się rozczesują. Rano są sypkie, nieobciążone, miękkie, przyjemne w dotyku. Jest to produkt emolientowo-proteinowy z zawartością silikonów. Jeżeli Wasze włosy lubią takie połączenie, to powinnyście być zadowolone. Znajdziemy w nim keratynę, proteiny pszeniczne oraz sojowe, olej arganowy, sok z aloesu i pantenol. Niżej wklejam Wam pełny skład, w którym dopatrzyłam się również konserwantów i barwników. Używam jej regularnie i jestem na prawdę zadowolona. Podzieliłam się nią z młodszą siostrą i wiem, że również chętnie po nią sięga.
Podpowiem Wam, że mniejszą wersję 300 ml można często spotkać w promocji w Superpharm za 6-7 zł.


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Triceteareth-4 Phosphate, Cyclopentasiloxane, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Soy Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Lactic Acid, Amodimethicone, Trideceth-10,  Polyquaternium-10, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Salicylate, Ci 19140, Ci 15985, Ci 42090.



Dostępność: strona Producenta, internet, Superpharm, VIII edycja zestawu U.R.O.K. (niestety już wyprzedana)
Cena: 9,49 / 300 ml, 21,99 zł / 1000 ml




Znacie Dr Sante?

niedziela, 5 marca 2017

E-naturalne: Korund kosmetyczny do mikrodermabrazji

Macie w swoich kosmetyczkach produkty idealne? Takie, które polubiłyście od pierwszego zastosowania? Które przynoszą oczekiwane rezultaty i byłoby wam ciężko z nich zrezygnować? Ja znalazłam taki produkt i dzisiaj Wam o nim opowiem.




E-naturalne: 
Korund kosmetyczny






Korund kosmetyczny to inaczej tlenek aluminium, o postaci kryształków mających średnicę ok. 100 mikrometrów. Jest wykorzystywany do zabiegów mikrodermabrazji zarówno w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych, jak i w domowym zaciszu jako etap przygotowawczy do zabiegów na twarz i ciało.

Korund, który widzicie na zdjęciu wygląda niewinnie. Znajduje się w białym, plastikowym opakowaniu o pojemności 100g. Ma jasną barwę, jest sypki i bezzapachowy. Jego postać to maleńkie, bardzo drobne kryształki. Aby móc użyć go w warunkach domowych, wystarczy połączyć go z niewielką ilością oleju, żelu (np. hialuronowego) bądź nawet wody. Taką mieszanką dokładnie masujemy okrężnymi ruchami twarz, pomijając oczywiście okolice oczu. Nie trzeba trzeć mocno ponieważ korund sam w sobie jest ostry (ale spokojnie - krzywdy nie zrobi). Zaletą korundu jest jego naturalność. Nie zawiera alergenów, barwników i konserwantów. Nie uczula i przy normalnym użytkowaniu nie podrażnia skóry.

Efekt po zastosowaniu korundu przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. :-) To niewątpliwie najlepszy peeling mechaniczny jakiego miałam okazję używać. Jest bardzo drobny i skuteczny, co przekłada się na wysoką jakość oczyszczenia i wygładzenia skóry. Zmniejsza ilość zaskórników, znacznie poprawiając wygląd cery. Likwiduje suche skórki, fantastycznie przygotowuje twarz do przyjęcia maseczki bądź kremu, który wchłania się na niej jeszcze szybciej. Usuwa powierzchowne warstwy skóry pobudzając naturalną odbudowę tkanki i wytwarzanie kolagenu, dzięki czemu uelastycznia i liftinguje. Ma również wpływ na blizny (rozjaśnia przebarwienia i ślady potrądzikowe), zmniejsza łojotok, zwęża pory. Skóra jest bardziej jednolita, świeża, promienna. Korund jest wydajny, kosztuje grosze. Z pewnością pozostanie ze mną na długo ponieważ w mojej ocenie działa cuda!


Przeciwwskazania: aktywny, ropny trądzik, skóra wrażliwa, naczynkowa, trądzik różowaty, zakażenia wirusowe, bakteryjne oraz poważne uszkodzenia, rany.



Dostępność: E-naturalne klik!
Cena: 5,20 zł / 100 g




Znacie korund?

środa, 1 marca 2017

Perfumik.pl - perfumetki idealne do torebki

To moje drugie spotkanie z Perfumik.pl. W ich sklepie znajdziecie odpowiedniki znanych marek w przystępnej cenie. Poprzednio najbardziej przypadł mi do gustu zapach 89 Chloe, który w oryginale już od dawna jest na mojej liście zakupów. Tym razem zdecydowałam się sprawdzić dwie kolejne pozycje z oferty. Jesteście ciekawe, które wybrałam? :-)



Perfumik.pl - 
perfumetki idealne do torebki






Każda z perfumetek znajduje się w podłużnej, smukłej fiolce wyposażonej w klasyczny atomizer. Obie posiadają jednakową pojemność - 33 ml. Ich niewielki gabaryt sprawia, że powinny zmieścić się w każdej torebce. Dodatkowo, tekturowe opakowanie, o które zadbał Producent chroni je przed porysowaniem bądź stłuczeniem podczas transportu. Na kartoniku zawarto niezbędne informacje w postaci składu oraz daty przydatności (36 mc od dnia otwarcia). 


  • 36 Euphoria Calvin Klein

Typ orientalny 
Nuta zapachowa: granat, śliwka daktylowa, czarna orchidea, kwiat lotosu, fiołek, amber, mahoń, Champacca

Ten produkt wybrałam, znając wcześniej zapach oryginału i muszę przyznać, że numerek 36 faktycznie jest do niego zbliżony. Ma orientalną kompozycję, jest lekki, nieduszący, dobrze mi się kojarzy. Trwałość oceniam jako średnią, jednak w tej cenie zadowalającą. Dłużej czuć go na ubraniach aniżeli na skórze. Mimo to, woda przypadła mi do gustu i noszę ją w torebce.


  • 162 Givenchy Ange Ou Demon La Secret
Typ owocowy
Nuta zapachowa: brak informacji na stronie sklepu

Tę wodę wybrałam totalnie w ciemno nie znając zapachu oryginału, którym inspirował się Producent. Nie jestem w stanie stwierdzić czy numerek 162 przypomina pierwowzór czy jednak jest mu do niego daleko. Lubię owocowe zapachy, choć ten wydaje się dla mnie zbyt słodki. Nie jest brzydki, ale jego słodycz nie każdemu przypadnie do gustu. Jest rześki, jakby cukierkowy, zdecydowanie na dzień, aniżeli na wieczór. Wrócę do niego w okresie około wakacyjnym, jest szansa, że wtedy spojrzę na niego nieco przychylniej.

edit: Muszę przyznać, że zmieniłam zdanie na temat tego zapachu. Im dłużej go używam tym bardziej się do niego przekonuję. :-)


Perfumetki o pojemności 33 ml są dostępne w cenie 15 zł. 
Pełna oferta: klik!



Powyższe perfumetki są tanią alternatywą dla drogich, oryginalnych zapachów. Jeśli nie chcecie bądź nie możecie pozwolić sobie na jednorazowe wydanie kilku stówek, to zerknijcie na ofertę tychże odpowiedników. Na wirtualnych półkach sklepu znajdziecie zarówno damskie jak i męskie zamienniki. Jest w czym wybierać. Na chwilę obecną, ze swojej strony, polecam Waszej uwadze zapach wzorowany na perfumach Chloe (nr 89 Chloe) oraz Calvin Klein (nr 36 Euphoria).






Dajcie znać czy zdarza Wam się kupować odpowiedniki. :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...